post Avatar

Opublikowane 13.01.2020 00:20 przez

redakcja

Znaczna część zagranicznych lig przewraca się jeszcze z boku na bok zażywając zimowego snu, ale kilku naszych rodaków nie ma wolnego. Spośród tych, którzy w ten weekend poszli do roboty, przodownikiem pracy był zdecydowanie Karol Linetty.

1. Słyszeć wieści, że oto Polak zagrał w Serie A mecz z golem i asystą, to jak miód na nasze uszy. Tym bardziej, że mowa tu o gościu, który przecież nie należy do piłkarzy wybitnie ofensywnych. Taki news odnośnie Milika by nas szczególnie nie zdziwił, ale jak defensywę Brescii wraz z Jankto i Quagliarellą demoluje Linetty?

Karolowi poświęciliśmy dziś osobny tekst (TUTAJ – KLIK!):

„Dzisiejszy mecz w wykonaniu Polaka nosił znamiona piłkarskiego geniuszu i nie boimy się użyć tego słowa. Co ciekawe, od kiedy Claudio Ranieri objął Sampdorię, były piłkarz Lecha Poznań grywa nawet na… boku pomocy. Tak właśnie było dziś, z tym że dotychczas Linetty występował raczej po lewej stronie boiska, a teraz przeniósł się na prawą flankę. Oczywiście w taktyce genueńczyków Polak nie jest klasycznym skrzydłowym, ale takich liczb, jakie zanotował w spotkaniu z Brescią, nie powstydziłby się żaden ofensywny zawodnik.

Gol i asysta to bowiem nie wszystko. Zresztą, jeśli chodzi o asysty, to Linetty powinien mieć na koncie przynajmniej trzy, bo dwukrotnie, po kapitalnych dośrodkowaniach, pozbawiał go ich Fabio Quagliarella. Najpierw z kilku metrów doświadczony Włoch trafił w bramkarza, potem z jeszcze bliższej odległości posłał piłkę obok słupka. No nie przystoi tak, Polaka rodaka, okradać…”

Nie macie pojęcia, jak bardzo byśmy chcieli, by Karol przyjeżdżając na kadrę nie spuszczał z baku całego zatankowanego we Włoszech paliwa i potrafił docisnąć gaz do dechy tak, jak w tę niedzielę.

2. Bez podobnych fajerwerków obyło się w meczach pozostałych Polaków w lidze włoskiej. Lazio ograło Napoli, w którego barwach po pełnym występie dopisali sobie Milik i Zieliński. Ten drugi mógł zdobyć pięknego gola, ale uderzenie w dużym tłoku w polu karnym Lazio skończyło swój żywot na słupku.

Porażkę poniosła też Bologna Skorupskiego. Polaka za gola nie można winić – strzał z bliska, piłka zasłonięta, musiał liczyć, że Berenguer po prostu go trafi. Nie trafił.

Wojciecha Szczęsnego nie trafił z kolei z jedenastu metrów Diego Perotti, którego Samir Handanović nazwał niedawno jednym z dwóch najlepszych strzelców karnych w Serie A, obok Mario Balotellego. Ale to nie przeszkodziło jego Juventusowi ograć Romę, po raz pierwszy od ponad pięciu i pół roku na Stadio Olimpico. Najlepsza interwencja Polaka? Ta przy uderzeniu Cengiza Undera z ostrego kąta, która jednak niewiele Juve dała – przed uderzeniem bowiem ręką zagrał Alex Sandro, z tego był też wspomniany karny.

Na czysto zagrał za to Bartłomiej Drągowski, choć to on popełnił największy błąd z polskich bramkarzy we Włoszech – niemal dał się przelobować uderzeniem z około trzydziestu metrów. Miał szczęście, futbolówka trafiła w słupek, a Felipe nie potrafił jej skutecznie dobić. Poza tym miał kilka dobrych interwencji.

Symboliczne minuty połapali też Teodorczyk i Dawidowicz, w meczu Sampdorii z Brescią do 85. grał Bartosz Bereszyński.

