Absurd w 1. Lidze. Trener miał odejść, a zostaje

Mikołaj Duda

11 marca 2026, 18:20 • 3 min czytania 9

Reklama
Absurd w 1. Lidze. Trener miał odejść, a zostaje

Wszystko wskazywało na to, że po Łukaszu Piszczku czy Jarosławie Skrobaczu będzie kolejny trener, który przestanie pełnić swoje obowiązki w klubie Betlic 1. Ligi. Po słabych wynikach odsunięty od prowadzenia zespołu został szkoleniowiec Znicza Pruszków. Jego bezrobocie potrwało jednak ledwie kilkadziesiąt godzin. Wszystko przez brak środków na jego następcę.

Reklama

Było już niemal przesądzone, że Radosław Majewski będzie miał już trzeciego trenera w tym sezonie. Po porażce z Odrą Opole (2:3) z klubem miał się pożegnać Peter Struhar, który spodziewając się zwolnienia już wcześniej, w absurdalny sposób zaoferował się do pracy w Dubaju.

Póki co, Słowak do Zjednoczonych Emiratów Arabskich się nie wybierze, a pozostanie w Pruszkowie.

Intrygujący wpis trenera Znicza Pruszków. Chce podjąć się wyzwania na Bliskim Wschodzie

To Struhar przegrał z Wisłą 0:7. Przejął zespół kompletnie posypany, ale potem pokonał Śląsk Wrocław czy Stal Mielec. Jeszcze w listopadzie wydostał drużynę z beznadziejnej sytuacji i wyskoczył ponad czerwoną strefę, trzymając się na 15. pozycji przez kilka kolejek z rzędu.

Reklama

Wiosną ma zero zwycięstw na cztery mecze, ale proszę spojrzeć na terminarz. Zremisował z Wisłą Kraków, Polonią Warszawa i Pogonią Grodzisk Mazowiecki, czyli trzema zespołami z czołówki. Najbardziej nie pasuje tu porażka ze wspomnianą Odrą Opole, której bliżej ligowemu dołowi tabeli. To po niej miał zostać zwolniony.

Kuriozalna sytuacja w 1. Lidze. Trener został odsunięty od pracy, po czym błyskawicznie przywrócony

Jak przekazał Frank Dzieniecki z TVP Sport, Peter Struhar już we wtorek 10 marca nie prowadził treningu Znicza i jego odejście wydawało się przesądzone. Długo jednak taki stan rzeczy nie potrwał. Klub z Pruszkowa nie ma pieniędzy, by pozyskać następcę Słowaka, a także nie ma nikogo w swoich strukturach, kto mógłby podjąć się takiego wyzwania. Przez to 42-latek w dalszym ciągu będzie wypełniał swoje obowiązki i poprowadzi zespół w najbliższym spotkaniu z Pogonią Siedlce.

Znicz na 10 kolejek przed końcem sezonu z dorobkiem 20 punktów zajmuje 16. miejsce w tabeli Betlic 1. Ligi i wciąż czeka na swoje pierwsze zwycięstwo w tym roku. Blisko takiego osiągnięcia był w ostatni weekend, gdy przed własną publicznością mierzył się z Odrą Opole. Do przerwy zespół Petera Struhara wygrywał 2:0, ale w drugiej połowie dał sobie strzelić trzy gole i przegrał 2:3.

Peter Struhar trenerem Radosława Majewskiego i spółki został w połowie sierpnia, gdy po nieudanym początku sezonu zastąpił na tym stanowisku Marcina Matysiaka (komplet porażek w pierwszych czterech kolejkach). Słowak z 20 spotkań na zapleczu Ekstraklasy pięć wygrał, tyle samo zremisował oraz 10 przegrał. Daje to średnią dokładnie jednego punktu na mecz.

Reklama

Czytaj więcej o 1. Lidze na Weszło:

Fot. Newspix
9 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama