Trwa świetna passa Tymoteusza Puchacza w Azerbejdżanie. Jego zespół kroczy po mistrzostwo kraju, a on jest jego kluczową postacią. Kolejne bardzo udane występy przekłada na konkrety. Właśnie zrównał się w liczbie asyst z liderem tej klasyfikacji i wysłał kolejny sygnał do Jana Urbana.
Świetnie po transferze do Azerbejdżanu odnalazł się Tymoteusz Puchacz. Ekspresowo wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie i stał się jednym z liderów swojej drużyny. Ma spory wpływ na bardzo dobre wyniki Sabah Baku, które jest liderem ligi i pewnie kroczy w stronę zdobycia sensacyjnego mistrzostwa. To dobra wiadomość i ciekawa opcja dla Jana Urbana przed zbliżającymi się barażami o wyjazd na mistrzostwa świata.
– Trener Urban napisał mi życzenia urodzinowe 23 stycznia. To była jego pierwsza wiadomość na WhatsApp do mnie, bo nigdy wcześniej nie rozmawialiśmy. Pewnie gdzieś tam mnie oglądają i na jakimś radarze jestem, bo to nie żadna tajemnica, że w Polsce za wielu lewych obrońców nie ma. A co z tego wyniknie? No to zobaczymy. Wiadomo, że bym chciał – mówił Puchacz w niedawnym wywiadzie dla Weszło.
Puchacz: Obecny Lech jest najsilniejszy za mojego życia [WYWIAD WESZŁO]
Tymoteusz Puchacz błyszczy w Azerbejdżanie. Jest najlepszy w całej lidze
Trwa świetna seria Sabahu Baku. Tym razem wygrał aż 5:0 z Imishli, a udział w tym miał właśnie Puchacz. Polak rozegrał pełne 90 minut i zaliczył asystę przy jednej z bramek. Świetnie dośrodkował z rzutu rożnego, a jeden z jego kolegów wykorzystał to w najlepszy możliwy sposób, pakując piłkę do siatki.
🇵🇱Tymoteusz Puchacz zanotował dziewiątą asystę w tym sezonie w 🇦🇿Azerbejdżanie!👇
Z tym wynikiem Polak jest liderem ligowej klasyfikacji asystentów (ex aequo z Alekseyem Isayevem, kolegą z klubu).
Jego Sabah Baku wygrało na wyjeździe 5-0 z İmişli FK. https://t.co/HrvIRc31Zu pic.twitter.com/LAvm00zC63
— Adam Zmudziński (@Adam_Zmudzinski) March 14, 2026
To już dziewiąta asysta wychowanka Lecha w tym sezonie, co sprawiło, że wysunął się na prowadzenie w klasyfikacji asystentów ligi azerskiej. Ex axequo pierwsze miejsce zajmuje razem z innym zawodnikiem stołecznej ekipy. Dodatkowo Puchacz ma na koncie dwa gole, które strzelił w pucharze kraju.
Dla Sabahu była to już dwunasta wygrana w trzynastu ostatnich meczach. Kompletu punktów nie wywalczył tylko w starciu z Karabachem – skończyło się remisem 3:3, mimo że po godzinie rywalizacji zespół Puchacza wygrywał już 3:0. Co ciekawe, odkąd Polak trafił do Azerbejdżanu, to ani razu nie przegrał.
Na dziewięć kolejek przed końcem sezonu ekipa 15-krotnego reprezentanta Polski jest liderem z przewagą siedmiu punktów nad drugim Karabachem. Oba zespoły zmierzą się ze sobą w kwietniowym dwumeczu, którego stawką będzie awans do finału krajowego pucharu.
Czytaj więcej na Weszło:
- Luka Elsner o swojej dymisji: Trudne i szczere rozmowy
- Daniel Myśliwiec przyznał się do winy. Zepsuł Wisłę Płock
- Radom mówi: basta. Zapadła decyzja w sprawie murawy na Radomiaku
Fot. Newspix