3. Bardzo złe wieści dla Krzysztofa Piątka, jeśli oczywiście liczył na jakąś przyszłość w Milanie, a nie wyłącznie na transfer. Jego dwaj rywale do gry w ataku strzelili po golu, a ich współpraca wyglądała naprawdę dobrze – już w pierwszej połowie Rafael Leao dograł świetną piłkę do Ibrahimovicia, który uderzeniem głową trafił w słupek. W drugiej właśnie ten duet zapewnił Rossoneri trzy punkty.

4. Jeśli napastnik reprezentacji przeniesie się do Premier League, już wkrótce Krzysztofa Piątka może próbować w ligowym starciu powstrzymać Jan Bednarek – jak co weekend pewniak u Ralpha Hasenhuettla. On, w przeciwieństwie do „Pio”, ma za sobą naprawdę dobry koniec tygodnia. Jego Southampton zrewanżowało się za kompromitujące 0:9 z Leicester, na King Power Stadium wygrywając 2:1.

Bednarek zanotował dwa odbiory, nie dał się przedryblować, dwa razy wybijał piłkę w sytuacji zagrożenia, dwa razy także futbolówkę przechwycił. Przegrał zaś zaledwie jeden z siedmiu pojedynków.

5. Kontynuując przeplatankę, z Anglii poza pozytywnymi ocenami występu Bednarka mamy też bardzo, bardzo złą wiadomość odnośnie Łukasza Fabiańskiego. Dopiero dwie kolejki temu wrócił do bramki West Hamu po kontuzji biodra. W meczu z Sheffield United mogliśmy wszyscy poczuć smutne deja vu, bo znów wykonywał piątkę, znów natychmiast zgłosił problem i tak jak w starciu z Bournemouth musiał zostać zmieniony. Ostatnio powrót do gry zajął mu trzy miesiące, dlatego życzymy dużo zdrowia i wyleczenia urazu na dobre.

6. Teraz wypadałoby zarzucić czymś pozytywnym, prawda? Wieści na plus płyną stamtąd, skąd w tym sezonie właściwie ich nie było. Adam Dźwigała poszedł latem do Aves, a to Aves później notowało porażkę za porażką. I teraz też przegrało, ale póki Polak był na boisku, prowadziło z wielką Benficą 1:0. Dźwigała zszedł – w 24 minuty Aves straciło dwa gole i ostatecznie wtopiło.

Dźwigała zaliczył też asystę przy golu Mohammadiego, choć trzeba uczciwie przyznać, że udział w trafieniu był symboliczny – podanie wzdłuż linii, z którego dopiero Irańczyk dryblingiem i zejściem do środka sam sobie stworzył sytuację bramkową.

7. Z potęgą w swojej lidze mierzył się też w ten weekend Kamil Glik. I tak jak trzy stracone przez Monaco gole nie brzmią najlepiej dla środkowego obrońcy, to trzeba powiedzieć, że akurat Polak nie zawalił przy żadnej z bramek, a tymi, którzy powinni zaliczyć spacer hańby jak Cersei Lannister w „Grze o Tron” są boczni defensorzy Monaco. Henrichs maczał palce przy dwóch golach, raz zwalniając swoją stronę, co bezlitośnie wykorzystał Neymar, innym razem faulując na karnego. Ballo Toure z kolei wpakował swojemu zespołowi samobója.

8. Na koniec wieści z jednej z tych lig, gdzie Polak ma szanse na tytuł króla strzelców. W Grecji Karolowi Świderskiemu odjechał niestety El-Arabi z Olympiakosu. Przed kolejką miał zaledwie gola przewagi nad Polakiem, ale podczas gdy PAOK ograł AEK bez gola byłego napastnika Jagiellonii, Marokańczyk skończył mecz z hat-trickiem.

ANGLIA

Jan Bednarek (Southampton) – 90 minut z Leicester (2:1)
Łukasz Fabiański (West Ham) – 15 minut z Sheffield Utd. (0:1)
Artur Boruc (Bournemouth) – na ławce z Watfordem (0:3)
Bartosz Kapustka (Leicester) – poza kadrą
Kamil Grosicki (Hull City) – 90 minut z Fulham (0:1)
Krystian Bielik (Derby) – poza kadrą
Mateusz Klich (Leeds) – 66 minut z Sheffield Wed. (0:2)
Mateusz Bogusz (Leeds) – poza kadrą
Kamil Miazek (Leeds) – poza kadrą
Bartosz Białkowski (Millwall) – 90 minut ze Stoke (0:0)
Kamil Grabara (Huddersfield) – 90 minut z Barnsley (1:2)

ARABIA SAUDYJSKA

Michał Janota (Al-Fateh) – 82 minuty z Al-Taawon (1:2)

AUSTRALIA

Filip Kurto (Western United) – 90 minut z Melbourne City (2:3)
Radosław Majewski (WS Wandersers) – poza kadrą

CYPR

Patryk Procek (AEL Limassol) – na ławce z Nea Salamis (1:2)

FRANCJA

Kamil Glik (Monaco) – 90 minut z PSG (3:3)
Rafał Kurzawa (Amiens) – poza kadrą
Marcin Bułka (PSG) – poza kadrą

GRECJA

Karol Świderski (PAOK) – 74 minuty z AEK-iem (1:0)
Sebastian Chruściel (Panionios) – poza kadrą

PORTUGALIA

Adam Dźwigała (Aves) – 66 minut i asysta z Benficą (1:2)

WŁOCHY

Piotr Zieliński (Napoli) – 90 minut z Lazio (0:1)
Arkadiusz Milik (Napoli) – 90 minut z Lazio (0:1)
Krzysztof Piątek (AC Milan) – na ławce z Cagliari (2:0)
Wojciech Szczęsny (Juventus) – 90 minut z Romą (2:1)
Arkadiusz Reca (SPAL) – na ławce z Fiorentiną (0:1)
Bartosz Salamon (SPAL) – na ławce z Fiorentiną (0:1)
Karol Linetty (Sampdoria) – 90 minut, gol i asysta z Brescią (5:1)
Bartosz Bereszyński (Sampdoria) – 85 minut z Brescią (5:1)
Bartłomiej Drągowski (Fiorentina) – 90 minut ze SPAL (1:0)
Szymon Żurkowski (Fiorentina) – na ławce ze SPAL (1:0)
Łukasz Skorupski (Bologna) – 90 minut z Torino (0:1)
Sebastian Walukiewicz (Cagliari) – na ławce z Milanem (0:2)
Filip Jagiełło (Genoa) – na ławce z Hellasem (1:2)
Łukasz Teodorczyk (Udinese) – od 85. minuty z Sassuolo (3:0)
Paweł Dawidowicz (Hellas) – od 90. minuty z Genoą (2:1)
Mariusz Stępiński (Hellas) – na ławce z Genoą (2:1)

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 13.01.2020 00:20 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
29.10.2020

Szybki gol i czyste konto Rangers? Typujemy mecz Lecha w Glasgow!

Glasgow Rangers, czyli przyszli mistrzowie Szkocji? Wiele na to wskazuje. Ekipa Stevena Gerrarda ma za sobą start sezonu niczym z marzeń. Gdzie się nie pojawia, tam zwycięża. Kolejnym zespołem, który może poznać siłę Rangersów, jest Lech Poznań. Czy został nam już tylko płacz i zgrzytanie zębami? A może jednak i „Kolejorz” i my jesteśmy w […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„To najmocniejsze Rangers od lat”

Dlaczego Glasgow Rangers są najmocniejsi od lat? Czemu liga jest dla kibiców priorytetem? Jak dobry jest Ianis Hagi? Gdzie są najmocniejsze strony The Gers, a gdzie słabości? Czy brak kibiców na Ibrox może pomóc Lechowi? Co musi zrobić Gerrard, by stać się klubową legendą? Rozmawiamy z Jordanem Campbellem, dziennikarzem piszącym o Rangers dla The Athletic. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Po punkty, choć nie one są w tym przypadku najważniejsze

– Dzień dobry. Prosimy o zajęcie miejsc. Na stole na końcu sali znajdą państwo przekąski oraz ciepłe napoje, bo chyba trochę nam zjedzie. Zanim zaczniemy, jeszcze jedna prośba – prosimy nie wyrywać sobie mikrofonu. Szanowni państwo, spotkaliśmy się tu, by jeszcze raz przedyskutować nasze oczekiwania względem występów Lecha Poznań w fazie grupowej Ligi Europy. Po […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Cudu nie było: Grosicki zostaje w WBA. Kolejny podstawowy kadrowicz nie powącha boiska?

