Adam Buksa nie pomoże reprezentacji Polski w barażach o awans na mistrzostwa świata. Napastnik Udinese ponownie nabawił się kontuzji łydki. Uraz wyklucza go z udziału w marcowym zgrupowaniu kadry Jana Urbana.
– Udinese Calcio informuje, że Adam Buksa doznał naderwania powięzi mięśniowej w mięśniu płaszczkowatym lewej łydki. Zawodnik rozpoczął rehabilitację i będzie poddawany cotygodniowej ocenie. Powróci po przerwie na mecze reprezentacji – czytamy w oficjalnym komunikacie włoskiego klubu.
To oznacza, że Buksa baraże ma z głowy. Jan Urban z kolei ma na głowie problem, bo musi szukać alternatywnych rozwiązań na szpicy tuż przed ogłoszeniem listy powołań na baraże, która ma zostać podana do informacji publicznej już 20 marca. A Buksa akurat może i niewiele grał w kadrze, ale powoływany był regularnie w 2025 roku – cztery razy na pięć. Opuścił tylko zgrupowanie październikowe, ale to dlatego że w Coppa Italia po zderzeniu z Patrykiem Pedą złamał nos oraz kość policzkową.
Kontuzja napastnika Udinese otwiera drzwi do kadry dla Krzysztofa Piątka, który dotąd był pomijany przez selekcjonera z uwagi na występy w lidze katarskiej. Teraz może dostać szansę, tym bardziej, że ostatnio błysnął formą. Piątek wprawdzie raczej nie wygryzie z podstawowego składu Roberta Lewandowskiego, ani też nie przeskoczy w hierarchii wyżej cenionego przez Urbana Karola Świderskiego, lecz może okazać się przydatny jako joker, co zresztą w przeszłości już niejednokrotnie udowadniał.
Piątek odpalił pistolety w Katarze. Dublet i asysta [WIDEO]
Adam Buksa kontuzjowany. Problemów reprezentanta Polski ciąg dalszy
Sam Buksa natomiast może mówić o sporym pechu, bo to już drugi raz na przestrzeni niecałych trzech miesięcy, gdy wypada z gry przez problemy z łydką. Na początku roku opuścił sześć meczów w Serie A z powodu właśnie urazu tylnej części podudzia. Na boisko powrócił w lutym, wystąpił w pięciu meczach włoskiej ekstraklasy, strzelił nawet gola w meczu z Fiorentiną, lecz w ostatnim spotkaniu z Juventusem nie pojawił się nawet na ławce rezerwowych ze względu na, jak się okazało, odnowienie kontuzji.
Buksa, jak na razie, transferu do Udinese – gdzie trafił latem z duńskiego Midtjylland – z pewnością nie może zaliczyć do udanych. Pomijając nawracające problemy zdrowotne, jego dorobek strzelecki wygląda po prostu marnie. 29-latek spędził na murawie w tym sezonie łącznie 753 minuty na włoskich boiskach, rozegrał 21 spotkań i zdobył w nich ledwie dwie bramki.
Reprezentacja Polski zmierzy się 26 marca z Albanią na PGE Narodowym w półfinale baraży. W przypadku wygranej, podopiecznych Jana Urbana czeka bój na wyjeździe ze zwycięzcą pary Ukraina – Szwecja o awans na mistrzostwa świata.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Decyzja Komisji Ligi ws. Śląska Wrocław. Potężna kara finansowa
- Urban: Argument przeciwko Oskarowi? Zalewski, Kamiński, Szymański
- W czapkę od Lechii i Piasta. Czy to już kryzys Jagiellonii Białystok?
Fot. Newspix