post Avatar

Opublikowane 22.10.2020 17:12 przez

redakcja

Futbol nie jest, nie był i nigdy nie będzie bajkowym światem. Nigdy nie ma tutaj kropki na końcu zdania „i żyli długo i szczęśliwie”. Każdy dobry moment to tak naprawdę wyczekiwanie, aż wszystko się rozsypie. Długo rzeczywistość oszukiwał Zinedine Zidane. Trzy razy feta po zwycięstwie w Lidze Mistrzów. Opuszczenie statku jeszcze przed kryzysem, właściwie na szczycie. Potem triumfalny powrót i niemal od razu, w pierwszym poprowadzonym od początku do końca sezonie, odzyskanie mistrzostwa Hiszpanii. Idylla.

Stan w piłce rzadki i… wybitnie nietrwały. 

Jeszcze po porażce z Cadiz u siebie dziennikarze szeptali, kibice mówili półgłosem.

To jednak legenda. Piłkarski rozdział to już zamknięta historia, tam nikt już złotych pomników nie ma prawa obalić. Ale Zinedine Zidane błyskawicznie zapracował na miano legendy również jako szkoleniowiec. Pierwszy w historii, który obronił uszaty puchar Ligi Mistrzów, a potem jeszcze utrzymał cały zespół w takim głodzie, by unieść go po raz trzeci. Człowiek, który wydawał się mieć patent na Barcelonę, w końcu zdobył dwa mistrzostwa Hiszpanii w erze Messiego, ugrał coś, czego nie ugrali ani Jose Mourinho, ani Diego Simeone. Trener znikąd, bez większego doświadczenia, bez zweryfikowanego warsztatu, za to z całą szufladą medali od pierwszych dni pracy w klubie. Dziś tych piłkarskich już prawie nie widać spod grubej warstwy dokonań menedżerskich.

Nie dziwi kompletnie, że nazwisko Zidane’a bardzo trudno było umieścić obok słowa „zwolnienie”. Sami mamy opory, użyliśmy aż sześciu słów w charakterze bufora. Zdawało się przecież, że to jeden z tych trenerów, którzy sami wybierają sobie moment rozpoczęcia i zakończenia pracy. Jeden z tych, których zwalniać nie wolno. A jednak. Po Szachtarze coś pękło. Hiszpania dzisiaj już nie szepcze po kątach, Hiszpania otwarcie debatuje: czy Zidane powinien dalej pracować w Madrycie?

ELASTYCZNOŚĆ JAKO ZALETA

Cadiz u siebie, tydzień do El Clasico. Zinedine Zidane miesza w składzie, w sumie zdaje się, że gra rezerwowym zestawieniem. Od początku Kadyks groźnie kontruje, po trzydziestu minutach zasługuje na dwubramkowe prowadzenie, może nawet i wyższe, bo sam Negredo powinien mieć na koncie dublet. W przerwie Zizou miesza składem, wprowadza czterech piłkarzy. Odrobić strat się nie udaje, mecz kończy się porażką Królewskich 0:1.

Szachtar u siebie, 4 dni do El Clasico. Zinedine Zidane miesza w składzie, w sumie zdaje się, że gra rezerwowym zestawieniem. Od początku Szachtar Donieck groźnie atakuje, do przerwy prowadzi 3:0, a powinien pewnie strzelić więcej, bo dwukrotnie Real został ocalony interwencjami Thibaut Courtois. W przerwie Zizou miesza składem, szybko wpuszcza Benzemę, potem Viniciusa. Real strzela dwa gole, trafia nawet do siatki na 3:3, ale gol słusznie nie zostaje uznany. Mecz kończy się porażką 2:3.

Może gdyby oba spotkania były od siebie trochę bardziej odległe. Może gdyby przeciwnicy byli choć trochę poważniejsi. Ale to był Cadiz, w którego ataku szarżował 36-latek. Szachtar przetrzebiony koronawirusowymi osłabieniami, bez dziesięciu graczy, wychodzący na Estadio Alfredo Di Stefano siedmioma piłkarzami poniżej 21. roku życia. To były dwie kompromitacje na przestrzeni paru dni, w dodatku w przededniu El Clasico.

Zizou się pogubił, a to pogubienie było widać sprzed ekranów, z trybun, z płyty boiska. Z każdego miejsca w Madrycie.