Jedna Wenta to 15 sekund, jeden Najman to… jak mrugnąć dwa razy, w każdym razie niedługo, a jeden Grosicki to 21 sekund, czyli tyle, o ile spóźniono się z przesłaniem dokumentów, by dopiąć transfer do Nottingham. Jak ustalił Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl – cudów nie ma, nikt nagle nie pozwoli Grosickiemu zmienić zespołu i zawodnik […]
29.10.2020
Weszło Extra
29.10.2020

„Sam Allardyce pracował trzy dni w tygodniu, a Di Canio zabierał nam telefony”

Mija już prawie osiem lat od wyjazdu Maksymiliana Stryjka z juniorów Polonii Warszawa do Sunderlandu. W barwach „Czarnych Kotów” nigdy nie udało mu się zadebiutować. Siedział na ławce w Premier League, Championship i League One, ale na boisku się nie pojawił. Jego kariera przybierała zaskakujące obroty – w 2017 roku został powołany do reprezentacji U-21 […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Staram się być szczery, mówić zawsze prawdę prosto w oczy”

Jaki jest Dariusz Żuraw jako trener? W dzisiejszej prasie szkoleniowiec Lecha tłumaczy, jak zarządza szatnią. – S t a r a m się być szczery, mówić zawsze p r a w d ę prosto w oczy, nikomu nie robić złudnych nadziei. Tym zawsze wygrywałem. W Lechu trudny moment nastał, kiedy objąłem drużynę po trenerze Adamie Nawałce. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Wariat wśród wojowników. Świat według Allana McGregora

Jeśli nazwa dzisiejszego rywala Lecha Poznań naprawdę ma sugerować, że są to wojownicy, to musimy powiedzieć, że jeden z nich nosi dodatkowo łatkę wariata. Dziś ma już 38 lat, ale nadal nie potrafi pozbyć się opinii „enfant terrible” w drużynie z Ibrox. Jeszcze w zeszłym roku krzyczano o nim „serial offender”, co w wolnym tłumaczeniu […]
29.10.2020
Weszło
28.10.2020

Hattrick, którego nie było. Sztuka przegrywu im. AlVARo Moraty

Przeciwnicy VAR-u są dziś gatunkiem niemal nieistniejącym, ale czujemy, że po dzisiejszym wieczorze ich populacja wzrośnie przynajmniej o jedną osobę. Będzie nią Alvaro Morata, który zamiast skompletować hattricka w Lidze Mistrzów przeciwko Barcelonie, trzykrotnie był bramek pozbawiany, po konsultacji sędziego z wozem. W pewnym momencie zaczęliśmy już nawet obawiać się o stan psychiki napastnika Juventusu. […]
28.10.2020
Hiszpania
28.10.2020

Niedociągnięcia są, ale Barcelona wreszcie wygląda przekonująco

Wiatr zmian w Katalonii jest doskonale wyczuwalny. Dymisja Josepa Marii Bartomeu to oczywiście wiadomość miesiąca niezależnie od tego, jak ułożyłyby się losy niedawnego El Clasico oraz meczu z Juventusem. Ale za odejściem znienawidzonego prezydenta klubu idzie coś więcej. Barcelona jeszcze nie zawsze, jeszcze nie w każdym meczu, ale coraz częściej zaczyna wyglądać jak drużyna. Dzisiaj […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Zaczęło się spokojnie, a potem pojawił się Rashford. Manchester United miażdży RB Lipsk

Trzeba przyznać, że nie zanosiło się w tym meczu na pogrom. Spotkanie Manchesteru United z RB Lipsk długo toczyło się w spokojnym, fragmentami wręcz sennym tempie. A potem na boisku pojawił się Marcus Rashford i zafundował defensorom niemieckiej ekipy bardzo bolesne przebudzenie. Angielski napastnik kolejny raz został bohaterem „Czerwonych Diabłów” w Champions League i swoim […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Kolejny mecz Lecha w pucharach i inne atrakcje – czwartek z Weszło.FM

Lech Poznań przystępuje do kolejnej rywalizacji w Lidze Europy, więc ten temat zdominuje nasz poranek. Ponadto – w „Dwójce bez Sternika” także echa środowej Ligi Mistrzów. W naszej porannej audycji usłyszycie Maję Strzelczyk i Wojtka Pielę. O 10:00 antenę przejmą tematy olimpijskie. Dariusz Urbanowicz zaprosi na „Kierunek Tokio”. W południe na antenie WeszłoFM – „Stacja […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

