post Avatar

Opublikowane 22.12.2020 10:32 przez

Szymon Janczyk

Co tam słychać w dzisiejszej prasie? „Super Express” funduje nam kolejny rozdział wojny Roberta Lewandowskiego z Cezarym Kucharskim. Tym razem panowie przerzucają się kwotami w kontekście tego, ile na sobie (i dzięki sobie) zarobili. Zeznania Lewandowskiego i Lewandowskiej przed prokuratorem to stek kłamstw i pomówień na mój temat. On zarobił 200 mln euro dzięki mnie, więc powinien skupić się na swoim portfelu, a nie innych – twierdzi były agent piłkarza. Poza tym mamy chociażby wywiad z Williamem Remym, który nie tylko nie żałuje imprezy, za którą wyleciał z Legii, ale też twierdzi, że zachował podczas niej wszystkie obostrzenia sanitarne.

Sport

Martin Chudy opowiada o meczu z Jagiellonią. Jak to się stało, że Jesus Imaz tak łatwo go oszukał?

Jak skomentować bramkę w Białymstoku? Zdecydowało pana spóźnione wyjście czy kunszt Jesusa Imaza?

– Tak to jest przy stylu naszego wysokiego grania, gdzie koledzy w obronie liczą na mnie, na moje wyjścia. Doszło do nieporozumienia, piłka poszła „za plecy”, a my zostaliśmy w blokach. Za późno wyszedłem do tej piłki i doświadczony, dobry napastnik przeciwnika zdołał to wykorzystać. Zdarzył się błąd, szkoda, bo w pierwszej połowie mieliśmy naprawdę wiele sytuacji. Żal, że nie udało się ich wykorzystać.

Pan w pierwszej połowie nie miał nic do roboty. Co więce stało się po przerwie?

– Często tak jest, że jak masz okazje, a ich nie wykorzystujesz, to potem przytrafia się jedno nieporozumienie i strata bramki. Tak właśnie było z Jagiellonią. Potem grało się już dużo ciężej, bo rywal bronił korzystnego wyniku. Nie mieliśmy już zresztą tylu okazji. Można powiedzieć, że obraziliśmy szczęście przez to, że nie wykorzystaliśmy do przerwy tylu bardzo dobry okazji. To się zemściło. Gra się na bramki, oni strzelili tę jedną i zwyciężyli. Równie dobrze do przerwy mogło być 3:0 na naszą korzyść. Niestety tak nie było, no i przegrywamy.

Piast Gliwice nie ma za sobą najlepszej rundy. Ostatnie wyniki poprawiły jednak nastroje w Gliwicach.

Sytuacja w tabeli jest lepsza, ale jeszcze nie dobra. Seria meczów bez porażki została podtrzymana, choć gliwiczanie wciąż mają rezerwy. […] Gra Piasta w ostatnich tygodniach jest dużo lepsza niż na początku sezonu. Gliwiczanie punktują regularniej, co gwałtownie odbiło się na ich dorobku i pozycji. Straty punktowe do kolejnych miejsc nie są już tak duże, ale też spokoju śląska drużyna jeszcze nie ma. Ostatnie mecze i wyniki udowodniły, że fatalny początek sezonu był czymś niewytłumaczalnym i pechowym splotem okoliczności. Po raz kolejny przy Okrzei udowodniono, że „solidna praca sama się obroni”. To hasło będzie też obowiązywało w styczniu podczas przygotowań do drugiej rundy.

Komentarz Bogdana Nathera po ligowej kolejce. Zdaniem dziennikarza „Sportu” Legii należał się rzut karny w meczu ze Stalą.

Trener Leszek Ojrzyński na pewno nie jest cudotwórcą, lecz pomógł mieleckiej Stali wstać z kolan i sprawił, że beniaminek nie jest już tylko chłopcem do bicia i dostarczycielem punktów. Wygrana na Łazienkowskiej każdemu smakuje wyjątkowo, więc triumf Stali na tym obiekcie jest godny podkreślenia. Pal licho, że trzeci rzut karny (dwa pierwsze były niepodważalne) dla mielczan był dyskusyjny, bo Łukasz Zwoliński i Artur Jędrzejczyk szarpali się niczym wytrawni dżudocy. Na mój nos „jedenastka” się gościom nie należała, natomiast sędzia Bartosz Frankowski powinien był gwizdnąć karnego dla legionistów za zagranie ręką Marcina Flisa, chociaż telewizyjny ekspert przyznał rację rozjemcy z Torunia. Te dwie krzywdzące (?) mistrza Polski decyzje w niczym nie umniejszają sukcesu Stali, bo pokazała hart ducha i „jaja”, czego zabrakło stołecznej jedenastce.

