Najgorszy debiut w LM w historii? Bramkarz zmieniony w 17. minucie

Wojciech Górski

10 marca 2026, 21:38 • 2 min czytania 15

Reklama
Najgorszy debiut w LM w historii? Bramkarz zmieniony w 17. minucie

Antonin Kinsky zaliczył jeden z najgorszych debiutów w historii Ligi Mistrzów. Bramkarz Tottenhamu w ciągu kwadransa zawalił dwa gole w meczu z Atletico Madryt, po czym został ściągnięty przez trenera Igora Tudora.

Nowy szkoleniowiec Kogutów zaskoczył, gdy na pierwszy mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów wystawił w bramce Antonina Kinsky’ego kosztem dotychczasowego numeru jeden, Guglielmo Vicario. Zwłaszcza, że dla 22-letniego Czecha był to debiut na poziomie Champions League.

Antonin Kinsky z koszmarnym debiutem w LM

Igor Tudor szybko jednak swojej decyzji pożałował. Już w 6. minucie Kinsky podał piłkę prosto pod nogę rywala, dzięki czemu Atletico błyskawicznie objęło prowadzenie. Julian Alvarez wyłożył piłkę Marcosowi Llorente, a ten spokojnym uderzeniem umieścił ją w bramce.

Po chwili było 2:0, gdy jako ostatni obrońca poślizgnął się Micky van de Ven, a do bramki piłkę wpakował Antoine Griezmann. Nie minęły jednak dwie minuty, a jeszcze gorszy błąd znów popełnił Kinsky. Czech po prostu skiksował, dzięki czemu Alvarez z najbliższej odległości strzelał do pustej bramki.

Reklama

Wynik 0:3 po 15 minutach i trzy gole stracone na własne życzenie, z czego dwa po ewidentnych błędach bramkarza – tego było dla Tudora za dużo. Tuż po trzeciej straconej bramce, w 17. minucie, ściągnął Kinsky’ego z boiska, wprowadzając Vicairo.

Tyle, że Vicairo bez straty gola wytrzymał tylko pięć minut. W 22. minucie gola na 4:0 strzelił Robin Le Normand.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

15 komentarzy
Wojciech Górski

Uwielbia futbol. Pod każdą postacią. Lekkość George'a Besta, cytaty Billa Shankly'ego, modele expected Goals. Emocje z Champions League, pasja "Z Podwórka na Stadion". I rzuty karne - być może w szczególności. Statystyki, cyferki, analizy, zwroty akcji, ciekawostki, ludzkie historie. Z wielką frajdą komentuje mecze Bundesligi. Za polską kadrą zjeździł kawał świata - od gorącej Dohy, przez dzikie Naddniestrze, aż po ulewne Torshavn. Korespondent na MŚ 2022 i Euro 2024. Głodny piłki. Zawsze i wszędzie.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Liga Mistrzów