Obrońca Wisły podsumował mecz z Ruchem. „Wszedłem ze spokojem”

Maciej Piętak

20 kwietnia 2026, 18:41 • 3 min czytania 0

Reklama
Obrońca Wisły podsumował mecz z Ruchem. „Wszedłem ze spokojem”

Wisła Kraków zremisowała na wyjeździe 1:1 z Ruchem Chorzów w hicie 29. kolejki Betclic 1. Ligi. Po spotkaniu kilka słów o meczu powiedział stoper gości, Mariusz Kutwa.

Reklama

Mariusz Kutwa: Ze spokojem wszedłem w mecz

W ubiegłym tygodniu Mariusz Jop miał prawdziwy ból głowy, jeśli chodzi o obsadę środka obrony. Kontuzjowani byli Wiktor Biedrzycki oraz Darijo Grujcić, a tuż przed meczem urazu doznał także Alan Uryga. Od pierwszej minuty zagrali wówczas Joseph Colley i Mariusz Kutwa. Obaj nie ustrzegli się błędów, ale to ten drugi wywarł na szkoleniowcu Wisły lepsze wrażenie, bo pojawił się w wyjściowym składzie na mecz z Ruchem obok wracającego do zdrowia Grujcicia.

W Chorzowie Wiśle ponownie nie udało się jednak zachować czystego konta. W 16. minucie na listę strzelców wpisał się Patryk Szwedzik, który pokonał w sytuacji sam na sam Patryka Letkiewicza.

Reklama

– Zacznijmy od początku. Ogólnie od zebrania drugiej piłki – Ruch był szybszy i na pewno przez to Nagamatsu kogoś tam wyprzedził z naszych zawodników, ja próbowałem już ratować sytuację. Wyprzedził mnie prostym podaniem i piłka poszła pomiędzy – ocenił straconego gola Mariusz Kutwa.

Następnie zapytaliśmy stopera Wisły, jak się czuł na boisku i czy nie przytłaczała go obecność 50 tysięcy fanów na trybunach.

– Nie, myślę, że ze spokojem wszedłem w mecz i było to widoczne – stwierdził.

Mariusz Kutwa o współpracy z Darijo Grujciciem: Było naprawdę nieźle

Stoper Białej Gwiazdy odniósł się także do sytuacji w Bytomiu, gdzie na krótko przed pierwszym gwizdkiem arbitra dowiedział się, że wystąpi w meczu od początku.

Reklama

– Na pewno było to trudne. Tak jak mówiłem po meczu z Polonią – jest to taka trochę niecodzienna sytuacja, ale na wszystko trzeba być gotowym i na pewno to też mnie nie usprawiedliwia w żadnym stopniu, ale myślę, że po tych 15-20 minutach zaczęło to wtedy wyglądać dużo, dużo lepiej – powiedział.

Na koniec Kutwa ocenił współpracę z Darijo Grujciciem w spotkaniu w Chorzowie.

– Naprawdę nieźle, komunikowaliśmy się cały czas. Nawet przy tylu tysiącach osób wyglądało to całkiem okej. Jeden drugiego asekurował, więc myślę, że było w porządku – zakończył.

Wisła jest liderem Betclic 1. Ligi z dorobkiem 58 punktów po 29 kolejkach. Do awansu potrzebuje sześciu oczek w pięciu kolejnych meczach. W kolejnym spotkaniu zmierzy się przed własną publicznością z Puszczą Niepołomice.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O MECZU RUCH – WISŁA NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama