James Ward-Prowse oficjalnie opuścił West Ham United. Doświadczony pomocnik został wypożyczony do końca sezonu do innego klubu występującego w Premier League. W umowie nie zawarto opcji wykupu zawodnika.
Oficjalnie: James Ward-Prowse w Burnley. W West Hamie musiał trenować sam
Dla 31-latka ten transfer jest szansą na regularną grę, której brakowało mu w Londynie w ostatnich miesiącach. Choć Ward-Prowse rozpoczął od sześciu występów, gdy trenerem był jeszcze Graham Potter, jego sytuacja się zmieniła we wrześniu.
Wówczas menedżerem Młotów został Nuno Espirito Santo, który nie stawiał na Anglika. Od połowy września pomocnik nie przebywał na boisku nawet przez minutę. Nie ukrywał, że profil takiego gracza mu nie pasuje. Ward-Prowse został „wygnany”. Musiał trenować z rezerwami. Według doniesień „The Athletic”, regularnie brał w nich udział, ale potem również został wykluczony z tych ćwiczeń. Musiał trenować zupełnie sam i było jasne, że potrzebuje nowego klubu.
Co ciekawe, obaj panowie spotkali się już wcześniej – w poprzednim sezonie Anglik był wypożyczony do Nottingham Forest, kiedy to Portugalczyk był szkoleniowcem Tricky Trees, ale tamta współpraca zakończyła się skróceniem wypożyczenia zimą. Mało kto w ogóle pamięta, że Ward-Prowse przywdziewał takie barwy.
Teraz wychowanek Southampton ma pomóc Burnley w walce o ligowy byt. Sytuacja zespołu z Turf Moor jest trudna – podopieczni Scotta Parkera zajmują 19. miejsce w tabeli Premier League. Po ostatnim remisie 2:2 z Tottenhamem strata do bezpiecznej strefy to aż 10 punktów. Co ciekawe, rywalem w walce o utrzymanie jest również macierzysty klub pomocnika, West Ham, który ma pięć oczek zapasu nad Burnley.
West Ham United can confirm that James Ward-Prowse has joined Burnley on loan.
The 30-year-old midfielder has moved to the Lancashire club until the end of the 2025/26 season.
Everyone at the Club would like to wish James a successful loan spell at Turf Moor. pic.twitter.com/bdej5dFAxv
— West Ham United (@WestHam) January 28, 2026
Król rzutów wolnych
Ward-Prowse w karierze ma ponad 400 występów na poziomie Premier League, a także 11 meczów w reprezentacji Anglii. Być może to właśnie jego doświadczenie okaże się decydujące dla Burnley w kontekście walki o utrzymanie. Atutem mogą okazać się również stałe fragmenty gry, z których 31-latek słynie.
– Jak tylko usłyszałem o zainteresowaniu Burnley i porozmawiałem z menedżerem, wiedziałem, że to wypożyczenie jest dokładnie tym, czego potrzebuję. Czeka nas wielka bitwa od teraz do końca sezonu, ale zamierzam cieszyć się każdą chwilą. Chcę po prostu wyjść na boisko, założyć koszulkę Burnley, a także dać z siebie wszystko dla wyzwania, które przed nami stoi – powiedział w rozmowie z klubowymi mediami Ward-Prowse.
Anglik ma na koncie 17 trafień z rzutów wolnych w Premier League. I mówiło się, że już, już za chwilkę przegoni Davida Beckhama, bo brakuje mu tylko jednego gola. Zdarzyło mu się nawet trafić dwa wolne w jednym meczu. Tyle tylko, że w sezonach 2023/24, 2024/25 i 2025/26 nie zdobył w ten sposób ani jednej bramki i tak się na tej liczbie 17 zatrzymał.
W West Hamie miał tak naprawdę dobry tylko pierwszy sezon. Zagrał wtedy ponad 4000 minut we wszystkich rozgrywkach, strzelił cztery gole i zanotował 11 asyst. Potem było już gorzej – nieudane wypożyczenie do Forest, kiepska forma po powrocie, a później całkowita utrata miejsca w składzie. Dlatego ratuje się wypożyczeniem do Burnley.
Throwback to this free kick by James Ward-Prowse against Wolves in 2022 🤤💫
pic.twitter.com/NZ4BwjweCJ— CentreGoals. (@centregoals) May 25, 2024
Swój następny mecz Burnley rozegra 2 lutego. Przeciwnikiem będzie inny beniaminek, Sunderland.
*Fani zakładów sportowych powinni sprawdzić recenzję Superbet i porównać ofertę z innymi polskimi bukmacherami.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Nampalys Mendy w Arce Gdynia? Niekoniecznie
- Palmer łączony z Manchesterem United. Stanowcza reakcja trenera Chelsea
- Liverpool wypożyczy polskiego bramkarza. Kierunek: MLS
Fot. Newspix