Szalona końcówka! Zespół Kochalskiego wyrzucił rywala z Ligi Mistrzów

Wojciech Górski

21 stycznia 2026, 21:14 • 2 min czytania 4

Szalona końcówka! Zespół Kochalskiego wyrzucił rywala z Ligi Mistrzów

Mateusz Kochalski i jego Karabach Agdam mają co świętować! W doliczonym czasie gry zapewnili sobie zwycięstwo 3:2 z Eintrachtem Frankfurt i są w niezłej sytuacji przed ostatnią kolejką fazy ligowej Champions League. Eintracht z kolei już na pewno pożegna się z rozgrywkami.

Reklama

Eintracht Frankfurt wybierał się na mecz do Azerbejdżanu w wyjątkowo kiepskiej formie. Drużyna, która rywalizację w Lidze Mistrzów rozpoczęła od rozgromienia 5:1 Galatasaray, w dziewięciu wcześniejszych meczach wygrała tylko raz. Co więcej w każdym tegorocznym meczu – z BVB, Stuttgartem i Werderem – Eintracht tracił po trzy bramki.

Za tak słabą passę posadą zapłacił trener Dino Toppmoeller. W meczu z Karabachem zespół prowadził Dennis Schmitt, szkoleniowiec drugiej drużyny.

Reklama

Ale zmiana trenera nie pomogła. Eintracht znów stracił trzy bramki. I znów przegrał.

Karabach Agdam – Eintracht Frankfurt 3:2

Karabach szybko poczuł krew, już w 4. minucie wychodząc na prowadzenie. Akcję lewą stroną przeprowadził Elwin Dżafargulijew, a po małym zamieszaniu w polu karnym piłkę do bramki wepchnął Camilo Duran.

Kilka minut później skapitulował jednak też Mateusz Kochalski, który nie miał większych szans przy uderzeniu Cana Uzuna z szesnastu metrów. Płasko bita piłka wpadła do bramki przy słupku.

Losy spotkania rozstrzygnęły się w końcówce, a wydawało się, że to Eintracht przechyli szalę na swoją stronę. W 78. minucie Kochalski znów był bezradny, gdy do rzutu karnego podszedł Fares Chaibi. Algierczyk się nie pomylił i niemiecki zespół wyszedł na prowadzenie 2:1.

Ale jego radość trwała ledwie dwie minuty. Azerzy przeprowadzili niemal kopię akcji z pierwszej bramki – z lewej strony znów zagrywał Dżafargulijew, a akcję znów finalizował Duran. I doszło do wyrównania! To jednak nie był jeszcze koniec emocji. Gdy wszyscy byli przekonani, że mecz zakończy się podziałem punktów, gola w ostatniej minucie doliczonego czasu gry strzelił Behlul Mustafazade.

Taki wynik oznacza, że Karabach wciąż utrzymuje szansę na awans do fazy play-off, mając 10 punktów na koncie. Eintracht jest już pewny, że pożegna się z rozgrywkami. Po wygranej z Galatasaray zanotował tylko jeden remis i aż pięć porażek.

CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

4 komentarze

Uwielbia futbol. Pod każdą postacią. Lekkość George'a Besta, cytaty Billa Shankly'ego, modele expected Goals. Emocje z Champions League, pasja "Z Podwórka na Stadion". I rzuty karne - być może w szczególności. Statystyki, cyferki, analizy, zwroty akcji, ciekawostki, ludzkie historie. Z wielką frajdą komentuje mecze Bundesligi. Za polską kadrą zjeździł kawał świata - od gorącej Dohy, przez dzikie Naddniestrze, aż po ulewne Torshavn. Korespondent na MŚ 2022 i Euro 2024. Głodny piłki. Zawsze i wszędzie.

Rozwiń

Najnowsze

Liga Mistrzów

Czy to pierwszy gol samobójczy w karierze Roberta Lewandowskiego?

AbsurDB
0
Czy to pierwszy gol samobójczy w karierze Roberta Lewandowskiego?
Reklama

Liga Mistrzów

Liga Mistrzów

Czy to pierwszy gol samobójczy w karierze Roberta Lewandowskiego?

AbsurDB
0
Czy to pierwszy gol samobójczy w karierze Roberta Lewandowskiego?
Reklama
Reklama