Jeżeli ktoś przypadkowo spojrzy na tabelę Bundesligi, może dojść do wniosku, że Bayern Monachium dość łatwo wywalczył dziewiąte z rzędu mistrzostwo Niemiec. Na dobrą sprawę, to już od ponad miesiąca „Die Roten” byli niemal pewni końcowego triumfu. Ponownie na finiszu mają pokaźną przewagę punktową, a gdyby nie brak kibiców i niemożność hucznego celebrowania sukcesu, wszystko przebiegłoby według znanego od kilku sezonów scenariusza. Tak naprawdę to tylko pozory. Monachijczycy w trakcie tej edycji rozgrywek napotkali na swojej drodze wiele przeszkód i w pewnym momencie nie zapowiadało się na tak spokojną końcówkę sezonu. 

Niekończąca się opowieść – Bayern nie opuszcza tronu

Ekipa Hansiego Flicka musiała zmierzyć się z wieloma problemami. Praktycznie z marszu wkroczyła w nowy sezon i już na samym początku czekał ją maraton meczów co trzy dni. Nic dziwnego, że w końcu przyszedł kryzys formy fizycznej zawodników. W dodatku obrona Bawarczyków była dziurawa jak ser szwajcarski i co chwilę rozdawała rywalom prezenty. Gdy defensywa wreszcie się ogarnęła, zaczął narastać konflikt pomiędzy pierwszym szkoleniowcem i dyrektorem sportowym. Hansi Flick słusznie zarzucał Hasanowi Salihamidziciovi, że sprawą jego polityki transferowej brakowało w zespole jakościowych zmienników. Wobec wielu kontuzji i zachorowań w kluczowym fragmencie sezonu, trener „Die Roten” miał bardzo ograniczone pole manewru, co znacząco wpłynęło na porażkę w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

Sporo tych kłopotów, a przecież cały czas mówimy o drużynie, która na dwie kolejki przed końcem ma 10 punktów przewagi nad wiceliderem. Jasne, to nie jest pierwszy raz, gdy Bayern koncertowo wykaraskał się z problemów. W poprzednim sezonie przecież doszło do zmiany na ławce trenerskiej. Dwa lata temu praktycznie do samego końca goniła Boussia. Jednak kolejny raz Bawarczycy nie pozostawili złudzeń rywalom, kolejny raz zaśmiali się im prosto w twarz, kolejny raz brutalnie zweryfikowali możliwości grupy próbującej ich zdetronizować.

Z Bayernem jest trochę jak z bokserem, który w pierwszych rundach na granicy ryzyka podpuści przeciwnika, a finalnie i tak powala go na deski. Tegoroczna dominacja na krajowym podwórku to efekt umiejętnego zarządzania kryzysem i wybitnej dyspozycji jednostek.

Robert Lewandowski – główny ratownik

Wszelkie zarzuty o to, że nadmiernie gloryfikuje się rolę polskiego napastnika, są kompletnie nie na miejscu. Bez cienia wątpliwości trzeba to przyznać – bez kosmicznej formy strzeleckiej Bayern nie świętowałby już teraz zdobycia patery mistrzowskiej. Oczywiście, że duży wkład w sukces miał między innymi Thomas Muller, Joshua Kimmich czy Manuel Neuer. Rzecz jasna, ktoś musiał nosić „Lewemu” fortepian. Ale nie można umniejszać ogromnych zasług zawodnikowi, który na tę chwilę jest autorem blisko połowy dorobku bramkowego całej drużyny. 39 goli w 27 spotkaniach to wybitne osiągnięcie. Natomiast niezwykle istotne jest to, jaką „wagę” miały niektóre trafienia.

