Felietony i blogi

Felietony i blogi

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Już dawno się zorientowałem, że w Polsce najodważniejszymi dziennikarzami nie są ci, którzy kogoś krytykują, lecz ci, którzy chwalą. Krytyka – bułka z masłem, każdy się do niej przyzwyczaił. Ale do chwalenia trzeba mieć jaja jak arbuzy. Bo jeśli kogoś pochwalisz, to na pewno dostałeś za to pieniądze, bankowo jesteś sprzedajną szują, kompromitujesz zawód dziennikarza i – jak to najczęściej piszecie w komentarzach – robisz laskę. Trochę to świadczy o tym, gdzie jako społeczeństwo zaszliśmy. Możecie […]
redakcja
9 min czytania
0
Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI
Niewydrukowana tabela

Jagiellonia powiększa przewagę do ośmiu punktów

W idealnym świecie, w którym nie trzeba by było płacić podatków, ciuchy prały się same, kanapki do pracy zawsze czekały rano na stole, a sędziowie piłkarscy nie popełniali żadnych błędów, Michał Probierz i jego Jagiellonia na przerwę reprezentacyjną udawałby się z ośmiopunktową przewagą nad wiceliderem. Ale że idealny świat nie istnieje – cóż, osiem oczek nad Lechią kibice Jagi mogą oglądać tylko w naszej niewydrukowanej tabeli. Ostatnie zestawienie przed meczemi reprezentacji zaczniemy od spotkań, w których weryfikacji kierunku wyniku […]
redakcja
3 min czytania
0
Jagiellonia powiększa przewagę do ośmiu punktów
Kozacy i badziewiacy

Niespodziewana sytuacja: mistrz Polski w końcu dostarcza kozaków

Piłkarz Legii Warszawa wśród najlepszych danej kolejki Ekstraklasy? To widok w miarę częsty, ale z pewnością nie w tym sezonie. No, chyba że ratujący przed kompromitacjami Arkadiusz Malarz – on z ekipy mistrza Polski ląduje wśród kozaków najczęściej. W końcu błysnęli jednak zawodnicy z pola. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się Vadis Odjidja-Ofoe, pewnie w obronie wypadł Jakub Rzeźniczak, nieporównywalnie lepiej względem czasów Hasiego zagrał Adam Hlousek, no i gość, który rozkręcał […]
Piotr Tomasik
2 min czytania
0
Niespodziewana sytuacja: mistrz Polski w końcu dostarcza kozaków
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY

Cześć. W niezłym stylu wrócił „Stan futbolu”, mimo mojej w nim obecności (to ukłon dla głupców), rzecz jasna przydała się „wojna na górze” w Legii. I przytoczyłem, patrząc na Bogusława, historyjkę ze Szwejka pasującą jak ulał – mianowicie gdy dwóch układa się przeciw trzeciemu… No i co z tego wyniknąć może… Voila! „W wagonie, w którym siedział Szwejk z sierżantem rachuby Vańkiem, telefonistą Chodounskim, Balounem i kucharzem Jurajdą, zawiązała się interesująca rozmowa o przyłączeniu się […]
redakcja
4 min czytania
0
Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY
Felietony i blogi

Stanowski o konflikcie w Legii: Bogusław Leśnodorski kontra Dariusz Mioduski

Kiedy rodzice notorycznie się kłócą i wszystko wskazuje na to, że nie mają zamiaru już żyć dalej wspólnie, dzieci panicznie boją się jednego pytania: – Kogo bardziej kochasz, mamę czy tatę? Z kim chciałbyś mieszkać? Mniej więcej w takiej sytuacji postawieni zostali kibice Legii Warszawa – kogo bardziej kochają, Bogusława Leśnodorskiego i Macieja Wandzela czy Dariusza Mioduskiego? Ze zdumieniem obserwuję, że dla niektórych dziennikarzy mamy niemal […]
redakcja
7 min czytania
0
Stanowski o konflikcie w Legii: Bogusław Leśnodorski kontra Dariusz Mioduski
Cały na biało

