post

Opublikowane 19.11.2021 09:11 przez

redakcja

Wraca liga, wracają także tematy z nią związane. O Ekstraklasie w piątkowej prasie mówią Jan Urban i Sebastian Dudek. „PS” zagląda także do lig zagranicznych, a „Sport” do 1. ligi. Z kolei „Super Express” ujawnia zawiłe szczegóły kontraktu Paulo Sousy. – Jeśli drużyna pod jego wodzą przebrnie baraże i awansuje na mundial, Sousa zapewni sobie pracę aż do końca roku. Jak dowiedział się „Super Express”, jeśli ewentualny następca obecnego trenera jakimś cudem awansowałby do Kataru, automatycznie przedłużyłby się kontrakt… Sousy! Co więcej, Portugalczyk (i jego sztab) otrzymałby również premię należną za awans na mundial.

Sport

Sebastian Dudek twierdzi, że Legia ośmieliła resztę ligi.

Zbliża się 10. rocznica wywalczenia przez Śląsk ostatniego mistrzowskiego tytułu, w którym i pan miał udział. Czy wrocławianie są w stanie włączyć się w tym sezonie do walki o najwyższe cele?

– Aktualna postawa Legii sprawia, że o tytuł walczyć będzie kilka drużyn. Do końca rozgrywek jednak jeszcze daleko, więc nie można niczego przesądzać. Na pewno będzie ciekawie, bo poziom Lecha, Lechii, Pogoni, Rakowa czy Śląska jest zbliżony. Jeśli wrocławianie chcą myśleć o mistrzostwie i pucharach, to takie mecze jak ten najbliższy muszą rozstrzygać na swoją korzyść.

Dodatkową siłą Pogoni i Rakowa jest stabilna sytuacja na trenerskiej ławce; szkoleniowcy tych drużyn od kilku lat spokojnie mogą realizować swoje zadania. Czy może to mieć wpływ na ostateczną rozgrywkę?

– To ważny argument, ale myślę, że najważniejsza i tak będzie forma zawodników. Pogoń ma przewagę w postaci mocnej i wyrównanej kadry. Widać długofalową politykę, bo z jednej strony – mając odpowiednie zaplecze finansowe – może sięgać po takich graczy jak Kurzawa czy Grosicki, a z drugiej wprowadzać młodych, jak Kozłowski. W tę politykę wpisuje się też pozycja trenera Kosty Runjaicia, który – mimo potknięć – od dłuższego czasu robi swoje. Wyrównana kadra w przekroju całego sezonu będzie miała kluczowe znaczenie.

Ostatnim klubem, w którym pan występował na szczeblu centralnym, jest Zagłębie Sosnowiec i w stolicy Zagłębia Dąbrowskiego osiadł pan na stałe. Los I-ligowca nie jest panu obojętny?

– Pewnie że tak, zważywszy, że są tam ludzie, z którymi jeszcze grałem, z którymi współpracowałem poza boiskiem. Od pewnego czasu zespół jest na zakręcie, ale wierzę, że złapie właściwy rytm. Mimo wielu zmian, tak w składzie, jak i na trenerskiej ławce, od kilku sezonów – zamiast walczyć o czołowe lokaty – broni się przed spadkiem. Pewnie zimą dojdzie do kolejnych roszad, ale muszą być one przeprowadzone z rozmysłem. Nie jestem zwolennikiem hurtowego ściągania graczy zagranicznych, taki scenariusz już tam się nie sprawdził. Lepiej postawić na piłkarzy z regionu, którzy utożsamiają się z klubem. Najważniejsze będzie zachowanie proporcji… Z Zagłębiem rozstawałem się w nie najlepszych relacjach, ale – podobnie jak Śląskowi – zawsze będę mu dobrze życzył.

Kibice Górnika Zabrze do niedawna protestowali. Teraz przyjeżdża Legia, więc zamiast protestu może być rekord frekwencji.

Jeszcze niedawno piłkarze zachęcali kibiców do przyjścia na stadion wspólnym… grillem. Przed październikowym meczem u siebie z Wisłą Kraków rzucili wyzwanie swoim kibicom, że jeżeli zostałby pobity frekwencyjny rekord z tego sezonu, to zorganizują grilla dla fanów. Wszystko było zaplanowane w pasażu Areny Zabrze, w rejonie Sklepu Kibica. Frekwencyjnego rekordu na przegranym meczu z „Białą gwiazdą” nie było. Teraz nie trzeba zachęcać nikogo do pójścia na mecz, w którym oba zespoły desperacko będą walczyć o komplet punktów. Czy w niedzielę po południu na trybunach Stadionu im. Ernesta Pohla będzie ponad 20 tysięcy? To możliwe, bo jak pisaliśmy wcześniej, sprzedaż w Zabrzu z reguły najlepsza jest w ostatnich dniach przed spotkaniami. Dodajmy, że po raz ostatni ponad 20 tys. kibiców na stadionie w Zabrzu było dawno, dawno temu, grubo sprzed czasów pandemii koronawirusa. Był to mecz z Legią Warszawa rozegrany przy Roosevelta w niedzielę 7 kwietnia 2019 roku. Tamto spotkanie, które oglądało aż 23271 kibiców, zabrzanie dobrze rozpoczęli, bo prowadzili po trafieniu niezawodnego Igora Angulo. W końcówce dwa razy Martina Chudego pokonał jednak Carlitos i to goście wygrali 2:1. 

Maciej Wróbel to wychowanek, z którego w Odrze mogą być dumni.

W obozie Odry z pewnością liczą na kolejny błysk Macieja Wróbla. 18-letni środkowy pomocnik, który debiutował w I lidze jeszcze za kadencji Mariusza Rumaka, w 2 ostatnich meczach zdobył 3 bramki. Z ŁKS-em (3:0) ustrzelił dublet, kolejną dorzucił w Rzeszowie. – Tak jak mówi trener Plewnia, Maćkowi nie należy gratulować tych dwóch strzelonych goli, a całokształtu, podejścia do wykonywanej pracy – podkreśla Tomasz Lisiński, prezes Odry. – Maciek to przykład dla kolejnych młodych zawodników szkolących się w naszej akademii i ktoś, kto przeciera im tory. To świadomy chłopak i wie, jak wiele pracy jeszcze przed nim. Wierzę w jego cierpliwość, mądrość. Jest bardzo ważnym elementem tej drużyny i dowodem na to, że akademia Odry rośnie w siłę. Kolejni zawodnicy grający na co dzień w Centralnej Lidze Juniorów U-17 czy rezerwach w IV lidze opolskiej mają aspiracje sięgające dziś pierwszej ligi. Nasz sztab to dostrzega – dodaje szef opolskiego klubu, a pytanie o to, czy Wróbel budzi duże interesowanie na rynku, kwituje krótko. – Spokojnie, spokojnie. Lód na głowę, ciężka praca i walcujemy! Wiele meczów jeszcze przed Maćkiem. Dla młodego zawodnika najważniejsze jest ustabilizowanie formy, wywalczenie sobie miejsca w składzie i konsekwentna praca. To zadania dla tego chłopaka. Jeśli tak się stanie, to na pewno pojawi się zainteresowanie – mówi prezes Lisiński.

Ofensywne Podbeskidzie budzi podziw.

Szkoleniowcy Podbeskidzia wiele razy w tym sezonie podkreślali, że zespół chce grać ofensywnie. W ostatnim meczu ustawienie „górali” było… najbardziej defensywne w rundzie, bo nominalny stoper Maciej Kowalski-Haberek zagrał na środku pomocy. A zespół wygrał 4:0. – Maciek zagrał pierwszy raz na środku pomocy i zrobił to kapitalnie. Wiedzieliśmy, że w innych klubach grywał na tej pozycji, ale u nas nie było okazji i z różnych względów się na to nie decydowaliśmy. Fundamentem jest obrona. Z Widzewem zagrało więcej zawodników o charakterystyce mniej ofensywnej. A mimo to strzeliliśmy cztery bramki. Były spotkania, w których grało więcej zawodników ofensywnych, a my nie zdobywaliśmy gola, albo tylko jednego. Ustawienie, ale też decyzje personalne, zależą od analizy następnego rywala – podkreślił Piotr Jawny, a wtórował mu Marcin Dymkowski. – Analizujemy przeciwników. Staramy się w odpowiednich momentach reagować na to, jak drużyna przeciwna funkcjonuje w ofensywie i dlatego zdecydowaliśmy się na takie ustawienie. To zdało egzamin, ale czy będziemy grać tak w kolejnych spotkaniach? Nie jest powiedziane. Musimy prześledzić kolejnych przeciwników. I wspólnie zastanowić się, jak go ugryźć. Nie zamykamy się na żadne ustawienie – dodał szkoleniowiec Podbeskidzia. 

Jeszcze większy podziw budzi jednak Skra Częstochowa.

W Nowym Sączu Skra miała znacznie więcej sytuacji strzeleckich niż 3 dni wcześniej z GKS-em 1962 Jastrzębie, choć wynik był taki sam. – Skra nie tylko broni, choć to jest na pewno fundament naszej gry – podkreśla szkoleniowiec częstochowian. – Skra chce także wygrywać i wygrywa, a nie da się tego zrobić nie atakując. Dlatego w naszej taktyce są też zadania ofensywne, ale musimy pamiętać, że oprócz nas na boisku jest także przeciwnik, a my jesteśmy beniaminkiem tej ligi. Nie zawsze gra się nam łatwo i tak jak sobie zaplanujemy. Po to jednak trenujemy, żeby być coraz lepszym zespołem. Gola strzeliliśmy po takiej właśnie wytrenowanej akcji, w której długie podanie Oskara Krzyżaka i indywidualne wejście Maćka Masa w pole karne przyniosły nam rzut karny, wykorzystany przez Mikołaja Kwietniewskiego. Dalej jest w nas bardzo dużo pokory i powiedziałem to już zawodnikom, że my niczego w naszych zmierzeniach nie zmienimy. Do każdego meczu chcemy się dobrze przygotować i w każdym chcemy się dobrze zaprezentować. Pracujemy nad tym, żeby bramek zdobywać więcej, ale jak pokazują mecze nie jest to łatwe, bo przeciwnicy stawiają duży opór. Jednak te ostatnie mecze będą mobilizować do tego, żeby w tych sytuacjach bramkowych lepiej się zachowywać.

Aplikacja, która miała pomóc Ruchowi, oszukała drugoligowca? Umowa została rozwiązana.

„Powodem takiej decyzji jest niewywiązywanie się drugiej strony z postanowień umowy oraz ustaleń, jakie były zawierane w ostatnim czasie. (…). Przed kilkoma tygodniami użytkownicy aplikacji byli informowani o trudnościach we współpracy z operatorem, jednak wciąż mieliśmy nadzieję, że uda się dojść do porozumienia. Obecnie nasz klub stracił resztę zaufania do firmy Sportgroup” – oświadczył prezes Seweryn Siemianowski. Przez niecałe 2 lata aplikacja doczekała się około 17 tysięcy użytkowników, z których mniej więcej 5 tysięcy zintegrowało ją ze swoją kartą płatniczą. Dzięki temu Ruch wygenerował – jak nieoficjalnie słyszymy – 150 tys. zł zysku. W świecie poważnego futbolu to żaden pieniądz, ale dla spółki odbudowującej się to suma nie do pogardzenia. Za pośrednictwem aplikacji przeprowadzano licytacje (hitem była ta o… obiad z prezesem Siemianowskim), zbierano na różne cele, jak zimowe zgrupowanie drużyny, sprzęt fizjoterapeutyczny, urządzenie nowego sklepu, remont szatni czy renowację pucharów. Półtora roku temu aż 30 tys. zł przyniosła zbiórka na pomoc klubowi w czasie pandemii. Większość ze 150 tys. zł wygenerowanego zysku to pierwszych 12 miesięcy tego projektu. Wedle naszej wiedzy, Sportgroup jest winien Ruchowi podobno około 50 tysięcy złotych. Klub z myślą o aplikacji pozyskał ponad 100 stacjonarnych sklepów, namawiając do zawarcia umowy ze Sportbonus. Teraz w gestii ich właścicieli jest, czy wypowiedzą umowę. Słyszymy, że owych ponad 100 partnerów chorzowianie będą chcieli w jakiejś formie przy klubie zatrzymać, coś zaproponować. 

Super Express

Bartosz Bereszyński w Romie? Mourinho chce wzmocnić boki obrony Polakiem.

– Transfer Bereszyńskiego do Rzymu trzeba traktować w kategoriach sportowego awansu i sukcesu – ocenia Piotr Czachowski, ekspert od ligi włoskiej. – W końcu miałby możliwość rywalizacji o coś więcej niż tylko walka o utrzymanie czy gra w środku tabeli. Jestem przekonany, że u boku takiego trenera jak Mourinho może tylko zyskać, że zrobi jeszcze kolejny krok. Ale tylko pod warunkiem, że będzie grał jako prawy obrońca lub na wahadle, gdzie można wykorzystać jego największe atuty. Absolutnie nie może grać w trójce środkowych obrońców, bo tego nie potrafi. Włosi cenią Polaka za jego przewidywalność, odbiory czy motorykę, która u niego jest na wysokim poziomie. Ale może być jeszcze lepszy – zaznacza były reprezentant Polski.

Kontrakt Paulo Sousy i wszystkie jego tajemnice.

Po uzyskaniu awansu do baraży do mistrzostw świata kontrakt Sousy przedłużył się automatycznie do końca marca. W związku z tym selekcjoner zapewnił sobie dodatkowe 1,3 mln zł (zarabia miesięcznie 325 tys. zł). Jeśli drużyna pod jego wodzą przebrnie baraże i awansuje na mundial, Sousa zapewni sobie pracę aż do końca roku. W ciągu dodatkowych 9 miesięcy dorzuci do tego prawie 3 mln zł. […] Jak dowiedział się „Super Express”, jeśli ewentualny następca obecnego trenera jakimś cudem awansowałby do Kataru, automatycznie przedłużyłby się kontrakt… Sousy! Co więcej, Portugalczyk (i jego sztab) otrzymałby również premię należną za awans na mundial. W sumie PZPN musiałby wypłacić sumę bliską 4 mln euro (18 mln zł). W tę kwotę wchodziłyby m.in. odszkodowanie dla Sousy, dla jego sztabu, agenta czy premie za awans na mundial.

Przegląd Sportowy

Jan Urban przed meczem Górnik – Legia. Sentymentalna, ale i aktualna rozmowa.

Jakie postawiono przed panem wymagania na ten sezon?

Każdy ma ambicje osiągnąć jak najlepszy wynik. Niesamowicie ważną kwestią jest realna ocena potencjału i możliwości zespołu, a co za tym idzie – wyznaczenie celu możliwego do zrealizowania. Presja i oczekiwania są wszędzie. W Górniku takie, by drużyna jak najszybciej zapewniła sobie utrzymanie, a potem będzie można spojrzeć, czy stać nas na cokolwiek więcej. Dziś jesteśmy mniej więcej tam, gdzie powinniśmy być, choć mogliśmy mieć o kilka punktów więcej. Żal remisu 2:2 z Cracovią, bo do 84. minuty było 2:0 dla nas. Z Wisłą Kraków powinniśmy prowadzić do przerwy, ale zmarnowaliśmy wiele okazji, a potem dostaliśmy głupiego gola – po rykoszecie. P o w i e m tak: jak dotąd nikt Chcemy uciec od strefy spadkowej, a Legia ze strefy spadkowej. To będzie dobry mecz. niczego nam nie podarował, a my rywalom – owszem.

Jak przyjął pan sprowadzenie do Górnika Lukasa Podolskiego? To najbardziej utytułowany piłkarz, którego przyszło panu prowadzić?

Zgadza się. Na początku Lukas obserwował nas, a my jego. To normalna sytuacja, szczególnie kiedy do szatni wchodzi tak ważna postać. Po kilku dniach okazało się, że Lukas to w porządku gość. Bije od niego charakter zwycięzcy, mimo 36 lat ma zawodowe podejście do obowiązków i ogromne umiejętności. Ktoś powie, że nie strzela goli i nie ma asyst, a ja jestem przekonany, że wcześniej czy później będzie miał „liczby”. Tylko drużyna też musi mu pomóc, by w danym momencie wzniósł się na swoje wyżyny. 

Czy żałuje pan, że Górnik gra z Legią tak późno, już po kolejnej przerwie na mecze reprezentacji – czy wręcz przeciwnie?

Nie zerkamy w terminarz. Wiemy, jakie problemy ma Legia, ile meczów ostatnio przegrała i co się z nią dzieje. Wiem też, że z takiej sytuacji nie wychodzi się w łatwy sposób, ale patrzymy na siebie. A celem Górnika jest jak najszybsze znalezienie się daleko od strefy spadkowej. W dalszej perspektywie liczy się utrzymanie, które pozwoli choćby na to, by dać więcej szans młodym zawodnikom. Jesteśmy świadomi własnego potencjału i możliwości, ale nie wybrzydzamy, nie narzekamy, tylko szukamy punktów gdzie i z kim się da.

Kiedy jest wygodniej – prowadzić Legię czy klub, który gra z Legią?

Trudniej jest być szkoleniowcem Legii, bo przeciwko niej są tylko dwa mecze w sezonie. Drużyna, która staje naprzeciwko zespołu z Warszawy, z reguły nie ma wiele do stracenia, bo jest teoretycznie słabsza, z mniejszym potencjałem. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. W Warszawie presja jest ogromna, ale gdzie indziej też mają swoje ambicje i dobrym wynikiem w starciu z Legią nikt nigdy nie pogardzi.

Pogoń Szczecin już w pełnym składzie. Do gry wraca Luka Zahović, który znowu rozbudził nadzieje.

Po pierwsze, do kolegów dołączyła trójka, którą dopadł koronawirus: Luka Zahovič, Mariusz Fornalczyk oraz Maciej Żurawski. W poniedziałek trio poddało się serii badań, m.in. EKG oraz USG brzucha i serca, od których wyników była uzależniona zgoda na wznowienie przez nich zajęć. Na szczęście choroba nie pozostawiła żadnych trwałych śladów na piłkarzach, wszyscy przeszli ją lekko i od początku tygodnia ćwiczą z pełnym zaangażowaniem, co jest dobrą informacją szczególnie w przypadku pierwszego z wymienionych. Covid-19 dopadł Słoweńca w momencie, kiedy rozegrał dwa najlepsze mecze w Pogoni, w których strzelił dwa gole i zanotował dwie asysty. W stolicy Pomorza Zachodniego wszyscy liczyli, że wreszcie nastąpił przełom i atakujący zacznie spełniać pokładane w nim nadzieje.

Wilde-Donald Guerrier rozmawiał z Wisłą Kraków i Widzewem. Ostatecznie wylądował w Wieczystej.

Może pan wymienić inne kluby, z którymi pan rozmawiał?

Kilka miesięcy temu miałem spotkania z ludźmi z Wisły Kraków. Głównie mój agent był zaangażowany w rozmowy z Białą Gwiazdą. Przedstawiliśmy swoje warunki. Między innymi to, że chciałem umowę maksymalnie na pół roku. Bo w maju być może otrzymam ofertę z innego kierunku. Przedstawiciele Wisły powiedzieli, że w grę wchodzi tylko dłuższy kontrakt, a ja nie chciałem być nim związany.

Ktoś jeszcze się po pana zgłosił?

Oprócz tego kontaktował się ze mną m.in. Widzew Łódź, który przedstawił mi różne propozycje. Powiedziano mi, że znają moją piłkarską jakość i wiedzą, ile mógłbym wnieść do zespołu, ale ostatecznie stanęło na tym, że w tym momencie nie stać ich na zakontraktowanie mnie i może spotkamy się w przyszłości.

Decydującą osobą przy pana transferze do Wieczystej Kraków był jednak trener Franciszek Smuda.

Zgadza się. Gdy do mnie zadzwonił, zaczął prosto z mostu: „Donek, kurczę, dalej masz tę swoją lewą nogę?”. No to odpowiedziałem, że oczywiście. Zaczął się dopytywać, gdzie obecnie przebywam. Zgodnie z prawdą odpowiedziałem, że w Krakowie. Zaprosił mnie na rozmowę, skontaktowałem się z agentem i zaczęliśmy dogrywać różne rzeczy. Zapytałem również żonę, co o tym myśli. A jej głos jest dla mnie bardzo istotny. Kiedy grałem w Azerbejdżanie, otrzymałem propozycję z Legii Warszawa. Było mi trudno zaakceptować tę ofertę w momencie, kiedy nie popierała jej żona i rodzina. Jej dziadek grał w Wiśle Kraków, a mama i wujek są związani kibicowsko z tym klubem i mocno odradzali mi przejście do Legii. Mówili wprost: „Nie ma takiej możliwości”. Tym razem żona powiedziała, że jeśli w Wieczystej się zgodzą na moje warunki i długość kontraktu, to czemu nie. Wybrałem ten klub, bo lubię wyzwania. Na przykład, kiedy grałem w Wiśle i zgłosił się po mnie Qarabag Agdam, to powiedziałem nie. Liczyłem, że może trafi ę do jakiegoś większego klubu. Później, gdy byłem w Turcji, azerski klub odezwał się ponownie. Tym razem jego przedstawiciele mówili przede wszystkim o tym, że chcą wywalczyć awans do Ligi Mistrzów i pytali, czy chcę im pomóc. Poszedłem tam, bo wyglądało to na ciekawe wyzwanie. Wspólnie osiągnęliśmy zadanie – jako pierwsza drużyna w historii Azerbejdżanu. Kiedy teraz rozmawiałem z Wieczystą, działacze powiedzieli wprost, że mają ambitne cele i fi nalnie chcą trafi ć do ekstraklasy. Tym mnie skusili.

Steven Gerrard wraca do Premier League. Został trenerem Aston Villi.

Kto obserwował pracę Gerrarda w Szkocji, nie powinien mieć wątpliwości, że 41-latek zasłużył na pracę w angielskiej elicie. Kiedy Anglik przejmował giganta z Glasgow, zespół czekał osiem lat na mistrzostwo kraju i próbował odbudować się z fi nansowej katastrofy. Łatwo było sparzyć się na robocie, w której wszyscy oczekują od ciebie zdetronizowania nietykalnego rywala zza miedzy – Celticu. Zwłaszcza, gdy to twoja pierwsza samodzielna misja trenerska. Legenda Liverpoolu podjęła wyzwanie i poradziła sobie lepiej niż dobrze. Jego dwa pierwsze lata na Ibrox to dwukrotnie drugie miejsce. Ostatni sezon przyniósł w końcu upragnione przez niebieską część Glasgow m i s t r z o s t wo , o s i ą g n i ę t e w imponującym stylu. Rangersi nie przegrali żadnego z 38 meczów, zgromadzili 102 punkty (najlepszy wynik w historii klubu), odstawiając Celtic na 25 „oczek”. Zespół Gerrarda imponował szczelną obroną, pozwolił sobie strzelić zaledwie 13 goli w całych rozgrywkach, w aż 26 spotkaniach jego bramkarz zachował czyste konto. W Szkocji mówi się, że Gerrard wprowadził do klubu standardy Premier League. Zajął się zmianami nie tylko w samym zespole, ale we wszystkim, co dzieje się wokół niego. Wydał instrukcję przebudowania klubowej jadalni. Długie stoły zastąpiły okrągłe, żeby zawodnicy mieli ze sobą lepszy kontakt. W tym celu zakazano im używania telefonów komórkowych podczas posiłków. Anglik postawił na komunikację. Każdy piłkarz mógł do niego przyjść i porozmawiać. Sam starał się wydawać boiskowe polecenia najdokładniej, jak się tylko dało. Rzeczy niby oczywiste, ale jednak nie w drużynie Rangers.

Tomasso Pobega dobrze radzi sobie w Serie A. Prosto z Włoch dostajemy sylwetkę pomocnika.

Pobega ma niesamowite warunki fi zycznie i w Pordenone był mistrzem w prowadzeniu akcji do pola karnego. Jako pomocnik strzelał (i strzela) wiele goli. – Był pierwszym, który przyjeżdżał do bazy treningowej i ostatnim, który z niej wyjeżdżał – podkreśla Stefani. W tym przypadku Giancarlo Palombita – trener personalny Pobegi i były koszykarz – dodaje: – Podczas pandemii, kiedy wrócił do Triestu, przychodził do mojej siłowni trenować, by być gotowym do wznowienia sezonu. Robi to także po zakończeniu każdego sezonu. Zwraca uwagę na odżywianie, jest bardzo ostrożny w tym przypadku. Widzę, ile czasu poświęca, żeby być na tym poziomie. Zasługuje na wszystko, co ma. Pod względem mentalnym, Pobega jest jak robot. – Od zawsze zachowuje się w taki sposób – wyjaśnia jego agent. – Kiedy występował w drużynach młodzieżowych Milanu, w pewnym momencie był rezerwowym. Myślał o tym, co powinien zrobić, żeby grać regularnie. Razem z jego rodziną miał i ma odpowiednie podejście do pracy. Wie, że wszystko zależy od niego. Ma zwycięską mentalność. Wybór Torino jest związany z wizją jego rozwoju. Pobega był przekonany, że Jurić będzie dla niego idealnym szkoleniowcem, za sprawą pomysłów Chorwata mógł uwydatnić swoje zalety. Wraz z menedżerem odrzucili oferty Udinese, Sampdorii i Genoy. Jak na razie był to dobry wybór.

Nikolaj Hansen to Duńczyk z polskimi korzeniami, który strzela na Islandii. Chciałby zagrać w Ekstraklasie.

Jak Hansen trafi ł na Islandię? – Miałem dobry moment, gdy strzeliłem sześć goli w dziewięciu meczach na zapleczu duńskiej ekstraklasy. Trafi ła się oferta z Valuru Reykjavik i zaakceptowałem ją, myśląc, że to tylko krótka przeprowadzka. Jednak poznałem tu swoją dziewczynę i wszystko potoczyło się inaczej – relacjonuje. W barwach 23-krotnego mistrza kraju zdobył ligowy tytuł, puchar i zaliczył debiut w europejskich pucharach, który zakończył się dość niezwykle. Valur rywalizował w Kopenhadze z Bröndby, a napastnik polskiego pochodzenia w pojedynku powietrznym został potraktowany na tyle mocno, że doznał złamań kości twarzy. – Przez siedem miesięcy nie mogłem grać w piłkę, a pierwsze trzy miesiące właściwie nie mogłem chodzić. W gruncie rzeczy miałem szczęście, że stało się to w Danii, więc pierwsze tygodnie spędziłem w domu – mówi. Vikingur Reykjavik początkowo był drużyną walczącą o utrzymanie. – Pierwszy rok był dla mnie na tyle trudny, że myślałem o rzuceniu futbolu – mówi. Później, pod wodzą trenera Arnara Gunnlaugssona zespół zrobił na tyle duży postęp, że klub ze stolicy zgarnął w tym sezonie dublet. – Zdaję sobie sprawę, że mam już 28 lat i za mną najlepszy sezon w karierze. Pozostało mi kilka lat gry w piłkę i muszę je wykorzystać na nowe wyzwania i zadbać o fi nanse – dodaje. – Bardzo chciałbym spróbować sił w Polsce. Kontaktował się ze mną jeden polski agent i sam mu powtarzałem, że jestem mocno zainteresowany tą opcją. Chodziło o m.in. zespoły z ekstraklasy, ale dobrym wyjściem mogłaby też być I liga – mówi Hansen, który podkreśla, jak lubi żywiołowość polskich fanów. Rodzina chciałaby go zobaczyć zwłaszcza w barwach Widzewa. Dawno temu Hansen okazyjnie trenował wspólnie z młodzieżowym zespołem łódzkiego klubu, który przyjechał do Danii na obóz. 

Artur Wichniarek o Puchaczu.

Po starciu z Węgrami dużo krytyki spadło na Tymka Puchacza, ale nie wieszałbym psów tylko na nim. To, że Puchacz nie potrafi grać w defensywie, było widać już w ekstraklasie. Wcale nie musiał przechodzić do Unionu Berlin, żebyśmy się o tym przekonali. O tym, że Tymek miał braki w ustawieniu, mówiłem wielokrotnie. To powód, dlaczego Tymek nie gra w Bundeslidze. To nie jest żadne „widzi mi się” trenera Ursa Fischera, który go nie lubi, uwziął się, a nasz piłkarz cierpi. Puchacz gra dotychczas z drużynami pół śmiesznymi w Lidze Konferencji, oczywiście nie zaliczając do tej grupy Feyenoordu Rotterdam. Nieprzypadkowo Puchacz do tej pory nie zadebiutował w Bundeslidze. Swoją drogą nie wiem, co musiałby zrobić Przemek Frankowski, który zaliczył wejście smoka do Ligue 1, gdzie jest wiodącą postacią RC Lens, aby grać w pierwszym składzie kadry? Na razie musi uznać wyższość Puchacza. Z Andorą zagrał Frankowski, ale tylko dlatego, że Tymek pauzował za kartki. Zapewne trudno mu zaakceptować, że wytępuje zawodnik, który w klubie jedynie przygląda się grze kolegów. Niezrozumiałe jest dla mnie też to, że nawet jeśli Frankowski wchodzi na boisko, to na pozycję „podwieszonego” napastnika.

fot. FotoPyK

Weszło
06.12.2021

A jeśli Warta Poznań już nigdy nie wygra meczu u siebie?

Warta Poznań ostatni raz na swoim stadionie wygrała w kwietniu tego roku. Wisłę Kraków prowadził wówczas jeszcze Peter Hyballa, słońce zachodziło nieco później niż o 15:00, paliwo nie kosztowało jeszcze 6 złotych za litr, a Donald Tusk mógł prowadzić samochód. Wydawało się, że dzisiaj nastąpi przełamanie. Ale nie. W doliczonym czasie gry „Zieloni” wypuścili z […]
06.12.2021
Kanał Sportowy
06.12.2021

Weszłopolscy – Łukasz Jabłoński, Andrzej Dadełło

Czas na kolejne wydanie waszych ulubionych Weszłopolskich! Dziś gośćmi programu będą Łukasz Jabłoński (prezes Korony Kielce) i Andrzej Dadełło (właściciel Miedzi Legnica). W części ekstraklasowej rozmawiać będą Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jan Mazurek. W części pierwszoligowej  dołączy Samuel Szczygielski. Zapraszamy od 20:00!
06.12.2021
Anglia
06.12.2021

Divock Origi, bohater z ławki rezerwowych

Andy Robertson napisał na Twitterze, że w przyszłości zabierze swoje wnuki pod pomnik Divocka Origiego na Anfield. Moglibyśmy zastanowić się, w jakiej pozycji zostałby przedstawiony Belg na takim monumencie. Siedziałby na ławce rezerwowych, opatulony w zimową kurtkę, czy jednak rozciągałby się w plastronie dla zmienników? Niektórzy bowiem mogliby postrzegać Origiego tylko w taki sposób. Jurgen […]
06.12.2021
Weszło
06.12.2021

Kunszt strzelecki Higuaina czy bomba de Roona? I BRAMA DNIA

Wczoraj wygrała bramka Mahreza w barwach Leicester, a dzisiaj w „Bramie dnia” mamy włoski odcinek. Obie bramki padły w sezonie 2015/2016 w Serie A, a ich strzelcami byli chudy Gonzalo Higuain i Marten De Roon w Atalancie. Do głosowania zapraszamy razem z firmą Gatigo. Gonzalo Higuain vs Bologna (sezon 2015/2016) W sezonie 2015/2016 Higuain był […]
06.12.2021
Primera Division
06.12.2021

Getafe zaczęło lepiej punktować, ale wciąż jest w kropce. Co dalej?

Getafe przez kilka sezonów pracy Josepa Bordalasa osiągało wyniki ponad stan. Z przeciętnych piłkarzy wyciskał siódme poty, przez co Los Azulones dostąpili zaszczytu gry w europejskich pucharach. Ostatni sezon tego trenera pokazał, że Getafe zaczyna się wypalać i dobiło do sufitu. Pojawiały się poważne zgrzyty w szatni i w gabinetach, zaczęła znikać satysfakcja z pracy, […]
06.12.2021
Weszło
06.12.2021

15 rzeczy, które trzeba wiedzieć po jesieni w I lidze

Jeśli swoją wiedzę na wypracowania czerpaliście ze streszczeń, to właśnie poczujecie się jak w czasach młodości. Chyba, że wciąż się uczycie – wtedy będzie to dla was dzień jak co dzień. Przygotowaliśmy dla was bowiem streszczenie tego, co działo się jesienią w I lidze. Zdajemy sobie sprawę z tego, że to rozgrywki, które ciężko śledzić […]
06.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
25.11.2021

Legia strzeli, ale przegra. Ile można zarobić na takim scenariuszu?

Entuzjazm związany z grą Legii Warszawa w Lidze Europy z wiadomych względów trochę uleciał, choć ciągle warto go jeszcze wykrzesać. Wyniki w grupie, do której trafił polski zespół, układają się w ten sposób, że wciąż zdarzyć może się naprawdę wiele, o ile oczywiście mistrz Polski postanowi zrobić sobie jakiś urlop od przegrywania. Dziś rywalem ekipy […]
25.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
23.11.2021

Postaw stówę na faworytów, zgarnij trzy i pół. Albo odzyskaj połowę

Faza grupowa Ligi Mistrzów wchodzi w kluczowy okres – niebawem dowiemy się, kto będzie grał w Champions League również na wiosnę. A gdy margines na ewentualne błędy jest coraz mniejszy, warto spojrzeć na mecze również pod kątem potencjalnego zarobku. Dzisiaj wraz z Fuksiarzem przygotowaliśmy, przynajmniej tak nam się wydaje, dość bezpieczną propozycję. A 341 złotych […]
23.11.2021
Weszło
22.11.2021

Cashback na otarcie łez. Fuksiarz zwiększa zwroty na wasze konta!

Pewnie niejednokrotnie po wtopionym kuponie myśleliście „eeee, cholerne Napoli, mogliby oddać chociaż część stawki”. W Fuksiarzu niekoniecznie Napoli oddaje wam część postawionych pieniędzy. Ale kasa w ramach Cashbacku wraca na wasze konto. Od teraz tej kasy jest więcej – od 7 do 12% postawionych pieniędzy! Co to oznacza? W Fuksiarzu macie teraz jeszcze miększe lądowanie. […]
22.11.2021
Tokio
21.11.2021

Chwalmy Early Payout, bo jest dobry. A na co stawiać w meczu Górnika z Legią?

Znacie takie fajne rozwiązanie jak Early Payout? Pewnie już znacie, ale jeśli nie, to wytłumaczymy – jeśli któraś drużyna w meczu prowadzi już 2:0, to Fuksiarz.pl uznaje kupon za rozliczony. Później drużyna przegrywająca może odrobić straty i np. zremisować, wówczas kupon wchodzi i tym, którzy obstawili zwycięstwo zespołu wygrywającego i tym, którzy obstawili remis. Dokładnie […]
21.11.2021
Weszło
06.12.2021

Dziekanowski: Papszun dał się wciągnąć Mioduskiemu w niezbyt czystą grę

– Wielokrotnie w tym miejscu chwaliłem szkoleniowca ekipy z Częstochowy za pieczęć, którą odcisnął na prowadzonej przez siebie drużynie. Ostatnie i najbliższe tygodnie, a może miesiące, będą dla niego testem osobowości nie tylko jako trenera, ale też człowieka – czy potrafi z tej sytuacji wyjść z klasą. Na razie, analizując jego wypowiedzi, niestety odniosłem wrażenie, […]
06.12.2021
Prasówka
04.12.2021

PRASA. „Niech Papszun zostanie i będzie dla Rakowa tym, kim Guy Roux był dla Auxerre”

Sobotnia prasa w temacie Ekstraklasy za dużo nam nie oferuje. Więcej jest o niższych ligach i ligach zagranicznych.  PRZEGLĄD SPORTOWY Rafał Tymiński przestrzega Marka Papszuna przed przyjściem do Legii. Marek Papszun nie powinien iść do Legii. Dla własnego dobra. Zostając w Rakowie Częstochowa ma szansę stać się trenerem, którego postawa może być wspomina przez… kilkadziesiąt […]
04.12.2021
Weszło
03.12.2021

PRASA. Legia nawet nie kontaktowała się z Rakowem. A Raków może przebić Legię

– Od wywiadu prezesa Mioduskiego minął już tydzień. Przez ten czas nikt ze stołecznego klubu nie zwrócił się do kogokolwiek z Rakowa z oficjalną ofertą albo przynajmniej zapytaniem o możliwość zatrudnienia szkoleniowca już w stycznia. – Nikt nie zadzwonił, nie napisał e-maila ani nie wysłał SMS-a. A przecież Dariusz Mioduski czy dyrektor sportowy Legii Radosław […]
03.12.2021
Prasówka
02.12.2021

Listkiewicz: Boniek znalazł kadrze sponsora. Niewypłacalnego, który skończył za kratami

Czwartkowa prasa to raporty z Pucharu Polski i sporo wieści z klubów Ekstraklasy oraz pierwszej ligi. W „Super Expressie” znajdziemy natomiast rozmowę z Kamilem Grosickim. Skrzydłowy mówi o szansach powrotu do reprezentacji Polski, swojej formie i barażach o mundial. „Przegląd Sportowy” zajawia natomiast książkę Michała Listkiewicza. – Zbyszek jako wiceprezes PZPN odpowiadał za marketing i […]
02.12.2021
Prasówka
01.12.2021

PRASA. Żewłakow: Gdybym był dyrektorem Legii, nie zwolniłbym trenera

Środowa prasa to miks wszystkiego, co dzieje się w naszym futbolu. Od gali „Złotej Piłki” czy komentarzy po niej, przez kryzys Legii Warszawa i kolejną część prześwietlenia oraz wywiad, po ligową młóckę. W „Przeglądzie Sportowym” znajdziemy także dużą rozmowę z Michałem Żewłakowem. On również zabiera głos w sprawie problemów mistrzów Polski. – W sytuacji, w […]
01.12.2021
Weszło
29.11.2021

PRASA. Michniewicz przed zwolnieniem w szatni: Żaden piłkarz mnie nie zwolni!

– Żaden piłkarz mnie nie zwolni! Nie pozwolę, żeby ktoś wbijał mi nóż w plecy – emocjonalnie przemawiał Czesław Michniewicz podczas swojej ostatniej, jak się okazało, odprawy jako trener Legii. Na mecz do Gliwic zabrał 16 legionistów, tych, których uważał, że będą go bronić do końca – czytamy w „Przeglądzie Sportowym”, w większym tekście o […]
29.11.2021
Weszło
06.12.2021

A jeśli Warta Poznań już nigdy nie wygra meczu u siebie?

