Bednarek może opuścić baraże o mundial. Jest diagnoza

Mikołaj Duda

04 marca 2026, 17:57 • 3 min czytania 9

Reklama
Bednarek może opuścić baraże o mundial. Jest diagnoza

Coraz bliżej do powołań Jana Urbana i meczu – miejmy nadzieję nie tylko jednego – o awans na mistrzostwa świata w Ameryce Północnej. Przez sytuację z ostatniego spotkania FC Porto pod znakiem zapytania stanęła kwestia udziału w barażach Jana Bednarka. Podstawowy stoper reprezentacji Polski nabawił się urazu, który może go wykluczyć z gry nawet na około sześć tygodni.

Wszystko to jest efektem starcia Bednarka z Luisem Suarezem z 40.minuty meczu ze Sportingiem w Pucharze Portugalii. Kolumbijczyk z pełną premedytacją przyczynił się do tego, że Polak nie mógł kontynuować gry i zastąpić musiał go Jakub Kiwior. Teraz wychowanek Lecha Poznań poznał diagnozę, a po tym spotkaniu wściekłości nie ukrywał trener FC Porto, Francesco Farioli.

– Na powtórkach wyraźnie widać, że został trafiony kolanem w momencie, gdy piłka nie była już w grze. Muszą zostać podjęte działania. Jesteśmy u kresu swoich możliwości, jeśli chodzi o niesportowe zachowanie rywali. Jestem przekonany, że zostaną podjęte odpowiednie kroki. To smutne – przyznał Włoch.

– W zeszłym miesiącu Janek miał go [Luisa Suareza] całkowicie pod kontrolą i wczoraj było dokładnie tak samo. Ruszył na niego już po odegraniu piłki, z ręką i zaciśniętą pięścią. Uderzył go w prawą stronę, a później  jakby chciał dokończyć to, co zaczął – mówi Weszło źródło z Portugalii, potwierdzając, że atak na Polak był z pełną premedytacją.

Reklama

Wiadomo co z Bednarkiem. Jest obawa, że opuści baraże

Francesco Farioli w trakcie konferencji prasowej jeszcze nie wiedział, co dokładnie jest jego podopiecznemu. Teraz Bednarek jest już po badaniach i postawionej diagnozie. Jak przekazują wieści z wewnątrz klubu media z Portugalii, w tym m.in. A Bola, Polak zmaga się z urazem żeber, a dokładnie ma stłuczoną klatkę piersiową.

Polska w meczu półfinału baraży z Albanią zmierzy się dokładnie 26 marca, więc do tego spotkania pozostało 22 dni. Tu pojawia się problem, bo nie wiadomo, czy Jan Bednarek zdąży przez ten czas dojść do pełni zdrowia. W przypadku jego kontuzji przerwa u piłkarza trwa średnio od trzech do sześciu tygodni. Oczywiście, w razie komplikacji może się ona przedłużyć, a przy tylko lekkim stłuczeniu zawodnik na boisko może wrócić nieco szybciej.

Reklama

Niemniej, niezależnie od zdrowia byłego piłkarza Southampton, FC Porto będzie miało swoich reprezentantów na zgrupowaniu Biało-Czerwonych. Pewniakiem do powołania jest Jakub Kiwior, a wszystko wskazuje na to, że Jan Urban w końcu zdecyduje się postawić także Oskara Pietuszewskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

9 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Inne ligi zagraniczne