Kilka dni temu za porozumieniem stron rozwiązał kontrakt z Radomiakiem Radom. Zbyt długo nie zwlekał i już został ogłoszony piłkarzem innego klubu. To Paulius Golubickas, który po rozczarowującej przygodzie w Polsce zdecydował się na powrót na Litwę. Wybierał między dwoma czołowymi klubami i finalnie postawił na grę w stolicy kraju. Lokalne media informują o jego rekordowych zarobkach.
Żalgiris Wilno za pośrednictwem mediów przekazał swoim kibicom ważną wiadomość. Nowym piłkarzem klubu, który kiedyś sensacyjnie wyeliminował Lecha Poznań z europejskich pucharów został Paulius Golubickas. Pomocnik pozyskany przed rokiem przez Radomiaka właśnie z Wilna podpisał kontrakt na następne cztery lata.
– Golubickas doskonale zna klub, jego otoczenie i oczekiwania, dlatego nie będzie potrzebował żadnego okresu adaptacji, a jego wkład na boisku najprawdopodobniej będzie znaczący od pierwszych dni. Paulius wraca bardziej dojrzały, z międzynarodowym doświadczeniem i wyraźną chęcią wzięcia odpowiedzialności. Żalgiris ma ambitne cele zarówno na Litwie, jak i w Europie, a piłkarze o takim profilu są kluczową częścią tej wizji. Cieszymy się, że znów widzimy Pauliusa w zielono-białych barwach – powiedział dla klubowych mediów dyrektor sportowy Żalgirisu. Giedrius Klevinskas.
Oficial!!! 🇱🇹Paulius Golubickas está de volta ao Žalgiris Vilinius.
Melhor jogador da A Lyga Lituana em 2024, Golubickas foi negociado com 🇵🇱Radomiak Radom e depois foi emprestado ao 🇫🇮KuPS para ser campeão finlandês em 2025.
Reforço de peso para o clube da capital lituana. pic.twitter.com/BIRkHEOqHV
— Futebol Lituano 🇱🇹🇧🇷 (@FutebolLituano) January 16, 2026
Były piłkarz Radomiaka miał w czym wybierać. Jego zarobki mają być rekordowe
Jak wcześniej podawało Weszło, Litwin nie zdecydował się skorzystać z oferty przenosin do ligi estońskiej. Wrócił do ojczyzny i zgodnie z informacjami przekazanymi przez portal PadKastas miał na stole dwie konkretne oferty. Od nowego mistrza kraju, Żalgirisu Kowno oraz ustępującego czempiona, Żalgirisu Wilno. 39-krotny reprezentant Litwy postawił na powrót do doskonale sobie znanego stołecznego zespołu. Pensja, jaką ma tam zarabiać jest rekordowa w skali całych rozgrywek.
Golubickas ostatnie miesiące spędził na średnio udanym wypożyczeniu do fińskiego KuPS. Jego drużyna dotarła nawet do fazy ligowej Ligi Konferencji – a w 1/16 finału zmierzy się z Lechem Poznań – jednak pomocnik był tam głównie zmiennikiem. Przykładowo w meczu z Jagiellonią Białystok na placu gry pojawił się po godzinie rywalizacji. Dla odmiany na dłuższe występy mógł liczyć w narodowych barwach i tak znalazł się w podstawowym składzie w październikowym spotkaniu eliminacji mistrzostw świata z reprezentacją Polski.
26-latek w Radomiu wielkiej kariery nie zrobił. W trakcie swojego półrocznego pobytu przy Struga w 12 występach rozegrał niespełna 300 minut i zaliczył jedną asystę. Przed kilkoma dniami klub ogłosił rozwiązanie z zawodnikiem kontraktu za porozumieniem stron, czym potwierdził wcześniejsze doniesienia Weszło.
Reprezentant kraju zmieni klub. W Polsce się nie przebił
Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore