Wyglada na to, że mimo wielu zawirowań w ostatnich tygodniach wokół Śląska, w końcu dokona pierwszego transferu w trwającym okienku transferowym. Będzie to wzmocnienie linii obrony w postaci zawodnika GKS-u Katowice. Jeśli transfer miałby się jednak nie udać, to przygotowana jest także druga opcja.
Najnowsze wieści, dotyczące planów transferowych zespołu Ante Simundży przekazał Piotr Janas z Gazety Wrocławskiej. Blisko przenosin na niższy szczebel rozgrywkowy jest Lukas Klemenz, który będzie miał za zadanie zastąpić stopera, będącego o krok od dołączenia do Arki Gdynia. Podopiecznemu Rafała Góraka zostało ostatnie pół roku kontraktu, jednak Śląsk nie będzie czekał do lata, tylko zdecyduje się na wykup, na co wpływ miało mieć przyjście do klubu nowego prezesa, Remigiusza Jezierskiego.
Kolejna rewolucja w Śląsku Wrocław. Nowy dyrektor sportowy [NEWS]
– Lukas Klemenz bliski przenosin do Śląska Wroclaw. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to były młodzieżowy reprezentant opuści GKS Katowice na zasadzie transferu definitywnego. Śląsk Wrocław będzie musiał za niego zapłacić. Chodzi o niewielkie pieniądze, aczkolwiek do tej pory klub na poziomie nawet tak niskich operacji był zamrożony. Przyjście nowego prezesa „magicznie” odblokowało klub i ten deal jest blisko finalizacji. Sam zawodnik jest dogadany ze Śląskiem – przekazał dziennikarz.
Śląsk przygotowany na odejście stopera. W grze dwie opcję
Janas dodał, że bardzo blisko przenosin z Wrocławia do Gdyni jest Serafin Szota. Kwota jaką zapłaci Arka jest symboliczna, jednak dla Śląska liczy się przede wszystkim fakt usunięcia jednej pozycji z listy płac. Informacje o transferze 26-latka potwierdza kilka innych źródeł, w tym portal Śląsknet.
Według naszych informacji – Serafin Szota udał się już do Gdyni na badania medyczne 👨⚕️
Po nich ma dolecieć do Turcji na zgrupowanie Arki 🏃♂️
Transfer formalnie jeszcze nie został dokonany🖊️ pic.twitter.com/sPVt2n9Vpd
— Śląsknet (@Slasknet) January 14, 2026
Docelowo to właśnie miejsce Szoty ma zostać zajęte przez Lukasa Klemenza, jednak zdaniem Piotra Potępy transfer z ekstraklasowego GKS-u wcale nie jest taki oczywisty. Gdyby nie udało się go dokonać, to Śląsk ma przygotowanego drugiego kandydata. Jest nim Alexander Almqvist z IK Oddevold z zaplecza szwedzkiej ekstraklasy.
W zakończonym sezonie – system wiosna-jesień – 25-latek był kluczowym elementem i kapitanem swojego zespołu. Zagrał we wszystkich spotkaniach – poza jednym, gdy był zawieszony z powodu żółtych kartek – i to za każdym razem w podstawowym składzie. W 29 występach przekroczył barierę 2500 rozegranych minut i strzelił dwa gole.
Podobnie jak Almqvist, na swoje ostatnie miesiące nie może narzekać Lukas Klemenz. W trakcie rundy jesiennej był ważnym elementem defensywy GKS-u Katowice i… jednym z najskuteczniejszych strzelców drużyny. Stoper w 14 meczach rozegrał ponad 1000 minut i zdobył cztery bramki. Szczególnie zabłysnął w spotkaniu z Arką Gdynia, w którym na murawie pojawił się po przerwie, a i tak zdążył dwukrotnie pokonać Damiana Węglarza.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
Fot. Newspix