Czego chcielibyśmy od naszej reprezentacji na tym mundialu? Grama emocji. Balon nie jest w żaden sposób napompowany, bo wszyscy widzą, jakie mamy braki, ale, cholera, chcielibyśmy coś przeżyć. Cokolwiek, nawet występ a’la zeszłoroczne Euro byłby krokiem naprzód, bo jednak byliśmy w grze do ostatniego meczu grupowego, a na mundialach w XXI wieku nigdy nam się to nie zdarzyło. Dwa spotkania w łeb i do widzenia. Co więcej – mecze kompletnie bez nadziei, bo tylko za sprawą z Boruca w starciu z Niemcami jakkolwiek się łudziliśmy (choć w gruncie rzeczy bez sensu). Poza tym zawsze przepaść, zawsze bez historii. No i teraz nie wymagamy wielkiej historii, kapitalnej księgi polskiego futbolu. Ale jeden, dwa rozdziały… Czy to da się zrobić?

Dajcie nam choć trochę emocji

Patrząc samym rozumem – ciężko. No, ale mimo wszystko gdy reprezentacja gra na wielkim turnieju, trudno patrzeć na to wszystko bez użycia serca i tej iskierki nadziei, że może, może…

Mistrzostwa świata 2022. Polska

Ocena rozdania – 2,5

Jesteśmy trochę jak nieudana randka z Tindera. Na zdjęciach, kurde, klasa. Robert Lewandowski, gwiazda Barcelony, Piotr Zieliński, gwiazda Napoli, Wojciech Szczęsny, czyli podstawowy bramkarz Juventusu, Nikola Zalewski, a więc Golden Boy Web, Matty Cash z Premier League, Szymański rozwijający się w Eredivisie. Nic, tylko się spotkać i szybko brać ślub, bo zaraz ktoś może podwędzić tę partię!

No i dochodzi do tego spotkania.

A tam Krychowiak w środku pola, który musi sto razy przyjąć piłkę i dwieście razy obrócić się dupą, zanim poda do tyłu (względnie w aut). Bednarek bez gry na środku obrony, a nawet jak wcześniej grał, to i tak regularnie zawalał. Glik już na zasadach „dawno i nieprawda”. Skrzydłowi bez liczb…

Masakra. Jak można kłamać na zdjęciach! I już nie chce się żadnego ślubu, tylko pójść do toalety i poszukać po drodze tylnego wyjścia, by ewakuować się z tego przykrego spotkania.

Cóż, nasza reprezentacja okroiła klasę średnią do minimum. Albo mamy kozaków i graczy na wysokim poziomie, albo kompletnych przeciętniaków, którzy w – załóżmy – Danii czy Serbii nie łapaliby się na noszenie bidonów. U góry garnitur, na dole slipki z Cottonworlda. Można tak wygrać jakiś mecz, pewnie, ale żeby w ten sposób zaznaczyć swoją obecność na turnieju? Ciężka sprawa, bo tutaj trochę jak w lidze – trzeba mieć mocną i wyrównaną kadrę, żeby wytrzymać trudy całej kampanii.

A my i tak jedziemy pospinani na trytytki, jak się komuś ważniejszemu, odpukać, coś stanie, to cała konstrukcja leci na łeb na szyję.

Zresztą przecież już się stało, kiedy Moder zerwał więzadła. W środku pola potrafił powalczyć w odbiorze, a jednocześnie – najzwyczajniej w świecie – grać w piłkę. Przyjąć, podać, obrócić się z przeciwnikiem na plecach (gol z Hiszpanią na Euro). I wszystko robił w tempie. Dla porównania Krychowiak też potrafi przyjąć, nawet podać – czasem – umie, ale jednocześnie robi to pięć razy wolniej niż Moder.

A tak to można grać w lidze Arabii Saudyjskiej (i przekonywać, że to jakkolwiek wysoki poziom). Nie na mundialu.

As w talii – Robert Lewandowski

Sensacja, naprawdę, debatowaliśmy nad tym trzy tygodnie, Jędrzejczyk odpadł na ostatniej prostej.

Trudno powiedzieć, czy to ostatni mundial Lewandowskiego, on powie, że nie, ale można spokojnie założyć, że to ostatnie mistrzostwa świata, kiedy Robert ma taką pozycję w europejskim futbolu. Jest maszyną, jest stuprocentowym profesjonalistą, ale biologii się nie oszuka i za cztery lata napastnik nie będzie już w TOP5 najlepszych piłkarzy świata. Ronaldo też jej nie oszukał, nie zrobi tego i Robert.

Dzisiaj przyjeżdża jako wielka gwiazda, która ciągnie – nie zawsze udanie – Barcelonę za uszy. W La Liga strzela jak najęty, pewnie zmierza po koronę króla strzelców, w Lidze Mistrzów, gdyby nie on, Blaugrana zaliczyłaby jeszcze większą kompromitację, bo to przecież Lewandowski niósł ją na plecach w starciu z Interem. Wiadomo, trudno zapomnieć o meczu z Bayernem w Monachium czy wizycie w kieszeni Skriniara w Mediolanie, ale wciąż w europejskiej bryndzy Barcelony napastnik zbierał najlepsze noty.

Sami jesteśmy ciekawi, jaki zagra turniej. Dotychczas bywało z nim krucho, bo nawet na naszym najlepszym Euro 2016 nie błyszczał i dopiero objazdowe mistrzostwa Europy okazały się przełomowe, choć bez sukcesu drużynowego. Zastanawiamy się, może naiwnie, czy jesienny termin nie będzie dla niego korzystniejszy? Nie przyjedzie wreszcie wyczerpany długim sezonem, tylko mniej więcej w jego połowie, kiedy kojarzymy go z najlepszej strony.

No, ale zacząć należy od małego kroku, czyli po prostu – strzelenia bramki. Cztery lata temu zagrał bardzo słabo, zmarnował okazję z Kolumbią, zaprzepaścił patelnię z Japonią. Trochę nie wypada, żeby napastnik tego formatu nie miał żadnej sztuki na mistrzostwach świata, więc, panie Robercie, do dzieła!

Blotka – obrona

Można byłoby również postawić na środek pola, ale że jednak mamy tam Zielińskiego, w różnych konfiguracjach można wybrać też Szymańskiego, a czai się również Bielik, to zdecydowanie wygrywa defensywa.

Defensywa, czyli rzepa totalna.

Jak inaczej to nazywać, kiedy nasz galowy duet Bednarek-Glik notuje bardzo słaby sezon? Ten pierwszy zamienił Southampton na Aston Villę, żeby grać więcej, a nie gra w ogóle. Dobra, złapał 90 minut w dwóch spotkaniach, ale jak mamy fetować coś takiego u gościa, który w poprzednich latach regularnie kręcił ponad 30 meczów na sezon… Można się złapać za głowę. Glik? Najpierw głównie wyłapywanie w trąbę razem ze swoim Benevento w Serie B, potem kontuzja, ostatnio jeden mecz na ławce przy okazji wracania do pełni dyspozycji. A magiczne zaklęcie, że Glik i tak zawsze daje radę w kadrze, przestaje działać, bo przecież w reprezentacji Kamil dojeżdża coraz rzadziej.

  • Nota za Walię (1:0) – 5
  • Za Holandię (0:2) – 2
  • Za Belgię (0:1)– 3
  • Za Belgię (1:6) – 2
  • Za Walię (2:1)- 5

Środkowy obrońca ani razu nie wyszedł więc poza ocenę wyjściową, a i tej trzymał się tylko wtedy, gdy graliśmy z Walią (raz z jej rezerwowym garniturem). Naprawdę nie wygląda to dobrze i przy całej sympatii do Kamila, a także jego historii w kadrze, trudno przymknąć na to oko.

Jeśli więc Michniewicz będzie chciał utrzymać pomysł na granie trójką obrońców, to wyjdzie nam z prostej matematyki, że pewni możemy być 1/3 obsady. Nie za dużo. No i ponadto pamiętajmy, że ta 1/3, czyli Kiwior, to wciąż 22-latek, chłopak z czterema meczami w kadrze na koncie, gość ze słabej Spezii, chłopak, który niedawno grał na Słowacji. Do czego zmierzamy – duży talent, może nawet wielki, prawda. Niemniej on ma prawo popełniać błędy i zapewne będzie to robił. A dziś widzimy w nim lidera bloku defensywnego.

Brawura, ot co. Ale brawura wynikająca z biedy. O ile lepiej byłoby, gdyby Kiwior swój talent rozwijał w kadrze pod okiem kogoś bardziej doświadczonego, a jednocześnie grającego w tyłach wciąż na wysokim poziomie. Tyle że takiej postaci w tej reprezentacji po prostu nie ma.

Rozdający – Czesław Michniewicz

Być może idealne odzwierciedlenie tego, co mamy w kadrze. Tak jak ona jest do połowy dobra, a od połowy mierna, tak Michniewicza pewnie połowa kibiców ceni, a połowa uważa, że nie powinien być selekcjonerem reprezentacji ani teraz, ani wcześniej, ani nigdy za żadne skarby świata.

