post Damian Smyk

Opublikowane 06.08.2020 09:36 przez

Damian Smyk

Od pewnego czasu udaje nam się działać na warunkach zdrowego zarządzania tym budżetem. Odkąd jestem w klubie budżet płacowy jest w graniach 50-60% budżetu ogólnego, co – jak wykazują wskaźniki – jest zdrowym procentem. Nie będziemy wydawać więcej niż pozwalają nam na to nasze możliwości finansowe. Nie będzie w Warcie płacowego eldorado i życia ponad stan – mówi Robert Graf, dyrektor sportowy Warty Poznań. W rozmowie opowiada o tym, że „Zieloni” będą mieli najskromniejszy budżet w Ekstraklasie, ale przy kreatywnym zarządzaniu są w stanie sprawić niespodziankę. Poza tym – cele transferowe w I lidze, powtórka z Haydary’ego, potencjalna rozbiórka, praca na własne nazwisko. Już po przeprowadzeniu rozmowy Warta podpisała dwóch nowych zawodników – Konrada Handzlika oraz Mateusza Czyżyckiego.

Poprzedni sezon pokazał nam dwie drogi beniaminków przy wejściu do Ekstraklasy. Raków przebudował swoją kadrę, z kolei ŁKS próbował atakować ligę tym, co dało mu awans z I ligi. Jaką drogę wy wybierzecie?

Wymiana kilku ogniw i wzmocnienie się na paru pozycjach jest niezbędne, zdajemy sobie z tego sprawę. Wiemy gdzie mamy braki, ale i gdzie jesteśmy mocni i tych dodatkowych ruchów nie będziemy potrzebowali. Nie uznajemy, że skoro wywalczyliśmy awans, to nie ma co tej kadry ruszać. Natomiast w tym wszystkim chcemy zachować naszą tożsamość i nie przeprowadzać rewolucji kadrowej. Chcemy się wzmocnić, ale z rozsądkiem.

Tym „rozsądkiem” są w waszym przypadku pieniądze. Skromny budżet.

No tak, nie ma się co oszukiwać. Powiem najdelikatniej, jak mogę – nie będziemy głównym graczem na rynku transferowym w Ekstraklasie.

Bardzo delikatnie.

Ale takie są fakty. Będziemy mieli najmniejszy budżet ten globalny i zdecydowanie najmniejszy budżet transferowy oraz na płace. Dlatego musimy te wszystkie ruchy wykonywać z głową, nie przekraczając granic rozsądku. Może w tym będzie tkwiła nasza siła, że każdą złotówkę postaramy się wydać najmądrzej jak tylko potrafimy, bo niewiele tych złotówek mamy?

W I lidze też mieliście jeden z mniejszych budżetów, a jednak kilka udanych transferów udało się przeprowadzić.

Tak, choć zdajemy sobie sprawę, że jest różnica między dokonaniem wzmocnienia na I ligę a zrobieniem transferu pod kątem Ekstraklasy. Różnica jakościowa, finansowa…

To prawda, że mieliście dwie listy transferowe – tę na wypadek, gdyby nie udało się awansować, oraz tę, z której korzystacie dzisiaj?

Tak. Musieliśmy coś takiego zrobić, żeby być przygotowany na każdy wariant, choć oczywiście mieliśmy nadzieję, że będziemy realizować tę na Ekstraklasę. I wynik sportowy pozwolił nam na to, byśmy mogli przejść do działania właśnie przy niej. Może jedno czy dwa nazwiska pokrywały się na tych listach, ale tak naprawdę zdajemy sobie doskonale sprawę z tego, że Ekstraklasa stawia nam wyższe wymagania sportowe i otwiera nowe możliwości finansowe.

Ale już dwa razy użyłeś w tej rozmowie sformułowania „zdrowy rozsądek”, więc przypuszczam, że szaleć nie będziecie.

Nie będziemy, to jasne. Od pewnego czasu udaje nam się działać na warunkach zdrowego zarządzania tym budżetem. Odkąd jestem w klubie budżet płacowy jest w granicach 50-60% budżetu ogólnego, co – jak wykazują wskaźniki – jest zdrowym procentem. Nie będziemy wydawać więcej niż pozwalają nam na to nasze możliwości finansowe. Nie będzie w Warcie płacowego eldorado i życia ponad stan.

Ty jesteś zadowolony z tego poprzedniego sezonu jeśli chodzi o swoją pracę?

Skoro mieliśmy walczyć o utrzymanie, a zrobiliśmy awans, to byłbym głupcem, gdybym twierdził, że nie jestem zadowolony.

Ale zawsze można powiedzieć „Graf zrobił średnie transfery, a to Tworek wyciągnął ten zespół do Ekstraklasy”.

Trener wykonał kapitalną robotę. To było więcej niż połowa sukcesu. Trener Tworek dostał zawodników, ale musiał przekonać ich do swojego stylu pracy, do własnej wizji taktycznej… I zrobił z tego zespół, który grał tak, jak każdy widział. Zwłaszcza jesienią, gdy byliśmy bardzo zadowoleni z wyników i sposobu grania. Wiosną wyglądało to różnie, ale ostatecznie jesteśmy bardzo, bardzo szczęśliwi z tego, jak sezon się zakończył. I trzeba oddać zasługi w tym sukcesie trenerowi. W kwestii ruchów transferowych oczywiście nie wszystko zagrało tak, jak sobie to wyobrażaliśmy.

Czyli przede wszystkim te ruchy zimowe? Danielewicz był kiepskim uzupełnieniem środka pola, Szczepaniakowi daliście wolną rękę w poszukiwaniu klubu, Stępiński się nie sprawdził. Chyba tylko Apolinarski wyglądał dobrze, ale on był wypożyczony z Rakowa.

Nie chciałbym mówić tu o personaliach. Natomiast oczywiście nie ze wszystkich ruchów jesteśmy zadowoleni i wyciągamy sobie z nich wnioski. Musimy mieć świadomość tego, że nie każdy transfer nam wyjdzie. Na pewno więcej oczekiwaliśmy po tych zimowych korektach w składzie. Sukces końcowy pewnie w opinii publicznej przyćmiewa te nie do końca udane ruchy, ale proszę mi wierzyć, że ja o nich pamiętam i mam je w głowie. Również w kontekście nauczki na przyszłość.

Rynek I ligi macie przebrany, dzisiaj w waszych rękach jest handicap w postaci gry w Ekstraklasie. Będziecie celować w transfery z tego poziomu rozgrywkowego?

Część tematów na pewno dotyczy piłkarzy pierwszoligowych. Niestety niektóre z nich już upadły z uwagi na to, że ci zawodnicy wybrali już pewne granie w Ekstraklasie. My na ten awans walczyliśmy właściwie do ostatniego możliwego momentu, więc oni postawili na pewność sportowego awansu. Wcale im się nie dziwię, to rozwiązanie zupełnie zrozumiałe, ale straciliśmy w ten sposób jedną czy dwie opcje transferowe. Natomiast naturalnym jest, że celujemy w piłkarzy, którzy na poziomie I ligi się wyróżniali lub też w takich, którzy może nie byli co tydzień wybierani do jedenastki kolejki, ale którzy najbardziej pasują do naszego sposobu grania. Myślę, że na dniach te kwestie będą się rozstrzygać.

A co z transferami spoza I ligi?

Oczywiście mamy takich zawodników na naszym oku. Nie będzie jednak u nas jakiegoś zwrotu w kontekście pozyskiwania piłkarzy o określonym profilu. Nie chcemy sytych kotów. Nigdy tego nie robiliśmy i robić nie zamierzamy. Jeśli będziemy brali piłkarzy doświadczonych na poziomie Ekstraklasy, to tylko takich, którzy mają coś do udowodnienia. Za przykład może uchodzić tu Łukasz Trałka, który miał mnóstwo występów w Ekstraklasie, ale który był bardzo głodny wyzwań i w zeszłym sezonie pokazał, że nazywanie go „sytym kotem” byłoby mocnym nadużyciem. Łukasz od pierwszego dnia w Warcie pokazywał, że jest bardzo zdeterminowany i tą chęcią pracy idealnie się do nas wpasował. Założenie jest takie, by ściągać do Warty piłkarzy głodnych wyzwań, chętnych do pracy, ambitnych. Na ogół te kryteria spełniają zatem piłkarze względnie młodzi, ale mogą to być i tacy, którzy swoje już lata mają.

Nie boisz się rozbiórki tego zespołu, który awansował? Macie za sobą świetny sezon, a sam przyznałeś, że pensją kusić ich nie możecie.

Nie boję się, bo zawodnicy z pierwszej jedenastki mają ważne kontrakty. Do tej pory nie mieliśmy żadnych zapytań, nic konkretnego się nie dzieję, więc śpię spokojnie. Działamy w sprawie przedłużeń kilku umów, które wygasły, ale mówimy tu jednak o zawodnikach rezerwowych, a nie wyjściowego składu. Więc nie, nie boję się, że zostaną strzępy z drużyny, która ten awans wywalczyła.

Okej, ale wiesz jak to wygląda – zawodnik dostanie propozycję z innego zespołu, który zaproponuje trzy razy większą pensję, a wy nie będziecie mieli z czego tej propozycji skontrować.

W porządku, ale jeśli ten klub będzie zainteresowany naszym piłkarzem, to będzie musiał zapłacić kwotę odstępnego. A póki nikt po naszych kluczowych zawodników się nie zgłosił, to tak naprawdę nie ma o czym mówić. Będzie telefon, będzie propozycja na stole, to porozmawiamy, ale na dziś – nie ma takich tematów, więc nie ma też o czym gadać.

Waszym atutem jest chyba też to, że nie mieliście w zeszłym sezonie postaci, która znacząco wyrastałaby ponad zespół. Odejście jednego piłkarza nie zabiera wam znacznej części siły drużyny, a tak może być w przypadku Stali Mielec i Bartosza Nowaka.

Tematu Nowaka i Stali nie chciałbym poruszać, ale faktem jest, że siła Warty tkwiła w drużynie. Podoba mi się to hasło o „swojskiej bandzie”, ono wiele mówi o tym, jak funkcjonowała ta grupa i w jaki sposób wywalczyliśmy awans. Oczywiście mieliśmy postacie wyróżniające się, na przykład Trałkę i Kupczaka w środku pola, którzy odmienili nasz sposób grania. Ale tak, zgadzam się, że nie grozi nam to, że jeśli odejdzie jeden piłkarzy, to się posypiemy.

Czyli na ten moment ani Janicki, ani Lis, ani Kupczak nie napisali ci smsa „Robert, po powrocie z urlopu musimy przegadać kwestie oferty z klubu X”?

Absolutnie nie.

Masz już gotowy jakiś nieoczywisty strzał, który może być waszym odkryciem I ligi? Pytam o transfer zagraniczny.

Mam. Ale coś nam się temat przeciąga… Wydawało się, że jesteśmy już bardzo blisko, ale teraz jesteśmy trochę dalej. Dlatego nie chcę mówić o szczegółach, bo gra o tego piłkarza się toczy. Jeśli się uda dopiąć ten ruch, to będę bardzo zadowolony i myślę, że będziemy mieli z niego dużo pociechy. A jeśli nie, to mocno się rozczaruje.

Napastnik?

Skrzydłowy.

Masz w ogóle wyznaczony jakiś budżet transferowy? Całkowity budżet klubu na poprzedni sezon nie przekroczył trzech milionów złotych.

Wygląda to u nas tak, że mamy budżet globalny i z niego wykroiliśmy budżet płacowy, na który składają się pensje, kwoty prowizyjne oraz właśnie pieniądze na ewentualne sumy odstępnego. Jeśli więc na kogoś będę chciał wydać więcej pieniędzy przy samym zakupie, to być może ten zawodnik mniej zarobi albo będziemy mieli mniej kasy na wzmocnienie na innej pozycji. Trzeba kombinować, ale to nie jest tak, że Warta przeprowadzi wyłącznie transfery piłkarzy bez klubów. Każdy wie w klubie, że nie stać nas na szaleństwa. Nikt nie musi mnie hamować, bo doskonale wiem ile mamy do wydania, a też nie jestem szaleńcem, by wydawać więcej niż mamy. Wiemy gdzie jesteśmy i na co nas stać.

Czujesz, że to okienko to dla ciebie też taka osobista szansa? Awans z Olimpią, awans z Wartą, kolejne udane okienko mogłoby cię wywindować wysoko w rankingu dyrektorów sportowych.

Dopiero co przedłużyłem umowę z Wartą Poznań, więc jakieś moje ambicje są tutaj na marginesie. Skupiam się na tym, by trener Tworek dostał możliwie jak najlepszą kadrę w naszych warunkach finansowych. Jeśli to się uda, to będę zadowolony. A czy ktoś do gdzieś doceni? To już nie moja sprawa.

Masz przykład Krzysztofa Przytuły, który był bardzo chwalony za pracę w ŁKS-ie, aż przyszła Ekstraklasa i dostało mu się po głowie.

Ale ja nadal uważam, że Krzysiek wykonuje bardzo dobrą pracę i jeden sezon go nie weryfikuje negatywnie. Jego ŁKS ma pewną wizję, działa konsekwentnie, zbierał tego owoce w postaci awansów, a że wrócili do I ligi to nie znaczy, że jest słabym dyrektorem sportowym. Co do mnie – zdaje sobie sprawę, że udane ruchy na rynku transferowym mogą też działać na korzyść mojego nazwiska. Albo inaczej – dążę do tego, by wszystkie transfery, które zrobimy i że nasza gra sprawi, że będzie się mówiło. Ale nie o Grafie, tylko o Warcie. Dzisiaj moje nazwisko średnio mnie interesuje, bo jest tyle pracy klubie, a tak mało czasu. Wyzwanie jest bardzo trudne, bo jesteśmy klasycznym kopciuszkiem tej ligi, ale powalczymy o to, by Warta nie była tylko roczną ciekawostką.

Pierwszy komitet transferowy mieliście właściwie dzień po awansie.

Zgadza się. Wygraliśmy z Radomiakiem, wróciliśmy do Poznania, poświętowaliśmy, rano pobudka i popołudniu się spotkaliśmy. Nawet na grubsze świętowanie nie było czasu, bo wiemy, ile roboty przed nami.

Najlepszy transfer Warty w zeszłym sezonie, to…

… to trener Piotr Tworek.

rozmawiał DAMIAN SMYK

fot. NewsPix

Opublikowane 06.08.2020 09:36 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 12
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
panie.co.pan
panie.co.pan

Fajna rozmowa, dzięki!

Marian
Marian

Dzień bez Warty, dniem straconym

Igor
Igor

Dzień bez Warty, uja warty!

Różowy Moet
Różowy Moet

„Warta podpisała…” to nie to samo co „Warta signed…” gimbusie…kolejny widać co się nauczył przekładu czytając komentarze na Youtube

Morda
Morda

Warta Syte Koty Poznań

sfjsj
sfjsj

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – 492 kurs wczoraj trafiony i skan kuponu na blogu! polecam ich, zarobilem 11 tys wczoraj z nimi

Thiaguinho
Thiaguinho

Ile jeszcze artykulow o Warcie? Podniecacie sie jakby nie wiadomo kim byli a po sezonie spierdola sie z hukiem do 1cligi

ROB
ROB

Jeśli nie rozumiesz fenomenu tego klubu to zajmij się oglądaniem MiniMini. To jest ten poziom, który ogarniesz. Klub gdzie nie ma ani jednego celebryty, z niskim budżetem a jednak potrafi zrobić z niczego coś. Pobobna historia do Piasta. Życzę im tytułu Majstra i trzymam kciuki.

WeszłoTV
01.10.2020

Quiz: SAMBA DI JANEIRO DOS WOKALIZOS HEJ HO

PERE PAŃSTWA, nie mogą się państwo doczekać meczów? To wpadajcie na quiz! Kto będzie? Zacni goście: – Łukasz Stupka, były dyrektor sportowy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza – Wojciech Piela (Piela inc.) – Jakub Białek (Białek&Białek) – Daniel Żórawski (Czapo) – Paczul (Paweł) – WOOKAALIZYY 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Koronawirus nie daje za wygraną. Mecz Wisła Kraków – Lechia przełożony

Cóż. Chyba najwyższa pora przyzwyczaić się do tego, że terminarz Ekstraklasy to rzecz dość płynna, bo zmiany mogą zachodzić w nim w każdej chwili. W przypadku szóstej kolejki odwołano już spotkanie Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok z powodu wielkiej liczby pozytywnych wyników w ekipie z województwa zachodniopomorskiego. Do wczoraj wydawało się, że na tym koniec, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Sabotaż a’la zarząd Resovii: najpierw podkopano pozycję trenera, potem go zwolniono

Stało się, pierwszy trener na zapleczu Ekstraklasy stracił pracę. Z posadą pożegnał się Szymon Grabowski, opiekun beniaminka rozgrywek, czyli Resovii. I być może nie byłoby w tej sprawie nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zwolnieniu towarzyszy wiele kontrowersji. Po pierwsze, trenera zwolnił zarząd, który dopiero co został zmieniony. Po drugie, ten sam zarząd najpierw mocno […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Azikiewicz: „Trzeba mieć mocno poukładane w głowie, żeby nie odbiło”

Zdobył brązowy medal ME U-17 w kadrze Marcina Dorny z takimi zawodnikami jak Karol Linetty czy Mariusz Stępiński u boku. W Zagłębiu Lubin debiutował w Ekstraklasie w wieku zaledwie 18 lat. Młody, perspektywiczny lewy obrońca, o którego pytały wielkie marki (jak na przykład Hertha), a później… zaliczył zjazd do drugiej ligi. Czy jego kariera mogła […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

QUIZ. Wszyscy uczestnicy Ligi Mistrzów

Poznaliśmy wczoraj wszystkie ekipy, które zagrają w Champions League. Pojawiły się w stawce nowe drużyny, uznaliśmy więc, że warto odświeżyć nasz quiz. Chodzi w nim o to, żeby wymienić wszystkie zespoły, które choć raz dotarły do fazy grupowej najbardziej elitarnych rozgrywek. Trochę się tego nazbierało – dajcie znać, jak wam poszło. Przy pisowni spróbowaliśmy jak […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

„Charleroi gra w stylu Atletico. Rywale cierpią w meczach z nimi”

– W Belgii mówi się, że Charleroi gra w stylu Atletico – nie dają nic od siebie, jeśli nie muszą. Rywal cierpi, gdy z nimi gra. Ustawiają się defensywnie, czekają na przeciwników, a później bardzo szybko przechodzą do ataku. Mają kreatywnych piłkarzy z przodu, ale sami z siebie w ataku pozycyjnym nie prezentują się dobrze. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Od Dinama Tbilisi po Spartak Moskwa. Polskie boje w play-offach o Ligę Europy

Czasem polskie kluby spadały do fazy grupowej Ligi Europy/Pucharu UEFA po nieudanym boju o Ligę Mistrzów. Jeśli natomiast liczyć tylko play-off o fazę grupową tej europejskiej drugiej ligi, to bilans awansów do odpadnięć wynosi 8 – 15. Są wśród tych meczów wielkie boje, wyeliminowane potęgi, które nakręcały kolejne pucharowe sukcesy, wyważając drzwi do lepszych rankingów. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech nie podpiera ścian i idzie na podryw. Ofensywny futbol pomoże coś wyrwać?

Półtora roku temu Lech Poznań podjął bardzo świadomą decyzję – zechciał wywrócić do góry nogi sposób patrzenia na sukces. Uznał, że sukces przychodzi nie wtedy, gdy obwieści się światu „chcemy coś osiągnąć!”, lecz gdy poweźmie się działania, które do tego sukcesu mają prowadzić. Tym działaniem miała być gra ofensywna, oparta na wysokim pressingu, która przynosi […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Legia weźmie rewanż na Karabachu za Wisłę i Piasta?

Czy Legia Warszawa wróci dziś do Europy? Całkiem możliwe. Atut własnego boiska, osłabienie rywala – to coś, co trzeba wykorzystać. My także możemy to zrobić, typując to spotkanie w eWinner! Ten legalny polski bukmacher oferuje nam atrakcyjne kursy na dzisiejszy mecz eliminacji do Ligi Europy. Legia Warszawa – Karabach Agdam Ostatnie mecze Legii: WPWPR Poprzednie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Czy Lech ogra Charleroi? Tak, jest to możliwe!

Ok, wiemy, że to Belgowie są faworytem starcia z Lechem Poznań. Tyle że w pojedynku z Hammarby także faworytem byli rywale. „Kolejorz” sprawił wówczas niespodziankę, więc dlaczego nie może zrobić jej teraz? A skoro może, to i my możemy z tego skorzystać. Sprawdziliśmy ofertę Totolotka i podpowiadamy, co dziś warto zagrać! Charleroi – Lech Poznań […]
01.10.2020
Kanał Sportowy
01.10.2020

Stanowski omawia biografię Brzęczka – „Mistrz i Małgorzata”, odcinek 1

Krzysztof Stanowski w nowej mini-serii „Mistrz i Małgorzata” omawia biografię selekcjonera reprezentacji Polski „W grze” autorstwa Małgorzaty Domagalik.  Spoiler, którego wszyscy się spodziewacie: to będzie miazga na niekorzyść tej książki. 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Pozostał jeden krok. Legio, Lechu – po prostu go zróbcie!

Nie będziemy się bawić w przydługie wstępy, bo sprawa jest prosta jak budowa cepa. Legio Warszawa, Lechu Poznań – zróbcie to. Pozostał jeden krok. Awansujcie do fazy grupowej Ligi Europy. Polska piłka klubowa upadła w ostatnich latach naprawdę nisko. Najwyższy czas, by rozpocząć proces wygrzebywania się z tego bagna. A nie uda się tego dokonać, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech i Legia w Lidze Europy – zakłady specjalne od TOTALbet!

Czwartkowy wieczór będzie dla naszych zespołów wyjątkowy. Po raz pierwszy od 1979 roku dawna w październiku dwie drużyny w pucharach. A możemy je mieć nawet w listopadzie, jeśli tylko Lech i Legia staną na wysokości zadania. Na dwumecz naszych eksportowych drużyn czeka cała piłkarska Polska, więc warto z tego skorzystać. Chociażby tak, jak robi to […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

W Azerbejdżanie trafiłbym do więzienia

– Jakbym pojechał do Azerbejdżanu, a na granicy zobaczyliby u mnie ormiańską pieczątkę, na pewno spytaliby, czy byłem w Górskim Karabachu. Jeśli przyznałbym się lub by mi to udowodnili – a udałoby im się, choćby poprzez zdjęcia na moim blogu – to trafiłbym do więzienia w Azerbejdżanie. Areszt na początku, to pewne, stamtąd wyciągnąć mnie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Charleroi nie tak silne, jak Genk. Na co trzeba uważać? | ANALIZA

Dwa lata temu Racing Genk wyrzucił Lecha Poznań z Ligi Europy. Belgowie byli wówczas poza zasięgiem Kolejorza. Różnica klas rzucała się w oczy – nawet jeśli wynik dwumeczu tego nie odzwierciedlał. Czy podobnej deklasacji możemy spodziewać się dziś w starciu poznaniaków z Charleroi? Zdecydowanie nie. Ci „nowi Belgowie” nie są tak silni jak Genk i […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

PRASA. Novikovas: Kibicom Legii nic we mnie nie pasowało. Czasami docenia się po czasie

Co słychać w prasie przed meczami Lecha i Legii? Oczywiście sporo przeczytamy o samych spotkaniach. Ale mamy także ciekawy wywiad z Arvydasem Novikovasem, który trochę się z Warszawą rozlicza. – Niekiedy coś lub kogoś docenia się po czasie. Kiedy byłem w Legii, nic im się nie podobało. To źle, to jeszcze gorzej, a tamto już w […]
01.10.2020
Hiszpania
30.09.2020

Vinicius daje wygraną Realowi Madryt, bramkarze na pierwszym planie

Real Madryt nawet przez moment nie porywał nas dziś swoją grą, ale plan minimum zrealizował: wygrał z Realem Valladolid i po trzech meczach La Liga ma siedem punktów. Goście jak na swoje dość ograniczone możliwości wypadli całkiem przyzwoicie. Przy odrobinie szczęścia mogli pokusić się o jakąś zdobycz, jednak generalnie zwycięstwo faworyta było w pełni zasłużone.  […]
30.09.2020
Niemcy
30.09.2020

Nie taki ten Bayern straszny, choć dalej zwycięski. Lewy z kolejnym trofeum

To jest piłkarski rok Bayernu. Nie można z tym polemizować. Bawarczycy wygrywają na wszystkich frontach. Superpuchar Niemiec to ich kolejny wygrany puchar w 2020 roku. Hansi Flick zdobywa z Bayernem trofeum średnio co osiem spotkań. Gość do tej pory przegrał trzy mecze w roli pierwszego trenera Die Roten, a wygrał pięć trofeów. Robi wrażenie. Czy […]
30.09.2020