GKS Tychy nie ma zamiaru się zatrzymywać i masowo dokonuje kolejnych wzmocnień. Właśnie oficjalnie ogłoszono kolejne z nich. Szeregi zespołu prowadzonego przez Łukasza Piszczka zasilił dotychczasowy piłkarz Jagiellonii Białystok, który ostatnio występował także w Zagłębiu Lubin.
Klub z Tychów za pośrednictwem mediów przekazał informację o kolejnym w tym okienku transferowym wzmocnieniu. Tym razem do przedostatniego zespołu w tabeli zaplecza Ekstraklasy przeniósł się Marcin Listkowski. Były młodzieżowy reprezentant Polski podpisał z nowym klubem kontrakt do czerwca 2027 roku.
– Duży wpływ na sprowadzenie mnie do Tychów miał Przemysław Gomułka, bo znaliśmy się już wcześniej i na początku głównie z nim rozmawiałem. Przedstawił mi szczegółowy plan i bardzo mi się on spodobał. Uważam, że jest to odpowiednie miejsce dla mnie, bo wspólnie możemy sobie pomóc. Ponadto osoba trenera Łukasza Piszczka pokazuje, że w Tychach buduje się coś fajnego i widać, że klub idzie w dobrym kierunku. Potwierdzają to również transfery i jakość zawodników, którzy podpisali kontrakty w ostatnim czasie – powiedział Listkowski dla klubowych mediów po podpisaniu kontraktu.
Marcin 𝐋𝐢𝐬𝐭kowski kolejnym wzmocnieniem 𝐆𝐊𝐒 𝐓𝐲𝐜𝐡𝐲!🔥
👤To 27-letni pomocnik, który przez lata zdobywał doświadczenie między innymi w Ekstraklasie i ligach włoskich.⚽️
ℹ️Link do newsa znajdziecie w komentarzach.⤵️ pic.twitter.com/L3kXrfqX3b
— Klub Piłkarski GKS Tychy (@KP_GKSTychy) January 13, 2026
Piłkarz Jagiellonii kolejnym transferem GKS-u Tychy Łukasza Piszczka
Marcin Listkowski półtora roku temu wrócił do Polski po czterech – niezbyt udanych – latach spędzonych we Włoszech. Miał on odbudować się w Polsce i stać się jednym z liderów zespołu Adriana Siemieńca, będącego świeżo po zdobyciu pierwszego mistrzostwa kraju w historii klubu. 27-latek okazał się jednak sporym rozczarowaniem.
Po kilku szansach od trenera – zagrał choćby w podstawowym składzie na Parken – szybko jego rola została zmarginalizowana. W 18 spotkaniach ledwo przekroczył barierę 500 rozegranych minut. Nie zdobył ani jednej bramki oraz nie zaliczył asysty. Nie lepiej było na wypożyczeniu do Zagłębia Lubin, na które udał się przed startem obecnego sezonu. W sześciu meczach uzbierał nieco ponad 100 minut i zaliczył dokładnie taki sam zerowy dorobek, jak w Białymstoku.
Po objęciu zespołu ze strefy spadkowej 1. Ligi przez Łukasza Piszczka w Tychach dzieje się tam transferowa rewolucja. Listkowski jest już dziewiątym zawodnikiem, który w ostatnim czasie zasilił szeregi GKS-u. Wcześniej do pierwszoligowca dołączyli:
- Jacek Wuwer,
- Luis Da Silva,
- Jakub Mądrzyk,
- Piotr Krawczyk,
- Bartłomiej Barański,
- Daniel Sandoval,
- Paweł Łysiak,
- Igor Łasicki.
Nie zabrakło też piłkarzy, którzy decyzją Piszczka oraz klubu pożegnali się z Tychami. Do Leona-Oumara Wechsela czy Yannicka Woudstry właśnie dołączył Rafał Makowski. 29-latek zaliczył nieudany powrót do kraju po przygodzie w węgierskiej Kisvardzie.
Wszystkie te zmiany w szeregach Tyszan mają na celu przede wszystkim pomóc Łukaszowi Piszczkowi w osiągnięciu głównego celu, jakim utrzymanie na zapleczu Ekstraklasy. GKS rok skończył w strefie spadkowej i czterema punktami straty do pierwszej bezpiecznej lokaty.
Czytaj więcej na Weszło:
Fot. Newspix