Grał w Lidze Mistrzów, ale Wieczystej nie podbił

Maciej Piętak

09 lutego 2026, 19:39 • 3 min czytania 1

Grał w Lidze Mistrzów, ale Wieczystej nie podbił

W poniedziałek Wieczysta Kraków oficjalnie poinformowała o zakończeniu współpracy z Jakubem Peskiem. Kontrakt 32-latka został rozwiązany za porozumieniem stron, a w stolicy Małopolski mało kto będzie za nim tęsknić.

Reklama

Oficjalnie: Grał w Lidze Mistrzów, ale na Wieczystą był za słaby

Kiedy nieco ponad rok temu Wieczysta ogłaszała ten transfer, wszystkie polskie media podkreślały jego doświadczenie. Do ówczesnego drugoligowca dołączał bowiem 14-krotny reprezentant Czech (pięć goli), ćwierćfinalista Euro 2020, a ponadto miał na koncie występy w Lidze Mistrzów i innych europejskich rozgrywkach. I to też nie tak, że te mecze rozegrał kilkanaście lat temu i wchodził wówczas z ławki na 15 sekund, tylko faktycznie dostawał sporo czasu.

W Champions League w barwach Sparty Praga rozegrał 78 minut ze Stade Brestois oraz 52 z Atletico Madryt. Może i w pozostałych rozgrywkach nie grał spektakularnie dużo w sezonie poprzedzającym odejście, ale to był transfer na trzeci poziom rozgrywkowy w Polsce. Tam zawodnik, który rozegrałby jakikolwiek mecz w ostatnim czasie w czeskiej ekstraklasie lub w europejskich pucharach (poza Ligą Mistrzów także Liga Europy czy Konferencji), miałby papiery na zostanie gwiazdą.

Reklama

Pesek miał w CV jedno i drugie. Wierzono, że skrzydłowy stanie się liderem ataku i poprowadzi zespół do kolejnych awansów.

Rzeczywistość okazała się jednak zgoła inna. Zawodnik, mający blisko 150 występów w Chance Lidze, kompletnie nie odnalazł się poza ojczyzną. W Wieczystej rozegrał w sumie zaledwie 15 meczów, w których zdobył zawrotne 0 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej.

Jak jeszcze w II lidze mogliśmy go oglądać w akcji, tak po awansie na zaplecze Ekstraklasy Pesek zupełnie przepadł. Wszedł na boisko w drugiej połowie meczu 2. kolejki z Pogonią Siedlce i tyle go widzieli. Brakowało go nawet na ławce rezerwowych.

Decyzja o rozstaniu nie jest zaskoczeniem. Czech nie wyróżniał się na tle drugoligowców, a w ostatnich kilku miesiącach odgrywał marginalną rolę w klubie. Niedawno Wieczysta wystawiła go na listę transferową – podobnie jak Michała Koja, Chumę czy Jacka Góralskiego. Pierwotnie kontrakt Peska miał obowiązywać do końca bieżącego sezonu.

Pesek wróci do kraju?

32-latek wciąż cieszy się jednak niezłą renomą w kraju. Czescy kibice po informacji Wieczystej zaczęli go łączyć z ekstraklasowymi klubami takimi jak Dukla Praga czy FC Zlin. Jak ten pierwszy został rzucony tak po prostu przez randomowego fana, tak w przypadku tego drugiego coś faktycznie może być na rzeczy, o czym informuje profil Fanousci Zlina. Zespół ten zajmuje obecnie dziewiąte miejsce w Chance Lidze.

Wieczysta z kolei zajmuje obecnie czwarte miejsce w I lidze z dorobkiem 33 punktów po 20 spotkaniach. Do drugiej Polonii Bytom Krakowianie tracą obecnie jedno oczko. Swój kolejny mecz rozegrają 15 lutego w Sosnowcu – rywalem będzie Puszcza Niepołomice.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1 liga

Reklama
Reklama