Piątkowa prasówka to miks tematów ligowych z polskich boisk i zagranicy. 

PRASA. Krzysztof Piątek na rozdrożu: Hertha nie chce go zostawić, Fiorentina nie chce wykupić

PRZEGLĄD SPORTOWY

Michał Zaranek o metodach PSG stosowanych przez PSG przy zatrzymywaniu Mbappe.

Wszyscy doskonale znają ją z „Ojca chrzestnego”. Ale są i łagodniejsze wersje, choć skutki wywołują takie same – po prostu nie da się jej odrzucić. Taką właśnie zastosowali Katarczycy z PSG wobec Kyliana Mbappe i jego rodziny, błyskawicznie kasując przejście francuskiego napastnika do Realu Madryt. Tak obsypać ich złotem, aby poprzez mnogość zer nie dostrzegali już normalnego świata.

Liczba tych zer (raczej ilość, bo trudno je zweryfikować) oszołomiła wszystkich. Mówiono nawet, że klan Mbappe (którego głową i najlepszym negocjatorem jest Fayza, matka piłkarza) dostanie kontrakt gwarantujący roczne zarobki w wysokości stu milionów euro, a za samo przedłużenie umowy nawet trzysta milionów. Nie da się tego z niczym porównać w historii piłkarskich biznesów. Teraz, gdy gorączka trochę opadła, wtajemniczeni podają już mniejsze liczby, ale tak w rzeczywistości nie różniące się prawie wcale od tych pierwszych, trudnych do wyobrażenia.

Brak jeszcze oficjalnych danych, ale Francuzi już zaprezentowali takie wyliczenie samej pensji: 56,4 mln euro rocznie, 4,7 mln miesięcznie, 1,175 mln tygodniowo, 167,857 tys. dziennie, 6994 euro na godzinę, 116,56 na minutę, 1,94 euro na sekundę. To wszystko netto, na rękę. No naprawdę, nie trzeba podrzucać głowy konia do łóżka, żeby kogoś przekonać.

Nowy napastnik Legii Blaž Kramer w młodości popełnił wiele błędów, ale trafił na ludzi, którzy pomogli mu nie zmarnować talentu.

W wieku 18 lat interesowało mnie wszystko inne tylko nie piłka – przyznał w rozmowie z nogomania.com. – To było wcześniej, miał wtedy 15 czy 16 lat – uściśla Bojan Arčan, szef akademii NK Šampion, której jest wychowankiem. – W wieku 14 lat wypatrzyliśmy go w małym klubie NK Zreče. Widzieliśmy w nim potencjał. Potem się jednak pogubił. Sięgał po alkohol, w szkole dostawał same jedynki i dwójki, ponadto jego rodzice się wtedy rozwodzili. W ogóle nie miał łatwego dzieciństwa, jego matka i ojciec już wcześniej nie mieszkali razem – opowiada nam Arčan.

Miało to też przełożenia na boisko. – Zawsze był szybki i silny, ale na początku potrzebował dziesięciu szans, aby strzelić gola. Potem na dziesięć okazji trafiał w ośmiu – opowiada Arčan. Jego skromny klub, w którym występował w trzeciej lidze, znany jest z bardzo dobrego szkolenia, wywodzi się z niego były piłkarz Wisły Kraków i Śląska Boban Jović, grał tam też Benjamin Verbič, który wiosną występował w Legii. – Kramer był zdolniejszy – wspomina Arčan. Mimo wszystko to Verbič zrobił większą karierę od krajana urodzonego w 40-tysięcznym Celje. W reprezentacji Słowenii zagrał 34 razy, a Kramer tylko pięć. Ostatnio ponad rok temu z Cyprem (0:1) w eliminacjach mundialu. Teraz jednak znów dostał powołanie.

Słynący ze szkolenia Lech Poznań w nowym sezonie może mieć duży problem z młodzieżowcami.

W nowym sezonie – po odejściu Kamińskiego i przekroczeniu limitu wiekowego przez Skórasia – wybór zawodnika, dzięki któremu zostanie spełniony wymóg regulaminu, stanie się ekstremalnie trudny. Kogo trener Maciej Skorża ma do dyspozycji? Z wypożyczenia do Stomilu wrócił bramkarz Krzysztof Bąkowski, który przechodzi w klubie rehabilitację po urazie z końcówki zeszłego sezonu. Czy trener postawi na niego jako „jedynkę” w bramce, mając również do dyspozycji Filipa Bednarka? Raczej nie, ponieważ Kolejorz chce pozyskać klasowego bramkarza. Prawdopodobnie więc Bąkowski zostanie ponownie wypożyczony.

Do Poznania wraca również Filip Szymczak. Napastnik Kolejorza był wypożyczony do I-ligowego GKS Katowice, w którym miał bardzo dobry sezon (11 goli). W lidze mógłby być alternatywą dla Mikaela Ishaka, który na pewno będzie pierwszym wyborem w europejskich potyczkach, ale to samo można powiedzieć o Arturze Sobiechu oraz Dawidzie Kownackim (jeśli zostanie w Lechu).

Były gracz Lecha Poznań Jimmy Conrad ocenia występy Kolejorza w bieżącym sezonie i docenia defensywę mistrza Polski.

Conrad w trakcie kariery rozegrał prawie 300 spotkań w MLS w barwach San Jose Earthquakes i Kansas City Wizards. Przez cały czas grał na pozycji obrońcy, dlatego docenił wysoką formę tej formacji Lecha w mistrzowskim sezonie. – Jako były obrońca uważam, że wielkie defensywy wygrywają mistrzostwa i udowodnił to w tym sezonie Lech. Miał najlepszą obronę, co obrazuje fakt, iż pozwolił przeciwnikom na strzelenie zaledwie 7 goli na własnym stadionie. To imponujący wyczyn – wyjaśnia Amerykanin.

Tuż przed finałem Ligi Mistrzów w stolicy Francji unosi się zapach piłkarskiego święta.

Z jednej strony zaręczyny w stolicy Francji, w dodatku z widokiem na Wieżę Eiffla, są mocno oklepane, z drugiej wciąż cieszą się sporą popularnością i tysiące par każdego roku przeżywają tam wyjątkowe chwile. Obraz Paryża, który wyłania się w sztuce, działa na wyobraźnie każdego, budzi niezwykłe emocje, nie tylko wśród romantyków, choć w tej grupie pewnie największe. Victor Hugo powiedział, że wszystko co istnieje w dowolnym miejscu na ziemi, istnieje także w Paryżu, z kolei Guy de Maupassant twierdził, że gdy ktoś siada na pięć minut w paryskiej kawiarni, cały świat przechodzi obok niego. Josephine Baker, znana amerykańska tancerka, powtarzała, że ma tylko dwie miłości w życiu: swój kraj i właśnie Paryż. Artyści szczególnie upodobali sobie to miasto jako miejsce inspiracji.

Niektórzy twierdzą, że jest to miasto znacznie bardziej atrakcyjne dla przyjezdnych i turystów niż dla samych mieszkańców stolicy Francji. Krótka wizyta często utrudnia zobaczenie minusów, a tych bez wątpienia nie brakuje. Jednak z jakichś powodów łatwo w tym mieście założyć na nos różowe okulary. Ludzie marzą o Paryżu, tworzą w głowach wyimaginowany obraz, właśnie na podstawie literatury, filmów, obrazów czy piosenek. Gdy przybywają do miasta podekscytowani, pełni emocji, mogą stać się ofiarami tzw. „syndromu paryskiego”, który objawia się zawrotami głowy, przyspieszonym biciem serca, a nawet halucynacjami. Dla innych wyobrażenie o doskonałości miasta jest tak idealne, że po przyjeździe doznają ogromnego rozczarowania.

SPORT

To byłaby wielka strata dla Piasta. Martin Konczkowski wciąż nie przedłużył kontraktu, który formalnie wygasa za kilka dni. Gliwiczanie rozmawiają z agentem piłkarza, ale konkurencja nie śpi.

Dlatego obecnie trudno sobie wyobrazić zespół Piasta bez Konczkowskiego. A taki scenariusz jest coraz bardziej realny. Zegar tyka, a porozumienia w sprawie nowego kontraktu nie ma. W dodatku konkurencja nie śpi. Według naszych informacji piłkarzem interesuje się kilka klubów ekstraklasy, a 2-3 są zainteresowane bardzo poważnie. Jeśli więc nie przedłuży umowy z Piastem, szybko znajdzie sobie nowego pracodawcę, a gliwiczanie będą musieli szukać nowego gracza na tę pozycję. Jeśli chodzi o prawe wahadło, to alternatywą dla „Koncziego” w minionym sezonie był młodzieżowiec Arkadiusz Pyrka, lecz jest on bardziej skrzydłowym. Jeśli chodzi o typowego prawego obrońcę, to na tej pozycji grywał Ariel Mosór, który lepiej sprawuje się jako środkowy defensor. Na boku może grać Tomasz Mokwa, ale i tak Piast będzie potrzebował nowego solidnego bocznego defensora. Kibicom Piasta pozostaje czekać na ostateczne rozstrzygnięcie tej sytuacji…

Hertha nie chce go zostawić, Fiorentina nie planuje wykupić. Krzysztof Piątek ponownie znalazł się na rozdrożu kariery.

Co okienko w Berlinie jest wesoło, dlatego nie dziwiło specjalnie nikogo, gdy „El Pistolero” w styczniu wrócił tam, gdzie nadano mu ów przydomek – do Włoch. Wypożyczyła go Fiorentina, najpierw mając na celu odciążenie i wywarcie pozytywnej presji na swojej gwieździe Duszanie Vlahoviciu, a potem – jak się okazało – do zastąpienia Serba, który kilkanaście dni po przyjściu „Piony” odszedł za grube pieniądze do Juventusu.

Polak wejście do ekipy „Violi” miał wybitne. W 8 meczach zdobył 6 bramek, ale potem przestał strzelać. Przegrał rywalizację z Arthurem Cabralem, w przeciwieństwie do Piątka kupionym przez klub w styczniu definitywnie. Poza tym fakty nie sprzyjają blisko 27-letniemu napastnikowi z Dzierżoniowa. Początek miał kapitalny, ale – jak to nieraz w przypadku „Piony” bywa – im dalej w las, tym więcej było drzew. I tak snajper czeka na trafienie od 6 marca, co daje ok. 2,5 miesiąca. Kolejna sprawa jest taka, że jeśli Fiorentina chciałaby go wykupić, musiałaby zapłacić Hercie 15 mln euro. Jak łatwo się domyślić, nie ma zamiaru tego robić i woli kupić innego napastnika. Możliwe co prawda, że Polak zostanie we Włoszech, bo pojawiły się spekulacje łączące go z Romą prowadzoną przez Jose Mourinho. Tam miałby rywalizować o grę z Anglikiem Tammym Abrahamem, autorem 27 trafień w tym sezonie (licząc wszystkie fronty). To jednak na razie tylko zwykłe plotki.

Hubert Kostka ocenia sezon w wykonaniu Górnika Zabrze.

Jak ocenić 8. miejsce Górnika na koniec rozgrywek?

– Z jednej strony jest to miejsce, które daje pewne utrzymanie, ale z drugiej sytuuje dosyć daleko od czołówki. W zależności, jak się na to patrzy, to trzeba ocenić wartość tego wyniku i wszystko podsumować. Na pewno chciałbym, żeby Górnik był wyżej, ale można powiedzieć, że to, co Jasiu Urban miał do dyspozycji, wykorzystał do maksimum. Wyciągnął z tej drużyny tyle, ile mógł. Górnik może nie zachwycił. Z jednej strony były słabsze mecze i serie, ale z drugiej – też sporo dobrych gier.

Co jeszcze?

– Mnie najbardziej zastanawia, jak Górnik będzie grał w nowym sezonie, bo będzie to drugi rok pracy trenera Urbana z tym zespołem. Liczę, że jego sposób pracy z drużyną wpłynie na wszystkich pozytywnie, a – co za tym idzie – Górnik w tabeli będzie też na bardziej eksponowanym miejscu.

W meczach z udziałem Górnika padło aż 110 goli. Spotkania żadnego innego zespołu nie przyniosły aż tylu bramek. Z jednej strony zabrzanie aż 55 goli zdobyli, ale też tyle samo stracili. Jak to interpretować?

– Jak słyszę, że jedni grają ofensywnie, a inni defensywnie, to krew mnie zalewa. Każdy trener, który mówi, że będzie grał defensywnie, jest słaby. I każdy, który mówi, że będzie grał ofensywnie, bez względu na wynik, jest wspaniały… W piłce nożnej jest tak, że trzeba grać i w tyle, i w przodzie. Co to znaczy grać defensywnie? Że jak stracimy piłkę, to mamy się odwrócić i pozwolić przeciwnikowi na zrobienie wszystkiego? Przecież piłka na tym nie polega! Dziwię się Jankowi Urbanowi, bo bardzo mocno zwracałem uwagę na grę w tyłach. Mistrzostwa Polski, które zdobywałem z Górnikiem jako trener, w dużej mierze były efektem bardzo dobrej gry obronnej. Z jednej strony mieliśmy świetnych napastników czy zawodników ofensywnych, jak Pałasz, Iwan, Urban, Zgutczyński, zdobywaliśmy wiele bramek, ale z drugiej nie traciliśmy aż tylu głupich goli, jak Górnik w zakończonym sezonie. To „górnicy” muszą ze swojej gry wyrugować.

Daniel Szczepan, który zapewnił Ruchowi Chorzów zwycięstwo nad Raduną Stężyca w półfinale baraży o I ligę, już w przerwie był do zmiany, o czym opowiada trener Jarosław Skrobacz.

Barażom towarzyszy wielkie ciśnienie. Da się to do czegoś porównać?

– Rzeczywiście, rzadko takie mecze się zdarzają… To nie mecz 1 z 30 albo 1 z 34, jak w lidze, gdy zwykle jest szansa odrobienia, nadgonienia. Tu jej nie ma, może zdecydować jeden moment, jeden prosty błąd może zniweczyć całoroczną pracę. Jesteśmy pierwszym zespołem, który zajął 3. miejsce i wygrał półfinał baraży. Rok temu przegrała Chojniczanka, dwa lata temu – GKS Katowice. Rok temu z baraży awansowały dwie drużyny z 6. miejsc, Skra Częstochowa i Górnik Łęczna, choć skazywano ich na porażkę. Radunia miała komfort. W weekend otrzymała walkower za Bełchatów, miała dłuższy czas na przygotowanie. Wydawało się, że to wszystko musi wpłynąć na nią, że będzie lepsza, konkretniejsza. Wiedziała, z kim może zagrać – my nie wiedzieliśmy aż do niedzieli. Na razie jesteśmy szczęśliwi, że w środę dobrze się skończyło, ale spokojnie. Powiedziałem po zwycięstwie w Rzeszowie, że nic to nam nie da, jeśli za tydzień nie wygramy z Radunią. Teraz nic to nam nie da, jeśli nie wygramy z Motorem. Przed drugim półfinałem stawiałem na Wigry, które u siebie grają bardzo dobrze, ale Motor też ma swoją siłę. Kto wie, czy nie było to celowe posunięcie z jego strony, że lepiej zagrać mu na wyjeździe… Do niedzieli mamy czas na przygotowanie.

Czekał pan w środę ze zmianami. Pierwszej dokonał pan w 81 minucie, kolejnych – przed drugą połową dogrywki…

– Muszę zdradzić, że w przerwie dogrywki Daniel Szczepan był do ściągnięcia. Miał już żółtą kartkę i sędziowie nas ostrzegali, że każde następne wejście to będzie kolejna żółta. Zostawienie go na boisku było olbrzymim ryzykiem. Zabroniliśmy mu skakać do głowy z łokciami, miał je trzymać przy sobie, by czegoś przypadkowo nie zrobić. Nie mógł narazić się na jakąś prowokację rywali. Ryzyko się opłaciło, zdobył bramkę.

SUPER EXPRESS

Były legendarny bramkarz Romy Franco Tancredi o Romie i Nikoli Zalewskim.

„Super Express”: – W Polsce sukces Romy jest rozpatrywany przez pryzmat Nicoli Zalewskiego. Co pan o nim sądzi?

Franco Tancredi: –Ten chłopak mimo swojego młodego wieku imponuje mi dojrzałą grą. Niezależnie od tego, z kim przychodzi mu rywalizować, i niezależnie od stawki meczu nie podpala się, nie popełnia błędów. Przykładem może być finał, w którym wykonał wielką pracę w defensywie. Każdy wie, jaki ładunek emocjonalny krył się za tą potyczką, a on zaprezentował się bardzo dojrzale. To może imponować.

Fajny materiał o dzieciństwie Iviego Lopeza, ze zdjęciami.

Ivi Lopez zapewnia, że rodzice nie mieli z nim problemów, choć kiedyś bardzo zdenerwował tatę Jose Luisa. – Lubiłem robić kawały – zdradza. – Tata typował wyniki meczów. Powiedziałem mu, że wszystkie trafił i wygrał milion euro. Był zadowolony, gdy to usłyszał. Jednak niebawem wyznałem mu, że to nie jest prawda. Do tej pory wypomina mi, że przeze mnie nie został milionerem – uśmiecha się.

Hiszpan zapewnia, że służył pomocą kolegom. W szkole nie należał za to do prymusów. – Miałem dobre relacje z rówieśnikami – mówi. – Każdy mógł na mnie liczyć. Taki jestem do dziś, bo z każdym zawsze staram się znaleźć wspólny język. Lepiej szło mi na boisku niż w szkole. Choć z kilku przedmiotów, jak hiszpański, historia, geografia czy matematyka, nie było tak źle. Nie to co z angielskim – przyznaje.

Fot. Newspix

Weszło
05.07.2022

PRASA. Rzeźniczak: Lech może nauczyć się na błędach Legii sprzed dwóch lat

– Skupiają się na sobie, za moich czasów nie zdarzyło się, by taktyka czy wybór składu był ustalany pod rywala. W tej drużynie jest duża stabilizacja, nie spodziewam się zaskoczeń. Pod tym względem Lech powinien być naprawdę świetnie przygotowany. Może uczyć się na błędach Legii sprzed dwóch lat, która znacznie uległa wtedy Azerom. Jeśli wyciągną z tego wnioski, zobaczą, jak wypadł wówczas Qarabag, powinni być dobrze przygotowani, bo gra tego […]
05.07.2022
Suche Info
04.07.2022

Oficjalnie: Kevin Broll nowym bramkarzem Górnika Zabrze

Niemiecki golkiper przeszedł testy medyczne, po których podpisał roczny kontrakt z Górnikiem. Kevin Broll ostatnio występował w drugoligowym Dynamie Drezno. Jego klub spadł do 3. Bundesligi, a 27-latek nie przedłużył umowy. O pozyskaniu bramkarza poinformował już zabrzański klub. W komunikacie podano, że Kevin jest synem dwójki Polaków, którzy wyemigrowali do Niemiec – Kariny i Krzysztofa. Dziadkiem Brolla jest Artur Janus, który w 1973 roku zdobył mistrzostwo Polski ze Stalą Mielec. Nowy […]
04.07.2022
Suche Info
04.07.2022

Mateusz Hołownia przenosi się do tureckiego drugoligowca

Według informacji Krzysztofa Stanowskiego Mateusz Hołownia zostanie piłkarzem drugoligowego tureckiego Bandirmasporu. Lewonożny obrońca przejdzie do tego klubu na zasadzie wolnego transferu, ponieważ 30 czerwca skończyła się jego umowa z Legią Warszawa. W ostatnim sezonie 24-latek wystąpił w 20 meczach pierwszej drużyny stołecznego klubu. Hołownia był zawodnikiem Legii od 2011 roku. Był wielokrotnie wypożyczany do innych klubów. Na takich zasadach występował w Ruchu Chorzów, Śląsku […]
04.07.2022
Weszło
04.07.2022

Na kogo musi uważać Lech? Silne punkty Karabachu

Już we wtorek Lech Poznań zmierzy się z Karabachem Agdam w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Azerski zespół jest faworytem dwumeczu, choć nie posiada tak wartościowych piłkarzy jak Kolejorz. Trener Qurban Qurbanow opiera grę na zespołowości, ale ma kilka ciekawych indywidualności. Według transfermarkt.de wartość całej drużyny Karabachu Agdam jest przeszło dwa razy mniejsza niż Lecha Poznań. Niemniej jednak to azerski zespół może pochwalić się […]
04.07.2022
Tenis
04.07.2022

Kyrgios na drodze do życiowego sukcesu? Skandalista zachwyca w Wimbledonie

Żadnemu miłośnikowi tenisa nie trzeba tłumaczyć, kim jest Nick Kyrgios. To wielki talent, którego głowa od lat nie nadążała za wyjątkowymi umiejętnościami. W tym roku jednak już raz się przełamał – sięgając wspólnie z Thanasim Kokkinakisem po wielkoszlemowy tytuł w Australian Open. A teraz ma szansę odnieść życiowy sukces również w singlu. Bo odprawia kolejnych rywali w Wimbledonie. Jeśli ktoś nie jest przekonany do tenisa, najlepiej polecić mu obejrzenie meczu z udziałem Kyrgiosa. Ale akurat […]
04.07.2022
Suche Info
04.07.2022

Znane stawki premii w europejskich pucharach. Lech może zarobić najwięcej z polskich klubów

Sekretarz generalny PZPN Łukasz Wachowski opublikował na swoim koncie na Twitterze dokładne kwoty o jakie w zbliżającym się sezonie będą walczyć kluby w europejskich pucharach. Zdecydowanie najwięcej można oczywiście zarobić w Lidze Mistrzów, gdzie za przedostanie się z eliminacji do fazy grupowej można zgarnąć ponad 20 mln euro. Szansę na taką gotówkę ma tylko Kolejorz. Stawki dla Lecha przedstawiają się następująco. Za awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów poznaniacy […]
04.07.2022
Weszło
05.07.2022

PRASA. Rzeźniczak: Lech może nauczyć się na błędach Legii sprzed dwóch lat

– Skupiają się na sobie, za moich czasów nie zdarzyło się, by taktyka czy wybór składu był ustalany pod rywala. W tej drużynie jest duża stabilizacja, nie spodziewam się zaskoczeń. Pod tym względem Lech powinien być naprawdę świetnie przygotowany. Może uczyć się na błędach Legii sprzed dwóch lat, która znacznie uległa wtedy Azerom. Jeśli wyciągną z tego wnioski, zobaczą, jak wypadł wówczas Qarabag, powinni być dobrze przygotowani, bo gra tego […]
05.07.2022
Prasówka
04.07.2022

PRASA. Dziekanowski: W Polsce jest akceptacja czynów etycznie niedopuszczalnych

Poniedziałkowa prasa dość mocno wieje sezonem ogórkowym. Sporo relacji ze sparingów, tylko kilka dłuższych materiałów. Na przykład w „Przeglądzie Sportowym” Krzysztof Przytuła tłumaczy się z niepowodzeń ŁKS-u. Sport Waldemar Fornalik o przygotowaniach Piasta. Piast wygrał 2:0, a trener Waldemar Fornalik miał dwa zmartwienia, jeśli chodzi o kadrę gliwiczan. – W sparingu ze Stalą Alberto Toril zszedł z kontuzją, ale mamy nadzieję, że to tylko stłuczenie. Trochę martwi dotychczasowy brak Damiana […]
04.07.2022
Prasówka
02.07.2022

PRASA. Klimek: Chcę zobaczyć, że Stal Mielec robi krok do przodu

Sobotnią prasę zdominowały rozmowy. Dowiemy się czegoś ciekawego o reprezentacji Arabii Saudyjskiej, przeczytamy także najnowsze wieści z Ekstraklasy prosto z gabinetów prezesów Stali Mielec i Górnika Zabrze. Sport „Sport” przypomina o prawie Bosmana i prezentuje listę wolnych strzelców. 30 lat temu rzeczywistość kontraktowa w futbolu była zdecydowanie inna. Nawet kiedy umowa piłkarza z klubem wygasała, nie mógł odejść do innego zespołu. Zainteresowany jego usługami klub […]
02.07.2022
Weszło
01.07.2022

PRASA. Kapustka ściga mundial, ale póki co wprowadzany jest powoli

– 25-latek pojechał z drużyną na obóz do Austrii. Wybrał się tam po występie w sparingu z Chojniczanką, w którym zdobył bardzo ładną bramkę. Podczas zagranicznego zgrupowania nie wystąpił jednak ani w sparingu z rumuńskim Sepsi OSK Sfantu Gheorghe, ani z Red Bullem Salzburg (2:3). Jak poinformował serwis legia.net, ma odwiedzić w Berlinie lekarza, który przeprowadzał jego operację rekonstrukcji więzadła krzyżowego – czytamy w „Przeglądzie Sportowym” o sytuacji Bartosza Kapustki. Co poza tym […]
01.07.2022
Weszło
30.06.2022

PRASA. Iwan: Straszenie Jadczaka sądem? Wojny z dziennikarzami na dobre nie wychodzą

– Nie wiem, czy straszenie sądem dziennikarza Szymona Jadczaka, a nawet wytoczenie mu sprawy, jest dobrym ruchem? Mam na myśli wizerunek trenera. Proces może mu zaszkodzić. Publiczna wojna z dziennikarzami chyba nikomu na dobre nie wyszła. Do dziennikarza zawsze należeć będzie ostatnie zdanie – mówi Andrzej Iwan na łamach „Przeglądu Sportowego”. „SPORT” Drogo, z problemami związanymi z noclegiem i przy dziwnych prawach. Kłopoty z wyjazdem na mundial nie przeszkadzają jednak kibicom, którzy się tam […]
30.06.2022
Weszło
29.06.2022

PRASA. Vesović: W Legii pokazali, że mnie nie szanują

– Lubiłem kibiców, ale miałem problem z ludźmi w klubie. Nie czułem, że mnie szanują. To co robili podczas mojej rehabilitacji, pokazywało, że mnie nie szanowali. Nie podobało mi się to. Moja rodzina, a nawet kibice wiedzieli, co się dzieje. Teraz jestem smutny, gdy patrzę, gdzie jest Legia – mówi Marko Vesović w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”. „SPORT” Frantisek Plach na liście życzeń Slovana Bratysława. Mistrz Słowacji chce pozyskać go już teraz. W piątek Piast zremisował […]
29.06.2022
Liczba komentarzy: 34
Subscribe
Powiadom o
guest
34 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Tomek Jankowski
Tomek Jankowski
1 miesiąc temu

Tak, to ma sens. Piątek nie strzela goli w Fiorentinie, ta nie chce go wykupić więc w nagrodę pójdzie do Romy gdzie w ataku jest kocur.

Hulk Hogan ze Szwecji
Hulk Hogan ze Szwecji(@hulk-hogan-ze-szwecji)
1 miesiąc temu

W sumie to w 18 meczach strzelił 6 bramek Liga + Puchar, tylko, że nie grał tych meczów w całości bo średnio na boisku spędzał 52 minuty.

Jakbyśmy założyli, ze grając 90 minut utrzymałby taką skuteczność to grając cały sezon pełne 36 meczów strzeliłby…. 6 x 2 + (6 x 2 x 0,44) = ~17 bramek, czyli byłby 4 strzelcem całego Serie A

wtf
wtf
1 miesiąc temu

założyć można wszystko, ale to tak nie działa. to sport nie matematyka. Piątek jest nieregularny i ma dosyć ograniczony wachlarz umięjetności, to piłkarz na słaby zespół Włoski max. Nawet w bundeslidze się nie sprawdził a nie jest to najtrudniejsza liga.

Liliangarcia
Liliangarcia
1 miesiąc temu

Wypuścili mnie kiedyś na 3 minuty i strxelilem dwie bramki. 90:3 = 30. 30*2=60. Tyle warte są te twoje założenia.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
1 miesiąc temu
Reply to  Liliangarcia

Głupiutki jesteś. Ważna jest jeszcze minimalna ilość minut/spotkań, by być w rankingu na najlepszą średnią.
Inaczej Marek Jóźwiak byłby najlepszym bramkarzem w historii europejskich pucharów.

Liliangarcia
Liliangarcia
1 miesiąc temu

A Ty głupszy nikt nie mówi o żadnych rankingach a o wyliczeniach. Nie rozumiesz po polsku to nie bierz udziału w dyskusji.

PaulaFox
PaulaFox
1 miesiąc temu

Cześć) Mam na imię Paula, mam 24 lata) Budding SEX model 18+) Uwielbiam być fotografowany nago) Proszę ocenić moje zdjęcia na – https://ja.cat/id376890

kevin
kevin
1 miesiąc temu

Weź pod uwagę jego karierę od przejścia choćby do Milanu, bo to nie jest w żaden sposób ergodyczny okres i Twoje wyliczenia konceptualnie są trefne, bo statystycznie zbyt krótki okres bierzesz pod uwage

imie
imie
1 miesiąc temu

typowy jednostrzałowiec, miał swoje 5 minut, których nie wykorzystał

powinien zmienić swoją cieszynkę w urzędzie patentowym, na taką, w której oddaje tylko jeden strzał i ucieka do szatni

Essa
Essa
1 miesiąc temu
Reply to  imie

Czasami się można załamać jakie pierdoły tutaj ludzie wypisują.

