Kulesza zabrał głos ws. przyszłości Urbana. „Poczekajmy”

Jan Broda

Autor:Jan Broda

28 marca 2026, 11:52 • 2 min czytania 3

Reklama
Kulesza zabrał głos ws. przyszłości Urbana. „Poczekajmy”

Czy Polska zagra na mistrzostwach świata? O tym zadecyduje finał baraży ze Szwecją. Wynik meczu w Solnej nie tylko przesądzi o udziale (lub jego braku) Biało-Czerwonych na mundialu, ale również może zdeterminować przyszłość Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Prezes PZPN Cezary Kulesza zabrał głos w tej sprawie. 

Po zwycięstwie nad Albanią, w finale baraży reprezentacja Polski zmierzy się na wyjeździe ze Szwecją. Stawką jest zarówno awans na Jana Urbana i spółki na zbliżające się mistrzostwa świata w USA, Kanadzie i Meksyku, jak i przyszłość samego selekcjonera.

Choć długość kontraktu Urbana nie została oficjalnie ujawniona w chwili zatrudnienia, według medialnych doniesień jego umowa z PZPN formalnie obowiązuje do końca eliminacji. W przypadku uzyskania kwalifikacji na turniej, współpraca ma być automatycznie przedłużona.

Reprezentacja Polski. Urban dalej będzie selekcjonerem? Kulesza: poczekajmy

Nie jest jednak jasne, czy gdyby Biało-Czerwoni – odpukać – odpadli w barażach i nie pojechali na mundial, 63-letni szkoleniowiec wciąż będzie odpowiedzialny za prowadzenie kadry. O przyszłości selekcjonera wypowiedział się Cezary Kulesza na łamach „TVP Sport”.

Reklama

Mam dobre zdanie na temat pracy trenera. Myślę, że większość kibiców też. Mamy jeszcze jeden mecz. Poczekajmy. Na razie nie ma co rozważać, jaka będzie decyzja – przyznał.

Prezes polskiej federacji, zapytany o ocenę dotychczasowej kadencji Urbana, nie ukrywał zadowolenia.

Tak, jak najbardziej. Trener dobrze wywiązuje się ze swoich obowiązków. Wiadomo, czasem niektórzy wytykają mu błędne decyzje, ale te opinie zawsze wygłaszane są po meczach. A wtedy każdy jest mądrzejszy. Przed meczem jest trudniej, a wtedy to trener musi zdecydować i wziąć na siebie odpowiedzialność – dodał.

Jan Urban jest selekcjonerem od lipca 2025 roku, kiedy to zastąpił odchodzącego w atmosferze skandalu Michała Probierza. Pod wodzą 63-latka Biało-Czerwoni nie przegrali żadnego z siedmiu spotkań, notując pięć zwycięstw i dwa remisy. Poza niezłymi wynikami na boisku, Urban uspokoił nastroje wokół kadry, która w przeszłości non-stop była targana przez różnego rodzaju afery, od premiowej po opaskową.

Reklama

Teraz przed Urbanem, jak sam to określił, najważniejszy mecz w życiu. Polska zagra ze Szwecją we wtorek 31 marca. Początek spotkania w Solnej zaplanowano na godz. 20:45.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

3 komentarze
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Media: Niedoszły kat Polaków blisko Widzewa. Jest jeden warunek

Jan Broda
14
Media: Niedoszły kat Polaków blisko Widzewa. Jest jeden warunek

Piłka nożna

Ekstraklasa

Media: Niedoszły kat Polaków blisko Widzewa. Jest jeden warunek

Jan Broda
14
Media: Niedoszły kat Polaków blisko Widzewa. Jest jeden warunek