Ostatnie wyniki Atletico Madryt przypominają wybory maszyny losującej. Tym razem podopieczni Diego Simeone tylko zremisowali 3:3 z Club Brugge w pierwszym meczu fazy play-off Ligi Mistrzów. Zwycięstwo 2:0 nad Olympiakosem Pireus zaliczył za to Bayer Leverkusen.
Atletico zremisowało z Club Brugge, Bayer pokonał Olympiakos
W ostatnim czasie fani Atletico Madryt mają raczej problem z odpowiedzią na pytanie czy jest dobrze, czy jest źle. Oto ostatnie wyniki ich ulubieńców:
- 5 lutego – 5:0 z Betisem w Pucharze Króla,
- 8 lutego – 0:1 z Betisem w La Liga,
- 12 lutego – 4:0 z Barceloną w Pucharze Króla,
- 15 lutego – 0:3 z Vallecano w La Liga,
- 18 lutego – 3:3 z Club Brugge w Lidze Mistrzów.
Czyli może tak: w Pucharze Króla jest dobrze, w lidze źle, a w Lidze Mistrzów – średnio. Choć raczej apetyty przed meczem z Club Brugge były jedynie na zwycięstwo.
Piłkarze Diego Simeone jednak tylko zremisowali na wyjeździe z Belgami, choć dwa razy prowadzili – do przerwy wygrywali 2:0 po bramkach Juliana Alvareza (z rzutu karnego) i Ademoli Lookmana. Club Brugge odpowiedziało po przerwie trafieniami Raphaela Onyediki i Nicolo Tresoldiego, ale gdy piłkę do swojej bramki skierował Joel Ordonez wydawało się, że Atletico ma prostą drogę do zwycięstwa.
Nic bardziej mylnego – minutę przed końcem gola na 3:3 strzelił Christos Tzolis i przed rewanżem w Madrycie wszystko jest jeszcze możliwe.
W znacznie lepszej sytuacji przed meczami na własnym stadionie jest Bayer Leverkusen, który w pierwszym spotkaniu pokonał na wyjeździe Olympiakos Pireus. Bohaterem spotkania został Patrik Schick, który w drugiej połowie zdobył dwie bramki w przeciągu zaledwie czterech minut.
Obszerną relację z sensacyjnie wygranego przez Bodo/Glimt meczu z Interem Mediolan znajdziecie w tym miejscu.
CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:
- Angielski klub z rekordem w Lidze Mistrzów. Nikt tak daleko nie podróżował
- Zalewski próbował. Włosi docenili postawę Polaka w Lidze Mistrzów
- Z 0:2 na 3:2! Tak PSG odmieniło swoje losy w Monako
Fot. Newspix.pl