Decyzja zapadła. Wisła nie zagra we Wrocławiu!

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

05 marca 2026, 20:16 • 2 min czytania 171

Reklama
Decyzja zapadła. Wisła nie zagra we Wrocławiu!

Nie wydaje nam się, że to zakończy całą tę sprawę, ale jedną niewiadomą już możemy rozstrzygnąć. Jarosław Królewski poinformował w sieci, że Wisła Kraków nie zagra w ten weekend ze Śląskiem Wrocław. – Podjąłem ostateczną i nieodwołalną decyzję – ogłosił właściciel Białej Gwiazdy.

Mimo wszystkich podjętych prób, z ogromnym żalem i rozdartym sercem muszę stwierdzić, że nie udało mi się zmienić otaczającej nas rzeczywistości. Kibice Wisły Kraków nie będą mogli obejrzeć meczu z trybun stadionu we Wrocławiu – zaczął swoje oświadczenie Królewski. – Tym razem, mimo walki i wielu rozmów, nie udało się. Każdy z was może sam ocenić skalę kłamstw, obłudy i cynizmu, których doświadczyliśmy w ostatnich dniach – stwierdził.

Reklama

Jarosław Królewski z mocnym stanowiskiem. Wisła nie zagra ze Śląskiem

Chciałbym przeprosić wszystkich pracowników klubu, nasz sztab szkoleniowy, zawodników, trenerów, sponsorów, partnerów oraz każdego, kogo ta decyzja dotknie bezpośrednio lub pośrednio. Są jednak w życiu momenty, kiedy – jak mawiają klasycy – są rzeczy, które warto zrobić, nawet jeśli się to nie opłaca. Dlatego podjąłem ostateczną i nieodwołalną decyzję: piłkarze Wisły Kraków nie zagrają w ten weekend meczu ligowego we Wrocławiu. Ta decyzja jest nieodwołalna i nienegocjowalna. Wierzę, że Wiślacy oraz wszyscy Ci, którym zależy na zmianach w polskiej piłce nożnej, zrozumieją jej sens – zakończył Królewski.

Możemy tylko domniemywać, jakie konsekwencje będzie miała decyzja właściciela Wisły. Pewnym jest jednak, że cała sprawa będzie miała swój ciąg dalszy, na który z dużym zainteresowaniem czekamy.

WIĘCEJ O AFERZE WOKÓŁ ŚLĄSKA WROCŁAW I WISŁY KRAKÓW:

Fot. newspix.pl

171 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Betclic 1. Liga