Polonia z nowym trenerem i stałym pomysłem. „Nadal liczyć piłkę”

Szymon Janczyk

07 stycznia 2026, 16:06 • 3 min czytania 3

Odejście Łukasza Tomczyka i jego współpracowników do Rakowa Częstochowa musi wpłynąć na Polonię Bytom, bo trener był bardzo ważną postacią w tym projekcie. Pierwszoligowiec zapewnia jednak, że chce kontynuować model pracy, który praktykował poprzedni szkoleniowiec. W rozmowie z Weszło plan nakreślił Tomasz Stefankiewicz, dyrektor sportowy klubu.

Polonia z nowym trenerem i stałym pomysłem. „Nadal liczyć piłkę”
Reklama

Łukasz Tomczyk, Łukasz Ocimek, Łukasz Juchnik i Mateusz Wrana – to czwórka trenerów, która przeniosła się z Polonii Bytom do Rakowa Częstochowa. Pierwszoligowiec stracił ważne ogniwa, które swoją pracę mocno opierały na analizie danych. Trener Ocimek pokazywał to podczas Kongresu Wiedzy o Szkoleniu Piłkarskim we Wrocławiu.

Dane ma każdy, kluczowa jest wiedza. Ideę przelewamy na Excel, potem na boisko. Wiele rzeczy liczymy wewnętrznie, bo wtedy uzyskujemy liczby prawdziwe, spójne z tym, co chcemy realizować – tłumaczył asystent Łukasza Tomczyka.

Reklama

– Zauważyliśmy, że im krótsze podanie w tercję ataku, tym lepsze efekty przynosi. Dlatego zmieniliśmy priorytet z dostarczania piłki tam bezpośrednio z obrony na przenoszenie jej wyżej dopiero z tercji środkowej. Szanse widmo wskazują natomiast, że da się zrobić więcej, bo zachowania piłkarzy są dobre. Sprawdzamy też, kto daje drużynie najwięcej, gdy jest ze sobą na boisku, które dziewiątki z dziesiątkami tworzą najwięcej szans – dodawał, podając przykłady z codziennego życia zespołu.

Nie będzie piłki bez danych. Jak polskie kluby analizują liczby? [REPORTAŻ]

1. liga. Polonia Bytom nadal chce pracować z liczbami

Polonia Bytom wraz z odejściem trenera i asystentów nie straci jednak potencjału i atutów, które z nimi wypracowała. W rozmowie z Weszło zapewnia o tym dyrektor sportowy Tomasz Stefankiewicz.

Liczby to domena analityków, którzy się nie zmieniają, do sztabu dołączy jeszcze szef analityków, który pracować ostatnio z trenerem Dawidem Szwargą w Arce Gdynia. Trzech chłopaków na stałe, kilku stażystów na meczach – oni dzień w dzień dostarczają i interpretują liczby – mówi nam działacz pierwszoligowca.

W Polonii zdają sobie sprawę ze swoich ograniczeń, ale twardo negocjowali warunki odejścia poszczególnych trenerów. Możliwe, że Łukasz Tomczyk zabrałby ze sobą większą liczbę osób, lecz w Bytomiu nie wyrazili na to zgody.

Nie jesteśmy jak Wisła Kraków, ale pod względem doboru nowego trenera i tworzenia nowego sztabu jednym z głównych kryteriów było to, żeby dalej „liczyć piłkę” na tak wysokim poziomie. Dlatego nie pozwoliłem na odejście dwóch osób, które są gwarantem trzymania poziomu w liczbach i modelu gry – tłumaczy Weszło Tomasz Stefankiewicz.

Jak Łukasz Tomczyk trafił do Rakowa Częstochowa? Kulisy transferu trenera

Nowy trener Polonii – Patryk Czubak – także słynie z analitycznego spojrzenia i z chęci do pracy na liczbach. Jego kontrkandydaci, których rozpatrywał klub z Bytomia (między innymi Jakub Dziółka) mają podobne podejście. Widać więc, że dla beniaminka zaplecza Ekstraklasy był to kluczowy aspekt rozmów.

Patryk Czubak ma swoje modelowe interpretacje liczb, co może dać trochę nowe spojrzenie i myśl, że finalnie zoptymalizujemy to, co chcemy liczyć. Pracuje w modelu 3-4-3, ale też ma szczególnie z super modelowe rozwiązania w systemie 4-3-3, szczególnie w ofensywie, więc chciałem coś dołożyć – stwierdził dyrektor Stefankiewicz.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

3 komentarze

Nie wszystko w futbolu da się wytłumaczyć liczbami, ale spróbować zawsze można. Żeby lepiej zrozumieć boisko zagląda do zaawansowanych danych i szuka ciekawostek za kulisami. Śledzi ruchy transferowe w Polsce, a dobrych historii szuka na całym świecie - od koła podbiegunowego przez Barcelonę aż po Rijad. Od lat śledzi piłkę nożną we Włoszech z nadzieją, że wyprodukuje następcę Andrei Pirlo, oraz zaplecze polskiej Ekstraklasy (tu żadnych nadziei nie odnotowano). Kibic nowoczesnej myśli szkoleniowej i wszystkiego, co popycha nasz futbol w stronę lepszych czasów. Naoczny świadek wszystkich największych sportowych sukcesów w Radomiu (obydwu). W wolnych chwilach odgrywa rolę drzew numer jeden w B Klasie.

Rozwiń

Najnowsze

Niemcy

Reprezentant Polski skorzystał z rady Podolskiego. „Poldi miał rację”

Michał Kołkowski
0
Reprezentant Polski skorzystał z rady Podolskiego. „Poldi miał rację”
Ekstraklasa

Faworyci w Ekstraklasie wygrywają tylko dwa na pięć meczów

AbsurDB
4
Faworyci w Ekstraklasie wygrywają tylko dwa na pięć meczów
Reklama

Betclic 1 liga

Reklama
Reklama