Radosław Majdan rozpoczął styczeń w wyjątkowo intensywnym tempie. Nowy Rok spędził w Zakopanem na balu u boku Kamila Grosickiego, w sobotę pojawił się na Gali Mistrzów Sportu, a w międzyczasie wdał się w konflikt z aktywistą rowerowym w związku z rzekomym nieprawidłowym parkowaniem. Cała sytuacja trafiła do Internetu, a były bramkarz zabrał głos, twierdząc, że nagranie jest przedstawione w niewłaściwy sposób i że „agresora pokazano jako ofiarę”.
O co dokładnie chodzi? W sobotnie przedpołudnie na kanale „Samochodoza” pojawiło się nagranie z udziałem Majdana i kobiety, której twarz została zamazana. Autor filmiku, aktywista rowerowy, zarzucił im zatrzymanie auta w miejscu objętym zakazem przy ulicy Konstancińskiej w Warszawie. Doszło do ostrej wymiany zdań, w trakcie której padały wulgaryzmy.
Były bramkarz zabrał głos po kontrowersjach. Majdan kontra rowerzysta
– Dawaj policję, niech frajer płaci! Zobacz, jeszcze nagrywa – krzyczał Majdan.
– Jesteś, k***, zj*** łbem? – pytał później były bramkarz.
„Zamazana” kobieta zachowywała się jeszcze gorzej i jeszcze bardziej wulgarnie, stosując słowo k*** niczym przecinek w konstrukcji zdania.
Aktywista z kolei tłumaczył, że w tym miejscu obowiązuje zakaz zatrzymywania, a obok można skorzystać z darmowego parkingu, jednak Majdan nie ustępował: – Tu przyjeżdżają rodzice po dzieci, to gdzie mają z nimi podjechać? – pytał wzburzony.
Według autora nagrania, Majdan i kobieta zaparkowali w miejscu, w którym jest to zabronione, co uniemożliwiało mu przejazd rowerem. Aby móc kontynuować trasę, aktywista złożył lusterko samochodu, co wywołało późniejszą awanturę, nagraną na filmiku, który obejrzano już ponad 200 tys. razy na YouTube.
Jeszcze tego samego dnia Majdan odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych, publikując komentarz na Instagramie. Zaznaczył, że nie zgadza się na zastraszanie dzieci i kobiet i że w razie podobnej sytuacji postąpiłby tak samo:
– Nie ma mojej akceptacji dla terroryzowania dzieci i zastraszania kobiet. Gdybym miał do czynienia z kimś, kto zachował się jak bandyta, zachowałbym się tak samo. Nie mogę zrozumieć, dlaczego agresora przedstawia się jako ofiarę – napisał.
10 stycznia na kanale „samochodoza” opublikowano nagranie, na którym widać Radosława Majdana wykłócającego się z autorem filmu. Poszło o parkowanie na zakazie.
„Dawaj kurwa policję, niech frajer kurwa płaci!” i wiele więcej.
Radosław Majdan opublikował w mediach… pic.twitter.com/cErrQUHpGF
— Venek (@Venek__) January 10, 2026
Warto dodać, że to nie pierwszy konflikt sportowców z aktywistami. Pod koniec 2024 roku głośno było o scysji Michała Kucharczyka z przedstawicielami ruchu „Ostatnie Pokolenie”, którzy zablokowali mu przejazd. Piłkarz stał się viralem i w zdecydowany, własnoręczny sposób ściągnął ich z drogi.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Awantura z udziałem Majdana. Chodziło o zaparkowany samochód
- Probierz odpowiedział Majdanowi i Bońkowi. „Przekroczył pan granicę hejtu”
- Były reprezentant wprost: Nie wierzę w wersję Lewandowskiego
fot. Newspix