Marcin Jaroszewski w „Sporcie” odnosi się do wywiadu z „Przeglądu Sportowego”. Wówczas mówił, że Zagłębie nie potrzebuje rewolucji, czemu niedługo potem zaprzeczał Kazimierz Moskal, mówiąc, że jest dokładnie odwrotnie. Skąd ta różnica zdań?

Zaledwie kilka dni temu mówił pan, że zimą kadrowej rewolucji nie będzie, że ten zespół, także zdaniem trener Kazimierz Moskal nie potrzebuje gruntownych zmian. Tymczasem po meczu z Miedzią trener dopomina się konkretnych wzmocnień. Ustaliliście już ze szkoleniowcem ostateczną wersję, jak ma wyglądać zespół wiosną?

– Nawiązuje pan do wywiadu w „Przeglądzie Sportowym”, w kontrze do ostatniej konferencji prasowej. Wywiadu udzielałem przed ostatnimi czterema meczami, gdzie miałem świadomość jakie jest morale zespołu i z jaką ilością kontuzji mamy do czynienia. To był jeszcze czas, gdy trener liczył, że zawodnicy, których widzi na treningach, zna z lat poprzednich, oddadzą to w meczach i daliśmy sobie czas do końca rundy. Moim obowiązkiem było w tym momencie budować piłkarzy i dać sygnał, że w nich wierzymy. Zresztą tak było. Każdy kolejny mecz zmieniał optykę i te kilka kolejek zweryfikowało kilka osób negatywnie. Stąd słowa trenera. W międzyczasie ustaliliśmy pozycje, które jednak powinniśmy wzmocnić. Waszą rolą szukać sensacji i zbierać „lajki”, stąd taka czarno- biała interpretacja, a czas w piłce biegnie szybko. Ale tak ten świat funkcjonuje i nikt nie ma zamiaru się obrażać. Najstarsza na świecie jest wczorajsza gazeta…

Polonia Bytom doczeka się własnego stadionu. Takiego, na miarę możliwości, czyli kameralnego obiektu z możliwością dalszej rozbudowy.

Bytomska rada miasta uchwaliła wczoraj Wieloletnią Prognozę Finansową, która przewiduje budowę obiektu sportowego w rejonie ulic Piłkarskiej i Olimpijskiej, przeznaczonego głównie dla Polonii. Obiekt w rejonie ulic Olimpijskiej i Piłkarskiej ma kosztować 18 milionów złotych. Właśnie o tyle zostanie podwyższony kapitał zakładowy spółki Bytomski Sport Polonia Bytom sp z o.o., należącej do miasta i zarządzającej piłkarską oraz koszykarską Polonią. – Teren, który chcemy zagospodarować, to tzw. stare boiska żwirowe. W około 85 procentach należy do naszej spółki. Wystąpiliśmy do Urzędu Miasta z wnioskiem o aport pozostałej części nieruchomości – tłumaczył Sławomir Kamiński, prezes Polonii. Nowy obiekt zawierać będzie pełnowymiarowe boisko. Co istotne – całoroczne, bo z syntetyczną nawierzchnią najnowszej generacji. Będzie posiadał adekwatne do wymogów szczebla centralnego sztuczne oświetlenie, a także trybuny o pojemności około 2200 miejsc (250 zadaszonych, niecałe 200 w sektorze gości) i z możliwością rozbudowy do 3000 siedzisk. Za jedną z bramek mieścić się będzie 3-kondygnacyjny budynek o powierzchni użytkowej ponad 3000 metrów kwadratowych. Parter oraz część I piętra będzie przeznaczona dla Akademii Piłkarskiej Polonii. Drugą część I piętra zajmowałaby drużyna seniorów. Na II piętrze dwa pomieszczenia zostaną dedykowane sekcji esportowej Polonii, tam też będzie część administracyjna spółki, która dziś „tuła” się po centrum miasta.

Super Express

„Superak” dotarł do zeznań Roberta Lewandowskiego. Najlepszy piłkarz świata twierdzi, że Cezary Kucharski zarobił na nim 77 milionów zł.

