„Błotna kąpiel”, czyli FA Cup w pełnej krasie

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

15 lutego 2026, 17:45 • 2 min czytania 0

„Błotna kąpiel”, czyli FA Cup w pełnej krasie

Relacje z tego spotkania pełne są wymyślnych synonimów, które próbują barwnie opisać warunki, w jakich rozegrano mecz w Grimsby. Gospodarze, sensacyjni pogromcy Manchesteru United z sierpnia, dziś nie byli w stanie ograć ekipy z Premier League, choć boisko powinno sprzyjać zespołowi z niższego poziomu. Wyglądało bowiem tragicznie.

Reklama

Takie są chyba uroki Pucharu Anglii. W czwartej rundzie tych rozgrywek ekipa Grimsby Town podejmowała na własnym obiekcie Wolves. Na Blundell Park panowały… trudne warunki, a przynajmniej tak grzecznie opisał to dla BBC Harry Poole. – Niesłabnące opady deszczu spowodowały, że murawa – a w szczególności jedno pole karne – już przed startem meczu zamieniła się w bagno – pisał relacjonujący spotkanie dziennikarz.

Reklama

Błotna piłka w Pucharze Anglii. Grimsby Town tym razem nie sprawiło sensacji

Z czasem białe linie na boisku zmieszały się z błotem i rozmyły – pisze Poole, nazywając ten mecz „błotną kąpielą”. Może nawet odrobinę przesadza, bo z poziomu trybun dało się zobaczyć granice pola karnego czy linie wyznaczające krańce boiska. Nie zmienia to jednak faktu, że warunki były naprawdę ekstremalne.

Ostatecznie nie przeszkodziły jednak faworytom w wygranej. Gola na wagę awansu strzelił w 60. minucie Santiago Bueno. I nic to, że jego strzał był… jednym z dwóch celnych w całym meczu.

W tej akcji udało się obejść problem błotnistej płyty w jeden, bardzo prosty sposób. Wystarczyło podnieść piłkę i pograć górą, trochę jak w beach soccerze.

CZYTAJ WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama