W nadchodzącym dwumeczu Lecha Poznań z Szachtarem Donieck zabraknie kluczowego zawodnika ukraińskiego klubu. To efekt kontuzji, którą odniósł na jednym z ostatnim treningów. Etatowy reprezentant swojego kraju opuści także zbliżające się baraże o awans na mistrzostwa świata. To potencjalnie może okazać się kluczową informacją nie tylko dla Nielsa Frederiksena, ale także dla Jana Urbana.
Jak przekazał ukraiński portal TaToTake, na treningu dzień przed pierwszym meczem w 1/8 finału Ligi Konferencji z Lechem kontuzji doznał Mykoła Matwijenko. Ukrainiec z powodu problemów ze ścięgnem może być wyłączony z gry nawet przez miesiąc, czyli opuści oba spotkania z mistrzem Polski oraz baraże o wyjazd na mundial.
Stoper Szachtara i reprezentacji Ukrainy kontuzjowany. Może opuścić dwumecz z Lechem i baraże o mundial
Początkowe doniesienia zostały potwierdzone po tym, jak Matwijenko przeszedł dokładniejsze badania. Za pośrednictwem mediów społecznościowych jeden z ukraińskich dziennikarzy podał, że 29-latek będzie pauzował co najmniej przez trzy tygodnie i nie weźmie udziału w najbliższym zgrupowaniu swojej reprezentacji. Jego miejsce zajmie Arsenij Batagow z tureckiego Trabzonsporu.
BREAKING:
Mykola Matvienko is set to to miss all Shakhtar matches remaining in March AND Ukraine NT games in March/April.Huge loss for both the national team and Shakhtar. We all wish you a speedy recovery, Mykola! pic.twitter.com/wkwyd4mj7T
— The Miners Weekly (@Miners_Weekly) March 11, 2026
Dla Szachtara strata Matwijenki może okazać się niezwykle bolesna. Jest on filarem defensywy oraz kapitanem zespołu. Do tej pory w tym sezonie nie opuścił ani jednego meczu ligowego, a szanse na odpoczynek miał tylko podczas niektórych – tych mniej istotnych – spotkań europejskich pucharów, w których trener ekipy z Doniecka decydował się na rotacje i sprawdzenie zmienników. Łącznie w 31 występach 29-latek rozegrał ponad 2500 minut.
Równie istotną rolę pełni w reprezentacji, w której także od pewnego czasu występuje z opaską kapitańską na ramieniu. W narodowych barwach uzbierał już 82 spotkania i co ciekawe, gdy ostatni raz zabrakło go na boisku, Ukraina przegrała aż 0:4 z Francją.
Przypomnijmy, sąsiad ze wschodu jest potencjalnym rywalem Polaków w finale barażów o awans na tegoroczne mistrzostwa świata. Do spotkania dojdzie, jeśli podopieczni Jana Urbana uporają się z Albanią, a Ukraina pokona Szwecję. Mecz zostałby rozegrany w Hiszpanii, a konkretnie na Estadio Ciudad w Walencji, gdzie na co dzień występuje Levante. Półfinały zaplanowane są na 26 marca, a starcie decydujące o wyjeździe do Ameryki Północnej na 31 marca.
Czytaj więcej na Weszło:
- Frederiksen trafia w punkt, ale pracownik PZPN-u tego nie rozumie
- Niels Frederiksen skomentował powołanie Wojciecha Mońki do kadry U-19
- Frederiksen nie boi się Szachtara. „Naszą ambicją jest awans”
Fot. Newspix