Były gwiazdor Wisły Kraków rozwiązał kontrakt z klubem MLS

Maciej Bartkowiak

17 stycznia 2026, 18:33 • 3 min czytania 1

Były gwiazdor Wisły Kraków rozwiązał kontrakt z klubem MLS

W połowie okraszonego spadkiem z Ekstraklasy sezonu opuścił Wisłę Kraków na rzecz klubu MLS. Drugi sezon w USA zakończył triumfem w tych rozgrywkach, a w finale strzelił nawet gola. Skarcił drużynę, z której teraz przedwcześnie odszedł.

Reklama

Gwiazda spadkowego sezonu Wisły

Z Wisłą Kraków Yaw Yeboah związany był przez półtora roku. Sezon 2020/21, który był jego jedynym pełnym na polskich boiskach, skończył z dorobkiem 4 goli i 2 asyst w 28 występach. Taką samą liczbę bezpośrednich udziałów przy bramkach Białej Gwiazdy miał już dwa miesiące po starcie nowego sezonu. Ostatecznie rundę jesienną zakończył z 6 bramkami na koncie, a 5 z nich zdobył w Ekstraklasie. Szczególnie w pamięci utkwiła bramka, którą w sierpniu zdobył na terenie beniaminka z Łęcznej. Zaliczył także 3 asysty, z czego 2 w Pucharze Polski.

Reklama

W połowie sezonu 2021/22, który Wisła zakończyła spadkiem z Ekstraklasy, Ghańczyk przeniósł się za Atlantyk. Podpisał trzyletnią umowę z występującym w MLS Columbus Crew. Klub z Ohio reprezentował najwięcej razy w swojej seniorskiej karierze – 93. To w barwach The Crew zdobywał swoje jedyne trofea w dorosłym futbolu. W 2023 roku wygrał z Columbus Crew rozgrywki MLS, a w zwycięskim finale z LAFC strzelił zresztą gola. W kolejnym sezonie sięgnął po pierwszy w historii klubu Leagues Cup, czyli turniej dla drużyn MLS i ligi meksykańskiej.

Przedwcześnie opuścił klub MLS

Po sezonie 2024 (w USA obowiązuje system wiosna-jesień) na zasadzie wolnego transferu przeniósł się do zespołu, który rok wcześniej skarcił w finale MLS – Los Angeles FC. Z Czarno-Złotymi podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o 12 miesięcy. Jego przygoda w klubie z Kalifornii zakończyła się jednak już na jednym sezonie. LAFC poinformowało o rozwiązaniu obowiązującej do końca 2026 roku umowy za porozumieniem stron. Dla zespołu z Konferencji Zachodniej Yeboah zagrał 22 razy, ale na boisku spędził ledwie 575 minut.

W maju 2025 roku Ghańczyk jedyny raz zaliczył bezpośredni udział przy golu LAFC. Ledwie cztery minuty po wejściu ustalił wynik ligowej rywalizacji z Seattle Sounders na 4:0. Choć dla LAFC zmagania w sezonie 2025 zakończyły się pod koniec listopada, Yeboah na urlop mógł udać się już miesiąc wcześniej. Wraz ze swoim byłym kolegą z Columbus Crew, Derrickiem Jonesem, został bowiem zawieszony za rzekome naruszenie przepisów MLS. Podczas dochodzenia nie mogli oni uczestniczyć w jakichkolwiek aktywnościach związanych ze swoimi zespołami.

Podczas jego jedynego sezonu w Kalifornii LAFC zajęło trzecie miejsce w Konferencji Zachodniej, a w play-offach dotarło do ćwierćfinału. Tam po serii rzutów karnych przegrało z późniejszym finalistą play-offów, Vancouver Whitecaps. Ostatni występ dla Czarno-Złotych Yeboah zaliczył w przedostatniej kolejce sezonu zasadniczego. Był to jego 91. mecz w MLS. W tych rozgrywkach zdobył 5 bramek i zaliczył 11 asyst.

CZYTAJ WIĘCEJ O MLS NA WESZŁO:

fot. 400mm.pl

1 komentarz

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne kraje

Reklama
Reklama