Mogą mówić, że robię z siebie głupka, ale szatnię bez atmosfery to o kant dupy rozbić

W tej rozmowie nie znajdziecie ani jednego sformułowania „(śmiech)”, ale tylko dlatego, że trzeba by wstawiać je w co drugim zdaniu. Jak Czesław Michniewicz pomylił górę ziemi z wronami? Czemu piłkarze Lecha przefarbowali Smudę na fioletowo? W którym kraju można było zobaczyć piłkarzy siedzących przy kopcu petów w hotelowym pokoju? No i – co najważniejsze – dlaczego to istotne, by szatnia tworzyła zgraną i barwną grupę? Objaśnia Zbigniew Zakrzewski powołując się przy tym na tuzin piłkarskich historii.  […]
redakcja
17 min czytania
0
Mogą mówić, że robię z siebie głupka, ale szatnię bez atmosfery to o kant dupy rozbić
Felietony i blogi

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

„Z tej grupy można awansować!” – napisał Bogusław Leśnodorski. W TVP Laskowski sypał komplementami jak z rękawa. Pomeczowy Twitter przypominał karnawał albo pierwszy dzień wakacji. Jakbym nie oglądał meczu pomyślałbym, że Legia wygrała na Sportingu trójką, a tak nisko tylko dlatego, że się zlitowała. Problem polega na tym, że mecz widziałem i to nie w telegazecie. Nie mam pretensji ani do piłkarzy, ani do Jacka Magiery, szat nie ma rozdzierać o co. Kontrolowane 0:2 bez poczucia skrajnej żenady to rezultat na miarę […]
redakcja
6 min czytania
0
Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI
Felietony i blogi

Stanowski po karze dla Legii: pełzająca katastrofa

Nie interesuje mnie, za co konkretnie UEFA zamknęła stadion Legii. Za niedrożne przejścia ewakuacyjne, rasizm, zadymę czy może nieświeże mięso w strefie VIP. Nie interesuje mnie łapanie się kruczków i krzyczenie: hej, jesteśmy niewinni, źle zrozumieliście nasze wulgarne hasła. Mecz Legia – Borussia JAKO CAŁOŚĆ, z tym żałosnym atakiem na sektor Niemców, był kompromitacją na oczach całej Europy. Na boisku piłkarze dali jasny przekaz, że nie pasują do elitarnych rozgrywek, […]
redakcja
3 min czytania
0
Stanowski po karze dla Legii: pełzająca katastrofa
Felietony i blogi

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Gdy Legia Warszawa miała potężny problem z oddaniem strzału na bramkę Sportingu Lizbona, młodzież tego klubu w juniorskim odpowiedniku Ligi Mistrzów zremisowała z rówieśnikami z Portugalii 2:2, wcale nie grając jakiejś męczącej padliny. To zresztą nie był pierwszy taki remis. Gdy Lech Poznań mordował się swego czasu z Belenenses, juniorzy „Kolejorza” grali kontrolny mecz, też ze Sportingiem, też zremisowany, tym razem 3:3. Nie wydaje mi się, by to były jakieś wyjątkowe przypadki, […]
redakcja
6 min czytania
0
Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ
Kozacy i badziewiacy

Kozacy i badziewiacy bezjajecznej kolejki ligowej

Tak niejednoznacznej kolejki w Ekstraklasie to nie mieliśmy dawno. Po pierwsze, tylko dwanaście goli w ośmiu spotkaniach, czyli średnio półtorej bramki na 90 minut. Po drugie, sześć remisów, z czego trzy bezbramkowe, a w trzech pozostałych jeden z zespołów prowadził maksymalnie przez siedem minut. Po trzecie, jak już ktoś wygrał, to nie więcej niż różnicą jednego trafienia. Nic więc dziwnego, że w zestawieniu kozaków i badziewiaków mamy aż taki przynależnościowy miszmasz. Wystarczy spojrzeć na najlepszą jedenastkę 10. kolejki […]
Piotr Tomasik
2 min czytania
0
Kozacy i badziewiacy bezjajecznej kolejki ligowej
Felietony i blogi