Warta Poznań ostatni raz na swoim stadionie wygrała w kwietniu tego roku. Wisłę Kraków prowadził wówczas jeszcze Peter Hyballa, słońce zachodziło nieco później niż o 15:00, paliwo nie kosztowało jeszcze 6 złotych za litr, a Donald Tusk mógł prowadzić samochód. Wydawało się, że dzisiaj nastąpi przełamanie. Ale nie. W doliczonym czasie gry „Zieloni” wypuścili z […]
06.12.2021
Kanał Sportowy
06.12.2021

Weszłopolscy – Łukasz Jabłoński, Andrzej Dadełło

Czas na kolejne wydanie waszych ulubionych Weszłopolskich! Dziś gośćmi programu będą Łukasz Jabłoński (prezes Korony Kielce) i Andrzej Dadełło (właściciel Miedzi Legnica). W części ekstraklasowej rozmawiać będą Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jan Mazurek. W części pierwszoligowej  dołączy Samuel Szczygielski. Zapraszamy od 20:00!
06.12.2021
Anglia
06.12.2021

Divock Origi, bohater z ławki rezerwowych

Andy Robertson napisał na Twitterze, że w przyszłości zabierze swoje wnuki pod pomnik Divocka Origiego na Anfield. Moglibyśmy zastanowić się, w jakiej pozycji zostałby przedstawiony Belg na takim monumencie. Siedziałby na ławce rezerwowych, opatulony w zimową kurtkę, czy jednak rozciągałby się w plastronie dla zmienników? Niektórzy bowiem mogliby postrzegać Origiego tylko w taki sposób. Jurgen […]
06.12.2021
Weszło
06.12.2021

Kunszt strzelecki Higuaina czy bomba de Roona? I BRAMA DNIA

Wczoraj wygrała bramka Mahreza w barwach Leicester, a dzisiaj w „Bramie dnia” mamy włoski odcinek. Obie bramki padły w sezonie 2015/2016 w Serie A, a ich strzelcami byli chudy Gonzalo Higuain i Marten De Roon w Atalancie. Do głosowania zapraszamy razem z firmą Gatigo. Gonzalo Higuain vs Bologna (sezon 2015/2016) W sezonie 2015/2016 Higuain był […]
06.12.2021
Primera Division
06.12.2021

Getafe zaczęło lepiej punktować, ale wciąż jest w kropce. Co dalej?

Getafe przez kilka sezonów pracy Josepa Bordalasa osiągało wyniki ponad stan. Z przeciętnych piłkarzy wyciskał siódme poty, przez co Los Azulones dostąpili zaszczytu gry w europejskich pucharach. Ostatni sezon tego trenera pokazał, że Getafe zaczyna się wypalać i dobiło do sufitu. Pojawiały się poważne zgrzyty w szatni i w gabinetach, zaczęła znikać satysfakcja z pracy, […]
06.12.2021
Weszło
06.12.2021

15 rzeczy, które trzeba wiedzieć po jesieni w I lidze

Jeśli swoją wiedzę na wypracowania czerpaliście ze streszczeń, to właśnie poczujecie się jak w czasach młodości. Chyba, że wciąż się uczycie – wtedy będzie to dla was dzień jak co dzień. Przygotowaliśmy dla was bowiem streszczenie tego, co działo się jesienią w I lidze. Zdajemy sobie sprawę z tego, że to rozgrywki, które ciężko śledzić […]
06.12.2021
Kanał Sportowy
06.12.2021

Weszłopolscy – Łukasz Jabłoński, Andrzej Dadełło

Czas na kolejne wydanie waszych ulubionych Weszłopolskich! Dziś gośćmi programu będą Łukasz Jabłoński (prezes Korony Kielce) i Andrzej Dadełło (właściciel Miedzi Legnica). W części ekstraklasowej rozmawiać będą Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jan Mazurek. W części pierwszoligowej  dołączy Samuel Szczygielski. Zapraszamy od 20:00!
06.12.2021
Anglia
06.12.2021

Divock Origi, bohater z ławki rezerwowych

Andy Robertson napisał na Twitterze, że w przyszłości zabierze swoje wnuki pod pomnik Divocka Origiego na Anfield. Moglibyśmy zastanowić się, w jakiej pozycji zostałby przedstawiony Belg na takim monumencie. Siedziałby na ławce rezerwowych, opatulony w zimową kurtkę, czy jednak rozciągałby się w plastronie dla zmienników? Niektórzy bowiem mogliby postrzegać Origiego tylko w taki sposób. Jurgen […]
06.12.2021
Brama dnia
05.12.2021

Mahrez czy Lukaku? | BRAMA DNIA

Dziś w „Bramie dnia” coś specjalnego dla fanów angielskiego futbolu – bardzo fajny gol Mahreza jeszcze w barwach Leicester oraz piękna asysta Pogby i klasowe wykończenie Lukaku w ekipie „Czerwonych Diabłów”. To oczywiście głosowanie pod szyldem firmy Gatigo, na które serdecznie zapraszamy. Riyad Mahrez vs Leicester (3:0 w sezonie Premier League 2015/2016) Pamiętacie tamto Leicester […]
05.12.2021
Weszło
05.12.2021

Liga Minus – upadek Zagłębia i nie tylko

Liga Minus, czyli najlepszy program ligowy na świecie. KOWAL ROKI BIAŁEK PACZUL Start o 22:00.
05.12.2021
Weszło
04.12.2021

Zieliński znów strzelił w hicie, Napoli znów przegrało

Ostatnie mecze Napoli generują więcej emocji niż niejeden film akcji. Dwa tygodnie temu podopieczni Spalettiego stworzyli z meczu piłkarskiego dzieło sztuki razem z piłkarzami Interu, tym razem wzięli sobie do pary Atalantę. Problem jest tylko taki, że żadne z tych spotkań nie dostarczyło im ani jednego punktu.  NAPOLI – ATALANTA 2:3. BEZBARWNI GOSPODARZE Gdy spojrzymy […]
04.12.2021
Weszło
04.12.2021

Wieczór psikusów na północy Francji

Ostatnia akcja meczu. Leo Messi podchodzi do rzutu wolnego na dwudziestym metrze od bramki Lens. Jego kępka murawy, idealna pozycja na dokręcenie piłki lewą nogą i utrafienie okienka. Wszystkie oczy zwrócone na świeżo upieczonego zdobywcę Złotej Piłki. Przed nim: po lewej stronie – mur ustawiony przez piłkarzy PSG, po prawej stronie – mur ustawiony przez […]
04.12.2021
Liczba komentarzy: 20
Subscribe
Powiadom o
guest
20 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Pazdzioch
Pazdzioch(@veetec)
17 dni temu

Przyjdzie marzec i znow zacznie sie lizanie dupska Sousie. Bedzie pierdolenie, zeby nie wspominac meczu z Wegrami tylko wspierac kadre itd

I tak sie kreci

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
17 dni temu
Reply to  Pazdzioch

Zgadzam się absolutnie. Nie wolno wspierać kadry, generalnie należy ich jebać od dołu do góry przy każdej okazji. Kto to widział, żeby wspierać jakichś sportowców, jak oni mają nas, „prawdziwych kibiców” w dupie i ni chuja się nie starają. Te całe baraże dostali za darmo i jeszcze próbują komuś wmówić, że dostali się na nie grając w piłkę. Nie z nami te numery, nam nikt nie wmówi że białe jest białe, a czarne jest czarne. Powinniśmy brać wzór z doskonałej kadry Węgier, która może i była czwarta w grupie, ale za to jaka jest honorowa!

El Presidente
El Presidente(@el-presidente)
17 dni temu

Już się tak nie podniecaj bo się zmęczysz.

loko
loko
17 dni temu

Boniek jak widać twardy negocjator

kiks
kiks
17 dni temu
Reply to  loko

Czyżby cały PZPN ze sztabem prawników podpisywał takie same papiery co obśmiewany były prezes Stali Jaskot, który obiecał premie za utrzymanie w lidze bez względu na status pełnionej funkcji przez co był wożony jak z furą gnoju na tym portalu?

Szczepek
Szczepek
17 dni temu

Też nie rozumiem dlaczego Puchacz gra w pierwszym składzie. Wszyscy wiedzą o jego brakach, dodatkowo gra w reprezentacji po prostu słabo. Wahadłowy, który nie potrafi bronić, źle się ustawia, źle dośrodkowuje. To jakie są jego zalety? Szybko biega?

Klemens Chujanga
Klemens Chujanga
17 dni temu
Reply to  Szczepek

Polubił profil bedopjesa na insta! No nie gadaj, że to się nie liczy!

Klemens Chujanga
Klemens Chujanga
17 dni temu

No to ładnie dowaliłeś do piecyka, Rudy Włochu, ty niemoto, by dać komuś kontrakt z takimi warunkami. Kolejny jawny sabotażysta. Dawać im Włochów w pierwszym meczu i niech ich rozjadą 7:0.