PSG ma komplet oczek, Basaksehir poczucie, że było blisko. Czyli Turcy by się zamienili

Mimo porażki w pierwszym meczu, PSG było murowanym faworytem starcia z Basaksehirem. Turcy też polegli w premierowej kolejce, a na dodatek musieli mierzyć się z jednym z najgroźniejszych ataków świata. Tylko, że dzisiaj Neymar, Mbappe i Di Maria byli groźni niczym pies Bolca w “Chłopaki nie płaczą”. Nie można jednak całego meczu sprowadzić tylko do […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Starcie „kanapkowych osiłków” dla Lechii

Wisła Kraków i Lechia Gdańsk mogły do tej pory uchodzić za takich szkolnych osiłków, którzy znęcają się tylko nad słabszymi. I jedni, i drudzy ogrywali beniaminków, ale gdy przyszło mierzyć się z kimś silniejszym, był często kłopot, żeby ugrać choćby punkt. No i dzisiaj mieliśmy okazję sprawdzić, kto ma trochę więcej krzepy i jednak potrafi […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Jeremy Wisten. Cierpienie w ciszy

„Nie znoście cierpienia w ciszy, porozmawiajcie z ludźmi, kiedy czujecie się ze sobą źle”. Te słowa idealnie oddają nastrój, jaki towarzyszy po śmierci 17-letniego Jeremy’ego Wistena, byłego piłkarza akademii Manchesteru City. Nastolatek odbiera sobie życie. Dlaczego? Nie radzi sobie z marzeniami, które legły w gruzach. Gonił za marzeniem, napotkał problemy, miał przecież wsparcie rodziny. Dlaczego […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Prokuratura przedstawia zarzuty. Czarne chmury nad Cezarym Kucharskim

Wrze w sprawie Cezarego Kucharskiego. Czarne chmury zbierają się nad jego głową. Wczoraj zatrzymanie, zdjęcie z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach, dzisiaj komunikat Prokuratory Regionalnej, przedstawiający bardzo konkretne zarzuty wobec byłego piłkarza i menadżera. A wszystko wokół sprawy konfliktu z Robertem Lewandowskim. Wczoraj szeroko pisaliśmy o regularnej wojnie między Cezarym Kucharskim a kapitanem reprezentacji Polski, […]
28.10.2020
Anglia
28.10.2020

Ilu zawodników na jedną pozycję powinien mieć wielki klub?

Rzadko kiedy w historii futbolu możemy bez trudu odnaleźć tak wyraźny punkt przełomowy. Często jakieś zmiany, wzloty jednych drużyn, upadki drugich, to skomplikowane i długotrwałe procesy. Z Virgilem van Dijkiem w Liverpoolu jest zupełnie inaczej. Dopóki go w Liverpoolu nie było, Juergen Klopp biegał od linii do linii wściekając się na niefrasobliwość linii defensywnej. Odkąd […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Sędzia czy obrona Tychów – nie wiemy, kto był dzisiaj gorszy

Całkiem ciekawy mecz pierwszej ligi na liście rzeczy, których spodziewaliśmy się w środę o godz. 13, stał gdzieś pomiędzy hiszpańską inkwizycją i zwycięstwem Marcina Najmana przez nokaut. A jednak, w erze wirusowej jest to możliwe, bo przecież kiedyś trzeba nadrabiać zaległości. Dzisiaj nadrabiali je piłkarze Radomiaka i GKS-u Tychy. Widowisko było całkiem niezłe, ale jak […]
28.10.2020
Hiszpania
28.10.2020

Wszystkie grzechy Bartomeu. Dlaczego prezydent Barcelony musiał odejść?

Nieudolność działań na rynku transferowym, zadłużenie klubu, konflikt z największymi gwiazdami, afera związana z działalnością w mediach społecznościowych, oskarżenia o korupcję. To tylko część z zarzutów stawianych Josepowi Marii Bartomeu przez fanów Barcelony. Prezydent katalońskiego klubu wczoraj ostatecznie podał się do dymisji. A kibice mogli sobie jedynie powiedzieć: nareszcie! ***** Od dłuższego czasu fani Barcelony […]
28.10.2020