Igor Tudor właśnie zanotował najgorszy początek w historii jako trener Tottenhamu Hotspur. A do tego „ugotował” swojego bramkarza, ściągając go już w 17. minucie meczu z Atletico Madryt.
Igor Tudor z najgorszym wejściem do Tottenhamu spośród wszystkich trenerów
Thomas Frank jaki był, taki był… – mogą dziś powiedzieć kibice Kogutów. Gdy zostawiał Tottenham, ten był już w złej sytuacji, ale pod wodzą Igora Tudora szybko znalazł się w jeszcze gorszej.
Chorwat najpierw przegrał trzy spotkania Premier League:
- 1:4 z Arsenalem,
- 1:2 z Fulham,
- 1:3 z Crystal Palace.
Sprawił tym samym, że przewaga Spurs nad strefą spadkową błyskawicznie stopniała z pięciu do zaledwie jednego punktu.
Na domiar złego Tottenham zaliczył kompromitującą porażkę w 1/8 finału Ligi Mistrzów z Atletico Madryt, przegrywając 2:5. Tudor został pierwszym trenerem Kogutów, który przegrał wszystkie swoje cztery pierwsze spotkania. W tym czasie bilans bramek jego drużyny wyniósł 5:14.
Igor Tudor has become the first Spurs boss to lose his first four games in charge 😣 pic.twitter.com/mn8hnMED5p
— Match of the Day (@BBCMOTD) March 10, 2026
Co więcej Tudor po meczu z Atletico jest krytykowany za rozegranie sprawy z Antoninem Kinsky’m. Chorwat niespodziewanie wystawił młodego Czecha w bramce, choć był to jego debiut w Lidze Mistrzów. Ten w ciągu kwadransa zawalił Tottenhamowi dwie bramki, a że ten stracił jeszcze jednego gola, zdecydował się ściągnąć Kinsky’ego z boiska. Była w 17. minuta, a Spurs przegrywali 0:3.
Więcej o tej sytuacji przeczytasz w tym miejscu.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Najgorszy debiut w historii LM? Bramkarz zmieniony w 17. minucie
- Tottenham rozdawał Atletico prezenty. Mikołajem – Antonin Kinsky
- Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć. Galaktyczny Bayern w Bergamo
Fot. Newspix.pl