post Damian Smyk

Opublikowane 15.07.2020 08:30 przez

Damian Smyk

– Hitem transferowym mogłoby okazać się sprowadzenie Bartosza Kapustki z Leicester City. 23-letni Kapustka to jedna z gwiazd Euro 2016. Po turnieju ówczesny piłkarz Cracovii podpisał umowę z mistrzem Anglii, ale kompletnie zgubił formę. Od lat próbuje się odbudować. – Bartek już co najmniej rok temu powinien trafić do Legii. Gdyby chciał się u nas odbudować, zapraszamy. Ale on ma jeszcze roczny kontrakt z Leicester, więc trudno powiedzieć, czy się uda – twierdzi Mioduski na łamach „Gazety Wyborczej”. Co poza tym dziś w prasie?

„SPORT”

Na początku sezonu prezentował rywalom gole, ale poprawił się i pobił rekord czystych kont w Piaście. Czy Plach pociągnie gliwiczan do wicemistrzostwa?

Początki Placha nie były jednak najlepsze, bo jego niefrasobliwe zachowanie w meczu z BATE Borysów pozbawiło Piasta awansu w eliminacjach Ligi Mistrzów. Słowakiem interesowało się wówczas kilka klubów i być może to miało wpływ na jego koncentrację. W tym sezonie „Fero” Plach dochodził do formy meczami. Wydaje się, że szczyt ma miejsce obecnie, bowiem ze Śląskiem i Jagiellonią golkiper miał sporo roboty, ale nie dał się pokonać i ma już 15 spotkań bez straconej bramki. – Franek na początku miał bardzo mało strzałów, mało interwencji i tego mu chyba brakowało. Z każdym meczem dyspozycja wracała, a ostatnio potwierdził, że jest bardzo dobrym bramkarzem – mówi trener Waldemar Fornalik. – Nie pierwszy raz „Fero” mocno nam pomaga, a nawet ratuje wynik. Czasami nie ma wiele pracy, ale dla mnie to najlepszy bramkarz w ekstraklasie – dodaje napastnik Piotr Parzyszek.

Poukładane Podbeskidzie w ofensywie, ale i stabilne w tyłach – tak wygląda przyszłoroczny ekstraklasowicz.

To rzadka zależność, ale najskuteczniejszy w tym sezonie piłkarz Podbeskidzia 10 z 12 zdobytych goli strzelił w Bielsku-Białej. Tymczasem Marko Roginić, który zdobył o jednego gola mniej od Danielaka, sześć razy trafiał do siatki na stadionie drużyny przeciwnej, a „tylko” pięć goli strzelił w Bielsku-Białej. Równowaga pozostaje jednak zachowana. Chorwacki napastnik, m.in. trafił w Opolu jesienią, konkretnie mecz rozgrywany był pod koniec października, i Podbeskidzie wygrało 2:0. Roginić wpisał się na listę strzelców jako drugi w kolejności, pierwszego gola strzelił bowiem Rafał Figiel. Odra nie miała w tym spotkaniu zbyt wiele do powiedzenia. Zresztą Podbeskidzie przyzwyczaiło w tym sezonie do tego, że potrafi przeciwnika zdominować. A gdy to się nie udaje, co wielokrotnie podkreślał prezes klubu z Bielska-Białej Bogdan Kłys, jeżeli nie da się meczu wygrać, to trzeba go zremisować. Zupełnie słusznie piszemy o tym, że Podbeskidzie strzela sporo goli, ale też świetnie broni. Przed dzisiejszym spotkaniem ma dokładnie o połowę mniej goli straconych, aniżeli strzelonych. Spora w tym zasługa Martina Polaczka.

Rozmówka z Arkadiuszem Piechem, który może uratować I ligę dla Odry Opole, bo wiosną jest jednym z najlepszych napastników ligi.

Na poziomie I ligi okazało się, że Piech na pewno jeszcze się nie skończył.

– Bardzo szanuję miejsce, w którym się znalazłem, ale nie będę też nikogo oszukiwał: pierwsza liga nie jest jakoś megawymagająca. Ekstraklasa to ekstraklasa. W I lidze jest więcej przypadku, więcej się walczy, ale napastnikowi jest łatwiej. Choć wiadomo, że każdy mecz jest inny i trafia się na różnych obrońców, to w ekstraklasie jest wyższy poziom techniczny, więcej taktycznego grania, no i inne stadiony, cała otoczka. Tam grasz przeciwko Legii, Lechowi, Wiśle. Pierwsza liga to inna specyfika, ale powtórzę: szanuję to, gdzie jestem.

Odra wyjęła pana z… szafy, ale pańskie gole wyprowadziły ją z dna tabeli.

– Klub zdecydował się mnie zatrudnić i wierzę, że wszyscy są z tego zadowoleni. Wniosłem trochę jakości, wiary, doświadczenia.

Czy klub podejmował już rozmowy o przedłużeniu współpracy?

– Kontrakt wygasa z końcem lipca. Zobaczymy, jak będzie. Plan jest taki, by się utrzymać. Co będzie
później? Siądziemy do stołu i porozmawiamy. Nie zamykam się na żadną opcję. Przede wszystkim jednak zachowajmy dla Opola pierwszą ligę, a potem myślmy o innych kwestiach.

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

Legia wysłała już niektórych swoich piłkarzy na urlopy i do Gdańska wybiera się z rezerwowym składem z kilkoma potencjalnymi debiutanami.

– Jak urlop, to urlop. Nie zdziwiłbym się, gdyby paru piłkarzy, którym dałem wolne, wybrało się odpoczywać właśnie do Gdańska, ale na mecz z Lechią zabieram ledwie siedemnastu zawodników. Nie tylko dotychczasowych zmienników, ale nie zabraknie też tych, którzy wcześniej grali sporo meczów. Mogę powiedzieć, że szykuje się jeden debiut. W Gdańsku od początku zagra Radek Cielemęcki – zdradził podczas wtorkowej konferencji prasowej szkoleniowiec Legii. 17-letni prawonożny pomocnik będzie 35. zawodnikiem, który w tym sezonie wystąpi w pierwszym zespole Legii. Wychowanek Polonii Świdnica może grać w środku pola lub na prawym skrzydle – w tym sezonie rozegrał 15 meczów w III-ligowych rezerwach (ostatni w marcu) i strzelił w nich dwa gole. Dostanie szansę, bo po sobotniej wygranej z Cracovią (2:0) i mistrzowskiej fecie na nadwiślańskich bulwarach trener Vuković wysłał na urlop najbardziej eksploatowanych piłkarzy. Sobotnie spotkanie było 48. Legii w obecnych rozgrywkach. Wolne dostali Andre Martins, Walerian Gwilia, Domagoj Antolić, Luquinhas, Michał Karbownik, Artur Jędrzejczyk i Tomaš Pekhart. Jeśli dołożyć do nich kontuzjowanych Marko Vešovicia, Vamarę Sanogo, Jose Kante, Arvydasa Novikovasa i Igora Lewczuka, to okaże się, że przeciwko Lechii zagra zespół z niewielkim doświadczeniem. Ale kiedy, jak nie teraz?

Imaz, Puljić, Kostal, Camara – ci piłkarze mogą odejść latem z Jagiellonii. W Białymstoku szykują czyszczenie magazynów i porządkowanie budżetu płacowego.

Na około 400 tys. euro Jaga wycenia napastnika Jesusa Imaza. Hiszpan od kilku miesięcy męczy wzrok kibiców i sam się morduje pobytem w Białymstoku. Apatia dopadła go tej zimy, gdy nie dostał zgody na transfer za granicę. Przykra przypadłość trwa do dziś. Jaga bez żalu weźmie rozwód z Baskiem, a wcale nie obraziłaby się też, gdyby razem z nim tego lata klub opuścił Jakov Puljić. Od Imaza odróżnia go fakt, iż tej wiosny gole strzelał (4), zaś łączą dwie rzeczy – spora pensja i możliwość zarobienia przez klub ok. 400 tysięcy euro. Na walizkach od kilku miesięcy siedzi pomocnik Martin Koštal, a nie można wykluczyć, że lada moment do pakowania się zmuszony zostanie Juan Camara. Źródła w Białymstoku wysyłają sygnał, że Jagiellonia jest na dobrej drodze do pozyskania Michała Bednarskiego. Walka o 24-letniego napastnika drugoligowego Górnika Polkowice nie zakończyła się, bo podchody po bardzo skutecznego napastnika (22 gole w obecnym sezonie) czynią też Zagłębie Lubin, Górnik Zabrze i Cracovia. Zainteresowanie Jagi Bednarskim nie dziwi w kontekście ewentualnej sprzedaży Imaza i Puljicia. Do powrotu z wypożyczenia szykuje się Ognjen Mudrinski.