Ci drudzy powiedzą, że Michniewicz – jako przedstawiciel polskiej myśli szkoleniowej – nie ma na tę drużynę pomysłu. Chce murować, grać z kontry, od czasu do czasu puścić lagę na Robercika. Utwierdzają ich w tym przekonaniu takie spotkania jak z Belgią czy – zwłaszcza – z Holandią u siebie, kiedy byliśmy tłem dla rywala i patrzyliśmy tylko, jak sobie pyka piłeczką. Wówczas tęskno było nawet do Siwego Bajeranta, który choć miał wiele za uszami, to jednak wielkich się nie bał i z Anglią albo Hiszpanią prezentował więcej niż ciekawy futbol.

Zarzucać Michniewiczowi można też niechęć do gry na dwóch napastników, kiedy tych mamy w satysfakcjonującej liczbie, by przerzucać siły na linię pomocy, która z wyjątkami nie przestraszy nawet małego Karolka z 5B. Wątpliwości może budzić też trzymanie się (do tej pory) ustawienia na trzech z tyłu, mimo że Szwedów ograliśmy w czterech obrońców, a jak już wspomnieliśmy, stoperów to trzech nie mamy na pewno.

No i są też zarzuty natury moralnej, 711 to tak popularna liczba w polskim futbolu, że aż trudno szukać konkurencji – czym jest bowiem skromne 30, a więc lata bez zwycięstwa na wiosnę w europejskich pucharach.

Zwolennicy powiedzą zaś, że Michniewicz to zadaniowiec, który w swoich misjach jest skuteczny. Miał awansować na mundial w trudnym momencie, kiedy wziął zespół na ostatnią chwilę? No to awansował. Miał awansować na młodzieżowe Euro? No to za pierwszym podejście to zrobił i co więcej, raz, że po barażach z Portugalią, to dwa, kadra absolutnie tam nie zawiodła, zdobyła sześć punktów na Belgii i Włoszech (daj Boże zdrowie na tyle oczek w obecnym turnieju). Do tego mistrzostwo z Legią i awans do Ligi Europy, albo utrzymanie Podbeskidzia w cholernie trudnej sytuacji, jeśli patrzymy też na dalszą historię.

Selekcjoner przychodził z opinią trenera, który umie grać z lepszymi – wspomniane młodzieżowe Euro, ale przecież ogrywanie Slavii, Spartaka, Leicester, Szwecji czy nawet Bodo też piechotą nie chodzi.

A my na mundialu musimy punktować z lepszymi, jeśli chcemy jakichkolwiek emocji.

I tak naprawdę jeszcze w tym miesiącu dowiemy się, która strona zatriumfuje, która narracja będzie zwycięska. Jeśli wyjdziemy z grupy, zwycięży trener-zadaniowiec, lista dobrych zespołów zostawionych w polu się powiększy, polska myśl taktyczna zyska parę punktów. Jeśli nie – znów będzie gadka o ladze na Roberta, o 711 i tak dalej.

Nie ma zmiłuj na tym selekcjonerskim fotelu. Albo, albo.

Świeżak – Jakub Kiwior

Robert Lewandowski chętnie współpracuje z piłkarzami, po których widzi, że mają w sobie talent i umiejętności. Tak się sprawy mają w Barcelonie, gdzie jest mentorem, tak jest w reprezentacji Polski. Jeśli kapitan nie dostrzeże w kimś potencjału, pewnie nawet nie chce mu się strzępić języka, że lepiej zagrać tak, a nie tak, bo rozumie, iż taki jegomość nawet jakby chciał, to wiele z tego nie wyciągnie. No i dużo mówi to, że Lewy zachwalał Kiwiora w rozmowie z Dudkiem i Piszczkiem, co w swoim czasie wychwyciły kamery.

Bo rzeczywiście – Kiwior jest na nasze warunki piłkarzem wyjątkowym. Lewonożny stoper, który potrafi wyprowadzić piłkę? Haha, dajcie spokój, może jeszcze Yeti był widziany w Zakopanem? A jednak – Kiwior naprawdę istnieje.

Jego rozwój jest błyskawiczny. Jeszcze na początku sezonu 21/22 był przecież w Żylinie, a dziś gra w Serie A. Co prawda w Spezii, czyli nie na Himalajach futbolu, ale jednak występuje tam regularnie, zbiera dobre noty i już wiadomo, że kolejny krok też postawi szybko. Gdyby się uparł, mógłby to zrobić nawet latem, natomiast wolał spokojnie ugruntować swoją pozycję, by też gdzieś na większej wodzie nie utopić swoich mundialowych szans.

Mówi się o Milanie, mówi się o Juventusie. No, robi to wrażenie, tym bardziej że nie będzie to transfer na zasadach Bartka Salamona. Pozostaje życzyć Kiwiorowi, by po tym turnieju mówiło się o takich firmach jeszcze głośniej. Albo, a co, o jeszcze lepszych.

