Włoska legenda krytykuje rodaków. „Inaczej bym się zachował”

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

29 marca 2026, 16:56 • 2 min czytania 1

Reklama
Włoska legenda krytykuje rodaków. „Inaczej bym się zachował”

Dino Zoff doskonale wie, jak odnaleźć się na mundialu i jego młodsi koledzy po fachu dziś mogą o powtórzeniu jego sukcesów tylko pomarzyć. Były bramkarz jest bowiem mistrzem świata z 1982 roku, a dziś włoska kadra dopiero walczy o awans na mundial przez baraże. I właśnie w tej walce nie wszystko się legendzie podoba.

Sieć obiegły niedawno obrazki, które Zoff krytykuje w krótkiej rozmowie z „Il Giornale”. Reprezentanci Włoch wprost kibicowali Bośni i Hercegowinie w starciu z Walią, licząc na to, że wraz z awansem drużyny z Bałkanów będą mogli liczyć na łatwiejsze starcie w finale baraży. – To nie jest postawa, którą mógłbym polubić – przekonuje Zoff w rozmowie z Nicola Schirą. – Nie było to dobre zachowanie. Także dlatego, że będzie dodatkowo motywować przeciwników przeciwko nam. Inaczej bym się zachował – twierdzi legendarny bramkarz.

Reklama

Dino Zoff jest optymistą. „Włosi pojadą na mundial”

Mimo dodatkowej motywacji Bośniacy nie powinni stanowić dla Włochów wymagającej przeszkody. Są ekipą notowaną o wiele niżej i ich ewentualne zwycięstwo byłoby niesamowitą sensacją. – Włosi pojadą na mundial – prognozuje Zoff, który zaznacza, że patrzy w przyszłość z optymizmem. – Pozostaję pewny siebie, ponieważ mamy lepszych piłkarzy, pomoże nam siła poszczególnych zawodników. Choć oczywiście nie będzie łatwo pokonać ich na wyjeździe… – zostawia sobie pewną furtkę bramkarz.

Reprezentacja Włoch z Bośnią już we wtorek o 20:45. Wygrany tego spotkania pojedzie na mundial i zagra w grupie B z Kanadą, Katarem i Szwajcarią.

CZYTAJ WIĘCEJ O PIŁCE REPREZENTACYJNEJ NA WESZŁO:

Fot. newspix.pl

1 komentarz
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna

Kiedyś Borussia, dziś Porto. Zagraniczne tercety w polskiej kadrze

AbsurDB
1
Kiedyś Borussia, dziś Porto. Zagraniczne tercety w polskiej kadrze

Inne reprezentacje