Tralalala
Tralalala(@tralalala)
17 dni temu

mnie to się zdaje, że przy robieniu kontraktu Sousy palce maczać musiał też jeden z właścicieli Kanału Sportowego…

El Presidente
El Presidente(@el-presidente)
17 dni temu
Reply to  Tralalala

A mnie się wydaje, że chuja wiesz, ale chcesz udawać znawcę…

deh
deh
17 dni temu

Akurat bardziej dziwne by było, żeby za awans na mundial premie dostał trener który poprowadzi zespół tylko w baażach niż Sousa który te baraże wywalczył. Tu działa zasada jak w piłce, że wystarczy, że zagrasz kilka meczów w lidze czy Pucharze i jak drużyna zdobędzie Mistrza czy Puchar to rezerwowi z kilkoma występami tez mają premie i tytuł w CV, nie wiem co tu dziwnego. Ronaldo nie grałw finale jak Portugalia zdobywała Mistrza Europy, to ma sobie nie przypisywać Mistrzostwa?

(L)GBT
(L)GBT
17 dni temu
Reply to  deh

Ronaldo grał w finale. 25 minut, ale grał.

(L)GBT
(L)GBT
17 dni temu

Wypowiada się ekspert od ligi włoskiej: Transfer Bereszyńskiego do Rzymu trzeba traktować w kategoriach sportowego awansu i sukcesu. W końcu miałby możliwość rywalizacji o coś więcej niż tylko walka o utrzymanie czy gra w środku tabeli. Jestem przekonany, że u boku takiego trenera jak Mourinho może tylko zyskać, że zrobi jeszcze kolejny krok. Ale tylko pod warunkiem, że będzie grał jako prawy obrońca lub na wahadle, gdzie można wykorzystać jego największe atuty. Absolutnie nie może grać w trójce środkowych obrońców, bo tego nie potrafi. Włosi cenią Polaka za jego przewidywalność, odbiory czy motorykę, która u niego jest na wysokim poziomie. Ale może być jeszcze lepszy.

No kurwa, ale odkrywczy akapit! Absolutnie nic z tego, co powiedział Czachowski, wcześniej nie wiedzieliśmy! Nie wiedzieliśmy, że Roma ma większą markę niż Sampdoria, że walczy o medale, że praca z Mourinho to szansa na rozwój. Brawo! Cóż za wnikliwa analiza!

Nie jestem robotem
Nie jestem robotem
17 dni temu

Broniłem do jako trenera nawet po Euro ale uważam , że owszem , do końca eliminacji powinien dotrwać , gdyby jakimś cudem udało się wedrzeć na mundial to powinien prowadzić reprezentację w Katarze ale w wypadku przegranych baraży – wypad .
I przy wyborze trenera rozważyć kogoś kto :

  1. nie pozwoli sobie wejść na głowę piłkarzom a zwłaszcza Jednemu Piłkarzowi ( wiadomo o kogo chodzi )
  2. potrafi dostować styl gry do możliwości zawodników ( a nie odwrotnie )

Czyli ten o którym się tu i ówdzie mówi może byłby dobrą jednak opcją ( nie chodzi mi oczywiście o żadnego CM 711 ani inne produkty PMS )

El Presidente
El Presidente(@el-presidente)
17 dni temu

I takie kontrakty rudy Don Corleone zawierał…

przewalek0122
przewalek0122
17 dni temu

No to juz wiadomo, o sso sie rozchodzi….

Kulesza do Zouzy… po przeprowadzeniu audytu finansowego w PZPN… przez tlumacza, of course:
-posluchaj no, nie bedzie zadnych mistrzostw swiata, no bo w kasie nie ma kasy na trenera… ba… nawet na koszulki nie ma… masz wdupic z Wegrami i przerznac eliminacje, comprende?
Sousa do Kuleszy… przez tlumacza, of ocurse…
-Si, Senior…

janek kos
janek kos
17 dni temu

Wydaje sie, ze zawierajac taki , a nie inny kontrakt z Sousa , Boniek dzialal na szkode PZPN, czyli firmy , ktorej byl prezesem. No, nie pierwszy on i nie ostatni , ale niektorzy , w tego typu sytuacji , mieli zarzuty prokuratorskie.
Podejrzane jest , ze taki wlasnie kontrakt , w ktorym najwazniejszy, i najbardziej chroniony, jest interes Sousy , zostal podpisany w styczniu , czyli w czasie , gdy Boniek byl jeszcze prezesem PZPN , tylko i wylacznie, z powodu pandemiii – byl to bonkowy , doliczony czas gry , i podpisywanie tego typu kontraktow ( w ogole decyzja o zmianie selekcjonera ) musi budzic watpliwosci , bo wyglada to , jakby ktos w ostatniej chwili przed oddaniem funkcji w inne rece chcial , chcial jeszcze wykorzystac zajmowane stanowisko dla swoich, indywidualnych i bardzo prywatnych celow biznesowych..
Musi tez budzic watpliwosci fakt, ze takim kontraktem Boniek zwiazazl rece swemu nastepcy na ponad rok.
Z takiego normalnego, ludzkiego punktu widzenia bylo to nie w porzadku i nie mialo nic wspolnego z taka normalna, ludzka przyzwoitoscia.
A potem jeszcze ten dozywotni tytul Honorowego Prezesa PZPN …

janek kos
janek kos
17 dni temu
Reply to  janek kos

Chce dodac, ze gdyby Sousa odniosl sportowy sukces ( ale, niestety, od tego daleko) , to taki kontrakt bylby , jak najbardziej, do przyjecia , tak, ze , byc moze, mamy tu do czynienia ze zwykla, nieudolnoscia biznesowa ze strony PZPN.
Bo w sporcie powinno sie przewidziec sytuacje, w ktorej sukcesu nie ma.

tolep
tolep(@tolep)
17 dni temu

Nie widzę nic specjalnie bulwersującego w tych zapisach.

Twoja Pani z Polskiego
Twoja Pani z Polskiego(@twoja-pani-z-polskiego)
16 dni temu
Reply to  tolep

Dokładnie, a gawiedź podniecona „że jak to, tyle pinionszków!?”.
Rynek pracownika – nie było chętnych do objęcia polskiej kadry, więc Sousa postawił takie warunki.

Suche Info
06.12.2021

Ibra: – Calhanoglu skorzystał na tragedii Eriksena

Zlatan Ibrahimović wydał nową książkę. „Adrenalina” wypełniona jest przemyśleniami Szweda na temat świata futbolu i swojej pozycji w piłkarskim środowisku. Co jasne – nie brakuje też w niej pikantnych, kontrowersyjnych kawałków i spostrzeżeń, które powoli przebijają się poza strony książki.  Co więc tym razem naopowiadał Ibra? Ano gwiazdor Milanu wziął na tapet postać Hakana Calhanoglu, […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Petrescu może zostać selekcjonerem Rumunii

Dan Petrescu dostał propozycję poprowadzenia reprezentacji Rumunii. W połowie listopada, po nieudanych eliminacjach do mistrzostw świata, z posadą selekcjonera kadry Rumunii pożegnał się Mirel Radoi. Propozycję pracy w rumuńskiej federacji otrzymali Gheorghe Hagi i Razvan Lucescu, ale ani jeden, ale drugi nie byli zainteresowani przyjęciem tej oferty. Teraz Rumunia zwróciła się w stronę Dana Petrescu, […]
06.12.2021
Weszło
06.12.2021

A jeśli Warta Poznań już nigdy nie wygra meczu u siebie?

Warta Poznań ostatni raz na swoim stadionie wygrała w kwietniu tego roku. Wisłę Kraków prowadził wówczas jeszcze Peter Hyballa, słońce zachodziło nieco później niż o 15:00, paliwo nie kosztowało jeszcze 6 złotych za litr, a Donald Tusk mógł prowadzić samochód. Wydawało się, że dzisiaj nastąpi przełamanie. Ale nie. W doliczonym czasie gry „Zieloni” wypuścili z […]
06.12.2021
Kanał Sportowy
06.12.2021

Weszłopolscy – Łukasz Jabłoński, Andrzej Dadełło

Czas na kolejne wydanie waszych ulubionych Weszłopolskich! Dziś gośćmi programu będą Łukasz Jabłoński (prezes Korony Kielce) i Andrzej Dadełło (właściciel Miedzi Legnica). W części ekstraklasowej rozmawiać będą Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jan Mazurek. W części pierwszoligowej  dołączy Samuel Szczygielski. Zapraszamy od 20:00!
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

W Lechu wraca temat sprowadzenia Jimeneza?

Lech Poznań – według informacji Tomasza Włodarczyka – znów sonduje możliwość sprowadzenia Jesusa Jimeneza z Górnika Zabrze.  Kolejorz przymierzał się już do sprowadzenia hiszpańskiego lidera Górnika Zabrze w letnim okienku transferowym, ale wtedy na przeszkodzie stały wygórowane żądania finansowe ekipy z ulicy Roosevelta – jeden milion euro okazał się zaporowy dla Lecha, który wówczas miał […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Danch odchodzi z Arki

Pierwszoligowe kluby powoli zapadają w zimowy sen, coraz mniej dzieje się na boiskach, więc wrzeć zaczyna w gabinetach, gdzie już zaczynają się przemeblowania w zespołach przed rozpoczęciem rundy wiosennej. Ot, przykładowo Arka Gdynia pożegnała się z Adamem Danchem.  Adam Danch był związany z Arką od 2017 roku. W jej barwach wystąpił w 110 meczach i zdobył pięć bramek. […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Węgierski stoper dogadany z Chelsea?

Marco Rossi, selekcjoner reprezentacji Węgier, zdradził, że Attila Szalai najprawdopodobniej trafi do Chelsea.  Calciomercato poprosiło Marco Rossiego o wybranie reprezentanta Węgier, który poradziłby sobie w Serie A. Trener węgierskiej kadry wskazał Attilę Szalaia, ale zaraz dodał, że jego ewentualny transfer z Fenerbahce do Włoch jest aktualnie raczej niemożliwy. – Trudno wymienić tylko jednego zawodnika, ale […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Roger Schmidt odrzucił ofertę prowadzenia Lipska

RB Lipsk gorączkowo szuka następcy dla zwolnionego Jessego Marscha. Jak się jednak okazuje – znalezienie słusznego fachowca na objęcie trenerskiej władzy w klubie ze stajni Red Bulla wcale nie będzie takie proste.  Jednym z głównych kandydatów na zastąpienie Marscha był Roger Schmidt. 54-letni niemiecki szkoleniowiec bardzo dobrze radzi sobie w holenderskim PSV, gdzie osiąga średnią […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Słowik zostanie w J-League?

Jakub Słowik spadł z ligi japońskiej, reprezentując barwy Vegalty Sendaia, ale najprawdopodobniej utrzyma się na poziomie J-League i będzie grał dla FC Tokyo.  Jakub Slowik to FC Tokyo. It has been confirmed that they have signed up. — Marco Molla (@MarcoMolla) December 6, 2021 FC Tokyo to dziewiąty zespół minionego sezonu J-League. W minionej kampanii […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Podolski: – Jak się wygrywa mecz, to cały tydzień jest na luzie

Lukas Podolski wrzucił piąty bieg i prowadzi Górnika Zabrze do kolejnych zwycięstw. Ostatnie trzy mecze ekipy Jana Urbana to trzy zwycięstwa i trzy gole Poldiego. Jak do tego wszystkie ustosunkowuje się sam mistrz świata z 2014 roku? – Jak się wygrywa mecz, to cały tydzień jest na luzie. Tak jest na całym świecie, niezależnie od klubu. Po wygranym meczu tydzień jest […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Tromsø IL uderza w Katar

Katarskie mistrzostwa świata budzą kontrowersje na całym świecie na wielu poziomach. Raz na jakiś czas ktoś w środowisku nawołuje do ich bojkotu. Powody? Przeróżne – sportswashing, dyktat pieniądza, nietolerancyjne prawo panujące w kraju, nieludzkie i niehumanitarne warunki pracy zwykłych robotników podczas pracy przy organizacji MŚ. Teraz w Katar uderza norweski klub, Tromsø IL.  Tromsø IL […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Media: Kontuzja Szymańskiego jednak nie tak groźna?

Zadrżały nasze serca, kiedy zobaczyliśmy kąt skrzywienia nogi Sebastiana Szymańskiego po brutalnym faulu rywala w meczu ligi rosyjskiej z tego tygodnia. Początkowo istniała obawa, że Polaka będzie czekać dłuższa przerwa od gry. Nowe doniesienia medialne są jednak dużo bardziej optymistyczne.  Portal Championat.com, powołując się na źródło ze sztabu medycznego Dynama Moskwa, informuje, że po wnikliwych […]
06.12.2021
Anglia
06.12.2021

Divock Origi, bohater z ławki rezerwowych

Andy Robertson napisał na Twitterze, że w przyszłości zabierze swoje wnuki pod pomnik Divocka Origiego na Anfield. Moglibyśmy zastanowić się, w jakiej pozycji zostałby przedstawiony Belg na takim monumencie. Siedziałby na ławce rezerwowych, opatulony w zimową kurtkę, czy jednak rozciągałby się w plastronie dla zmienników? Niektórzy bowiem mogliby postrzegać Origiego tylko w taki sposób. Jurgen […]
06.12.2021
Weszło
06.12.2021

Kunszt strzelecki Higuaina czy bomba de Roona? I BRAMA DNIA

Wczoraj wygrała bramka Mahreza w barwach Leicester, a dzisiaj w „Bramie dnia” mamy włoski odcinek. Obie bramki padły w sezonie 2015/2016 w Serie A, a ich strzelcami byli chudy Gonzalo Higuain i Marten De Roon w Atalancie. Do głosowania zapraszamy razem z firmą Gatigo. Gonzalo Higuain vs Bologna (sezon 2015/2016) W sezonie 2015/2016 Higuain był […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Stokowiec za Żurawia w Zagłębiu?

Zagłębie Lubin pogrążone jest w kryzysie. Od dwóch miesięcy punktuje najgorzej w lidze, odpadło z Pucharu Polski, piłkarze stoją w miejscu. Nic dziwnego, że pozycja Dariusza Żurawia wisi na włosku.  Sebastian Staszewski z Interii twierdzi, że władze Zagłębia Lubin coraz częściej i coraz poważniej myślą o zwolnieniu zawodzącego Żurawia i zmianie na ławce trenerskiej. Faworytem […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Korona przebudowuje kadrę

Korona Kielce szykuje się do zimowej przerwy i przemeblowuje kadrę.  Korona Kielce zdecydowała się na skrócenie dwóch wypożyczanych do klubu zawodników – Macieja Bortniczuka i Mateusza Lewandowskiego. Wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu otrzymali Marko Pervan, Przemysław Szarek i Remigiusz Szywacz. Korona Kielce planuje też wypożyczenie Jakuba Osobińskiego i Radosława Sewerysia. Korona Kielce zajmuje trzecie miejsce w tabeli I ligi z […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Messi podważa kompetencje Pochettino?

Atmosfera w PSG staje się coraz bardziej napięta. Drużyna w dwóch ostatnich meczach ligowych tylko zremisowała – najpierw 0:0 z OGC Nice, a w miniony weekend 1:1 z RC Lens po golu w samej końcówce. Jak donosi „L’Equipe”, trener Mauricio Pochettino ma coraz słabszą pozycję w szatni. Drużyna nie poważa go, widząc jego gładkie i […]
06.12.2021
Primera Division
06.12.2021

Getafe zaczęło lepiej punktować, ale wciąż jest w kropce. Co dalej?

Getafe przez kilka sezonów pracy Josepa Bordalasa osiągało wyniki ponad stan. Z przeciętnych piłkarzy wyciskał siódme poty, przez co Los Azulones dostąpili zaszczytu gry w europejskich pucharach. Ostatni sezon tego trenera pokazał, że Getafe zaczyna się wypalać i dobiło do sufitu. Pojawiały się poważne zgrzyty w szatni i w gabinetach, zaczęła znikać satysfakcja z pracy, […]
06.12.2021