Jak powstawał nowy (drugi) dom Legii? Tomasz Zahorski wyjaśnia wszystkie szczegóły dotyczące Legia Training Center.

Drugi dom Legii to dziewięć tysięcy metrów kwadratowych na dwóch kondygnacjach. Do tego sześć pełnowymiarowych boisk z naturalną nawierzchnią, dwa ze sztuczną, jedno dodatkowe do treningów bramkarskich i przygotowania fizycznego, hala pneumatyczna nad jednym z boisk sztucznych do treningów w okresie jesienno zimowym, ponadto małe boiska z nawierzchnią do gry technicznej. Nasz projekt kosztował około 100 milionów złotych i jest największą tego typu inwestycją w historii Polski. Finansowe zaangażowanie właścicielskie Dariusza Mioduskiego było kluczowe, począwszy od projektu architektonicznego po zakup nieruchomości pod LTC, której właścicielem jest spółka Akademia Piłkarska Legii. Po kosztorysach dokonanych przez architektów i naszych wewnętrznych ekspertów przyszła konfrontacja z rynkiem budowlanym. Proces wyboru generalnego wykonawcy trwał niemal cały rok 2018. Z wielu zainteresowanych i mocno zaangażowanych firm wybrany został PORR, który zbudował m.in. Muzeum Marszałka J. Piłsudskiego w Sulejówku, budynek BUW i warszawskiej GPW. Umowę podpisaliśmy kilka dni przed Bożym Narodzeniem 2018. Były trzy źródła finansowania: wkład własny właścicielski Legii, dotacje z programu inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu zarządzanego przez Ministerstwo Sportu na poziomie ok. 20 milionów złotych oraz wieloletni kredyt na ok. 60 milionów złotych z Banku Gospodarstwa Krajowego. Realizując taki model finansowania, przetarliśmy ścieżki wielu klubom, z naszych doświadczeń i wzorów skorzystały m.in. Pogoń, Cracovia, Lech i Jagiellonia.

„SUPER EXPRESS”

Rozmówka z Danim Ramirezem. O tym, że Lech może być dla Piasta jak lew, że Kolejorza stać na zagrożenie Legii w przyszłym sezonie.

No właśnie. Lech może zagrozić w przyszłym sezonie Legii?

– Jestem przekonany, że tak. Oczywiście, musimy poczekać na to, jak będzie wyglądała nasza kadra. No bo Christian prawdopodobnie odejdzie, mówi się, że Jóźwiak również może wyjechać. A zatem będzie trzeba na ich miejsce pozyskać równie dobrych piłkarzy. Jeśli to nastąpi, wtedy możemy sprawić fanom mnóstwo radości i śmiało powalczyć o tytuł.

To kto ma lepszy strzał: ty czy Jakub Moder, który też strzela piękne bramki? 

– Nasze strzały są różne. Ja staram się nadawać im jakość, a u Modera to siła i nieprzewidywalność. Muszę przyznać, że ma świetny strzał. Nawet jeśli po jego uderzeniu piłka leci w środek bramki, to potrafi się zachować zupełnie nieoczekiwanie dla bramkarza.

I rozmówka z Kacprem Smolińskim, który zdobył debiutancką bramkę w starciu ze Śląskiem i zademonstrował swoją miłość do Pogoni Szczecin.

Po zdobyciu gola pocałowałeś herb Pogoni na koszulce, a później w rozmowie przed kamerą podkreślałeś przywiązanie do klubu.

– Trenuję w Pogoni od siódmego roku życia. Wcześniej starszy brat zabierał mnie do swoich kolegów i kopaliśmy piłkę najczęściej o ścianę bloku mieszkalnego, na placu, gdzie nie było trawy, tylko piasek. Gdy poszedłem do pierwszej klasy szkoły podstawowej, to rodzice równocześnie zapisali mnie do Pogoni. W mojej, na razie krótkiej, karierze nie było łatwo, bo nie wszyscy trenerzy w Pogoni, szczególnie w juniorach młodszych, stawiali na mnie.

Co czułeś bezpośrednio po zdobyciu gola?

