Latem 2024 roku Jan Łabędzki trafił z polskiej pierwszej ligi do klubu z Serie A. Wkrótce 19-letni pomocnik może zaliczyć transfer w odwrotnym kierunku.
Łabędzki to wychowanek ŁKS-u Łódź. W 2022 roku, w wieku 16 lat zadebiutował w rezerwach tego klubu, gdzie następnie zaczął regularnie występować, rok później zaliczył z kolei premierowy występ na poziomie Ekstraklasy w pierwszej drużynie (był to sezon, w którym ŁKS spadł do I ligi).
Transfery. Jan Łabędzki na celowniku Polonii Bytom
Łącznie młodzieżowiec w barwach ŁKS-u zanotował 42 występy w drugiej drużynie i osiem jako zawodnik „jedynki”. Z takim bilansem w sierpniu 2024 odszedł do włoskiej Bolonii.
Klub z Serie A, w którym wówczas występowało dwóch Polaków (Łukasz Skorupski i Kacper Urbański, obecnie już tylko ten pierwszy), sprowadził Łabędzkiego z myślą o przyszłości – piłkarz miał się ogrywać w drużynie do lat 20. Rozegrał 19 spotkań w Primaverze (liga młodzieżowa), zaliczył też pięć występów w Lidze Młodzieżowej UEFA, ale nie przebił się do pierwszej drużyny.
Możliwe, że wkrótce znów zobaczymy 19-latka na polskich boiskach, bo na horyzoncie pojawiła się opcja transferu. Jak poinformował Tadeusz Danisz, mocno zainteresowana wychowankiem ŁKS-u jest pierwszoligowa Polonia Bytom.
Polonia po rundzie jesiennej na dobrej drodze do awansu do Ekstraklasy – obecnie jest wiceliderem I ligi, a taki wynik na koniec sezonu dałby bezpośrednią promocję do elity. Różnice w czołówce są jednak niewielkie – drugi zespół w tabeli dzielą zaledwie cztery punkty od dziesiątego. Należy też wspomnieć, że dotychczas za wyniki bytomskiej drużyny odpowiadał Łukasz Tomczyk, który przeniósł się do Rakowa Częstochowa. Wiosną Polonię poprowadzi Patryk Czubak, do niedawna związany z Widzewem Łódź.
CZYTAJ WIĘCEJ O TRANSFERACH NA WESZŁO:
- Cracovia będzie miała nowego pomocnika. Już grał w Polsce
- Polak ma nowy klub. Podpisał kontrakt w Turcji
- Korona idzie w jakość. Simon Gustafson to „ostatni puzzel” w zespole
Fot. Newspix