post Avatar

Opublikowane 09.04.2019 08:20 przez

redakcja

Wtorkowa prasa to przede wszystkim rozpoczynające się półfinały Pucharu Polski i ćwierćfinały Ligi Mistrzów. Większych wywiadów czy przekrojowych tekstów brak, ale można na przykład poczytać o dziwactwach Gino Lettieriego w Koronie Kielce. 

PRZEGLĄD SPORTOWY

Jagiellonia i Miedź w obecnej edycji Pucharu Polski nie straciły jeszcze gola. Dziś zmierzą się w półfinale.

Dla obu klubów dzisiejszy mecz urasta do pierwszorzędnej rangi, bo może oznaczać szansę na dobre zwieńczenie sezonu. Więcej znaczy dla Jagiellonii, która miała walczyć o miejsce na ligowym podium. Nie mogło być inaczej, skoro w dwóch ostatnich latach była druga. Po ruchach transferowych w przerwie zimowej pojawiły się opinie, że może się włączyć nawet do walki o mistrzostwo. Tymczasem zespół do ostatniej kolejki musi drżeć o miejsce w górnej ósemce. Zdobycie Pucharu Polski mogłoby być traktowane jako godna rekompensata za inne rozczarowania.

Miedź jako beniaminek nie miała na ten sezon mocarstwowych planów. Celem było spokojne utrzymanie się w elicie i do tej pory wcale nie jest to takie oczywiste. Dla niej sięgnięcie po pucharowe trofeum byłoby powodem do wielkiej chwały. Najpierw trzeba się jednak dostać do finału. Była już w nim w 1992 roku – i to jako drugoligowiec. Wtedy w półfinale ograła Stilon Gorzów Wlkp. W Legnicy było 3:0, a w rewanżu 1:1. A potem w finale drugoligowiec sensacyjnie pokonał Górnika Zabrze (po karnych). Do finału Jagiellonia awansowała dwa razy. W 1989 roku najpierw zremisowała w Chorzowie z Ruchem 0:0, a w Białymstoku wygrała 2:0. W decydującej rozgrywce uległa Legii 3:5. W 2010 roku o finał biła się z Lechią (zwycięstwo 2:1 w Gdańsku i 1:1 w rewanżu). Wtedy Jaga zdobyła swój jedyny Puchar Polski, pokonując Pogoń Szczecin 1:0. Trenerem zespołu był Michał Probierz.

Rozmowa z Jarosławem Gierejkiewiczem – wychowankiem Jagiellonii, który w 1992 roku sięgnął po Puchar Polski z Miedzią. Dziś mieszka w USA.

PIOTR WOŁOSIK: Jest pan białostoczaninem, wychowankiem Jagiellonii, ale często niesłusznie kojarzy się pana z Jagiellonią lat 80. prowadzoną przez Janusza Wójcika.

JAROSŁAW GIEREJKIEWICZ: Gdy drugoligowa Jagiellonia walczyła o pierwszy historyczny awans, otrzymałem ofertę z ekstraklasowego Zagłębia Lubin. To była zima 1986 roku. Akurat Jagę obejmował Janusz Wójcik, ale ja byłem zdecydowany odejść. Jagiellonia nie chciała o tym słyszeć i posłużyła się metodą modną w tamtych czasach. Napuścili na mnie ludzi z Wojskowej Komendy Uzupełnień, by zmobilizowano mnie do służby, a białostoccy piłkarze musieli odbębniać wojsko w Wojskach Ochrony Pogranicza. Mimo wszystko wyjechałem do Lubina. Dopiąłem swojego, choć dostałem półroczną karencję. W Zagłębiu zimą trenowałem z drugą drużyną, a był w niej między innymi Tomek Cebula, który też dostał karę, bo z ŁKS przechodził jak ja w podobnych okolicznościach.

Chwila aktualności. Jagiellonia zmierzy się z Miedzią Legnica w półfinale Pucharu Polski…

I serducho zabije dla Jagi, choć ominęły mnie w jej barwach chwile pierwszych poważnych sukcesów. Awans z trenerem Wójcikiem do ekstraklasy w potężnej euforii i obecności niemal 40 tysięcy kibiców, także udział w finale Pucharu Polski. Akurat gdy grała w nim Jaga w Olsztynie z Legią Warszawa, mecz przesiedziałem na ławce rezerwowych.

Jak to?

Z Zagłębia po dwóch sezonach wróciłem do Jagiellonii.

ps1

Christian Gytkjaer przestał zdobywać bramki, a Lech obecnie nie bardzo ma kim go zastąpić.

Pięć meczów z rzędu bez gola to już powód, by w sprawie Duńczyka zapaliła się lampka ostrzegawcza. Zwłaszcza że dotychczas jego najdłuższa seria bez trafienia trwała w tym sezonie tylko trzy spotkania. Jeśli dodamy do tego jeszcze cztery wiosenne mecze wyjazdowe bez chociaż jednego celnego strzału, mamy podstawy, żeby nie tylko zapalać czerwoną lampkę, ale także głośno bić na alarm. 

Od kilku tygodni Gytkjaer coraz mocniej zawodzi i nawet trener Dariusz Żuraw otwarcie przyznał po porażce w Gdańsku, że jego snajper jest w słabszej dyspozycji. A to dla Lecha poważny kłopot, bo od początku sezonu Duńczyk dźwigał na barkach poznańską ofensywę i brał bezpośredni udział przy 17 golach w ekstraklasie (12 bramek, 5 asyst).

ps2

Gino Lettieri na pewno jest dobrym trenerem, ale ma olbrzymie problemy z zarządzaniem drużyną.