– Emocje jeszcze teraz we mnie buzują. Wyściskałem Adama Frączczaka, a później był przytulas z Sebastianem Kowalczykiem w podziękowaniu za asystę. To był ważny gol, bo dał nam punkt. We Wrocławiu będą mnie źle wspominać, bo być może odebrałem Śląskowi medale, ale dla mnie jest istotne, żeby Pogoń zdobywała punkty.

„GAZETA WYBORCZA”

Dariusz Mioduski zaprasza do Legii Kapustkę. Mówi, że nikt nie zapłaci miliona euro za Bohara. A o budżecie transferowym mówi, że jeśli nie odejdzie Karbownik, to pieniędzy będzie niewiele.

Do Legii mógłby trafić 29-letni Izraelczyk Alon Turgeman. Ostatnie miesiące spędził na wypożyczeniu w Wiśle Kraków. W umowie z Austrią Wiedeń ma zapisaną kwotę wykupu w wysokości 400 tys. euro. Opcję pierwokupu ma jednak Wisła. – Wiemy, że potrafi strzelać gole. Carlitos też strzelał, ale nie pasował do koncepcji naszego trenera. Nie wiem, jak byłoby z Turgemanem – mówi Mioduski. Wśród wymienianych nazwisk są także Słoweniec Damjan Bohar z Zagłębia Lubin, Rumun Denis Alibec z Astry Giurgiu, Przemysław Płacheta ze Śląska czy Hiszpan Jorge Félix z Piasta. – Bohar? Nikt nie zapłaci za niego miliona euro. Z Alibekiem i Płachetą byliśmy już niemal dogadani, ale ostatecznie się nie udało. A co do Félixa, to wiemy, że kończy mu się kontrakt z Piastem. Na polską ligę to fantastyczny zawodnik, ale czy jest w stanie grać na wyższym poziomie? – zastanawia się Mioduski. Hitem transferowym mogłoby okazać się sprowadzenie Bartosza Kapustki z Leicester City. 23-letni Kapustka to jedna z gwiazd Euro 2016. Po turnieju ówczesny piłkarz Cracovii podpisał umowę z mistrzem Anglii, ale kompletnie zgubił formę. Od lat próbuje się odbudować. – Bartek już co najmniej rok temu powinien trafić do Legii. Gdyby chciał się u nas odbudować, zapraszamy. Ale on ma jeszcze roczny kontrakt z Leicester, więc trudno powiedzieć, czy się uda – twierdzi Mioduski. Nowy kontrakt w Legii może za to otrzymać Luis Rocha. 27-letni Portugalczyk miewał w Legii słabsze momenty, ale w końcówce sezonu grał dobrze. – Planowaliśmy go oddać, ale w obecnej sytuacji, po kontuzji Marko Vesovicia, zastanawiamy się, czy nie zaproponować mu rocznej umowy – mówi prezes Legii. Jaki budżet transferowy ma w lecie Legia? – Jeśli nie sprzedamy Michała Karbownika, to niewielki – tłumaczy Mioduski.

Opublikowane 15.07.2020 08:30 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 14
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

…”23-letni Kapustka to jedna z gwiazd Euro 2016.”…. Serio?! 😀 Chyba tylko w głowie Bartka, jego managera i naszych podjaranych dziennikarzy.

Biały Kaktus
Biały Kaktus

Wątpie, żeby Kapustka i manager uważali go za gwiazdę euro

Lewik
Lewik

Kapustka gwiazdą Euro 2016 XDDDDD Czy Ci dziwnnikarze naprawdę nie mają wstydu?

PULITZERAdlaNICH
PULITZERAdlaNICH

Jacy dziennikarze takie artykuły
Jakie źródła takie fakty
Ale kuźwa bez przesady
W naszym kraju każdy z laptopem/długopisem między 7-mym a 13-tym rokiem życia może zostać tzw.”dziennikarzem” ??!!
KOCHANE MEDIA… jedna wielka komedia

Mirek Marek
Mirek Marek

Wczoraj czytałem dokładnie to samo. Te gazety lecą z nami w kulki.

Cwelka Biedaki
Cwelka Biedaki

Żebyś się Szopen nie przeliczył

Szczepek
Szczepek

Ja bym szukał raczej wzmocnień w obronie. Jędza, Lewczuk już swoje lata mają, Stolarski i Rocha są słabi, Wieteska gdzieś wyjedzie już teraz, Karbownik maksymalnie zostanie do zimy. Vesovic jeszcze długo nie będzie mógł grać na poziomie sprzed kontuzji. To ostatni sezon aby kogoś wprowadzić do składu. Najlepiej PO i stoper.

Bezstronny Obserwator
Bezstronny Obserwator

Odciąć Szopena od transferów, ale już!
Kapustka gwiazdą na Euro? Jaja se kierwa koleś robi?
Turgeman, Alibec? Jezusie Chytrusie i Matko Bosko Elektrycno.

Może niech Vuko wskaże porządane nabytki.

Brak kasiorki? A kto kazał wywalić ponad 8 mln pln na Ślisza?

OzjaszGoldberg
OzjaszGoldberg

Slisza

baran
baran

100 milionów złotych za kilka boisk dla kopaczy? No, mają rozmach.

juzek
juzek

Widziałeś ten ośrodek czy twój nick jest zbieżny z tym jak wołają na ciebie znajomi?

W polskich realiach to bardzo realne i rozsądne pieniądze biorąc pod uwagę bliskość stolicy.

GooDOMaDOM
GooDOMaDOM

Chyba z 6sty raz już czytam wypowiedź Mioduskiego o transferach, Kapustce itd.

Hubert
Hubert

Budżet Legii Warszawa rzeczywiście duży nie będzie, ale przecież inwestycja w tak duży ośrodek treningowy musiała się odbić na aktualnym budżecie transferowym.

GDZIE SIĘ PODZIAŁY PIENIĄDZE ZA LAS?

JUŻzaCZTERYlata
JUŻzaCZTERYlata

Ja prdle… Przecież od tych farmazonów aż oczy bolą… Osobie która napisała ten materiał gratuluję pewnego źródła informacji oraz pisania ze zrozumieniem za pomocą ”kopiuj/wklej”, gdzie jedno zdanie przeczy drugiemu…. Tragedia…
MOŻE KTOŚ WYTŁUMACZY AUTOROWI I JEGO GWIAZDKOM Z ”Ł3” CO TO JEST SPALONY ?!
Żyjemy w kraju gdzie zdobycie mistrzostwa jest jak zdobycie Ligi Mistrzów, a po pierwszych 2-óch meczach jest znowu to samo… OCZEKIWANIE POLAKA NA KOLEJNY SEZON i kompletny brak ambicji drużyn, piłkarzy, trenerów itd…
ALE CHWALMY I WYSŁAWIAJMY NASZ pzpn KOCHANY !! Może QRWA doczekamy dni i grajków kopiących dla flagi, godła i by zapisać się w historii, a nie tylko żeby urwać trochę z koryta i uciekać do domu…
PISZĘ TUTAJ JAKO KIBIC BEZSTRONNY !!
Liczę na zrozumienie oraz życzę braku wstydu i rozczarowań ze strony ”polskich gwiazd piłki kopanej” na międzynarodowej arenie 😉

Weszło
14.08.2020

Tęskniliśmy za tym: Jerzy Brzęczek ogłosił zagraniczne powołania!

Sytuacja jest wciąż dość trudna. Coraz częstsze odwoływanie spotkań, te które się odbywają cały czas rozgrywane są z bardzo ograniczoną publicznością, do tego co i rusz komunikaty zespołów medycznych, które informują o zakażeniach koronawirusem wśród piłkarzy. Tym większa jest radość, gdy docierają do nas okruchy dawnej normalności. Jednym z takich okruchów jest zapowiadany powrót futbolu […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

„Góry” w Warszawie, czyli nowoczesny trening, który pomoże biegaczom i triathlonistom poprawić wyniki

Chcesz zbudować odpowiednią formę na maraton albo inny, chociażby triathlonowy start, wyjedź w góry. Jeśli potrenujesz kilka tygodni na właściwej wysokości, efekty muszą przyjść. Te dwa zdania to oczywiście nadal prawda, ale… nie do końca. Albowiem świat biegów i triathlonu, podobnie jak chociażby ten piłkarski, ewoluuje. Dlatego wypracowanie wysokiej dyspozycji nie jest już połączone wyłącznie […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Tekst czytelnika. Luis Suarez – osąd bohatera

Kwiecień 2015 roku. Pierwszy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów – Barcelona mierzy się na Parc des Princes z Paris Saint-Germain. Oglądam to spotkanie, spędzając Wielkanoc u swojej ówczesnej dziewczyny w Meksyku. Acapulco, żar leje się z nieba, nie pomaga ani leniwie kręcący się pod sufitem baru wiatrak, ani zimna Corona. Pierwszy gwizdek wybrzmiewa o godzinie 13:45 […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Stanowisko: świetne wieści dla polskiej piłki

Prezes dowolnego klubu powinien wejść do szatni i powiedzieć do zawodników: Panowie, nie umiemy grać w piłkę, prawda? No nie umiemy. Ale umiemy siedzieć na dupie? To akurat umiemy. No to najważniejsze zadanie dla nas – siedzimy na dupie. Dziś „Stanowisko” o szansie dla polskich klubów, jaką niesie za sobą… koronawirus.  
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Jóźwiak zaskakuje: do Wisły trafia doświadczony ligowiec z Legią w CV

To już prawdopodobnie ostatni letni transfer Wisły Płock. Zapytacie – skąd niby to wiemy? Jak się tego domyśliliśmy? Przecieki z klubu czy po prostu kadra jest już kompletna? Nie, odpowiedź jest prostsza. Skoro Marek Jóźwiak ściąga do klubu Damiana Zbozienia, oznacza to, że doszedł właśnie do literki „Z” w swoim telefonie. Dalej jest już tylko […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Lidze Mistrzów (część II)?

Kilka dni temu zaproponowaliśmy wam zabawę, która polegała na wymienianiu podstawowych jedenastek drużyn, które sięgnęły po Ligę Mistrzów. Poszło wam to na tyle dobrze (średnia 65% poprawnych odpowiedzi), że uznaliśmy, iż należy podnieść poprzeczkę. W tym celu cofnęliśmy się o jeszcze dziesięć edycji. Czy potraficie wymienić składy ekip, które sięgały po wspomniane trofeum w latach […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Plaża, okręgówka, stół rehabilitacyjny. Gdzie są ci, którzy nie znoszą Stokowca?

Wśród byłych piłkarzy Lechii panowała ostatnio narracja, że Piotr Stokowiec to zło wcielone. Idealny kandydat na czarny charakter w Bondzie, postać, którą powinno się straszyć niegrzeczne dzieci, no i oczywiście rasista, jak ktoś jest zły w XXI wieku, to musi być rasistą, nie ma rady. Można się więc zastanawiać, dlaczego plam na charakterze tego okrutnika […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Czas zostać rycerzem wiosny. O fazie pucharowej Lewego w Lidze Mistrzów

Robert Lewandowski osiągnął w karierze klubowej wiele, bardzo wiele. Kolekcjonowanie trofeów w Niemczech z zastraszającą regularnością, wszystko okraszone tytułem w najlepszej lidze świata, Ekstraklasie, nie wspominając o wygraniu III ligi ze Zniczem Pruszków. Ale ta galaktyczna kariera domaga się dopełnienia w Europie jak przystało na jednego z najlepszych napastników w historii tych rozgrywek. Przeanalizujmy jak […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Koronawirus w Śląsku. Jak kończy się kuszenie losu? Właśnie tak

Nikomu tego nie życzyliśmy. Mieliśmy wręcz nadzieję, że skończy się tylko na obciachu związanym z przyłapaniem. No ale niestety. Śląsk Wrocław dołączył do grona klubów, w których pojawił się pozytywny wynik testu na koronawirusa. Komunikat na ten temat został wydany wczoraj wieczorem, a w nim przeczytać możemy zdanie: „od kilku dni [piłkarz] jest także odizolowany […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Mladenović: Lechia wszystko mi wypłaciła. Miałem dobre relacje z prezesem i trenerem

– Wiedziałem, na co się piszę, byłem przekonany, że nawet jeśli będą zaległości, to ostatecznie dostanę swoje pieniądze. Miałem rację. Podpisałem umowę z Legią, na koniec Lechia wszystko mi wypłaciła. Nie było sensu się obrażać, wykłócać – mówi „Przeglądowi Sportowemu” Filip Mladenović, który bardzo dobrze wspomina Piotra Stokowca i Adama Mandziarę. Co poza tym w prasie? […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Koniec Cruyffa, 7:0 Heynckesa i Pep kontra Luis Enrique. Nudy w meczach Barcy z Bayernem nie ma

Potrafimy sobie wyobrazić większe klasyki europejskiej piłki. Rywalizacji o większej historii też znajdziemy multum. Ale choć Barcelona z Bayernem pierwszy raz zmierzyły się dopiero w 1996, tak KAŻDY ich dwumecz był napakowany po brzegi intrygującymi kontekstami. To taka rywalizacja kończyła erę Cruyffa w Barcelonie. Była brzytwą, którą tonący Bayern złapał, a potem wykorzystał by dokonać […]
14.08.2020
Weszło Extra
14.08.2020

Mogłem podpisać kontrakt za granicą. Śląsk to mój wybór

– Mogłem podpisać kontrakt za granicą. Nie ma co ukrywać, nie jestem najmłodszym zawodnikiem, więc to nie były już topowe drużyny. Kluby, które grają w solidnych ligach europejskich, ale nie walczą o mistrza. Raczej druga połowa tabeli. Najbliżej było mi do Holandii. Gdy jeszcze nie podpisałem kontraktu, ale był już temat, dostawałem mnóstwo wiadomości od […]
14.08.2020
Weszło
13.08.2020

Padłeś, powstań, RB Lipsk. To nie ta firma, ale rezultat się zgadza!

Pierwsza z ekip w pewnym momencie łapie zadyszkę, nie jest już tak groźna, jak wcześniej, brakuje kontr, raczej zaczyna to wyglądać jak czekanie na nieuniknione. Druga z kolei wypracowuje sobie przewagę, można nawet powiedzieć, że ciśnie przeciwnika i chce rozstrzygnąć spotkanie przed zbliżającą się dogrywką. Brzmi jak scenariusz, w którym Atletico odgrywa rolę tego umęczonego, […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Jeśli to miał być przedsmak ligi, to cieszyć się mogą tylko w Zabrzu

Pamiętacie jeszcze kibica Liverpoolu śpiewającego o tercecie Mane, Salah, Firmino? Ta trójka sprawiała, że kibiców „The Reds” niezbyt ruszała strata Coutinho. Po dzisiejszym meczu kibice z Zabrza mogą zacząć układać przyśpiewkę w podobnym stylu, tyle że o Nowaku, Mannehu i Jimenezie, którzy pozwolą zapomnieć o Angulo. Dziś ten tercet, chociaż nie tylko on, bez problemu […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Samuel Mraz w Zagłębiu Lubin. Jest oferta za Bartosza Białka

Mraz w polskiej piłce to nie jest nazwisko anonimowe. Ale gdyby Zagłębie Lubin ściągnęło teraz Patrika, to bylibyśmy lekko skonfundowani. „Miedziowi” ściągają jednak Samuela Mraza – byłego króla strzelców ligi słowackiej, trzykrotnego reprezentanta Słowacji, ostatnio grającego w Broendby. Na papierze ten ruch wygląda obiecująco – mobilna „dziewiątka” do odbudowania, w umowie wypożyczenia go z Empoli […]
13.08.2020
Kanał Sportowy
13.08.2020

Robert Makłowicz w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 19:00

Wiemy, że wszyscy czekaliście na takiego gościa! Lepszej przystawki przed Ligą Mistrzów niż Robert Makłowicz w Hejt Parku nie można sobie wyobrazić. To musi być wyjątkowy odcinek! Zapraszamy od 19:00 widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM, prowadzi Michał Pol.  Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim. 
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Özil najlepiej zarabiającym statystą na świecie?

Angielski Sky analizuje statystykę podań Mesuta Özila. Na bazie wyliczeń wysnuwa wniosek, że to najbardziej kreatywny gracz w historii Premier League. To okolice 2017 roku. Mniej więcej wtedy też Jose Mourinho komplementuje: „Özil nie ma swojej kopii, nawet tej nieudanej”. Wenger dodaje: „Jeśli nie kochasz Özila, nie kochasz piłki nożnej”. Mijają trzy lata. Dziś Özil… […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Lata lecą, niewiele się zmienia. Włoska piłka nadal nic nie znaczy w Europie

2020 – ćwierćfinał. 2019 – ćwierćfinał. 2018 – półfinał, ale dość bolesny. 2017 – finał, ale zakończony ostrym laniem. 2016 – 1/8 finału. Tak, Liga Mistrzów dla włoskich klubów to w ostatnich pięciu latach teren, na którym można się mocno sparzyć. Zresztą Liga Europy także, bo dopiero w tym sezonie udało się przełamać barierę ćwierćfinału. […]
13.08.2020