Momentem przełomowym dla Bayernu był przedświąteczny mecz 13. kolejki z Bayerem Leverkusen. Przed tym spotkaniem Bawarczycy tracili punkt do liderujących „Aptekarzy”. Wcześniej zanotowali remisy z Werderem Brema i Unionem Berlin. Głębszy kryzys wisiał w powietrzu. Spotkanie na BayArena przez długi czas nie układało się po ich myśli. Gospodarze szybko objęli prowadzenie i już w pierwszej połowie powinni rozstrzygnąć losy rywalizacji. Jednak tuż przed przerwą wyrównał Lewandowski, a w ostatniej akacji meczu Polak-rodak wykorzystał błąd jednego z obrońców i rzutem na taśmę zapewnił swojej ekipie komplet punktów.  Bayern nie miał prawa wygrać tego meczu, a co najlepsze, wskoczył wtedy na sam szczyt tabeli.

Lewandowski w pojedynkę zapewnił także zwycięstwa w spotkaniach:

  • Bayern – Hertha: 4:3
  • Bayern – Wolfsburg: 2:1
  • FC Augsburg – Bayern: 0:1

Należy również wspomnieć o bardzo ważnych trafieniach w starciach z BVB, czy hat-tricku z Eintrachetm Frankfurt i VFB Stuttgart. „Die Roten” za sprawą kunsztu napastnika wielokrotnie wychodziło z tarapatów. Znakomitego wyczynu strzeleckiego nie byłoby bez świetnej współpracy z Thomasem Muellerem, który osiem razy asystowł przy trafieniach polskiego snajpera. Generalnie wieloletni pomocnik drużyny z Monachium również jest architektem tego sukcesu – zaliczył 19 asyst i 11 razy trafiał do sieci. No, genialny sezon w jego wykonaniu.

Druga młodość Manuela Neuera

Cichym bohaterem tego sezonu jest golkiper Bawarczyków. Może i nie zaliczył dużej liczby meczów z czystym kontem (9), ale w wielu spotkaniach naprawiał kardynalne błędy defensywy. To wręcz niebywałe, że Bayern w dziewięciu spotkaniach z rzędu jako pierwszy tracił gola. Obrona notorycznie myślami zostawała w szatni. Bramki Lewandowskiego to jedno, niemniej bez kluczowych interwencji Neuera ekipa Hansiego Flicka nie przeprowadziłaby aż tylu udanych pościgów. Runda wiosenna nie jest aż tak dobra w jego wykonaniu, przytrafiło się mu kilka baboli. Z tym że jesienią był w absolutnym sztosie. Uchronił zespół od porażek w rywalizacjach z Unionem i Werderem. Nie pozwolił na utratę trzech punktów w starciu z Wolfsburgiem – pod koniec meczu wygrał pojedynek sam na sam z Bartoszem Białkiem. Jego średnia ocen w „Kickerze” wynosi 2,81. Pięciokrotnie otrzymał notę 2, dwa razy został oceniony na 1.5.

Na pewno jego forma była zaskoczeniem. Po straconym z powodu ciężkiego urazu sezonie 2017/18 nie od razu wrócił do dobrej dyspozycji. Paradoksalnie w poprzednim sezonie wpuścił mniej bramek i 15 razy nie dał się pokonać rywalom, lecz nie miał aż tak istotnego wpływu na wyniki. Nie będzie to dużym nadużyciem napisać, że znacząco nawiązał do swoich najlepszych sezonów, a może nawet znowu wspiął się na wyżyny możliwości.

Niemoc rywali

Po takim sezonie naprawdę nie wiadomo już, co musi się wydarzyć, by Bayern zszedł z piedestału. Od stycznia panowała w  klubie gęsta atmosfera. Nie brakowało parodystycznych występów defensywy, głupich remisów, a i tak żadna z ekip na dłuższą metę nie była w stanie nawiązać walki z hegemonem. Borussia już w grudniu wypisała się walki mistrzostwo i w pewnym momencie wydawało się, że pogrzebała żywcem szanse na awans do Ligi Mistrzów. Może i finisz ma imponujący, ale pierwsza część sezonu to była totalna mizeria. Z kolei Bayer Leverkusen po pechowej porażce z monachijczykami ni stąd, ni zowąd zapomniał, jak się wygrywa.

To może RB Lipsk? „Byki” rzeczywiście przez długi czas skrobały po piętach Bawarczyków. Niby wszystko poprawnie funkcjonowało w maszynie Juliana Nagelsmanna, niby Bayern czuł na plecach jej oddech, tylko trudno jest aspirować do mistrzostwa, gdy w całej układance nie ma jednego istotnego elementu. Bez klasowego napastnika ta misja nie miała racji bytu. Dość powiedzieć, że siedem bramek Marcela Sabitzera i Emila Forsberga to najlepsze indywidualne osiągnięcia snajperskie. Owszem, ciężar zdobywania goli jest tam rozłożony na wielu zawodników, ale biorąc pod uwagę popisy Lewandowskiego, przypomina to atak szablami na czołgi.

Dla Lipska w pewnym momencie nieco uchyliła się furtka – w Bayernie wystąpiła plaga kontuzji, a poprzez ewentualną wygraną w bezpośrednim meczu – w roli gospodarza – mógł zbliżyć się do głównego konkurenta na jeden punkt. W dodatku „Die Roten” czekał pierwsza ćwierćfinałowa rywalizacja z PSG. Idealnie sprzyjały wszystkie czynniki. Co na to Bawarczycy? Ano pokazali „Bykom” miejsce w szeregu. Minimalnym nakładem sił pyknęli ich 1:0, dzięki czemu mogli chłodzić już szampany.

Bayern triumfował, bo miał w swojej kadrze wybitnej klasy liderów, zdecydowanie pokazał najwięcej jakości w ofensywie. Prawda jest też taka, że mógł przegrać wyłącznie z samym sobą, ale Hansi Flick w odpowiednim momencie potrafił opanować sytuację.

fot. Newspix

Suche Info
24.06.2022

Son łączony z Realem Madryt

Po nieudanej próbie pozyskania Kyliana Mbappe, Real Madryt ma nowy cel transferowy. To Heung-min Son. Rewelacje na temat planów transferowych „Królewskich” podały włoskie media, a konkretnie Rudy Galetti ze SportItalia. Zdaniem dziennikarza, Florentino Perez wciąż ma myśleć o konkretnych wzmocnieniach w ofensywie. Na celowniku Realu miał znaleźć się król strzelców Premier League. W minionym sezonie piłkarz Tottenhamu trafiał do siatki rywali 23 razy. Łącznie w barwach klubu z północnego […]
24.06.2022
Suche Info
24.06.2022

Tymoteusz Klupś odszedł z Lecha Poznań

22-latek nie przedłuży wygasającego wraz z końcem czerwca kontraktu. Nowym klubem Klupsia będzie Zagłębie Sosnowiec. Tymoteusz Klupś to wychowanek Akademii Lecha Poznań. Skrzydłowy przeszedł wszystkie szczeble juniorskiej kariery w Kolejorzu. W seniorskiej piłce zadebiutował w sezonie 2017/2018, gdy stał się podstawowym graczem drużyny rezerw, występującej w III lidze. Już w trakcie rundy jesiennej rozgrywek został jednak włączony do kadry pierwszej drużyny. Regularnie dostawał także powołania […]
24.06.2022
Suche Info
24.06.2022

Lenglet może trafić do Tottenhamu

Francuski obrońca chce odejść z Barcelony, aby regularnie grać. W swoich planach nie widzi go Xavi, w przeciwieństwie do Antonio Conte, który chciałby sprowadzić Lengleta do Londynu. 27-letni Lenglet nie należy do ulubieńców trenera Barcelony. Już w minionym sezonie nie był jego pierwszym wyborem, a teraz, gdy do klubu ma dołączyć Andreas Christensen, jego sytuacja może się jeszcze bardziej pogorszyć. Dlatego też otoczenie Francuza zaczęło rozglądać się za nowym pracodawcą. Lenglet chce […]
24.06.2022
Suche Info
24.06.2022

Legia przegrywa w pierwszym sparingu w Austrii

Piłkarze stołecznego klubu musieli uznać wyższość zespołu Sepsi Sfantu Gheorghe. Rumuni wygrali 1:0. Dla Legii był to drugi przedsezonowy sparing pod wodzą Kosty Runjaicia. Jeszcze przed wyjazdem na obóz pokonali beniaminka pierwszej ligi, Chojniczankę Chojnice 3:1. Podczas pierwszego meczu w Austrii tak dobrze już nie było. Lepsi od Legionistów okazali się piłkarze Sepsi Sfantu Gheorghe, siódmej drużyny rumuńskiej ekstraklasy i zdobywców pucharu Rumunii. W zespole […]
24.06.2022
Ekstraklasa
24.06.2022

Ciekawy transfer Miedzi Legnica. Sięgnie po Polaka z RB Lipsk

Kluby Red Bulla to światowa marka pod względem szkolenia i sprzedawania talentów. Tak się składa, że w akademii niemieckiego zespołu spod skrzydeł znanej marki napojów energetycznych, znajdziemy kilku Polaków. Na jednego z nich uwagę zwróciła ekstraklasowa Miedź Legnica. Beniaminek najwyższej ligi jest znany z poszukiwania młodych zawodników w nieoczywistych miejscach. W pierwszoligowej Miedzi mogliśmy oglądać 23-letniego Holendra czy dwóch 22-letnich Belgów. Teraz do Legnicy ma trafić Niemiec o polskobrzmiącym nazwisku. […]
24.06.2022
Suche Info
24.06.2022

Wayne Rooney niespodziewanie odchodzi z Derby County

36-letni szkoleniowiec w piątek przekazał działaczom, że chce zostać zwolniony ze skutkiem natychmiastowym. Odejście Rooneya jest dużą sensacją. Kilka tygodni temu odrzucił on bowiem ofertę Evertonu i wszystko wskazywało na to, że będzie chciał pracować w Derby na trzecim poziomie rozgrywkowym. Po spadku do League One menadżer zapewniał, że nie zostawi zawodników w trudnym momencie. Teraz nagle coś się zmieniło. – Szczerze mówiąc, działacze bardzo starali się zmienić moją […]
24.06.2022
Weszło
23.06.2022

Niepasujący do naszych czasów. 29-latek zakończył karierę

Martin Hinteregger ogłosił zakończenie kariery sportowej. Obrońca Eintrachtu Frankfurt rozwiązał umowę z zespołem i nie planuje wracać na boisko. Od dłuższego czasu nie radził sobie z presją otoczenia, na co złożyło się kilka czynników. Martin Hinteregger zakończył karierę Nie stronił od alkoholu. Imprezami wymusił nawet zmianę klubu. Mówi o sobie jako filozofie. Nie chciał przystosować się do coraz bardziej scyfryzowanych czasów, w których dużą część poświęcamy na media społecznościowe. Nie ma ani jednego konta […]
23.06.2022
Weszło
23.06.2022

Borussia Dortmund jest w stanie rzucić mistrzowskie wyzwanie?

Borussia Dortmund szaleje na rynku transferowym. Za moment pobije swój rekord kupna piłkarza. Odważnie zmieniła trenera, by trzymać się swojej filozofii. Czy BVB jest również w stanie rzucić wyzwanie Bayernowi Monachium w mistrzowskiej gonitwie? Mistrzowskie zapędy Borussii Dortmund Lada moment Borussia Dortmund ogłosi sprowadzenie Sebastien Hallera z Ajaxu Amsterdam. Urodzony we Francji, ale reprezentujący Wybrzeże Kości Słoniowej napastnik ma wejść w buty sprzedanego do Manchesteru City Erlinga […]
23.06.2022
Weszło
20.06.2022

Złote dziecko niemieckiego futbolu wraca do kraju

Śmiało można powiedzieć, że jest jednym z największych zmarnowanych talentów XXI wieku. Choć zdobył mistrzostwo świata, to na szczycie futbolu znajdował się tylko przez kilka minut podczas finału mundialu w Brazylii w 2014 roku. Później odwiedzał, o ile odwiedzał, piłkarskie peryferie. Teraz złote dziecko niemieckiego futbolu lub jak zwykł mawiać o Mario Goetze Joachim Loew – jeden z pięciu najlepszych piłkarzy świata – powraca po dwóch lat […]
20.06.2022
Bundesliga
18.06.2022

Kozak w Liverpoolu, kozak w Bayernie?

Oficjalnego potwierdzenia jeszcze nie ma, bo obecnie Sadio Mane jest na wakacjach i pyka sobie w piłeczkę w rodzinnym mieście. Ale właściwie można już mówić o fakcie dokonanym. Hasan Salihamidzić potwierdził, że Senegalczyk przejdzie z Liverpoolu do Bayernu Monachium. Kluby dogadały się co do ostatecznej kwoty, a sam zawodnik też już wie, czego może się spodziewać. Pozostaje zatem zadać pytanie, co ten ruch da ekipie „Die Roten”, a co Mane. Wiemy już, […]
18.06.2022
Weszło
16.06.2022

Jaskółki wieszczące burzę. Jakich piłkarzy pozyskał Bayern?

Bayern Monachium oficjalnie ogłosił pozyskanie dwóch piłkarzy Ajaksu Amsterdam. To jednak dopiero preludium do prawdziwego hitu, jakim będzie transfer Sadio Mane. Nie zmienia to faktu, że są to nisko latające jaskółki wieszczące burzę, czyli odejście Roberta Lewandowskiego. Niemniej jednak czy Ryan Gravenberch i Noussair Mazraoui mogą stać się ważnymi postaciami w układance Juliana Nagelsmanna? Bayern Monachium: Gravenberch i Mazraoui w klubie Ból straty jest nieporównywalnie większy niż […]
16.06.2022
Weszło
08.06.2022

Gdzie może trafić Jacek Góralski. Kilka słów o Bochum

Jacek Góralski jest bardzo blisko podpisania kontrakt z VfL Bochum. Klub z Zagłębia Ruhry to beniaminek minionego sezonu Bundesligi, który zakończył rozgrywki na 13. miejscu. Czego należy się spodziewać w kontekście gry polskiego pomocnika w zespole Thomasa Reisa? Jacek Góralski trafi do Bochum? Według poniedziałkowych doniesień m.in. Tomasza Włodarczyka Jacek Góralski jest bardzo blisko podpisania kontraktu z VfL Bochum. Drużyna z Bundesligi najpierw wynegocjowała z reprezentantem Polski […]
08.06.2022
Liczba komentarzy: 21
Subscribe
Powiadom o
guest
21 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
1 rok temu

Bundesliga to naprawde słaba liga że nikt tych emerytów z Fc Hollywood nie zaora.
A w Bayernie też sodówka mocna oni chyba naprawde myślą że ten sierpniowy turniej za parawanem w Portugalii to tak jakby normalną LM zdobyli? Ten, normalniejszy sezon już szybko ich zweryfikował.

Bawarczyk
Bawarczyk
1 rok temu

Troszkę racji masz w tym co piszesz, to że Bayern zdobywa 9 razy mistrzostwo z rzędu i nikt im nie jest w stanie zagrozić to nie świadczy dobrze o poziomie ligi. To też sprawa że pewnie w Monachium mistrzostwo już nikogo nawet nie rajcuje. Co do LM z poprzedniego roku to też prawda, turniej w sierpniu był jak większość kadry była dostępna, tylko jeden mecz na każdym etapie, to wszystko spowodowało, że udało się ukryć „krótką kołderkę” kadrową Bayernu, przy normalny sezonie to wszystko wyszło i w Paryżu nie było kim atakować.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
1 rok temu
Reply to  Bawarczyk

W tym Paryżu gdzie wygrali 1:0? Aha… Bayern w tym sezonie przegrał LM tylko i wyłącznie przez dramatyczną nieskuteczność w meczu u siebie, przy czym ten mecz był jedynym przegranym w LM przez ostatnie dwa sezony. Zdarza się każdemu, Bayernowi zdarzyło się w najgorszym możliwym momencie, tyle.

Łukasz
Łukasz
1 rok temu

i dodać do tego należy fakt że to jedyny ważny mecz od dwóch lat w którym nie było Roberta… możecie sobie pisać co chcecie ale jakby Lewandowski miał te sytuacje co w pierwszym meczu z PSG to inna by była ta edycja LM

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
1 rok temu

Celtic mial zrobic „10 in a row” – przejebal – Juventus mial zrobic „10 in a row” – przejebal – najprawdopodobniej zrobi to Bayern. Ogromna przewaga – zadna liga nie jest tak zabetonowana. Dortmund wydal kupe kasy w 3 lata i nic im to nie dalo. Juz BVB nawet z Lipskiem przegrywa vice mistrzostwo.

piniu
piniu
1 rok temu

Gimnazjalisci wygrali z dziecmi ktore ida do 1 komunii !!!!

Chrust
Chrust
1 rok temu

Te Polak-rodak to jakiś uśmiech w stronę januszy czy o co chodzi? W życiu nie widziałem bardziej obciachowego zwrotu w języku polskim. Widzę jakaś nowa moda na weszlo, ale Redaktor-robak bardziej mi się podoba. Może też gdzieś wciśniecie?

psitas2
psitas2
1 rok temu
Reply to  Chrust

Ok boomer

Potężny rezerwowy
Potężny rezerwowy
1 rok temu
Reply to  Chrust

Takiego rodzaju zwrot nazywa się pleonazm, jest tu zastosowany w celu humorystycznym ze względu na to jak dużą popularnością cieszy się w Internecie/mowie internetowej. Nie widzę powodu żeby się czepiać xD

AmberMozart
AmberMozart
1 rok temu

to zasługa nadgeniusza Guardioli. Przejął ten słabiutki klubik i tak ich poukładał, że z rozpędu do tej pory wygrywają.

Kniaź Dzierżymorda
Kniaź Dzierżymorda
1 rok temu

Mordowanie piłki. Bundesliga kiedyś to było coś. 5-6 drużyn praktycznie każdego roku zgłaszało aspiracje do tytułu.

Majster Jooda
Majster Jooda
1 rok temu

Aspiracje a faktyczne możliwości to dwie różne sprawy.
Już w 02/03 zaczął się trend dominacji 1 drużyny (M-75 pkt VM-59 pkt).
04/05 (M-77 VM-63)
07/08 (M-76 VM-66)

Jeśli popatrzysz na dorbki pkt Vice to zauważysz że one praktycznie rok w rok są w skali 62-69 pkt. To Mistrz odjeżdża reszcie. A że od ćwierćwieku takie odjazdy notuje głównie Bayern (raz Borussia) to specifika klubu, który ma budżet na top 5 w Europie.

Teraz popatrz na Premiership. Jak miażdżyli mistrzowie: Man Utd, Man City, Arsenal czy nawet Leicester.
I wcale różnicy w różnorodności w top 3 na finiszu nie ma między BL, Premiership, La Liga czy Serie A.
Zaś na Europejskim poziomie to z BL najwięcej klubów się zaprezentowało w ostatnich latach.

Berlin Tokio
Berlin Tokio
1 rok temu

„Polak-rodak”? A istnieje Polak, który nie jest rodakiem dla innego Polaka? Nawet Sidney Polak jest Polakiem. Pozbądźcie się tego efekciarstwa.

mcDonald
mcDonald
1 rok temu
Reply to  Berlin Tokio

funky polak tez Berlin Tokio pozdrow Mame Natashe z Moscow

Majster Jooda
Majster Jooda
1 rok temu
Reply to  Berlin Tokio

„Rodak” – narodowość
„Polak” – obywatel Polski

Więc jak najbardziej może być Polak-nie rodak np Obraniak czy Olisadebe.

Majster Jooda
Majster Jooda
1 rok temu

Zasługa Zarządu, który z klubu tylko b.dobrego w 3-4 lata zbudował hegemona. Nie szastają pieniędzmi, nie pozwalają zawodnikom czy trenerom na bycie większymi niż klub. Stąd sukcesy.

Borussia wydała w 4 sezony tyle co Bayern w dekadę. Niewiele to pomogło.
Lipskowi zaś wciąż czegoś brakuje.
Poza tym w BL jest jeszcze 4-5 średniaków, którzy walczą, ale na mistrza szans mają iluzoryczne vide Eintracht, Bayer czy M’gladbach.

No i nie zapominajmy o najważniejszym: Bayern ma Lewego. Wyjmijmy z Barcy Messiego i będą mieli problem by wdrapać się na pudło w La Liga.
Dominacja Bayernu to spora zasługa Lewego.

Maaaa
Maaaa
1 rok temu
Reply to  Majster Jooda

No Bayern nie kupował.

Tylko zapominasz o tym, kogo wypożyczali.

Coutinho, Perisić. Teraz odejmij ich od drużyny rok temu i już nie byłoby tak głębokiego składu. Bayern miał fajny sezon, grał niezłą piłkę.

Natomiast pisanie, że jest super zarządzany to nadinterpretacja. Bayern to takie trochę Janusze futbolu w dzisiejszych czasach.

Majster Jooda
Majster Jooda
1 rok temu
Reply to  Maaaa

Nie rozumiem. A ktoś komuś broni wypożyczeń?
Wypożyczali z prostej przyczyny: była potrzeba na już i na chwilę.
Jak wypożyczony się wykazał i dało radę go sprowadzić to go sprowadzali vide Coman.
A jak im nie pasował to się nie rzucali jak napalony nastolatek na blacharę (vide Rodriguez czy Coutinho).

Majster Jooda
Majster Jooda
1 rok temu
Reply to  Maaaa

Masz przykład z zastępstwem dla Neuera i Lewego.
Nikt sensowny nie chce przyjść siedzieć na ławie.
Raz wyszło z Ulrichem i Wagnerem a tak to wtopili z Nubelem i męczą kibiców Choupo-Motingiem.
Wbrew pozorom o zmienników dla takich tytanów jest wyjątkowo trudno.
Dwa lata temu Bayern oferował sporą kasę Belfodilowi ale piłkarza nie interesowało siedzenie na ławce.

Łukasz
Łukasz
1 rok temu
Reply to  Majster Jooda

Bayern buduje swoją potęgę na renomie. Wystarczy zauważyć, że prawie każdy niemiecki piłkarz na poziomie reprezentacji tam trafia. Ruchy transferowe mają wyważone i celują w długofalowe efekty. Nieomylni jednak nie są, wg mnie w tym sezonie zabrakło o dziwo właśnie Coutinio czy Perisica – wystarczyło poświęcić trochę kasy

Majster Jooda
Majster Jooda
1 rok temu
Reply to  Łukasz

Za Coutinho chcieli 60 mln euro a za Perisića 30 mln euro.
Obaj mają też spore gaże.
Wg mnie bez sensu byłoby ich kupować. Coutinho nie gra w słabej personalnie Barcie a Perisić miał tylko OK sezon.