Ruch dominował, ale trafił tylko raz. Remis w hicie Betclic 1. Ligi

Aleksander Rachwał

06 kwietnia 2026, 19:08 • 2 min czytania 1

Reklama
Ruch dominował, ale trafił tylko raz. Remis w hicie Betclic 1. Ligi

W starciach na szczycie często jest tak, że obie drużyny chcą przede wszystkim nie przegrać i pod tym względem Chrobry Głogów i Ruch Chorzów mogą być równie zadowolone. Biorąc pod uwagę przebieg meczu to jednak Chrobry może być zdecydowanie bardziej usatysfakcjonowany.

Reklama

Ruch od początku sprawiał lepsze wrażenie, jednak to Chrobry okazał się zabójczo skuteczny. Jedyny celny strzał gospodarzy zamienił się w gola Michała Kozajdy. Bartłomiej Gradecki odbił uderzenie obrońcy, ale z dobitką już sobie nie poradził.

Chrobry Głogów – Ruch Chorzów 1:1. Gospodarze przetrwali napór

Po przerwie goście jednak znów mieli przewagę i wreszcie udokumentowali ją konkretem. Natomiast wydatnie pomógł w tym zawodnik Chrobrego, Jakub Grič, który próbując zagrać do bramkarza wystawił piłkę nadbiegającemu Patrykowi Szwedzikowi.

Reklama

Grič miał niedługo później szansę, by się zrehabilitować – trafił do siatki, jednak sędzia nie uznał bramki z uwagi na wcześniejszy faul innego gracza Ruchu na rywalu.

Druga połowa to jednak pełna dominacja Ruchu. Najlepiej obrazują to statystyki strzałów – 25 do 4 na korzyść gości. Znakomitych okazji nie brakowało – blisko dubletu był Szwedzik, jednak tylko obił słupek, zaś przy dobitce Kolara świetnie interweniował Arndt. W samej końcówce o włos od efektownego gola był też Martin Konczkowski, ale znów – tylko obił obramowanie bramki.

Głogowianie po 27 meczach są trzeci i przynajmniej do końca meczu w Grodzisku Mazowieckim mają trzy punkty przewagi nad tamtejszą Pogonią. Ruch dzięki remisowi przynajmniej przeskoczył o jedno oczko ŁKS Łódź i na ten moment jest piąty.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O BETCLIC 1. LIDZE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Vinicius Junior podjął decyzję. „To klub moich marzeń”

Maciej Piętak
1
Vinicius Junior podjął decyzję. „To klub moich marzeń”

Betclic 1. Liga

Reklama