Casemiro odchodzi z Manchesteru United. To postanowione

Marcin Ziółkowski

22 stycznia 2026, 19:31 • 3 min czytania 0

Casemiro odchodzi z Manchesteru United. To postanowione

Choć jego pobyt w Manchesterze nie był tak obfity w trofea jak czas spędzony w Madrycie, to wielu kibiców Czerwonych Diabłów będzie za nim tęsknić. Ostatni występ w derbach Manchesteru zrobił spore wrażenie, nie tylko na sympatykach z Old Trafford. 33-letni pomocnik z Brazylii zostaje w klubie, ale tylko do czerwca. To oficjalnie ogłoszona decyzja ze strony klubu. 

Reklama

United i Casemiro rozstają się po sezonie

Casemiro latem 2021 roku podpisał nową umowę z Realem Madryt. Jej wygaśnięcie miało wydarzyć się w czerwcu 2025 roku. Już po roku zamienił on jednak Estadio Santiago Bernabeu na Old Trafford.

Mówiło się, że po wielu latach w hiszpańskiej stolicy potrzebował nowego wyzwania, co sam piłkarz miał zakomunikować wprost Carlo Ancelottiemu. Sugerowano się też tym, że w Anglii zaoferowano mu lepsze warunki kontraktowe od tych, które miał w Realu. Faktem jest jednak to, że Królewscy za 30-letniego wtedy zawodnika otrzymali 70 milionów euro.

Reklama

Głośno tamten ruch skomentował dziennikarz Leszek Orłowski. Na pewno kojarzycie jego głośną wypowiedź. Uznany ekspert od piłki hiszpańskiej nazwał członka legendarnego tercetu pomocników CKM „nieruchawym 30-latkiem z tendencją do tycia, który w dodatku blokuje miejsce w składzie dwóm młodym wilkom”.

Cóż, faktycznie w pewnym momencie Casemiro wyglądał w Anglii na zaniedbanego pod kątem wagi, ale było to chwilowe. Nigdy nie stracił on na dłuższą metę wyjściowego składu w zespole Czerwonych Diabłów. Bieżące rozgrywki to bardzo dobra dyspozycja, potwierdzona ostatnio w derbach Manchesteru. Otrzymał po tym meczu nagrodę dla MVP meczu.

Teraz już jednak wiadomo, że w czerwcu nastąpi koniec angielskiej przygody po czterech sezonach. Do tej pory Casemiro w Anglii wygrał FA Cup oraz Carabao Cup. Brazylijczyk skwitował swoje odejście słowami:

– Cztery miesiące, aby dać z siebie wszystko dla tego herbu i dla naszego celu. Wieczny szacunek i sympatia dla Manchesteru United i jego wspaniałych fanów. Na zawsze Czerwony Diabeł – zamieścił w swoim komunikacie w mediach społecznościowych Casemiro.

Brazylijczyk w klubie z Old Trafford zagrał 146 razy i strzelił 21 goli.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama