Solskjaer wraca na ławkę trenerską. Poprowadzi byłego piłkarza Legii Warszawa

Radosław Laudański

Opracowanie:Radosław Laudański

17 stycznia 2025, 12:58 • 2 min czytania 2

Reklama
Solskjaer wraca na ławkę trenerską. Poprowadzi byłego piłkarza Legii Warszawa

Nowym szkoleniowcem Besiktasu Stambuł zostanie Ole Gunnar Solskjaer. Norweski szkoleniowiec wraca na ławkę trenerską po ponad trzyletniej przerwie. Po rozstaniu z Manchesterem United w listopadzie 2021 roku pracował wyłącznie w UEFA. 

Ole Gunnar Solskjaer ma sprawić, że Besiktas zacznie grać na miarę swoich możliwości. W zeszłym sezonie klub ze Stambułu zajął rozczarowujące szóste miejsce w Super Lig i latem zdecydowano się przeprowadzić kilka głośnych transferów. Nie wpłynęły one jednak na poprawę wyników, ponieważ dziś zespół plasuje się na tej samej pozycji w tabeli.

Od drużyny, w której występują takie nazwiska jak Ciro Immobile, Rafa Silva, Milot Rashica, Alex Oxlade-Chamberlain, Joao Mario, Gedson Fernandes czy Gabriel Paulista wymagać należy znacznie więcej. Wydaje się, że większym potencjałem w Turcji dysponują tylko Galatasaray oraz Fenerbahce. Piłkarzem Besiktasu jest również były pomocnik Legii Warszawa, Ernest Muci.

Doceniony przez kibiców Manchesteru United

51-letni Norweg po odejściu z Manchesteru United pełnił funkcję analityka meczowego UEFA. To jednak doświadczony trener, który poprowadził Czerwone Diabły w 168 spotkaniach, a wcześniej zbierał szlify w Molde, gdzie licznik zatrzymał się na 241 meczach. Jego najlepszym wynikiem było wicemistrzostwo Anglii z Czerwonymi Diabłami w sezonie 2020/21. Z perspektywy czasu kibice z Old Trafford doceniają jego pobyt. Średnia punktów na mecz 2,05 z pewnością wstydu mu nie przyniosła.

Reklama

Solskjaer podpisze kontrakt z Besiktasem do końca czerwca 2026 roku. Co ciekawe od początku 2024 roku Besiktas prowadziło czterech szkoleniowców, a z czego Serdar Topraktepe dwukrotnie. Miejsce na ławce w tym miejscu z pewnością jest gorące, więc Norweg musi mieć się na baczności. Wcześniej nie poradził sobie tam m.in. Giovanni van Bronckhorst.

Nowy szkoleniowiec Besiktasu nie jest pierwszym, który spróbuje odbudować się w Turcji. Wcześniej po nieudanej przygodzie z Juventusem swoich sił w Super Lig spróbował Andrea Pirlo, jednak jego przygody z Karagumrukiem nie można uznać za udaną.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

2 komentarze
Radosław Laudański

Urodzony w tym samym roku co Theo Hernandez i Lautaro Martinez. Miłośnik wszystkiego co włoskie i nacechowane emocjonalną otoczką. Takowej nie brakuje również w rodzinnym Poznaniu, gdzie od ponad dwudziestu lat obserwuje huśtawkę nastrojów lokalnego społeczeństwa. Zwolennik analitycznego spojrzenia na futbol, wyznający zasadę, że liczby nie kłamią. Podobno uważam, że najistotniejszą cnotą w dziennikarstwie i w życiu jest poznawanie drugiego człowieka, bo sporo można się od niego nauczyć. W wolnych chwilach sporo jeździ na rowerze. Ani minutę nie grał w Football Managera, bo coś musi zostawić sobie na emeryturę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Inne ligi zagraniczne