Piątek jak mało kto wykorzystał swoje 5 minut, czyli jeden kozacki sezon, biorąc grubą prowizję z dwóch transferów w sumie za 60mln euro i podpisując ogromny kontrakt w Berlinie do 2025. 2,5 mln euro rocznie netto, 99% polskich piłkarzy tyle nie widzi przez całe życie.

Nie jest napastnikiem wysokiej klasy europejskiej (drużyny walczące o puchary w swoich ligach), a przy mądrym prowadzeniu finansów ustawi się na całe życie w te kilka lat. I jeszcze sobie może pograć w fajnym kraju, robiąc to co kocha. Niekoniecznie w klubach typu Roma i Juventus, ale średnia półka Serie A jak najbardziej.

No kompletnie nie wykorzystał swoich pięciu minut xDDD Jo jebia.

Ruuud
Ruuud(@ruuud)
1 miesiąc temu
Reply to  Essa

Piątek to Nikodem Dyzma i tyle

Essa
Essa
1 miesiąc temu
Reply to  Ruuud

No i? Nadal jest w top5 polskich napastników, nie wiem o co kibice mają jakieś pretensje, że nie gra jak w Genui.

Że każdy ma być na poziomie Lewego czy o chuj chodzi z tą przypierdolką?

Nie przechlał kariery, nie obija się, nie jest gruby, nie kumam czemu „kibice” tak bardzo czują potrzebę uświadamiania światu, że Piątek nie strzela 25 bramek na sezon. No dzięki za info, ale Dyzma to jest jakiś pachołek, co nie daje rady w Ekstraklasie, a nie Piątek, który nadal gra jakieś minuty w zachodnich ligach.

Tzn. kumam, że „kibice” głównie reperentacji się gówno znają na piłce i myślą, że jak ktoś strzela bramki przez sezon jak leci, to już jest RONALDO i niektórzy pierdolili, że jest lepszy od Lewego (xD).

Piłka zna setki przypadków średnich napastników, którzy mieli sezony konia i brylowali max 2 lata: Jovetić, Jelavić, Ighalo, Dani Guiza, Papis Cisse, Demba Ba, Michu, Bojinov, Mido i wielu, wielu innych. Nawet kurwa Teodorczyk xD

Piątek nie był pierwszy i nie będzie ostatni. Pora to zrozumieć i nie mieć żalu do niego, tylko do siebie, że się nie rozumie świata.

Fan Kazimierza D.
Fan Kazimierza D.
1 miesiąc temu
Reply to  Essa

Super. Trafiłeś w sedno sprawy.
Większość polskich piłkarzy poszło by na kolanach do Częstochowy wymodlić te”5 minut nie wykorzystane” przez Piątka. Głupole z Narodowego już widzieli go jak jest lepszy od Lewego. Piątek zrobił mega deal ze swojej kariery. pewnie nie marzył nigdy jak daleko zajdzie.
Gratuluje Essa trzeźwego spojrzenia na futbol.

Essa
Essa
1 miesiąc temu

Nie no serio ja nie kumam, dlaczego Piątek musi zbierać takie baty od „kibiców”. To już chyba po prostu polski mental, że jak komuś idzie, to go kochasz bezgranicznie, a jak nie, to trzeba kopać i sprowadzać do ziemi, bo „co on sobie kurwa wyobraża”.

Gdzie jest dzisiaj Niezgoda, którego Stanowski przepychał jako lepszego od Piątka w ostatnim sezonie obu w ESA, bo nie strzelał karnych?
Gdzie jest Stępiński?

Obaj w tym samym wieku co KP, a żaden z nich nie zrobił połowy kariery jak Piątek.
No ale tak, nie mieli jednego sezonu, gdzie wszystko wpadało, więc można im odpuścić xD

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
1 miesiąc temu
Reply to  Essa

Od czasów Rasiaka chujki muszą mieć chłopców do bicia. Życie.

Ruuud
Ruuud(@ruuud)
1 miesiąc temu
Reply to  Essa

Jest zwykłym leszczem któremu się przyfarciło, piłkarz tak bezpłciowy, że szok. Gość wygrał los na loterii życia. To jest piłkarz dla którego Śląsk Wrocław czy Jagiellonia to max powinien być. Z resztą życie go weryfikuje i nic wasze utyskiwanie nie pomogą. Co rok to niżej. Dziś zagra w drugiej niemieckiej i tyle.

Piona
Piona
1 miesiąc temu
Reply to  imie

Ssij

asek
asek
1 miesiąc temu

Stal Mielec szuka napastnika. Przychodź Krzysiu

krzysiu wstydu oszczędz
krzysiu wstydu oszczędz
1 miesiąc temu
Reply to  asek

nie wiem czy się sprawdzi.. lepiej najpierw w 1 lidze niech coś pokaże, z Brzęczkiem się znają to będzie duet marzeń. Kubuś będzie dorzucał wrzutki, a Krzysiu wykańczał.

czwartek
czwartek
1 miesiąc temu

Krzysiu, Eskstraklasa już czeka, będziesz błyszczeć ze swoją smieszną cieszynką rewolwerowca.
Zaglębie Lubin lubi przepłacać więc to najlepszy kierunek. Zapraszamy.
Najbardziej przereklamowany polski piłkarz, taki Brzęczek tylko na murawie

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
1 miesiąc temu
Reply to  czwartek

Może sobie czekać, ale Piątek nie czeka na e-klapę.

Cham
Cham
1 miesiąc temu

„Choć z kilku przedmiotów, jak hiszpański, historia, geografia czy matematyka, nie było tak źle. Nie to co z angielskim” W domyśle: jestem głąbem/leniem i nie oczekujcie, że nauczę się choćby kilku zdań po polsku.

krzysiu wstydu oszczędz
krzysiu wstydu oszczędz
1 miesiąc temu

Nie wiem który klub wykupi Piątka. Dla klubów nim zainteresowanych zbyt dużo kosztuje, dla tych co ich stać jest za słaby. Może znowu jakieś wypożyczenie do Włoch? Tam jeszcze pamiętają jak strzelał w Genoi. Hertha ładnie wtopiła i teraz ma problem. Do Romy do w życiu nie trafi, raczej jakaś Spezia, Sampdoria, Venezia. Jesli nie Włochy to ewentualnie Championship, tam też mają kasę albo bardziej egzotyczna liga – Turcja.
Do reprezentacji nie powinien być powoływany, jest Świderski i Buksa, Piątek to jedzie na tym jednym sezonie w Serie A bo tak to niewiele pokazał.

Kibol jego mać
Kibol jego mać
1 miesiąc temu

Przeciez Piątek jest tak przereklamowanym kopaczem. Rzucają nim jak szmatą po klubach. Jeden sezon i do widzenia. Jeden dobry sezon x lat temu pograł i to wszystko. Gdzie pójdzie to każdy sie na nim poznaje i nikt go nie chce, ani zostawić w klubie ani wykupić, to pokazuje jak słabym jest grajkiem. I ja się zastanawiam co ten gościu robi w reprezentacji. Jak większość z nich spotkać się z koleżkami, pośmiać, filmiki na youtube ponagrywać a tak naprawdę reprezentacji i tak nic nie dać. Cześciu otwórz wreszcie oczy na tego grajka jak i inni potrafią otworzyć.

Boski Diego
Boski Diego
1 miesiąc temu

10 bramek w reprezentacji, w 22 meczach, kilka z tych bramek dosc waznych
to nazywasz „niedawaniem niczego”?

DanielSvenson
DanielSvenson
1 miesiąc temu

Na Herthe to sie akurat Piatek powinien nadawac – taki prawie-spadkowicz z Bundesligi to chyba wlasciwy poziom?

Cham
Cham
1 miesiąc temu
Reply to  DanielSvenson

Może by się nadawał, ale grać dla tych nieudaczników to żadna przyjemność. Union ledwie kilka lat temu awansował, a i tak ciągle spuszcza im wpierdol. Ten klub to porażka, w barażu uratowało ich tylko to, że grali z jeszcze większymi patałachami.

Sracz
Sracz
1 miesiąc temu
Reply to  DanielSvenson

Nadawałby się gdyby nie to że w 57 meczach dla Herthy strzelił 13 bramek. W 3010 minut które tam rozegrał, strzelał średnio co 231 minut czyli raz na 4 mecze.
Jego poziom to jest jakaś Turcja, Dania albo Grecja, a nie ligi z top 7 (doliczam Holandię i Portugalię bo te ligi regularnie depczą po piętach Ligue 1 i poziom mają wyższy niż pozostałe)

Sracz
Sracz
1 miesiąc temu
Reply to  Sracz

3* mecze miało być.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
1 miesiąc temu
Reply to  Sracz

Zależy od klubu. W Ajaksie spokojnie 20 bud na sezon, w Venlo z 4.

Piotr
Piotr
1 miesiąc temu

to chyba bardziej na lodzie

Ruuud
Ruuud(@ruuud)
1 miesiąc temu

Powoli kończy się kariera Nikodema Piątka Dyzmy, teraz to już poleci z górki.

antykumateria
antykumateria
1 miesiąc temu

Tymczasem Włodarczyk na Meczyki.tv mówi, że Fiorentina chętnie wykupiłaby Piątka, tylko jest trochę za drogi, ale jest pole do negocjacji. Więc ktoś tu pierdoli.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
1 miesiąc temu

Jak nie Milik to Piątek. Niedoruchane janusze zawsze kogoś sobie przygruchają.