Kiedyś jego ogromną zaletą było utrzymywanie ekipy w stanie ciągłej mobilizacji. Zidane nie zaczął mieszać w składzie i ustawieniu w tym sezonie, to była właściwie jego wizytówka. Niektórzy twierdzili, że to taktyczny i personalny brak planu, bazowanie na indywidualnościach, ale takie kuglarstwo zostałoby szybko obnażone. Tymczasem Francuz z tego chaosu uczynił swoją siłę. Gdy szedł po trzecią z rzędu Ligę Mistrzów, wszyscy zwracali uwagę na świeżość kluczowych postaci w zespole. Zidane potrafił zostawić na ławce gwiazdy, sięgać nawet w dość istotnych meczach po zawodników z numerami osiemnaście, dwadzieścia, dwadzieścia pięć. Szeroka kadra, ale nikt nie uchodził w niej za kompletnie zbędne ogniwo.

REAL PRZEGRYWA RÓWNIEŻ W EL CLASICO? ZWYCIĘSTWO BARCELONY TO KURS 2,10!

Wielokrotnie analizowana była choćby rola Alvaro Moraty w pierwszym pełnym sezonie Zizou. Ale przecież tych bohaterów drugiego czy trzeciego szeregu Zidane wykreował całą zgraję. Hiszpańskie ABC, cytowane przez Eleven Sports, wyliczyło, że w 215 meczach Zidane skorzystał ze 199 różnych wariantów składu, praktycznie się nie powtarzał. Pytany o ustawienie, czy to trzech stoperów i wahadła, czy to 4-3-3, a może już 4-2-3-1, uśmiechał się – gramy płynnie, to jest nasza siła.

I faktycznie, Real zdobywał bramki, wygrywał mecze, wykorzystując cały szeroki arsenał, osobowy i taktyczny. Aż do teraz. Gdy to, co wydawało się jego największą zaletą, niespodziewanie zaczęło mu ciążyć.

ELASTYCZNOŚĆ JAKO WADA

Każdy jest w stanie z miejsca wymienić nazwiska tworzące kręgosłup Liverpoolu, Manchesteru City, Bayernu Monachium. Każdy bezbłędnie odgadnie kilka popularnych zagrywek, które mają miejsce właściwie w każdym występie zespołów Jurgena Kloppa, Pepa Guardioli, Antonio Conte. A Real 2020/21? Zidane 2020/21?

Łatwo z dzisiejszej perspektywy pisać: jechał na picu. Ale Zidane przejechał na nim tyle meczów i sezonów, że to musi być coś więcej. Na ten moment wydaje się, że po prostu przestrzelił z dostosowaniem strategii do okoliczności. Gdy na ławce masz pozostających w wysokiej formie Asensio, Moratę, Rodrigueza czy Pepe, możesz sobie wystawiać dwie różne jedenastki nawet mecz po meczu. Tak działo się w sezonie 2016/17, potem, już z innymi nazwiskami, również w kolejnych latach. Ale dziś, gdy Real w rotacji ma m.in. Lukę Jovicia, Militao, starzejącego się Marcelo, rozczarowującego Isco… No nie, nie możesz dalej ciągnąć strategii z rozdawaniem minut dosłownie każdemu piłkarzowi w kadrze. Część z nich na to przecież zwyczajnie nie zasługuje.

REAL BEZ GOLA W KATALONII? ZERO Z PRZODU W EL CLASICO TOTOLOTEK WYCENIA PO KURSIE 3,19!

Jakkolwiek to brzmi – Zidane chyba zbyt mocno przywiązał się do swojej elastyczności. Sztywno trzyma się filozofii, w której nie ma żelaznej jedenastki, nie ma liderów, którzy grają od deski do deski. Resztą robi biologia – Marcelo biega, a przede wszystkim myśli dużo wolniej. Sergio Ramos wybija z linii bramkowej już nie połowę, ale jedną trzecią piłek. Luka Modrić biega od pola karnego do pola karnego nie przez 125 minut, jak na pamiętnych Mistrzostwach Świata, ale jakieś 60, może 70 minut.

Efekt jest taki, że ekipa coraz częściej przegrywa, a co gorsza – coraz częściej dzieje się tak w kompromitujących okolicznościach.

POCZEKAJMY?

Inna sprawa, że Zidane działa w dość skomplikowanej rzeczywistości. Nie chodzi już nawet wyłącznie o pandemię, bardziej o sytuację przemiany pokoleniowej, w której znalazł się Real Madryt. Pewne związki trzeba było zakończyć i nie ma w tym z pewnością zbyt wiele winy Francuza. Póki mógł wykorzystywać Garetha Bale’a choćby w minimalnym wymiarze – starał się umiejętnie eksponować jego umiejętności. Podobnie było z paroma innymi zawodnikami, którzy dostawali szansę, ale po prostu za pociągiem nie nadążali – by wymienić choćby Jamesa Rodrigueza. Za moment pewnie trzeba będzie na poważnie zastanowić się nad ograniczaniem roli Sergio Ramosa, nad logicznym następcą Karima Benzemy.

Ci, którzy już w Madrycie są, bezsprzecznie potrzebują czasu. Eden Hazard, wyjątkowo pechowy w ostatnich miesiącach. Brazylijska młodzież. Martin Odegaard. A przecież ostatnie okienka transferowe nie były żadnym szaleństwem, wręcz przeciwnie – spekuluje się, że Real zbierał fundusze na rekordowy transfer Kyliana Mbappe, w którym fakt, że trenerem Królewskich pozostaje Francuz, ma mieć kluczowe znaczenie. Można też oczywiście odbić piłeczkę – czy nie prościej byłoby dzisiaj Realowi z Hakimim i Reguilonem w składzie?

Zizou miewał już nieudane starty. W sezonie 2019/20, Real w pierwszych 9 meczach wygrał tylko 5 razy. Trzy remisy i porażka z Mallorcą to kiepski bilans, zwłaszcza, że przecież początek drugiej kadencji mocno rozbudził apetyty. Sezon 2017/18? Po dziewiętnastu kolejkach Real miał zaledwie 10 zwycięstw, a na koncie choćby 0:3 u siebie z Barceloną w El Clasico. Zresztą, ludzie kochani, Real Zidane’a zremisował z Legią Warszawa. Na tym tle porażka nawet z osłabionym Szachtarem Donieck nie wygląda już tak tragicznie.

REAL WYGRYWA JEDNĄ Z POŁÓW SOBOTNIEGO MECZU? KURS 2,07 W TOTOLOTKU!

Zidane tak naprawdę nie wpadał w większe kryzysy, dlatego też ten obecny wygląda tak przerażająco. Porażki w lidze, porażki w Lidze Mistrzów, gdzie Królewscy mają szalenie wyrównaną grupę, niska forma poszczególnych piłkarzy, może nawet po prostu: słaba kadra. Teraz dopiero poznamy twarz Zidane’a, który ma za zadanie to wszystko podnieść.

KONIEC BAJKI, CZAS NA PROZĘ ŻYCIA

Bajka na murawie Estadio Santiago Bernabeu już się skończyła – i nie chodzi tutaj wyłącznie o pandemiczną przeprowadzkę. Zizou kończy już etap trenerskiej kariery, podczas której uchodził za niezbadany fenomen. O tym zaś, że poezję zastąpiła już w pełni proza życia, najlepiej świadczy jedna z prawdopodobnych przyczyn utrzymania go na stanowisku. Otóż rozwód z Zidanem byłby po prostu za drogi. Kryzys szaleje również w świecie piłkarskim, każdy milion euro ogląda się z trzech stron, zanim wpakuje na konto argentyńskiego wonderkida. Zizou ma zaś kontrakt iście Królewski. W dodatku pozostaje zawsze pytanie: kto w charakterze następcy? Ostatnie poszukiwania trenera w Katalonii pokazały, że nie jest to wcale spacer po bułki, znaleźć odpowiedniego szkoleniowca jest szalenie trudno.

Poza tym – to legenda. Ale jak jeszcze długo taka odpowiedź będzie zamykać dyskusję? Zdaje się, że w czarnym scenariuszu kilkadziesiąt godzin. Do końcowego gwizdka El Clasico. Potem może być już tylko ustalanie jak najkorzystniejszych warunków rozwodu.

Fot. Newspix

Opublikowane 22.10.2020 17:12 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 7
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski

Perez pozyskał numer Jerzego Górskiego. Zidane może czuć się zagrożony. Swoje ugrali, nic nie trwa wiecznie, więc nie rozumiem jak można od razu zrzucać ich do ligi podwórkowej. Trochę powagi.

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Nie ma Ronaldo, nie ma sukcesów – oto moja analiza.

Ricardo SP
Ricardo SP

Podziwiam ludzi, ktorzy potrafia napisac taki elaborat po dwoch przegranych meczach.

Konik "Artur" Konisławowski
Konik "Artur" Konisławowski

Słabo znam się na piłce, ale z tego co wiem to trofea są przyznawane na koniec sezonu. Start może być różny, czasem dość żenujący z czym w przypadku Realu mamy obecnie do czynienia, ale zachodzi pytanie. Czy lepiej słabo zacząć i coś wygrać, czy mieć już trofeum w rękach, ale spaprać końcówkę tak jak zrobiła to Barcelona w ostatnim sezonie La Ligi? Panie Krzysztofie, niech odpowie pan sobie szczerze przez sobą. Każdy klub ma swoje perypetie. Myśli pan, że wszyscy zasuwają jak Arsenal 2003/2004? Przez lata piłka się zmieniła. Oczywiście nadal są serie czy to zwycięstw, zero z tyłu, strzelonych goli, ale od lat panuje pewnego rodzaju wyrachowanie. W grupie nawet wielki klub może wtopić, ale wyjść z niej, a potem nawet wygrać cały turniej, więc proponuję podchodzić do oceny konkretniej, bo z tego tekstu bije „nie lubię Realu, dali rowa, więc im dowalę”. No dali, fakt, ale to nie znaczy, że nic nie ugrają. Zupełnie dwie różne rzeczy, więc proszę to wziąć pod uwagę. Faktem jest, że nie ma transferów i ciekawych nabytków. Hazard to według mnie najgorszy transfer Realu w historii. Nie od lat, W HISTORII. A dodając do tego obecne zawirowania koniowirusowe to wszystko wpływa na rytm. Jedni zaczynają beznadziejnie, drudzy grają jak z nut od początku, ale każdy karabin kiedyś się wystrzela i wtedy jest niespodzianka, że jak to możliwe. Jedni mogą spać i obudzić się na wiosnę, a drugich już wtedy może nie być. Panie Krzysztofie, pan weźmie białą chusteczkę. Zwolnią Francuza i kogo wezmą na jego miejsce? Nawet Lech dłużej trzymał Nawałkę, więc trochę powagi panowie.

lol
lol

Poczekajmy do meczu z Barcelona, jesli Zidane zaliczy hattricka (Kadyks, Donieck, Barca), to wtedy mozna bedzie mowic o zwolnieniu. Wydaje mi sie ze Zizou zlekcewazyl przeciwnikow, wpuscil takiego Jovica, zeby sobie postrzelal z mistrzem Ukrainy, a tu zdziwienie, ze rywal umiejetnie sie broni i sam jeszcze celnie strzela. O ile na poczatku sezonu narzekalo sie na skutecznosc („czy to wina Zidane’a ze Benezema wykorzystal 1 z 3 stuprocentowych sytuacji… ?”), to teraz pilkarzom Realu nie chce sie nawet biegac za pilka, zle to wyglada. Na ten moment paradoksalnie Real ma lepszych pilkarzy, a Barca – mimo ze to ruina – ma lepsza druzyne. Jezeli Zizou ogarnie temat i zwyciezy w klasyku, to zostanie, jesli nie, to Perez rozwazy jego zwolnienie. Ale Perez to nie jest prezio Legii i nie wywali trenera za 5 dwunasta, wiec poczekajmy do soboty na wynik meczu.

AmberMozart
AmberMozart

Staszek Levy jest wolny

Wojtek
Wojtek

W ogóle zauważyliście ten ogólnoświatowy brak szacunku środowiska dziennikarskiego dla Pana Trenera Zinedine’a Zidane’a? Jaki kurwa Zizou?
Jak już to kurwa Pan Trener Zizouś Zidane

Weszło
23.11.2020

Wtorek w Weszło.FM – Liga Mistrzów, magazyny, Ekstraklasa

Liga Mistrzów, Ekstraklasa… Wtorek zapowiada się ciekawie, więc i z Weszło.FM nudzić się nie będziecie. Mamy dla was dzień pełen emocji: rozmowy z ekspertami, piłkarzami i nasze autorskie programy podsumowujące ligę angielską oraz niemiecką. Co jeszcze? Sprawdźcie naszą ramówkę. Wtorek standardowo zaczniemy od „Dwójki bez sternika”! O poranku budzić was będą Maja Strzelczyk i Marcin […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Jak nie bronić rzutów wolnych? Warsztaty Wisły Płock

Stałe fragmenty gry. W futbolu coraz więcej od nich zależy. Pada z nich coraz więcej bramek. Cały świat analizuje, jak się ustawić, jak bronić, generalnie: co zrobić? Wisła Płock chyba jest aż do przodu ze zmianami, ewidentnie ktoś tam dostał cynk, że rzut wolny w okolicach szesnastki to jak osobisty w koszykówce i nie można […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

PSG walczy o życie w Lidze Mistrzów. Lipsk znów ich zaskoczy?

Wtorkowy zestaw gier w Lidze Mistrzów to raczej pakiet „lanie od mocarza”. Wśród pojedynków maluczkich z gigantami wyróżnia się jednak jedno spotkanie. PSG kontra RB Lipsk, hit wieczoru i mecz, który może być bardzo ważny w kontekście walki o wyjście z grupy. Zwłaszcza w przypadku porażki ekipy z Francji. Dobra, przyjrzymy się więc tej batalii […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Piast w trzy dni ugasił pożar, dziś przełamał klątwę Lechii

Był pożar, nie ma pożaru. Od początku sezonu Piast grał lepiej niż punktował i ciągle wydawało się, że drużyna Waldemara  Fornalika musi odpalić. I tak też się wreszcie stało. Wymuszony przez koronawirusa miesiąc przerwy najwyraźniej pomógł kilka spraw uporządkować, bo gliwicka ekipa w ciągu trzech dni uspokoiła swoją sytuację. W piątek wygrała w Zabrzu, a […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Defensywa Podbeskidzia szansą dla Mraza?

Liga Mistrzów Ligą Mistrzów, ale we wtorek czeka nas prawdziwy hit. Podbeskidzie Bielsko-Biała co prawda nie gra z Górnikiem Łęczna, a z Zagłębiem Lubin, ale taki tydzień z Ekstraklasą jak najbardziej nam pasuje. Zwłaszcza że obydwa zespoły kojarzą się raczej ze sporą liczbą bramek. Czyli w Bielsku może być kolorowo, a my serwujemy wam porcję […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Totolotek podwaja wpłatę! 100% reload bonusu

Widzieliście kiedyś takie cuda, żeby wpłacić stówkę i mieć dwie? Jeśli nie, to koniecznie zajrzyjcie do Totolotka. Ten legalny bukmacher oferuje wam dziś promocję RELOAD BONUS 100%. W ramach niej możemy otrzymać aż do 100 PLN bonusu za dokonanie wpłaty. Brzmi świetnie? To sprawdźcie szczegóły. Zasady promocji są banalnie proste. Skorzystać może z niej każdy, […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

WESZŁOPOLSCY: SZUMSKI, TWOREK, SZYMONOWICZ, MICHALSKI

Weszłopolscy strikes again! Za nami pierwsza kolejka po przerwie reprezentacyjnej, więc wracamy z ulubionym programem wszystkich Polaków. Wydarzenia w Ekstraklasie i na jej zapleczu omówi dziś dla was ekipa w składzie: Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul, Kuba Olkiewicz oraz Adam Sławiński. Goście? Jak zwykle, wybitni, czyli  Jakub Szumski, Piotr Tworek, Dawid Szymowicz oraz Seweryn […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

„Skowronek powinien dostać czas do końca roku. A później czas na decyzję”

– Teraz jest czas na weryfikacje. Spodziewam się, że trener Skowronek będzie sprawdzony w tych trudnych meczach. I wtedy na koniec roku można usiąść i ocenić – jak sobie trener w tych warunkach poradził. Wówczas można się zastanowić, czy Skowronek może prowadzić dalej tę drużynę, czy jednak trzeba oddać je w ręce kogoś innego – […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Gdyby Lech nie tracił frajerskich bramek w końcówkach, to byłby na podium

Gdyby nie frajersko tracone bramki w końcówkach przez Lecha Poznań, to Kolejorz miałby tyle samo punktów co Raków i miałby tylko punkt straty do Legii Warszawa. Nie chodzi o to, by pokazać, jak blisko Lech jest czołówki Ekstraklasy w wydumanej tabeli. Raczej chcemy pokazać, że gdyby lechici byli bardziej skoncentrowani w ostatnich minutach, to mogliby […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Pan piłkarz Mladenović. Co za listopad Serba

Nie żeby dobra gra Mladenovicia w Legii była zaskoczeniem. Przychodził jako transfer-pewniak. Jeden z najlepszych lewych obrońców Ekstraklasy ostatnich sezonów. Wystawiany w kadrze Serbii na poważne mecze. Ale takich pewniaków, które miały reputację kozaków w swoich klubach, a w Legii nie dźwigały presji, niebezpiecznie, acz konsekwentnie zmierzając w kierunku ligowego dżemu, też widzieliśmy całkiem sporo. […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Cebula: – Nie miałem liczb i siedziało to we mnie. Kilkadziesiąt spotkań, a statystyki zerowe

– Mecze nie wyglądały najgorzej, ale brakowało najważniejszego. Nie miałem liczb i siedziało to we mnie. To nie było proste. 80-parę meczów, a statystyki były zerowe. Wyglądało to słabo. Chciałem sobie wybić z głowy te myśli, wierzyć, że liczby przyjdą. No i tak też doszedłem do wniosku, że potrzebuję zmiany otoczenia i spróbowania w innym […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Legijny fus, Harry Hole i ksywka „Wędka”. Poznajcie Maksa Sitka

 – W Siarce miałem dobrą ksywkę: „Wędka”. Trener Gąsior w trzech pierwszych meczach zdejmował mnie w pierwszej połowie. Rekord świata pewnie. Tak schodziłem w dół. Najpierw zszedłem w 42 minucie, potem 39, potem 32. Jak następny raz wychodziłem w pierwszym, to patrzyłem na linię czy ktoś się nie grzeje – Maksymilian Sitek z Podbeskidzia to […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Korupcja, defraudacje, nadużycia. Wiceprezydent FIFA zawieszony na pięć lat

O finansowych przekrętach szefa Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF), Ahmada Ahmada, media donosiły od dawna. Od lat. Mimo to, pochodzący z Madagaskaru działacz w najlepsze zarządzał futbolem na Czarnym Lądzie. Ba, był również wiceprezydentem FIFA, a w ostatnim wywiadzie dla BBC zapewniał, że planuje ubiegać się o reelekcję w najbliższych wyborach na prezydenta CAF. Dziś jednak […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Kirkeskov kończy pobyt w Piaście tak, jak zaczął, czyli fatalnie

Z piekła do nieba i z powrotem. Tak można podsumować pobyt Mikkela Kirkeskova w Piaście Gliwice. Możliwe, że Duńczyk z powodu kontuzji odniesionej w piątkowych derbach z Górnikiem Zabrze, właśnie pożegnał się z ekstraklasowymi boiskami. I robi to w naprawdę słabym stylu.  Jego kontrakt wygasa wraz z końcem roku i od dawna wiadomo, że nie […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Wisła skuteczna na wyjazdach. To oznacza kłopoty Jagi?

Mecz Jagiellonii Białystok z Wisłą Płock – nic nie kojarzy nam się z poniedziałkiem bardziej niż to spotkanie. Ale że to hit dzisiejszego dnia, to ciężko obok niego przejść obojętnie. Białostoczanie mają za sobą trzy porażki z rzędu, więc warto poszukać swoich szans na ugranie czegoś u bukmachera, patrząc na formę obydwu drużyn. Łapcie nasze […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Co jest nie tak z defensywą Jagiellonii?

To mogłaby być opowieść o tym, jak dużo potrafi zależeć od klasowego bramkarza. Odkąd kontuzja wykluczyła z gry Pavelsa Steinborsa, Jagiellonia nie wygrała jeszcze meczu, w trzech spotkaniach tracąc aż siedem siedem goli. Pytanie jednak, czy aby na pewno wszystkie ostatnie bolączki defensywy ekipy Bogdana Zająca spowodowane są brakiem Łotysza między słupkami? Otóż, proszę państwa, […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Flavio i Lechia w Gliwicach – to nie zapowiada się dobrze dla Piasta

Dwa mecze Ekstraklasy w poniedziałek? Brzmi jak idealny początek tygodnia. Zwłaszcza że w grze zobaczymy dziś czołowe ekipy poprzedniego sezonu – Piasta Gliwice oraz Lechię Gdańsk. Lechiści mają ostatnio patent na ekipę ze Śląska, więc wypadałoby im tę passę podtrzymać. Piast wolałby jednak gonić bezpieczne pozycje, żeby nie kończyć roku na pozycji spadkowej. A skoro […]
23.11.2020
Weszło Extra
23.11.2020

W Turcji dostaję więcej pomocy niż w Arce

Jak bardzo przeszarżował mówiąc, że poradziłby sobie w drużynie z dolnej części Premier League i dlaczego nie porzuca swoich marzeń o zagraniu w Anglii? Czy męczyła go Arka Gdynia? Kiedy stracił wiarę w utrzymanie Arki w Ekstraklasie,, a kiedy właściciele zaczęli odcinać się od zespołu? Czy Fabian Serrarens umiał grać piłkę i jak współpracowało mu […]
23.11.2020