W starciach na szczycie często jest tak, że obie drużyny chcą przede wszystkim nie przegrać i pod tym względem Chrobry Głogów i Ruch Chorzów mogą być równie zadowolone. Biorąc pod uwagę przebieg meczu to jednak Chrobry może być zdecydowanie bardziej usatysfakcjonowany.
Ruch od początku sprawiał lepsze wrażenie, jednak to Chrobry okazał się zabójczo skuteczny. Jedyny celny strzał gospodarzy zamienił się w gola Michała Kozajdy. Bartłomiej Gradecki odbił uderzenie obrońcy, ale z dobitką już sobie nie poradził.
Chrobry Głogów – Ruch Chorzów 1:1. Gospodarze przetrwali napór
Po przerwie goście jednak znów mieli przewagę i wreszcie udokumentowali ją konkretem. Natomiast wydatnie pomógł w tym zawodnik Chrobrego, Jakub Grič, który próbując zagrać do bramkarza wystawił piłkę nadbiegającemu Patrykowi Szwedzikowi.
Ogromny błąd w rozegraniu Chrobrego i w taki sposób Ruch Chorzów doprowadza do wyrównania!
🔴📲 OGLĄDAJ 👉 https://t.co/zfmf5OiHOA pic.twitter.com/LBAlR6u0U6
— TVP SPORT (@sport_tvppl) April 6, 2026
Grič miał niedługo później szansę, by się zrehabilitować – trafił do siatki, jednak sędzia nie uznał bramki z uwagi na wcześniejszy faul innego gracza Ruchu na rywalu.
Druga połowa to jednak pełna dominacja Ruchu. Najlepiej obrazują to statystyki strzałów – 25 do 4 na korzyść gości. Znakomitych okazji nie brakowało – blisko dubletu był Szwedzik, jednak tylko obił słupek, zaś przy dobitce Kolara świetnie interweniował Arndt. W samej końcówce o włos od efektownego gola był też Martin Konczkowski, ale znów – tylko obił obramowanie bramki.
Głogowianie po 27 meczach są trzeci i przynajmniej do końca meczu w Grodzisku Mazowieckim mają trzy punkty przewagi nad tamtejszą Pogonią. Ruch dzięki remisowi przynajmniej przeskoczył o jedno oczko ŁKS Łódź i na ten moment jest piąty.
Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore
CZYTAJ WIĘCEJ O BETCLIC 1. LIDZE NA WESZŁO:
- Imponująca seria Puszczy trwa. Włączą się do walki o awans?
- Szatałow: Szkoda, że sędzia nie zauważył czerwonej kartki
- Lany Poniedziałek w Krakowie. Pięć goli i sporo emocji
- ŁKS wciąż zadziwia na wyjazdach. Coraz bliżej miejsca barażowego
Fot. Newspix