Senegalscy piłkarze różnie celebrowali zdobycie Pucharu Narodów Afryki. Sadio Mane delektował się tortem od Cristiano Ronaldo, natomiast Pathe Ciss z Rayo Vallecano zdecydował się… skrytykować swój klub za brak uhonorowania jego sukcesu.
Ciss wrócił do gry w sobotnim meczu przeciwko Osasunie. Choć strzelił gola, jego zespół przegrał ostatecznie przed własną publicznością 1:3. Jednak to nie wynik spotkania, a to, co stało się w mediach społecznościowych, wywołało największe kontrowersje.
Skandal w Rayo Vallecano. Piłkarz podał dalej wpis o „gównianym klubie”
Senegalczyk poczuł się urażony faktem, że przed pierwszym gwizdkiem klub nie zorganizował dla niego żadnej ceremonii powitalnej, tak jak zrobił to choćby Villarreal dla Pape Gueye’a.
📸 – Papa Gueye being honored for winning the AFCON with Senegal, with Brahim Díaz applauding. pic.twitter.com/KYedtAJjJK
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) January 24, 2026
Wyszło to zresztą dość ironicznie, bo pomocnika Żółtej Łodzi Podwodnej oklaskiwał wtedy także Brahim Diaz – reprezentant Maroka, który w ostatniej akcji podstawowego czasu gry finału PNA nie wykorzystał rzutu karnego.
Wracając jednak do Cissa, zawodnik podał dalej wpis jednego z kibiców, który w ostrych słowach skrytykował postawę władz Rayo.
– Rayo Vallecano nie jest drużyną, w której roi się od mistrzów kontynentalnych. Dziś mieli wspaniałą okazję, by uhonorować Pathe Cissa, mistrza Afryki, i nie zdobyli się na ten cholerny gest. Co za gówniany klub – napisano.
Organizacyjnie Rayo Vallecano. Lewicowy klub hipsterów i jego absurdy
El @RayoVallecano no es un equipo donde se prodiguen losq campeones continentales. Hoy tenían una fabulosa oportunidad de homenajear a @pathe_22 🇸🇳, campeón de la #AFCON2025 y no han tenido ni ese jodido detalle. Vaya club de mierda.
— FiresInTheSky (@IntoleranteVk) January 24, 2026
Jeszcze pół biedy, gdyby zawodnik udostępnił ten sam wpis, ale bez ostatniego zdania. Nie wypada mimo wszystko pisać o swoim pracodawcy, że jest „gówniany”.
Z drugiej strony, rozgoryczenie zawodnika można oczywiście zrozumieć. W innych przypadkach Rayo potrafiło zachować się inaczej. Latem 2024 roku, gdy Sergio Camello wrócił ze złotym medalem Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, zorganizowano mu szpaler, prezentację medalu i owację kibiców na stadionie.
Dla Cissa to kolejny przypadek, w którym publicznie krytykuje klub. Latem 2023 roku obwiniał prezesa o zablokowanie w ostatniej chwili jego transferu do Lyonu.
W obliczu rosnącej krytyki, w niedzielę Rayo wydało oficjalny komunikat. Klub wyjaśnił, że ceremonia nie odbyła się, ponieważ uznano jakiekolwiek świętowanie za niestosowne w dniu żałoby. Zespół grał z czarnymi opaskami, a mecz poprzedzono minutą ciszy ku pamięci ofiar tragicznych wypadków kolejowych w Hiszpanii. Władze klubu zapewniły jednocześnie, że zaległe uhonorowanie Cissa nastąpi przed kolejnym domowym spotkaniem – w sobotę, 7 lutego, przeciwko Realowi Oviedo.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Piękna laurka dla zawodnika Realu. „Może zdobyć Złotą Piłkę”
- Lewandowski na liście 50 życzeń Saudyjczyków. Ambitny plan
- Vinicius stanowczo w temacie Xabiego Alonso: Nie ma w tym prawdy
Fot. Newspix