Barcelona odpowiedziała na sobotnie zwycięstwo Realu Madryt i pewnie wygrała z Oviedo, prezentując przy tym trochę efektownego futbolu. Ta uwaga dotyczy jednak głównie drugiej połowy.
Do przerwy Barca męczyła się z beniaminkiem. Miała problem z kreowaniem sytuacji, za to goście kilka razy postraszyli faworyta strzałami z dalszych odległości.
Barcelona pewnie pokonuje Oviedo. Lewandowski w cieniu
Wszystko wróciło do normy po zmianie stron. Przyjezdni w zasadzie sami się załatwili. Pierwszy stracony gol wziął się z tego, że jeden z obrońców został zblokowany we własnym polu karnym i po chwili Dani Olmo precyzyjnym uderzeniem przy słupku dał Blaugranie prowadzenie. Potem David Costa za lekko wycofywał piłkę do bramkarza, przejął ją Raphinha i spokojnie przerzucił nad Aaronem Escandellem.
Najlepsze dostaliśmy na koniec. Lamine Yamal ustalił wynik kapitalnymi „nożycami”. Wydawało się, że dośrodkowanie Olmo nie było idealne, ale tej klasy zawodnik i tak zrobił z niego cudeńko.
🚨🇪🇸 WHAT A FANTASTIC GOAL FROM LAMINE YAMAL! 🤯🤯
Barcelona 3-0 Real Oviedo.pic.twitter.com/3SAZN0hVty
— Tekkers Foot (@tekkersfoot) January 25, 2026
Cały mecz rozegrał Robert Lewandowski i mimo wysokiej wygranej pewnie nie będzie w idealnym nastroju. Przy golach nie miał żadnego udziału, w ostatniej akcji zmarnował sytuację sam na sam, a wcześniej jego uderzenie głową pewnie obronił bramkarz. Dziś pierwsze skrzypce grali inni. Polak znajdował się w cieniu.
Barcelona wróciła na pozycję lidera. Przewaga nad Realem to tylko jeden punkt.
FC Barcelona – Real Oviedo 3:0 (0:0)
- 1:0 – Olmo 52′
- 2:0 – Raphinha 57′
- 3:0 – Yamal 73′
Fot. Newspix