Lampard będzie dziś świętował? Czekają na to 25 lat

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

11 kwietnia 2026, 11:40 • 4 min czytania 0

Reklama
Lampard będzie dziś świętował? Czekają na to 25 lat

Można było łapać się za głowę, kiedy Coventry zwalniało Marka Robinsa i w jego miejsce zatrudniało Franka Lamparda. Robins przeszedł z Błękitnymi drogę z League Two do finału baraży o Premier League, Lampard tymczasem miał za sobą nieudaną kadencję w Evertonie, czy powrót do Chelsea. Zagrał jednak z Coventry w play-offach, a w kolejnym sezonie wywalczy bezpośredni awans do elity. Powrót do Premier League po 25 latach Coventry może świętować już dziś.

Reklama

Szokujące zwolnienie trenera

W 1967 roku Coventry City zadebiutowało na najwyższym poziomie rozgrywkowym i występowało tam nieprzerwanie przez 34 lata. Dopiero w 2023 roku The Sky Blues pierwszy raz od czasu spadku otarli się o powrót do Premier League. Dotarli do finału baraży, ale po serii rzutów karnych przegrali z Luton Town. Rok później Coventry wróciło na Wembley, ale tym razem miało tam do rozegrania półfinał Pucharu Anglii. Znów przegrało po rzutach karnych, choć mogło w podstawowym czasie, bowiem jeszcze do 70. minuty Manchester United prowadził 3:0.

Pierwszy półfinał FA Cup od 1987 roku, gdy wygrali te rozgrywki, oraz finał baraży The Sky Blues osiągnęli pod wodzą Marka Robinsa. Ich trenerem był od marca 2017 roku, a w sezonie 2017/18 prowadził je nawet w League Two. W listopadzie 2024 roku klubowe władze podjęły szokującą decyzję o zwolnieniu Robinsa. Coventry było wtedy pięć miejsc nad kreską, ale miało tyle samo punktów, co otwierające strefę spadkową Cardiff City. Jeszcze bardziej szokował wybór nowego trenera – Robinsa zastąpił Frank Lampard, który miał za sobą trudny okres.

Reklama

Do trzech razy sztuka?

Trenerską karierę zaczął od finału baraży o Premier League z Derby i czwartego miejsca w lidze z Chelsea. W styczniu 2021 roku został jednak zwolniony. The Blues zajmowali wówczas dopiero dziewiąte miejsce w lidze. Dwa lata później powrócił na Stamford Bridge jako tymczasowy trener. Poprowadził Chelsea w pozostałych 11 meczach sezonu 2022/23. Poniósł osiem porażek, a wygrał tylko raz. Kilka miesięcy wcześniej stracił pracę w Evertonie. W sezonie 2021/22 utrzymał The Toffees w elicie, ale rok później zostawiał ich na przedostatnim miejscu w tabeli.

Mimo początkowych wątpliwości zatrudnienie Lamparda przez Coventry się obroniło. Od momentu startu jego kadencji The Sky Blues byli czwartym najlepiej punktującym zespołem w pozostałej części sezonu 2024/25 Championship. Skończyli na piątym miejscu, a w barażach dopiero w 122. minucie stracili bramkę, która pozbawiła ich finału. Dwa razy nie udało się przez baraże, ale przy trzeciej próbie Lampardowi uda się już wprowadzić zespół do Premier League. Na pięć kolejek przed końcem Coventry ma aż 12 punktów przewagi nad strefą baraży.

Reklama

Na otwarcie 42. kolejki walczące o bezpośredni awans Millwall jedynie zremisowało 0:0 z bijącym się o utrzymanie West Bromem. Dzięki temu Coventry potrzebuje wygranej z Sheffield Wednesday i potknięcia się Middlesbrough w meczu z Portsmouth, by już 11 kwietnia świętować awans. Zwycięstwo nad Sheffield jest więcej niż pewne, bowiem rekordowo zdegradowane już w lutym do League One Sowy w tym sezonie tylko raz zdobyły komplet punktów i od tego czasu zaliczyły serię 35 ligowych meczów bez wygranej.

Potknięcie Middlesbrough jest całkiem możliwe, bowiem Boro nie wygrało żadnego z ostatnich pięciu meczów. Poza wspomnianym Sheffield Wednesday w gorszej formie jest tylko rywal zza miedzy Sów, ale też najbliższy przeciwnik Middlesbrough. Portsmouth nie wygrało żadnego z ośmiu ostatnich meczów. Jeśli scenariusz z brakiem zwycięstwa Boro się nie sprawdzi, Coventry potrzebować będzie co najmniej remisu w następny weekend. Piłkarze Franka Lamparda awans świętować mogą w Blackburn, gdzie grają Ryoya Morishita, czy Yuri Ribero.

CZYTAJ WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Media: Barcelona rozpoczęła rozmowy z Lewandowskim. Decyzja wkrótce

Wojciech Piela
1
Media: Barcelona rozpoczęła rozmowy z Lewandowskim. Decyzja wkrótce

Inne ligi zagraniczne

Reklama