Antonin Kinsky zaliczył jeden z najgorszych debiutów w historii Ligi Mistrzów. Bramkarz Tottenhamu w ciągu kwadransa zawalił dwa gole w meczu z Atletico Madryt, po czym został ściągnięty przez trenera Igora Tudora.
Nowy szkoleniowiec Kogutów zaskoczył, gdy na pierwszy mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów wystawił w bramce Antonina Kinsky’ego kosztem dotychczasowego numeru jeden, Guglielmo Vicario. Zwłaszcza, że dla 22-letniego Czecha był to debiut na poziomie Champions League.
Antonin Kinsky z koszmarnym debiutem w LM
Igor Tudor szybko jednak swojej decyzji pożałował. Już w 6. minucie Kinsky podał piłkę prosto pod nogę rywala, dzięki czemu Atletico błyskawicznie objęło prowadzenie. Julian Alvarez wyłożył piłkę Marcosowi Llorente, a ten spokojnym uderzeniem umieścił ją w bramce.
Po chwili było 2:0, gdy jako ostatni obrońca poślizgnął się Micky van de Ven, a do bramki piłkę wpakował Antoine Griezmann. Nie minęły jednak dwie minuty, a jeszcze gorszy błąd znów popełnił Kinsky. Czech po prostu skiksował, dzięki czemu Alvarez z najbliższej odległości strzelał do pustej bramki.
𝐊𝐎𝐒𝐙𝐌𝐀𝐑 𝐀𝐍𝐓𝐎𝐍𝐈𝐍𝐀 𝐊𝐈𝐍𝐒𝐊𝐈𝐄𝐆𝐎! 😱 Bramkarz Tottenhamu podarował już Atletico Madryt dwa gole! 🎁🫣
📺 Oglądaj: https://t.co/xB1gR5SiDw pic.twitter.com/Ms6bkDNwy7
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) March 10, 2026
Wynik 0:3 po 15 minutach i trzy gole stracone na własne życzenie, z czego dwa po ewidentnych błędach bramkarza – tego było dla Tudora za dużo. Tuż po trzeciej straconej bramce, w 17. minucie, ściągnął Kinsky’ego z boiska, wprowadzając Vicairo.
Tyle, że Vicairo bez straty gola wytrzymał tylko pięć minut. W 22. minucie gola na 4:0 strzelił Robin Le Normand.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Zaskakujący debiutant w kadrze Urbana. Wygadał się… klub
- Moise Kean nie zagra z Rakowem
- Urban powoła piłkarza z ligi tureckiej. Nie jest to jednak Kozłowski
Fot. Newspix