Śląsk blisko transferu z Ekstraklasy! Ma też opcję zapasową

Mikołaj Duda

15 stycznia 2026, 11:17 • 3 min czytania 0

Wyglada na to, że mimo wielu zawirowań w ostatnich tygodniach wokół Śląska, w końcu dokona pierwszego transferu w trwającym okienku transferowym. Będzie to wzmocnienie linii obrony w postaci zawodnika GKS-u Katowice. Jeśli transfer miałby się jednak nie udać, to przygotowana jest także druga opcja.

Śląsk blisko transferu z Ekstraklasy! Ma też opcję zapasową
Reklama

Najnowsze wieści, dotyczące planów transferowych zespołu Ante Simundży przekazał Piotr Janas z Gazety Wrocławskiej. Blisko przenosin na niższy szczebel rozgrywkowy jest Lukas Klemenz, który będzie miał za zadanie zastąpić stopera, będącego o krok od dołączenia do Arki Gdynia. Podopiecznemu Rafała Góraka zostało ostatnie pół roku kontraktu, jednak Śląsk nie będzie czekał do lata, tylko zdecyduje się na wykup, na co wpływ miało mieć przyjście do klubu nowego prezesa, Remigiusza Jezierskiego.

Kolejna rewolucja w Śląsku Wrocław. Nowy dyrektor sportowy [NEWS]

Reklama

– Lukas Klemenz bliski przenosin do Śląska Wroclaw. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to były młodzieżowy reprezentant opuści GKS Katowice na zasadzie transferu definitywnego. Śląsk Wrocław będzie musiał za niego zapłacić. Chodzi o niewielkie pieniądze, aczkolwiek do tej pory klub na poziomie nawet tak niskich operacji był zamrożony. Przyjście nowego prezesa „magicznie” odblokowało klub i ten deal jest blisko finalizacji. Sam zawodnik jest dogadany ze Śląskiem – przekazał dziennikarz.

Śląsk przygotowany na odejście stopera. W grze dwie opcję

Janas dodał, że bardzo blisko przenosin z Wrocławia do Gdyni jest Serafin Szota. Kwota jaką zapłaci Arka jest symboliczna, jednak dla Śląska liczy się przede wszystkim fakt usunięcia jednej pozycji z listy płac. Informacje o transferze 26-latka potwierdza kilka innych źródeł, w tym portal Śląsknet.

Docelowo to właśnie miejsce Szoty ma zostać zajęte przez Lukasa Klemenza, jednak zdaniem Piotra Potępy transfer z ekstraklasowego GKS-u wcale nie jest taki oczywisty. Gdyby nie udało się go dokonać, to Śląsk ma przygotowanego drugiego kandydata. Jest nim Alexander Almqvist z IK Oddevold z zaplecza szwedzkiej ekstraklasy.

W zakończonym sezonie – system wiosna-jesień – 25-latek był kluczowym elementem i kapitanem swojego zespołu. Zagrał we wszystkich spotkaniach – poza jednym, gdy był zawieszony z powodu żółtych kartek – i to za każdym razem w podstawowym składzie. W 29 występach przekroczył barierę 2500 rozegranych minut i strzelił dwa gole.

Podobnie jak Almqvist, na swoje ostatnie miesiące nie może narzekać Lukas Klemenz. W trakcie rundy jesiennej był ważnym elementem defensywy GKS-u Katowice i… jednym z najskuteczniejszych strzelców drużyny. Stoper w 14 meczach rozegrał ponad 1000 minut i zdobył cztery bramki. Szczególnie zabłysnął w spotkaniu z Arką Gdynia, w którym na murawie pojawił się po przerwie, a i tak zdążył dwukrotnie pokonać Damiana Węglarza.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Betclic 1 liga

Reklama
Reklama