– Jak miałem 26 lat, to było w 2014 r., zacząłem zauważać, że pan Czarek Kucharski niekoniecznie dba o moje interesy, czym narażał też mnie na ryzyko jego decyzji biznesowych. (…) Pan Kucharski dzięki współpracy ze mną zarobił łącznie ok. 15–17 mln euro (67–77 mln zł – red). (…) Na przełomie 2015 i 2016 r. spotkałem się z Czarkiem Kucharskim, bo byłem bardzo niezadowolony z naszej współpracy. Już w tamtym okresie rozmawialiśmy na temat naszego rozstania, gdzie w trakcie rozmowy pan Czarek użył słów: „zdaję sobie sprawę, że jestem dla ciebie już za mały”. Powiedziałem panu Cezaremu, że ja chcę się rozwijać, a u niego tego nie widzę – zeznał Lewandowski. O komentarz do kwoty podanej przez Lewandowskiego zapytaliśmy Kucharskiego. – Zeznania Lewandowskiego i Lewandowskiej przed prokuratorem to stek kłamstw i pomówień na mój temat. On zarobił 200 mln euro dzięki mnie, więc powinien skupić się na swoim portfelu, a nie innych.

Przegląd Sportowy

Mgnienia ligowej rundy od „PS”, czyli podsumowanie jesieni. Między innymi o tym, że Lech Poznań zaliczył efektowny zjazd.

Zaczęło się od zachwytów, skończyło załamywaniem rąk. Lech Poznań jesienny maraton zaczął jak niedojrzały i napalony długodystansowiec – za szybko, za gwałtownie, i po kilkunastu kilometrach opadł z sił. Kolejorz w świetnym stylu awansował do fazy grupowej Ligi Europy, w ekstraklasie od początku gubił punkty, ale przynajmniej nieźle się to oglądało. Promował przy tym młodych polskich piłkarzy, budził więc dosyć powszechną sympatię, a trener Dariusz Żuraw był postrzegany jako człowiek, który ma fantazję, intuicję i umiejętności. Druga część jesieni to spektakularny zjazd i trwonienie wypracowanego kapitału. Lech jest jak nadmuchany do imponujących rozmiarów kolorowy balon, który nagle został przebity, a to już nie jest przyjemny widok. Drużyna nagle zawiodła na całej linii – dramatycznie gasła w Lidze Europy, na koniec kompletnie pogubiła się w ekstraklasie, a tak chwaleni młodzi piłkarze swoją grą zaczęli wołać o kilka tygodni odpoczynku…

[…] Tabelę zamykają trzy drużyny, które latem awansowały do elity i żadną miarą nie jest to przypadek. Przepaść między pierwszą ligą a ekstraklasy widzi każdy, ale problem nowych klubów jest to, że nie są w stanie dostosować się do nowych warunków pod względem budżetowym. W efekcie nie zatrudniają piłkarzy o wyższych umiejętnościach, naiwnie licząc, że poradzą sobie, opierając się na ekipie, która wywalczyła awans. Zwykle jest to zaklinanie rzeczywistości i liczenie na piłkarski cud. Głównymi winnymi porażek w Mielcu i Bielsku-Białej zostali uznani jednak trenerzy, z decyzjami nie poczekano nawet do zimowej przerwy. W Stali przyniosło to pewien efekt, bo Leszek Ojrzyński znowu pokazał, że na zawołanie potrafi zmobilizować dowolną grupę ludzi, która lubi sobie pokopać piłkę. No i tym razem wyjątkowo spada tylko jeden zespół, a na ostatnim miejscu w tabeli jest Podbeskidzie. Trudno twierdzić, że Górale mieli najsłabszego trenera w całej lidze. Znacznie mniej kontrowersyjna jest teza, że mają najsłabszych piłkarzy.

William Remy nie potrafi zrozumieć, dlaczego Legia tak się zdenerwowała na jego imprezę w trakcie pandemii. Naprawdę, ciężko zgadnąć… Wywiad pełen absurdów, bo Francuz mówi np., że wszystko było w porządku, bo gościom mierzył temperaturę.

Na pana sytuację w Legii miała wpływ impreza, za którą został pan ukarany. Żałuje pan tego?

Nie żałuję. Moja dziewczyna zorganizowała spotkanie, co należało zrobić w restauracji, ale wszystkie lokale zostały zamknięte, więc postanowiła zaprosić znajomych do domu. Powiedziałem, że nie ma problemu. Ja tylko częściowo uczestniczyłem w tym spotkaniu, wchodziłem i wychodziłem. Na pewno żałuję, że wyciekły zdjęcia.

Dlaczego pana przyjaciele robili zdjęcia i je opublikowali?

To znajomi dziewczyny, ja ich nie znałem. Na pewno nie zrobili tego celowo.

Ale nie mógł im pan powiedzieć, żeby nie publikowali tych zdjęć w internecie?

Nie wiedziałem, że zamierzają zamieścić je w mediach społecznościowych. Myślałem, że robią to tylko dla zabawy. Gdyby to byli moi prawdziwi przyjaciele, nie opublikowaliby ich w internecie, ale trudno mi narzucać coś osobom, których nie znam.

W ogóle w Polsce obecnie dozwolone są zgromadzenia do pięciu osób.

To dotyczy zgromadzeń na zewnątrz, w domu ten limit to 20 osób (obecnie także pięć, ale w dniu imprezy faktycznie można było jeszcze zorganizować spotkanie do 20 osób – przyp. red.). Przed wejściem mierzyliśmy wszystkim temperaturę. Nikt nie miał objawów choroby.

Kolejne wieści transferowe z Częstochowy. Raków szuka także bramkarza.

O priorytetach częstochowian pisaliśmy w ostatnich dniach – zimą będą nimi stoper z dominującą lewą nogą i lewy wahadłowy. Dowiedzieliśmy się też, że trzecim planowanym nabytkiem podczas przerwy w rozgrywkach ma być golkiper. […] Kolejną sprawą są umowy obu golkiperów. Ich kontrakty wygasają z końcem sezonu. Z Szumskim były ponoć prowadzone rozmowy, ale ich efektów nadal nie ma. Z kolei u Pindrocha opcja przedłużenia współpracy należy do klubu (należałoby go jednak zakontraktować aż na cztery lata). […] Nie jest wykluczone, że ktoś taki przeniesie się do Częstochowy. Pytanie tylko, czy nastąpi to już teraz, czy dopiero po sezonie. Decyzji w sprawie nowego golkipera należy spodziewać się po Nowym Roku.

Emil Kot w rozmowie z „PS” mówi o swoim celu – Premier League. Polak chciałby kiedyś być trenerem w najlepszej lidze świata.

Na piłce nie zarabia pan wystarczająco dużo, by porzucić normalną pracę?

Ja na piłce nic nie zarabiam.

Słucham?

No dobrze, w Wiśle zarabiam, ale są to niewielkie pieniądze. Propozycja finansowa wyszła z mojej strony, chciałem udowodnić, że można w klubie ekstraklasy zrobić coś fajnego. Finanse są na drugim miejscu. Jako trener Balham nie dostaję nic, praca jest zupełnie charytatywna.

To po co pan się tym zajmuje?

Jak to po co? Dla rozwoju. Problemem nas, Polaków, jest to, że jesteśmy strasznymi materialistami. Pod każdym możliwym względem. Nie zastanawiamy się, ile dana praca w futbolu może nam dać w perspektywie pięciu lat, tylko myślimy, ile da się z tego wyciągnąć od razu. Również miałem takie podejście, dopóki nie przyjechałem do Londynu. Tutaj nauczyłem się, że można inaczej. Pracowałem już na trzynastym, dwunastym, jedenastym, dziesiątym i dziewiątym poziomie rozgrywek w Anglii. Wszędzie się czegoś nauczyłem i uzyskałem dobre referencje. One pomagają mi piąć się wyżej. Latem zacznę rozglądać się za jakimś klubem w siódmej i ósmej lidze, gdzie każdy piłkarz zarabia, powiedzmy, 100– –200 funtów tygodniowo. Powtarzam: chcę się rozwijać, być coraz lepszym trenerem. Mam plan, by w wieku 35 lat przebić się do League Two, a więc czwartej ligi, pierwszej zawodowej w Anglii. Zostało mi pięć lat. A w dalszej perspektywie oczywiście będę pracował w Premier League.

Kamil Kosowski nie chciałby, żeby Kacper Kozłowski poszedł w ślady Szymona Żurkowskiego. Wierzy natomiast, że gra Pogoni w pucharach pozwoliłaby podbić jego cenę.

Kozłowski warunkami fizycznymi przypomina Szymona Żurkowskiego i pozostaje mieć nadzieję, że jego kariera potoczy się lepiej niż starszego kolegi. Od półtora roku niewiele słychać o jego występach, a kiedy był gwiazdą Górnika Zabrze, wydawało mi się, że to chłopak z potencjałem na podstawowy skład reprezentacji Polski. Jego transfer do Fiorentiny lub Bartosza Kapustki do Leicester City powinny być przestrogą dla młodych. Czasem lepiej stawiać mniejsze kroczki i wybierać słabsze drużyny lub przy zdecydowaniu się na mocne zagwarantować wypożyczenie do ekipy z odpowiednim poziomem, która będzie walczyła o coś i w której można się rozwinąć, a nie tylko nauczyć nowego języka. W kontekście Kozłowskiego kluczowe dla Pogoni byłoby utrzymanie miejsca na podium i później niezłe występy w eliminacjach europejskich pucharów, czego doskonałym przykładem jest Jakub Moder i jego transfer do Brighton & Hove Albion. Gdyby nie gra Lecha w kwalifikacjach do Ligi Europy, Moder pewnie kosztowałby między 5 a 7 mln euro, tymczasem dzięki pucharom jego cena przebiła 10 milionów.

Gazeta Wyborcza

Nic o piłce.

fot. Newspix

Opublikowane 22.12.2020 10:32 przez

Szymon Janczyk

Liczba komentarzy: 22
Subscribe
Powiadom o
guest
22 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kopinavave
Kopinavave
2 miesięcy temu

Gdzie jest k… moje 300 baniek !

robi2009
robi2009 (@robi2009)
2 miesięcy temu
Reply to  Kopinavave

Są ważniejsze rzeczy w życiu niż Twoje 300 baniek

deh
deh
2 miesięcy temu
Reply to  robi2009

Tak, na przyklad 600 baniek.

Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski
2 miesięcy temu

Nie kłóćcie się, dziewczyny.

White angel
White angel
2 miesięcy temu

W tej legiuni to jednak same pustaki.Kolejny smoluch bez mózgu.On wchodził i wychodził,zmierzyli temperatury?Ten gość myśli,że jest u siebie na wiosce A Polacy dopiero zeszli z drzewa jak on?Legiunia zaśmiecacie lige tymi wynalazkami.Jeszcze Sanogo i inni.Wy tam tak serio?!I jeszcze czytam,że znow przyjda obcokrajowcy.Grajcie sobie w azjatyckiej lidze skoro naszych olewacie.

ekstraklasa w ubraniu
ekstraklasa w ubraniu
2 miesięcy temu
Reply to  White angel

Remy to placek. Chociaż w Fm-ie daje rade w pierwszym sezonie

Piotrus
Piotrus
2 miesięcy temu

obaj siebie warci.

zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi
2 miesięcy temu

Jeśli Kucharski rzeczywiście powiedział, że Lewandowski zarobił 200 mln ojro DZIĘKI NIEMU, to nawet nie wiem jak to skomentować. Czy jemu się wydaje, że gdyby Lewy miał innego managera, to w Borussii i Bayernie by mu nie płacili? Grałby za darmo? Czy inny manager nie inwestowałby gdzieś jego pieniędzy? Kuźwa, brak słów.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
2 miesięcy temu
Reply to  zenek_ze_wsi

„- Herr Cezary, chcemy pańskiego klienta, Herr Roberta!
– Nein nein, Robert jest już umówiony w Blackburn Rovers, to dla niego przyszłościowy kierunek, ten Dortmund to ja nie wiem nawet gdzie jest.
(wybucha wulkan na Islandii)
– Ech, no dobra, możecie podpisać mojego klienta Herr Roberta.
(10 lat później)
– Kurwa, zarobiłem dla ciebie 200 milionów, niewdzięczniku!”

True story.

qdlaty81
qdlaty81 (@qdlaty81)
2 miesięcy temu
Reply to  zenek_ze_wsi

Jakby nie Kucharski to moze by nie bylo BVB tylko Turcja bo dawala menago lepszą prowizję.
A jakby nie bylo BVB to by sie nigdy nie rozwinął jak u Kloppa

AsafaPowell
AsafaPowell (@asafapowell)
2 miesięcy temu

Kucharski w ogóle nie powinnen mieć prawa się wypowiedzieć! W jego głowie to w 2020 to Lewandowski dzięki Kucharskiemu został najlepszym piłkarzem świata. Mam nadzieję że jest spalony na rynku, taka hiena…

Ja do dziś pamietam, jak w BVB a potem w Bayernie się źle wypowiadali Watzke czy Rummenigge o nie poważnym menago Lewandowskiego, który robi tylko zamęt!

Bimberboi
Bimberboi
2 miesięcy temu

Ale w stali to gra Zjawiński a nie Zwoliński

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
2 miesięcy temu

Emil Kot był w Anglii i twierdzi …”Problemem nas, Polaków, jest to, że jesteśmy strasznymi materialistami.”… to chyba nie widział jakie akcje odwalali gwiazdorzy Premier League gdy przyszło na wiosnę do zamrażania pensji w klubach w związku z epidemią i brakiem grania (Ci od złotych kibli i imprez z dziwkami na każdym kroku, między innymi).

qdlaty81
qdlaty81 (@qdlaty81)
2 miesięcy temu

Jak ktoś nie ma za.co żyć to musi być materialistą panie Kot. A my Polacy jesteśmy dopiero na dorobku, który obecny rząd dodatkowo xhxe rozkraść klasie śreniej i porozdawać patusom

FalszywyProfil
FalszywyProfil
2 miesięcy temu
Reply to  qdlaty81

ten jaki klasa średnia

FalszywyProfil
FalszywyProfil
2 miesięcy temu

on i ma rację, i nie ma racji. Rzeczywiście, wiele lat biedy i wciąż niezgromadzone bogactwo, mimo dynamicznego rozwoju od 6-7 lat, spowodowały że Polacy muszą zabiegać ciągle o zapewnienie sobie pieniędzy na bieżąco. A nawet jak mają na bieżąco, zabiegają żeby odłożyć, np. na przyszłość dzieci. Poza wąską grupą ma zasobów, żeby np. rok nie pracować i się rozwijać, jak to ludzie zwykle mogą w bogatych krajach . To fatalne, ale jeszcze miną lata zanim to się zmieni. Natomiast, dziwi mnie zdziwienie, że w Anglii jest inaczej. Przecież oni gromadzili bogactwa od kilkuset lat! Pan Kot poza tym nie wiem z czego żyje. Albo ma zgromadzoną dużą poduszkę finansową, albo gdzieś pracuje i jednocześnie ciągle się uczy, co jest kosztem życia prywatnego z pewnością. A na to też nie każdy Polak chce iść. Szacunek dla tego pana za ambicję i pasję, ale niech nie generalizuje

Engelbert
Engelbert
2 miesięcy temu

Kuchar ogarnij się, Lewy bez ciebie zarobiłby te dwieście baniek, a może i więcej, bo jest świetnym piłkarzem. A ty bez Lewego, upychałbyś po 2 lub 3 ligach europejskich, te nasze niby gwiazdki naszej ekstraklasy za drobne, a 17 mln mógłbyś sobie narysować w jednym banknocie .

qdlaty81
qdlaty81 (@qdlaty81)
2 miesięcy temu
Reply to  Engelbert

Na bank, jakby trafil typowego pazernego menago to zamiast BVB i Kloppa mialby Galatasaray,.ławkę i nowego trenera co pół roku i chuja by się rozwinął

poznaniak
poznaniak
2 miesięcy temu

Wynika ze Kucharski do skromnych 17 mln euro chcial dorzucic dodatkowe 20 mln euro i to kurwa bez podatku Nie ma co Legia ma fajnego dyrektora Przedsiebiorczy jak malo kto

zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi
2 miesięcy temu
Reply to  poznaniak

Z tego co wiem, to Cezary Kucharski w Legii grał ponad 20 lat temu. I tyle było i jest jego związków z Legią. Ja wiem, że w Poznaniu są mało rozgarnięci (pisząc delikatnie) kibice, ale podpowiem – nie jednemu psu Burek….

qdlaty81
qdlaty81 (@qdlaty81)
2 miesięcy temu
Reply to  poznaniak

Cezary i Radosław to chyba dwie osoby…

FalszywyProfil
FalszywyProfil
2 miesięcy temu

Jeśli dobrze zrozumiałem i policzyłem, to menedżer ma prowizję, tak na oko, prawie 10 proc. i mu mało? Zna ktoś stawki na rynku, czy prowizja takiej wysokości to mało? Myślałem, że prowizję są 1-2 proc.

Anglia
02.03.2021

Manchester City dokonał egzekucji Wilków

Manchester City jest ostatnio w takim gazie, że nawet gdyby miał zagrać mecz w niedzielę rano, a jego piłkarze wyszliby na boisko z syndromem dnia poprzedniego, to i tak spotkanie zakończyłoby się ich wygraną. Dziś po prostu wybrali się na polowanie, ustrzelili Wolverhampton, choć wcale nie była to dla nich przyjemna rozgrywka. W drugiej odsłonie […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lech Poznań i trofea – para wybitnie niedobrana

Gdy Lech grał w Lidze Europy, słabszą formę w Ekstraklasie można było tłumaczyć tym, że gra na trzech frontach. A że nawet po odpadnięciu z fazy grupowej LE w lidze nadal poznaniakom szło jak po grudzie, zespół Żurawia postanowił pójść krok dalej. I odprawił się z kolejnego frontu. Tym samym zaprzepaścił szansę na zdobycie jakiegokolwiek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Raków wybił Lechowi z głowy Puchar Polski. „Kolejorz” właśnie przegrał sezon?

Lech Poznań miał uratować sezon poprzez Puchar Polski, ale wyszły z tego blade cztery litery. Już z Radomiakiem cudem wygrał serię rzutów karnych, psim swędem meldując się w ćwierćfinale. Raków jednak bezlitośnie „Kolejorza” wyjaśnił. A w zasadzie to znów wyjaśnił, bo już trzy lata temu, jeszcze jako pierwszoligowiec, zespół Marka Papszuna eliminował lechitów z PP. […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Legia do Przesmyckiego: „Wnioskujemy o niewyznaczanie sędziego Frankowskiego do naszych meczów”

Nie milkną echa skandalicznego występu sędziego Bartosza Frankowskiego w ostatnim meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Arbiter dopuścił do niezwykle ostrej gry, na czym szczególnie ucierpieli zawodnicy „Wojskowych”, przede wszystkim wielokrotnie (i często bezkarnie) poturbowany Luquinhas. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu postanowili się odnieść mistrzowie Polski. Pismo podpisane przez prezesa Dariusza Mioduskiego, a skierowane do […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

ROKI WYJAŚNIA: Pompowanie Rakowa Częstochowa

„No i gdzie jest ten wasz wielki Raków, który tak pompowaliście?”. Na początku rundy wiosennej pytanie to pada tak często i z tak wielu stron, że Mateusz Rokuszewski postanowił sprawdzić, czy Raków Częstochowa to rzeczywiście pieszczoch mediów. A jeśli tak, to odpowiedzieć też na pytanie, z czego te chody u dziennikarzy wynikają. To pierwszy odcinek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

PRASA. Setna rocznica urodzin Kazimierza Górskiego. „Tata żył rytmem rozkładu PKP”

We wtorkowej prasie wiele tekstów z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego. Jest też kilka rzeczy poligowych i recenzja książki o Diego Maradonie, która zdecydowanie nie jest cukierkowa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski uważa, że Cracovia potrzebuje nowego impulsu. Na boisku Cracovia wygląda jak zespół w rozsypce. Aż się prosi, by osoba z zewnątrz weszła do […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Jakub Kuzdra: – Jako drużyna mamy największe serce w Ekstraklasie

Jakub Kuzdra był gościem najnowszego odcinka programu „Weszłopolscy” w Kanale Sportowym. – Rozmawiamy z przeciwnikami po meczach i przyznają, że mega ciężko się z nami gra. Na papierze pewnie mamy jedną ze słabszych kadr w lidze, ale serce jako drużyna mamy, myślę, największe w Ekstraklasie – powiedział piłkarz Warty Poznań. Zapraszamy do lektury zapisu wywiadu […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Ulubiona mapa w CS-ie? Mapa Polski!”

Dlaczego na treningach piłkarze Stali Mielec nie muszą uciekać z muru, kiedy do rzutu wolnego podchodzi Petteri Forsell? Gdzie zabrać dziewczynę na randkę w Mielcu i dlaczego do Rzeszowa? Co czyni wyjątkowym Korteza? Dlaczego najlepszą mapą w CS-ie jest mapa Polski? Czy warto sypać ziarna gołębiom? Dlaczego trudno odpowiedzieć na pytanie, czy wolna niedziela handlowa […]
02.03.2021