Przewidywany skład reprezentacji Polski na Mistrzostwa Świata 2022

Okiem ankietowanych

Loading…

Gdyby rozdanie było GIF-em

Polska na Mistrzostwach świata 2022 – typ Weszło

Najpewniej gramy o drugie miejsce z Meksykiem. Mówimy: „najpewniej”, bo już parę razy na tej szeroko rozumianej ignorancji się wykładaliśmy – choćby cztery lata temu, kiedy głównym rywalem o drugie miejsce miał być Senegal, a wyszła Japonia, na Euro 2012 nie docenialiśmy Grecji, 2002 to olanie Koreańczyków i tak dalej.

Nie skreślajmy więc Arabii Saudyjskiej – jak nas wyprzedzi, żadna to w sumie sensacja. Ale dla dobrego humoru powiedzmy, że gramy z Meksykiem o drugie miejsce, bo to może ostatnia szansa na dobry humor w tym miesiącu.

Ale przede wszystkim, powtórzmy, chcemy jakichkolwiek emocji. Żeby ten mecz z Argentyną był ewentualnie o coś, nawet jeśli mielibyśmy tam szukać zwycięstwa (jakimś cudem), to niech ten cud będzie o coś. Dość rozkładu jazdy mecz otwarcia, o wszystko, o honor.

Zaznaczmy się na tym mundialu jakkolwiek. Nie bądźmy najgorsi. Tyle.

Polska na mistrzostwach świata 2022 – typy, kursy, zakłady bukmacherskie Fuksiarz.pl

Obecnie faworytem jesteśmy tylko raz, w meczu z Arabią Saudyjską, gdzie kurs na naszego przeciwnika to aż 5,60. Z Meksykiem jest na styku, jednak to zespół z Ameryki Południowej ma kurs 2,65, zaś my 2,70. Argentyna… Nie ma co gadać – 4,50 na nas, a to chyba i tak z patriotycznej sympatii i poprzez rozważania, że Albicelestes będą mieli trzeci mecz w pompie.

Fuksiarz zdaje się widzieć to, co chyba naturalne. Z Meksykiem zagramy o wyjście z grupy.

WIĘCEJ O REPREZENTACJI POLSKI:

Suche Info
27.11.2022

Trener Argentyny pewny przez Polakami. „Wygramy ten mecz”

Po zwycięstwie nad Meksykiem 2:0 reprezentacja Argentyny przedłużyła swoje szanse na awans. Ten zapewni sobie na pewno, wygrywając w ostatnim spotkaniu grupowym z Polską. Przekonany jest tego selekcjoner Albicelestes Lionel Scaloni. – Przed nami trudne spotkanie, bo Polska to silny zespół, który potrafi zmieniać swój styl gry. Spróbujemy wygrać… Nie. Wygramy ten mecz, bo to jest to, czego wszyscy chcemy – powiedział Lionel Scaloni na konferencji prasowej cytowany […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Matthaeus: – Lewandowskiemu ciążył brak gola na mundialu

Robert Lewandowski zdobył jedną z bramek w zwycięskim 2:0 spotkaniu z Arabią Saudyjską. Cały mecz, tak samo jak poprzedni z Meksykiem, na łamach „Przeglądu Sportowego” ocenił Lothar Matthaeus, były reprezentant Niemiec, a obecnie ekspert telewizyjny. – Widać było, jak Lewandowskiemu ciąży, że nie ma gola na mundialu. Mimo tylu bramek, sukcesów, nagród, tego mu brakowało. Jest to oczywiście wielkie przeżycie, ale nie do końca rozumiem Roberta i jego wypowiedzi. Bo moim zdaniem spełnieniem […]
27.11.2022
Weszło
27.11.2022

Kręcidło: Sprzedawcy marzeń okazali się handlarzami kitem. Jak gasło marzenie Kostaryki o złocie mundialu?

Kostarykanie jechali do Kataru po złoto, ale po klęsce z Hiszpanią (0:7) zamknęli się w hotelu na cztery spusty. Z radosnej atmosfery nie zostało nic. Selekcjoner Luis Fernando Suárez oraz psycholog Felipe Camacho przed startem turnieju byli określani sprzedawcami marzeń. Dziś określa się ich mianem handlarzy gruszkami na wierzbie. Nikt o zdrowych zmysłach nie pomyślałby, że Kostaryka może zostać mistrzem świata, jednak Felipe Camacho to nie przeszkadzało. Psycholog zatrudniony w sztabie Luisa Fernando […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Prawdziwe starcie gigantów. Czy Niemcy spakują dziś walizki?

Kurz po wczorajszym wielkim triumfie maszyny Czesława Michniewicza już opadł, więc można wracać do nieco mniej stresującego emocjonowania się mundialem. Dziś mija dokładnie tydzień od rozpoczęcia turnieju w Katarze i trzeba przyznać, że działo się sporo. Jedyny mankament? Brakowało wielkich hitów, w których naprzeciwko siebie stanęliby najwięksi hegemoni europejskiego futbolu. Ale w końcu nadszedł ten moment. Już wieczorem, dokładnie o godzinie 20:00 polskiego czasu zobaczymy starcie rozpędzonej […]
27.11.2022
Weszło
26.11.2022

STAN MUNDIALU #7 – WYGRALIŚMY Z ARABIĄ SAUDYJSKĄ I JESTEŚMY LIDEREM!

Stan Mundialu i kolejne mecze do omówienia! Zapraszają Wojciech Kowalczyk, Damian Smyk, Mateusz Rokuszewski i Paweł Paczul.
26.11.2022
Suche Info
26.11.2022

Co musi się stać, żeby Polska awansowała do 1/8 finału?

Polska pokonała dziś Arabię Saudyjską 2:0. Identycznym wynikiem na korzyść Albicelestes zakończył się mecz Argentyna – Meksyk. Jak te rezultaty wpływają na sytuację w grupie? „Biało-Czerwonym” do zapewnienia awansu do 1/8 finału wystarcza remis z Argentyną. Polacy mogą wyjść z grupy nawet przy porażce. Co musi się wydarzyć, żeby taki scenariusz mógł się ziścić? Polska jest liderem grupy C i znajduje się w komfortowej sytuacji przed ostatnią serią gier. […]
26.11.2022
Weszło
27.11.2022

Kręcidło: Sprzedawcy marzeń okazali się handlarzami kitem. Jak gasło marzenie Kostaryki o złocie mundialu?

Kostarykanie jechali do Kataru po złoto, ale po klęsce z Hiszpanią (0:7) zamknęli się w hotelu na cztery spusty. Z radosnej atmosfery nie zostało nic. Selekcjoner Luis Fernando Suárez oraz psycholog Felipe Camacho przed startem turnieju byli określani sprzedawcami marzeń. Dziś określa się ich mianem handlarzy gruszkami na wierzbie. Nikt o zdrowych zmysłach nie pomyślałby, że Kostaryka może zostać mistrzem świata, jednak Felipe Camacho to nie przeszkadzało. Psycholog zatrudniony w sztabie Luisa Fernando […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Prawdziwe starcie gigantów. Czy Niemcy spakują dziś walizki?

Kurz po wczorajszym wielkim triumfie maszyny Czesława Michniewicza już opadł, więc można wracać do nieco mniej stresującego emocjonowania się mundialem. Dziś mija dokładnie tydzień od rozpoczęcia turnieju w Katarze i trzeba przyznać, że działo się sporo. Jedyny mankament? Brakowało wielkich hitów, w których naprzeciwko siebie stanęliby najwięksi hegemoni europejskiego futbolu. Ale w końcu nadszedł ten moment. Już wieczorem, dokładnie o godzinie 20:00 polskiego czasu zobaczymy starcie rozpędzonej […]
27.11.2022
Weszło
26.11.2022

STAN MUNDIALU #7 – WYGRALIŚMY Z ARABIĄ SAUDYJSKĄ I JESTEŚMY LIDEREM!

Stan Mundialu i kolejne mecze do omówienia! Zapraszają Wojciech Kowalczyk, Damian Smyk, Mateusz Rokuszewski i Paweł Paczul.
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

Argentyna męczyła i wymęczyła. Zaczyna się wielkie liczenie

Żadne rozstrzygnięcie w meczu Argentyny z Meksykiem nie było dla nas idealne, ale jeśli już, należało trzymać kciuki za skromne zwycięstwo podopiecznych Taty Martino. Albicelestes jednak po ponad godzinie męczarni przebili się przez meksykański mur, a skoro tak, lepiej dla Polaków, że nie skończyło się na 1:0, tylko na 2:0, bo bilanse bramkowe liczą się najbardziej przy równej liczbie punktów.  Argentyńczycy po sensacyjnej porażce z Arabią Saudyjską znajdowali się pod ścianą. Ewentualna […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

Obrońcy tytułu za mocni dla Duńczyków. Francja pewna wyjścia z grupy

Ostrzyliśmy sobie zęby na dzisiejsze starcie Francji z Danią, oczekując wielkiego widowiska. I trzeba przyznać, że piłkarze obu ekip stanęli na wysokości zadania, zapewniając nam kozackie show. Ze szczególnym uwzględnieniem zawodników francuskich. „Trójkolorowi” wygrali bowiem 2:1 i jest to rezultat w stu procentach zasłużony. Duńczycy nie poddali się bez walki. No ale nie mieli w swoich szeregach Kyliana Mbappe. Francja – Dania. Przewaga „Trójkolorowych” Pierwsza połowa spotkania naprawdę mogła się […]
26.11.2022
Weszło
26.11.2022

Białek z Kataru: 10 wniosków po meczu Polski z Arabią Saudyjską

Oto dziesięć wniosków po meczu Polska – Arabia. Prosto ze stadionu! 
26.11.2022
Liczba komentarzy: 44
Subscribe
Powiadom o
guest

44 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
nemo
nemo
16 dni temu

Nasz kadra jest jak bikini ze sznurków.
Niby jest a niczego nie zasłania.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz?
Jak zwykle, po meczach grupowych do domu.

Morszczuk Toszczuk
Morszczuk Toszczuk
16 dni temu

Jakie emocje macie na myśli? Wstyd, żałosna postawa, brak gry do przodu i kompromitacja? Spokojnie, takie emocje macie zagwarantowane 🙂

Anon
Anon
16 dni temu

Najgorsze, że mamy 1 ŚO do grania a będziemy próbować trójką. 1 DP (o ile Bielik jest w formie) a taktyka murarska przewiduje dwóch z Argentyną i Meksykiem. Ciężko będzie coś strzelić, a na naszą bramkę to 3 podania i sam na sam.

Flinstone
Flinstone
16 dni temu

Emocje to były w Rosji gdzie uderzyliśmy przeciwników trójka obrońców i wszystkich to zamurowało z Nawalka włącznie …. teraz to tylko będzie się obserwować miny i gwizdy Czesia wiec będą takie emocje

pep pep
pep pep
15 dni temu
Reply to  Flinstone

MS 2018 zaczęliśmy z Senegalem (pierwsza połowa) klasyczną czwórką.

Tytanowy janusz
Tytanowy janusz
16 dni temu

Już nie mogę się doczekać Jędzy jako kapitana w 3 meczach grupowych

RKS Chuwdu
RKS Chuwdu
16 dni temu

Wiedziałem, że nie jesteśmy potęgą. Ale dopiero jak zobaczyłem czarno na białym, kto dostał powołanie (i kto go nie dostał), to wiem, że będzie po prostu źle. Pierwszy raz, odkąd oglądam wielkie turnieje z udziałem naszej reprezentacji (w 2002 miałem 12 lat) nie mam żadnych złudzeń.

Flinstone
Flinstone
16 dni temu
Reply to  RKS Chuwdu

Szkoda , można powiedzieć ze przeminęło z wiatrem

azet
azet
15 dni temu
Reply to  RKS Chuwdu

To i tak się trzymałeś, ja już bez oczekiwań oglądałem ostatnie Euro

zakola na dupie
zakola na dupie
16 dni temu

Nie wiem czy Zakolskiemu spodoba się przywoływanie w artykule historii 711 połączeń z bossem piłkarskiej mafii. Przecież gruby bajerant ma być tutaj kreowany na krystalicznie uczciwego człowieka.

Bartek
Bartek
15 dni temu

Będzie pojechanie po premii i odpieprz słowny i luzik

Mackiki
Mackiki
16 dni temu

Dajcie nam troche emocji 0-2 z Meksykiem i papa:⁠-⁠)

Josef
Josef
16 dni temu

Jak Piątek mógł nie jechać, przecież już naparza z rewolwerów w reklamówce na orlenie

Greg
Greg
16 dni temu

Przecież to będzie parkowanie autobusu i modlitwa o 0:0 z Meksykiem. Potem jeszcze wyjdziemy emerytami Jędrzejczykiem i Grosickim na Arabię i tyle będzie z tych emocji. Murarka i laga na Robercika, bo tyle otyły bajerant umie na tym poziomie.

Bartek
Bartek
15 dni temu
Reply to  Greg

Sama Prawda otyły panie

Todzik
Todzik
16 dni temu

Nie no serio Bednarek ,Glik w pierwszym składzie obaj nie grający …żart

ambermozart
ambermozart
16 dni temu

wyjściowy skład bez Krychowiaka? Akurat. Ten gośc może się wyjebać na piłce i złamac nogę koledze z zespołu a i tak zagra

Dos Santos
Dos Santos
16 dni temu

Dobrze, czysto teoretycznie, zajmijmy to drugie miejsce. Jako grupa C, będziemy w 1/8 grać z zespołami z grupy D, więc my jako C2 zagramy z D1, czyli najpewniej z Francją, więc słabo to wygląda. Ewentualnie Dania mogłaby zająć jakimś cudem pierwsze miejsce, ale oni też nam nigdy nie leżeli. Więc cały czas będzie pod górę, a jak sobie przypomnę 1:6 z Belgią, to naprawdę ciężko liczyć na cokolwiek z drużynami tego pokroju.

Adrian Malinowski
Adrian Malinowski
16 dni temu
Reply to  Dos Santos

Jeśli my jakimś cudem wyjdziemy z grupy, to już będzie to gigantyczny sukces, więc powinniśmy być wtedy w pełni ukontentowani i nie wymagać już niczego więcej.

Anon
Anon
16 dni temu
Reply to  Dos Santos

Jedziemy na MŚ, chcielibyśmy wyjść z grupy czyli być w top16 na świecie. Trzeba sobie odpowiedzieć pozycja po pozycji czy mamy zawodnika top16. Chyba oczywiste, że tylko Lewandowski spełnia te kryteria. Poemocjonujemy się, ale tam niestety praktycznie każdy to dla nas za wysokie progi.

Maly Sukinsyn
Maly Sukinsyn
15 dni temu
Reply to  Anon

Zielinski, Cash… Chcialbym napisac Zalewski ale to za pare lat. Za to mamy trenera poza top 16 w Polsce.

floro flores
floro flores
15 dni temu
Reply to  Dos Santos

Francja jest cieniutka,z grupy pewnie wyjdzie bo nie jest najmocniejsza, ale wejdą max do ćwierćfinału, jeśli wczesniej nie trafią na Argentynę

Ryki Martin
Ryki Martin
16 dni temu

Kwestia 711 była jest i będzie. Nie ma przedawnienia, nie ma gadania, że takie czasy.
Teraz ja, waj, ustawiali mecze w niższych ligach, skandal. Za to selekcjoner spoko, nie musi wyjaśniać niejasności jak stodoła, bo w sumie takie był klimat, a w ogóle nie pamięta o czym gadał z Fryzjerem, ale o niczym ważnym kilkaset razy, w tym przed sprzedanym przez Lecha meczem. Tak, sprzedanym. Za ten mecz były wyroki. To nie pomówienie.
Strasznie chujowe mam samopoczucie przed tymi MŚ. Z jednej strony to reprezentacja i czuję potrzebę ich wspierać. Z drugiej jedziemy na skandaliczny mundial w Katarze ze skandalicznym selekcjonerem. Niesmak.

Jose Manuel Rodriguez
Jose Manuel Rodriguez
16 dni temu
Reply to  Ryki Martin

Zniszczyli futbol jakim jarałem się za dzieciaka

Nie kojarzę
Nie kojarzę
16 dni temu
Reply to  Ryki Martin

Kurde, gościu, idealnie ukazałeś to, co ja czuję w temacie całej sytuacji. Będę oglądać to wyłącznie dlatego, że dzieciak ma piłkarskie marzenie i nie chcę go zawieść, tworzymy wspomnienia. Ale w głębi będę odczuwał mocne obrzydzenie.

Ostrovitz
Ostrovitz
16 dni temu

Za późnego Nawałki oczy bolały od oglądania nas na Mundialu, dziś wchodzi Czesio „nie dało? pa to”

Arthur
Arthur
16 dni temu

Jakby Czesio Nie był selekcjonerem to byście trabili że zawodnicy z topowych lig i wyjście z grupy minimum.. a Tak to oczekiwania o troche emocjii .. śmieszne

Djuka
Djuka
16 dni temu

sukces to będzie wyjście z grupy, potem drabinka nie daje nam żadnych szans, nasza kadra to takie 50/50, jest trochę młodych, myślałem , że Kamiński przepadnie w Wolfsburgu, a on tam regularnie gra , zaczyna łapać jakieś liczby, Skóraś na fantazji, niestety nasza obrona to dramat, Glik to już zjazd emeryta, myślę, że po Mundialu powie pewnie pas i ładnie się pożegna, Bednarek to wiadomo granat , a bez regularnej gry, to jeszcze większa mina, zostaje Kiwior, pomoc no comment 😀

Fiodor
Fiodor
16 dni temu

Krycha poda do Szczeny balona przez pół boiska i będą emocje w polskich domach.

Stanowstyd
Stanowstyd
16 dni temu

Jest jeden, DOSLOWNIE jeden plus tej calej sytuacji. Jeszcze tylko 4 mecze i Czesław będzie już jedynie się produkował u Krzysia, opowiadając czemu mu nie wyszlo. A za pół roku w księgarniach „Spasiony – moja historia”

Anon
Anon
16 dni temu
Reply to  Stanowstyd

Pewnie tak będzie, ale nie mieliśmy innego wyjścia niż wybrać zadawniowca, który moze jakimś fartem jakieś punkty ugra. Kto by miał objąc naszą repe i tych starych chłopów nauczyć grać w piłkę? Co drugi to trybunowicz z jakichś europejskich średniaków. Co drugi ma taką psychikę, że zesra się jak zobaczy przeciwnika.

Maly Sukinsyn
Maly Sukinsyn
15 dni temu
Reply to  Anon

Co ty pierdolisz? Jakiego zadaniowca? Amator z korupcyjna przeszloscia i ukladami, wywalony na zbity pysk z Legii bo o malo jej z ligi nie spierdolil…
Mamy dwoch topowych zawodnikow, kilku ciekawych mlodych, mamy Casha, mamy Kaminskiego, nawet tego Milika ktory pakuje w Juve. Byle trener spoza pms by to posklejal. A przy Spaslaku juz placz lesnych dziadkow i usprawiedliwianie grubasa, ze ma chujowych pilkarzy.

mauro
mauro
16 dni temu

Michniewicza połowa kibiców ceni, a Meksyk to zespół z Ameryki Południowej.

Większych debili nie dało się zatrudnić?

Anon
Anon
16 dni temu

Dlaczego na turnieju w podstawie miałby wyjść Szymański, jeśli do tej pory nie rozegrał 1 dobrego meczu w kadrze? Bo fajny chłopak i mejweni chwalą? Tylko na boisku ma czapkę niewidkę. W powaznych reprezentacjach takich zawodników się w ogóle nie powołuje. Takich co zobaczy rywala i się zesra na jego widok, takich co chciałby dobrze ale widok Lewandowskiego go stresuje i gra o połowę gorzej niż potrafi w klubie. My tam jedziemy mierzyć się z najsilniejszymi. Przypomnijcie sobie Linettego ze ?Słowacją?, chyba ze Słowacją. Pomimo gola, najgorszy na boisku, pampers do zmiany od 1 min. Tak samo będzie z Szymańskim jak wyjdzie w podstawie.

Bartek
Bartek
15 dni temu
Reply to  Anon

Szymański pompowany bo jest u Mielcarskiego w stajni, a to koleś stanowskiego i borasa

Władek Niwinski
Władek Niwinski
16 dni temu

Jest kiepsko, ale z atutów widziałbym to ze nie ma balonika oraz żadnych oczekiwań. Reklam nawet zdaje się nie ma (tak mi sie wydaje). Sprawia to pozycje wyjściwą dosyć dobrą bo się nikt nie napina. Na luzie czasem cos wychodzi. A jak nie wyjdzie to się nikt nie zdziwi.

Maly Sukinsyn
Maly Sukinsyn
15 dni temu

Ale co ma wyjsc, jak tylko Lewy bedzie gral na polowie przeciwnika?

Marek
Marek
16 dni temu

Paczul – Meksyk w Ameryce Południowej !?!? 🙂 🙂 Idź do szkoły, naprawdę 🙂

Sopelhinio
Sopelhinio
16 dni temu

Nie miejmy żadnych oczekiwań

Cham1 (dawniej Cham)
Cham1 (dawniej Cham)
16 dni temu

Meksyk w Ameryce Południowej? Paczul, myślałem że poniżej pewnego poziomu nie zejdziesz. A jednak się udało.

Maly Sukinsyn
Maly Sukinsyn
15 dni temu

Jakby byl porzadny trener, nie musielibyscie uderzac w tak tragiczne tony. Spaslak ustawi druzyne przed polem karnym i bedzie czekal na wyrok

kptnemo
kptnemo
15 dni temu

Skład będzie inny, nie mamystoperów do grania 3 z tyłu, no może z Arabią tak zagramy. Na Meksyk:
Szczęsny – Bereszyński, Kiwior, Glik, Cash – Bielik, Krychowiak – Skóraś, Zieliński, Frankowski – Lewandowski
choć wolałbym wariant bardziej ofensywny:
Szczęsny – Bereszyński, Kiwior, Glik, Cash – Skóraś, Bielik, Zieliński, Frankowski – Lewandowski, Świderski

doktorpl
doktorpl
15 dni temu

Jak do tej pory zaden z trenerow reprezentacji za swoje bledne powolania nie poniosl zadnych konsekwencji

dfg
dfg
15 dni temu

Polska kadra ma tendencję do zaskakiwania wszystkich i wygrywania, gdy nikt na nią nie stawia. To chyba jedyny argument za tym, że możemy coś ugrać.