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Co jakiś czas odbieram telefony z przeróżnymi propozycjami. Na przykład: – Dzień dobry, czy zechciałby pan przyjechać na konferencję organizowaną na Targówku? No, oczywiście, że bym nie chciał, bo wolę się nudzić. Zdarzają się jednak wyjątki. – Dzień dobry, czy zechciałby pan polecieć z nami na mecz Barcelony i przy okazji konferencję prasową z Neymarem? – toż to melodia dla moich uszu! Oczywiście, że bym chciał, ponieważ tego miasta przedawkować się nie da. Jako że wsadzono mnie […]
redakcja
8 min czytania
0
Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI
Niewydrukowana tabela

Ruch zdobywa twierdzę Gdańsk

Zastanawiamy się, czy doczekamy się kiedyś kolejki, po której będziemy mogli zostawić tu puste miejsce i wrzucić jedynie uaktualnioną tabelę. 10. seria gier nie była nawet blisko takiego scenariusza, zresztą tak jak i wszystkie poprzednie z bieżących rozgrywek. Co tym razem napsuli panowie z gwizdkiem? Zaczynamy od szlagieru (ha, ha) Wisła – Legia, gdzie mieliśmy dwie sporne sytuacje w polu karnym gości. W pierwszej z nich Michał Pazdan wybił piłkę […]
redakcja
2 min czytania
0
Ruch zdobywa twierdzę Gdańsk
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY

Dawno nie pisałem o lidze, żeby nie powtarzać tego co i tak wszyscy widzą, ale… Dawno też nie widziałem tak odpuszczonego meczu jak ten Korony z Jagiellonią. Jak pisał kiedyś pewien grafoman w starym „PS”, acz słusznie, „obrona gości rozstępowała się niczym Morze Czerwone” – tyle że tym razem była to obrona gospodarzy. Nie wiem, pewnie im nie płacą, a widok potencjalnych inwestorów (golasy) na pustawej trybunie może skłaniać do czarnowidztwa. O tyle to zaskakujące, że w tym […]
redakcja
5 min czytania
0
Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY
Stranieri

Polscy napastnicy mają akurat fajrant? To strzelać będą obrońcy!

Nawet jeśli chwilę odpoczynku od strzelania goli robią sobie napastnicy, to z powodzeniem możemy liczyć na graczy z innych pozycji, oni też potrafią zrobić zamieszanie pod bramką rywala. Na przykład Kamil Glik, kiedyś strzelał jak nakręcony w Serie A, teraz przedstawia swoją ofensywną naturę we Francji. 1. Monaco wygrało bowiem z Angers, ale to zwycięstwo nie przyszło łatwo, bo trzeba było odrabiać straty. Wtedy z pomocą przyszedł właśnie Glik, który najpierw […]
redakcja
5 min czytania
0
Polscy napastnicy mają akurat fajrant? To strzelać będą obrońcy!
Cały na biało

To ten Thomas Müller, z którym dwa lata temu graliśmy w drużynie, został królem strzelców mundialu?!

Czy dorastając w jednym z najbiedniejszych państw świata miałby szanse na profesjonalną karierę? Dlaczego nie został piłkarzem Bayernu Monachium, mimo że w juniorach nie odstawał od Müllera czy Alaby? Dlaczego wśród zagranicznych piłkarzy jest w tej lidze ewenementem?Jeden z najsympatyczniejszych obcokrajowców w Ekstraklasie w swoim pierwszym, dużym wywiadzie. Przed wami Yannick Sambea Kakoko. Myślisz czasem o tym jak wyglądałoby twoje życie, gdyby twoi rodzice nie wyjechali z Zairu? Bardzo często. Każdego roku tata na święta opowiada nam historie […]
redakcja
16 min czytania
0
To ten Thomas Müller, z którym dwa lata temu graliśmy w drużynie, został królem strzelców mundialu?!