post Avatar

Opublikowane 09.08.2020 10:35 przez

Szymon Janczyk

Początek spotkania Bayernu z Chelsea. Robert Lewandowski przyjmuje piłkę po podaniu w pole karne, bramkarz nie ma wyboru – trzeba faulować. Rzut karny, Polak strzela na pewniaka. Szybki skok do końcówki meczu – dośrodkowanie, Robert skacze najwyżej. Drugi gol. Doppelpack. Co w tym takiego niezwykłego, że o nim przypominamy? Ano to, że Polak ma już na koncie 13 goli w obecnej edycji Ligi Mistrzów, a to nie lada wyczyn. Za moment może zdetronizować najlepszy wynik strzelecki samego Leo Messiego. 

Nie będziemy się bawić we wróżenie, czy Robert to już ta sama półka, co Leo Messi i Cristiano Ronaldo. W gdybanie, czy to już ten sam stół, czy jednak nadal ta sama restauracja. Faktem jest jednak to, że za moment możemy mieć Polaka nie tylko na podium najlepszych strzelców w historii Ligi Mistrzów. Możemy mieć go także w gronie gości, którzy zaliczyli najlepszy sezon indywidualny w tych prestiżowych rozgrywkach. Na dziś sytuacja wygląda tak:

  • Cristiano Ronaldo – 17 goli (2013/2014)
  • Jose Altafini – 14 goli (1962/1963)
  • Leo Messi – 14 goli (2011/2012)
  • ROBERT LEWANDOWSKI – 13 goli (2019/2020)
  • Gerd Müller – 12 goli (1972/1973)
  • Ruud van Nisterlooy – 12 goli (2002/2003)

Messi o krok, Müller, a więc ten nieszczęsny Müller, którego nie udało się dogonić na krajowej arenie, już wciągnięty nosem. A przecież Robert ma przed sobą jeszcze… no właśnie, ile meczów? Jeden? Minimum. Trzy? Byłoby świetnie. Jeśli Bayern dojdzie do finału, Lewandowski zapewne Altafiniego i Messiego wyprzedzi. A gdyby świat nie zwariował i w grę wchodziłoby także rozegranie rewanżów, CR7 musiałby drżeć ze strachu, bo i czwórkę RL9 zapewne by zapakował.

Skuteczność? Poziom ekspercki

Niemniej nawet teraz wynik Lewandowskiego powala. Tak, wiemy, że sam Cristiano Ronaldo uzbierał więcej bramek trzykrotnie i zaraz po jego rekordzie – 17 trafieniach, są jeszcze dwa kolejne, które zajmują podium. Czyli 16 bramek w sezonie 2015/2016 i 15 w sezonie 2017/2018. Ale kto jeszcze potrafił osiągnąć dwucyfrówkę w XXI wieku?

  • Erling Braut Haaland – 10
  • Filippo Inzaghi – 10
  • Kaka – 10
  • Neymar – 10
  • Zlatan Ibrahimović – 10
  • Mario Gomez – 12
  • Ruud van Nisterlooy – 10, 12
  • Robert Lewandowski – 10, 13
  • Lionel Messi – 10, 12, 12, 14
  • Cristiano Ronaldo – 10, 12, 12, 15, 16, 17

Sami widzicie – absolutny top topów. No, może poza Mario Gomezem i Haalandem, który – z całym szacunkiem dla jego obecnych dokonań – na nazwisko musi sobie jeszcze zapracować. Widać też „zmiany pokoleniowe”. Kiedyś 10 goli to był wyczyn dostępny tylko dla orłów. Potem Ronaldo i Messi zaczęli przesuwać granice. 10 bramek? To już passe, można strzelić 12. I więcej, i więcej… A faktem jest, że kiedy zaczęli strzelać więcej i więcej, w pościgu za nimi nie ma już Neymara, Zlatana, ani kogokolwiek innego. Jest tylko Robert Lewandowski.

Wszyscy strzelali najsłabszym

Pewnie zaraz znajdą się malkontenci, którzy powiedzą – co z tego, skoro pięć goli wbił Crvenie Zvezdzie? Cóż, musimy tych malkontentów zmartwić. W swoim rekordowych sezonie Cristiano Ronaldo trzy bramki zapakował Kopenhadze i trzy Galatasaray. Sezon 2017/2018 to cztery gole z APOEL-em Nikozja. Sezon 2015/2016 wygląda jeszcze mniej imponująco: sześć goli z Malmö, pięć z Szachtarem, trzy z Wolfsburgiem. Messi 2011/2012? Trzy gole z Viktorią Pilzno, dwa z BATE Borysów, pięć z Bayerem Leverkusen. Aha, no i łącznie cztery bramki z rzutów karnych – dziś Lewandowski ma takie dwie.

Nie da się bić rekordów, bez strzelania słabeuszom, to fakt. Nawet Jose Altafini, który w swoim historycznym sezonie dał Milanowi Puchar Europy, strzelając dwa gole w finale, wcześniej ładował rzadziakom, aż trzeszczały kości. Osiem (!) goli w dwumeczu z Unionem Luksemburg. Kolejne trzy z Galatasaray. Każdy szanujący się napastnik musi takie mecze wykorzystywać podwójnie.

No dobrze, a jak wyglądają statystyki strzeleckie z fazy pucharowej? Robert po dwóch meczach 1/8 finału ma na koncie trzy gole – całkiem przyzwoity wynik.

Rzućmy więc okiem na tych, z którymi wynikami rywalizuje.

  • Cristiano Ronaldo 2013/2014 – 8 goli w fazie pucharowej, 4 z Schalke (1/8), 1 z BVB (1/4), 2 z Bayernem (1/2), 1 z Atletico (finał)
  • CR7 2015/2016 – 5 goli w fazie pucharowej, 2 z Romą (1/8) i 3 z Wolfsburgiem (1/4)
  • Cristiano 2017/2018 – 6 goli w fazie pucharowej, 3 z PSG (1/8) i 3 z Juventusem (1/4)
  • Lionel Messi 2011/2012 – 8 goli w fazie pucharowej, 6 z Bayerem (1/8), 2 z Milanem (1/4)

Ok, pod tym względem dorównać rywalom będzie trudno. Chociaż z drugiej strony, widzimy też pewną prawidłowość. Największe skalpy zbiera się w 1/8 finału, czyli na etapie, na którym Barcelona urządziła rzeź „Aptekarzom” z Leverkusen, a Real zbił Schalke. Jedni odbiorą to jako usprawiedliwienie, inni jako fakt, ale nie da się ukryć, że Lewandowski równie łatwego zadania w dwumeczu z Chelsea nie miał. A przecież i tak poradził sobie z The Blues w zasadzie w pojedynkę.

Lewandowski goni „Mercedesy”

Jedno jest pewne – Lewandowski ma za sobą naprawdę fenomenalny sezon i nie bez powodu będziemy wypominać „France Football” na każdym kroku, że skrzywdzono Polaka rodaka. Bo przecież patrząc trochę szerzej na przytoczone wyżej rekordy, można zauważyć, że Lewandowski już jest najlepszy. Przeliczając gole na mecz, dystansuje nawet Cristiano Ronaldo:

  • Lewandowski – 1.85
  • Altafini – 1.55
  • CR7 – 1.54
  • Messi – 1.27

Przy okazji Lewandowski może także w końcu odkleić łatkę gościa, który strzela tylko w fazie grupowej. Ciężko wytłumaczyć, dlaczego ona w ogóle do Polaka przylgnęła, bo choć faktycznie częściej trafiał na początkowym etapie, to w decydującej części rozgrywek uzbierał już 22 gole. Czyli? Czyli lepsi pod tym względem są tylko Ronaldo i Messi. Tytuł najlepszego wśród pozostałych znów dla niego, a ten tytuł sporo waży. W końcu nie od dziś wiadomo, że w futbolu jest jak w Formule 1.

Dwa Mercedesy z przodu, a reszta – mimo że walka idzie o ułamki sekund – walczy o trzecie miejsce. W przekroju sezonu nikt nie ma szans prowadzącego duetu strącić, dlatego w futbolu miejsce na szczycie historii też jest zarezerwowane dla wspomnianej dwójki. Ale w pojedynczym wyścigu wszystko może się zdarzyć, więc czasami wygra ktoś inny. I nie mamy wątpliwości, że w tym roku, taki pojedynczy wyścig, choćby o Złotą Piłkę, wygrałby właśnie Lewandowski.

Wygrałby zupełnie zasłużenie.

SZYMON JANCZYK

Fot. Newspix

Opublikowane 09.08.2020 10:35 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 3
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Benedykt
Benedykt

Weszło !
Oddajcie pieniądze za mecz o superpuchar !

Marcin
Marcin

Złota piłka jeszcze nierozstrzygnięta. Zawsze decydowało kto wznosi puchar LM. Jak Messi dojdzie do finału po drodze pakując bramki Bayernowi, to Złota piłka dla Argentyńczyka.
Poczekajmy. Jak czytam, że Lewy nie strzela w fazie pucharowej, to od razu wjeżdżają 4 bramy załadowane Realowi w jednym meczu. To był mecz.

Premylslav Weneriskovitz
Premylslav Weneriskovitz

Prawda jest taka, że Lewandowski jest w „mega” formie i nie zatrzyma się w tej edycji LM na 13 golach. Prawdopodobnie zdetronizuje Messiego ale jest pytanie czy dogoni CR7? Życie mu tego z całego serca. To piłkarz klasy światowej. Niedoceniany i nie lubiany tak jak Messi czy Ronaldo z wiadomych względów. Bo gra w Bayernie! Bo jest Polakiem. Czyli kim? W piłce światowej nikim. Nikt dziś nie chce na świecie oglądać meczów z udziałem Polaków. Bayern nie sprzedaje się lepiej niż Manchester UTD, Barcelona czy Real. Skoro ME nie ma. Real i Barca zawodzą. W Lyon czy PSG trudno francuza jednoznacznie nagrodzić to po co „Polaczkowi”, na którym średni da się zarobić przyznawać złotą piłkę?

Anglia
29.09.2020

Tottenham wytrzymał ciśnienie

Wybaczcie, że tak ordynarnie, już w tytule, no ale musieliśmy jakoś nawiązać do tej sytuacji. Nieczęsto na tym poziomie zdarza się, by stoper po prostu zbiegł sobie do szatni. Nie wiemy do końca po co, ale się domyślamy. Było tak: Eric Dier zszedł z boiska prosto do tunelu. Za nim pofrunął z desperackim okrzykiem Jose […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Arka Gdynia nie przebiła tyskiego muru, a sama przeciekała

W minionej kolejce za sprawą Arki Gdynia pierwsze punkty w tym sezonie I ligi straciła Termalica, a dziś dla odmiany za sprawą GKS-u Tychy to Arka przypomniała sobie, jak to jest schodzić z boiska pokonanym. Goście wreszcie rozegrali mecz, po którym trudno się do czegoś mocniej przyczepić. Gdyby tyszan prowadził Adam Nawałka, na pomeczowej konferencji […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Klasyka kina sztuk walki. Widzew w dziesiątkę wyszarpał remis

Czterdzieści jeden fauli, siedem żółtych kartek, czerwo w piętnastej minucie. Jeśli lubicie piękny futbol, joga bonito w stylu Ronaldinho, to raczej nie zabijajcie się o VHS z nagraniem meczu Widzew – Zagłębie Sosnowiec. Ale jeśli w waszym idealnym meczu znajdziecie miejsce na akcenty rodem z gry „Franko”, w dodatku podlane dużą dozą cwaniactwa, to już […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Co w środę na antenie naszego radia? Między innymi trener Jana Błachowicza!

Środę na antenie WeszłoFM zaczniemy bardzo intensywnie. Już około 7:30 odwiedzi nas Robert Złotkowski, trener Jana Błachowicza, z którym porozmawiamy o ostatniej walce naszego mistrza, kulisach wizyty w Stanach oraz o planach na kolejne tygodnie. W „Dwójce bez Sternika” nie zabraknie też omówienia wtorkowych meczów eliminacyjnych Ligi Mistrzów oraz zapowiedzi tego, co czeka nas w […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków Częstochowa i nierówne starcie z VAR-em

Meczów w tej kolejce było mniej. Legia nie grała. Zatem siłą rzeczy kontrowersji mamy do omówienia mniej, bo ostatnio co mamy do czynienia z jakimś błędem sędziowskim, to ma on miejsce w meczach z udziałem mistrzów Polski. Ale w piątej kolejce tytuł zespołu najbardziej pokrzywdzonej drużyny trafia do rąk Rakowa Częstochowa.  I tak po prawdzie […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Odkrycia? Panie, na razie wieje nudą

Za nami kolejna przeciętna seria gier, gdy mówimy o występach młodzieżowców. Niby można to zrzucać na karb tego, że cztery drużyny nie miały okazji zaprezentować swoich umiejętności, a wśród nich znalazł się Lech Poznań, który młodymi piłkarzami stoi, ale patrząc na całość tego sezonu, problem chyba jest trochę głębszy. Czekamy na odkrycia i choć oczywiście […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Kozacy i badziewiacy. W końcu sporo jakości ze strony beniaminków. Większości…

Śmialiśmy się trochę, odrobinę przez łzy, że na pierwsze zwycięstwo któregoś z beniaminków przyjdzie nam poczekać do szóstej kolejki, gdy Podbeskidzie Bielsko-Biała zagra ze Stalą Mielec. A i w tym meczu remisem śmierdzi przecież na kilometr. Wywinęły nam jednak psikusa drużyna Warty Poznań i ekipa prowadzona przez Dariusza Skrzypczaka. Szczególnie w drugim przypadku wygrana z […]
29.09.2020
Bukmacherka
29.09.2020

Zakłady długoterminowe – czym są i gdzie grać?

Zakłady długoterminowe to takie, na których rozliczenie musimy dłużej poczekać. Jest to związane rodzajem postawionego zakładu, gdyż tutaj typujemy np. zdobywcę mistrzostwa kraju lub zwycięzcę Ligi Mistrzów jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek. Do rozstrzygnięcia zakładu długoterminowego potrzebny jest czas, gdyż możemy zgadywać, że ktoś zajmie miejsce w określonym przedziale tabeli na koniec sezonu lub typować króla […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Pora na zmiany? Bereszyński zakopał się w Sampdorii

Tak było całkiem niedawno: Bereszyński chwalony w Serie A. Łączony z większymi niż Sampdoria firmami calcio, w kadrze mający być następcą Łukasza Piszczka. Tak jest teraz: Polak zmienił się w ligowy dżemik, w reprezentacji jest rzucany między pozycjami, bo z prawej wyleczył go Tomasz Kędziora, którego swego czasu wyprzedzał o długość. MOMENTY BYŁY Bereszyński przechodził […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków tradycyjnie poza schematem: otwarta rekrutacja

Przyzwyczailiśmy się już, że w Rakowie Częstochowa i władze klubu, i jego sztab działają dość nieszablonowo. Właściwie od paru ładnych lat, gdy Raków był jeszcze daleko poza radarami poważnego futbolu, Michał Świerczewski i jego ludzie przełamują pewne schematy głęboko zakorzenione w polskiej piłce. Tak było z gigantycznym zaufaniem dla Marka Papszuna jeszcze w czasach, gdy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

TOTALbet na French Open – zgarnij 1250 PLN!

Tysiak do zgarnięcia za darmo? Brzmi świetnie! W TOTALbet możemy nieźle zarobić na tym, że typujemy mecze French Open. Wszystkim fanom tenisa ziemnego trzeba przedstawić ranking, dzięki któremu najlepsi typerzy otrzymają atrakcyjne nagrody. Na czym polega promocja, w której do podziału dostajemy 5000 PLN? Zasady są proste. Obstawiamy zakłady i zdobywamy punkty, dzięki którym idziemy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chelsea odpali Tottenham z EFL Cup?

EFL Cup to trzeciorzędne rozgrywki? Nie, gdy na boisku spotykają się piłkarze Tottenhamu oraz Chelsea. Wtorkowe derby Londynu elektryzują kibiców, bo mimo wzmocnień w ofensywie, „The Blues” pozostają dziurawi w tyłach. A to tylko woda na młyn dla podopiecznych Jose Mourinho, którzy błyszczą skutecznością. Spróbujemy to wykorzystać, typując dzisiejszy mecz w eWinner! Tottenham – Chelsea […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Czy wszyscy w Podbeskidziu wytrzymują ciśnienie?

Sytuacja Podbeskidzia jest tak daleka od komfortowej, jak Rzeszów od Gdyni. To prawda. Defensywa w większości meczów grała fatalnie. To prawda. Pozostali beniaminkowie doczekali już swoich pierwszych zwycięstw. To też prawda. Czy jednak są już powody do nerwowych ruchów w Bielsku? Nie, a odnosimy wrażenie, że na klubowych szczytach nie wszyscy zdają się wytrzymywać ciśnienie. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Błąd systemu? A może naturalna kolej rzeczy?

Za nami 15% sezonu 2020/21. Piast Gliwice, wcale nie tak dawny mistrz Polski, który w ubiegłym sezonie wywalczył brązowy medal, nadal czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo. Dopiero w starciu z beniaminkiem, Stalą Mielec, udało się zdobyć pierwszą (i od razu drugą) bramkę. Jedyny punkcik Piast ugrał z kolei w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie swoje mecze rozgrywa […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Wtorek z I ligą. Widzew Łódź pogrąży Zagłębie Sosnowiec?

Cztery porażki w sezonie, jedno zwycięstwo. Bilans Zagłębia Sosnowiec jest zdecydowanie słabszy, niż zakładano, mimo że w Zagłębiu Dąbrowskim nikt nie planował walki o awans. Jeśli ekipa Krzysztofa Dębka chce się podnieść, musi ograć w Łodzi tamtejszy Widzew, co nie będzie łatwym zadaniem. Bo Widzew kryzys ma już za sobą i zaczyna się powoli rozpędzać. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chcieli przekupić prezesa Stanowskiego!!! | KTS 7:0 RZĄDZA ZAŁUBICE

Wysoka wygrana w meczu, piwko na trybunach, poczęstunek po zwycięstwie. Czego chcieć więcej? KTS się bawi w lidze, a wy możecie tę zabawę obejrzeć od kulis. Zapraszamy! 
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Karabach Agdam, czyli azerski młot na Ormian. Jak futbol stał się częścią wojny

2014 rok. Karabach Agdam po raz pierwszy dostaje się do fazy grupowej europejskich pucharów. Do tego momentu Azerbejdżan nie tylko nigdy nie uczestniczył w mistrzostwach świata. Ten kraj przez blisko 20 lat rywalizacji na światowej arenie, wygrał zaledwie trzy spotkania w ramach eliminacji do mundialu. Futbolowy Trzeci Świat? Bez dwóch zdań. A jednak to, co […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Zbozień: – Przepisy sanitarne to fikcja i pokazówka

– Przepisy sanitarne? Dla mnie fikcja. Pokazówka. Nie jesteśmy w stanie tak idealnie o to zadbać. Dla mnie sytuacja z Błaszczykowskim była absurdalna, śmieszna. Robi sobie zdjęcie z kibicem i nie może wracać z drużyną. A przecież w tygodniu spotyka się albo samemu, albo poprzez rodzinę, setki ludzi, w kolejkach czy gdziekolwiek. Nie jesteśmy w […]
29.09.2020