Wyniki usprawiedliwiały wiele dziwnych zachowań szkoleniowca. Jak choćby to, że pod koniec rundy zasadniczej w poprzednim sezonie Lettieri przez dwa tygodnie nie odzywał się do piłkarzy. Chodził nadąsany i obrażony po klubowych korytarzach, bo jego zespół nie potrafi ł wygrać czterech meczów z rzędu, przez co opóźniał się moment, w którym koroniarze zapewnili sobie awans do ósemki. Nie było motywacyjnych rozmów czy słynnych „męskich słów”. Lettieri milczał. Dopiero po zwycięstwie 1:0 z Lechią w 29. kolejce włoski szkoleniowiec przemówił. Sielanka nie trwała długo, bo pięć dni. Korona wygrała pierwszy półfinałowy mecz Pucharu Polski z Arką (2:1), ale stracony gol tak rozwścieczył trenera, że już do końca sezonu atmosfera była napięta. I to do tego stopnia, że po rozgrywkach piłkarze odmówili wyjścia na wspólną kolację. – Zwyczajnie nie chcieliśmy już na siebie patrzeć – mówił jeden z zawodników, którego już przy Ściegiennego nie ma.

Piotr Stokowiec zaryzykował, w meczu z Lechem zamieszał w składzie. I pokazał, że ma wartościowych rezerwowych.

Sobotnie zwycięstwo 1:0 Lechii z Lechem pokazało, że Piotr Stokowiec wcale nie ma tak krótkiej ławki rezerwowych, jak się wydawało. Trener lidera zostawił w rezerwie przede wszystkim Flavio Paixao, Daniela Łukasika, ale też Joao Nunesa. Efekt? Wygrał 17. spotkanie w tym sezonie.

– Te zmiany były ryzykowne. Solidnie zamieszaliśmy w składzie, ale to inwestycja w przyszłość, w kolejne mecze – stwierdził po spotkaniu szkoleniowiec Lechii, który dotychczas zbyt wielu niewymuszonych rotacji w składzie nie robił. W decydującej części sezonu mogą okazać się kluczowe, bo przecież jego drużyna walczy na dwóch frontach: w środę zmierzy się w półfinale Pucharu Polski z Rakowem. Przed starciem z Lechem wiedział, że w ciągu 44 dni jego piłkarzy czeka 10 lub 11 (jeśli awansują do finału PP) spotkań.

ps3

Dariusz Dziekanowski krytykuje zmiany trenerów w Ekstraklasie, a częściowo również zatrudnienie niektórych z nich.

(…) Ale patrząc na drugą stronę, czyli pracodawców – czy oni tego nie wiedzieli? A jeśli wiedzieli i dali się przekonać do określonej wizji sportowej, to dlaczego tę wiarę tak szybko stracili? Cztery miesiące na poważny projekt to nie jest dużo czasu. Efekt zaskoczenia i pewnego niesmaku w tych wszystkich przypadkach potęguje fakt, że do dymisji doszło prawie w tym samym czasie: Nawałka, Sa Pinto, Smółka, Kibu Vicuna – wydawało się, że ta lawina zabierze ze sobą wszystkich. I tak sobie myślę, że może dobrym pomysłem byłoby wprowadzenie okna transferowego dla trenerów. Tak jak to się dzieje w przypadku piłkarzy – możesz się ich pozbywać i kupować tylko dwa razy w roku. A mówiąc już zupełnie niepoważnie, przynajmniej wprowadzić okres ochronny dla szkoleniowców, czyli zakaz zwalniania tydzień przed świętami Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy. Żeby zachować resztki przyzwoitości…

ps4

SPORT

Drugi występ był znacznie lepszy od pierwszego. Lukas Klemenz odnajduje się w Wiśle Kraków

Mecz w Sosnowcu mógł potwierdzić te obawy, choć nie do końca. Klemenz rozpoczął bardzo nerwowo i na nim skupiła się uwaga fanów, jednak w trakcie meczu większe błędy popełniał bardziej doświadczony kolega ze środka obrony, Maciej Sadlok. Wisła w Sosnowcu przegrała 3:4, więc gwoli ścisłości, żaden jej piłkarz nie mógł być z siebie zadowolony. – W domu po meczu analizowałem raz jeszcze to spotkanie. Oglądałem powtórkę spotkania i zapisywałem błędy, które popełniłem, by potem ich unikać. Żona miała już tego dość, bo budziła się o trzeciej w nocy i widziała, że nadal to oglądam. Sama znała już to na pamięć, jednak dla mnie było to bardzo ważne. Chcę grać w ekstraklasie, więc muszę eliminować te błędy. W spotkaniu z Piastem starałem się je wyeliminować, dlatego wybrałem jak najprostsze rozwiązania – opisuje Klemenz.

Igor Angulo ma do siebie sporo pretensji o mecz z Legią.

Pytany o zagranie ręką w swoim polu karnym, najlepszy strzelec i całej ligi mówił: – To było ewidentne. Piłka przechodziła nade mną, a ja w głupi sposób dotknąłem ją ręką. Był to mój błąd i tyle mogę powiedzieć – tłumaczył „Sportowi” Angulo. Dlaczego zagrał w ten sposób? Czy to kwestia instynktu? – Tak można powiedzieć. Kiedy piłka przechodziła nad moją głową, to wiedziałem, że stoi za mną Carlitos. Takie zagranie nie powinno mieć miejsca – mówi nam zawodnik. Schodząc z boiska i rozmawiając z dziennikarzami, Angulo był mocno podłamany takim przebiegiem spotkania i nie ma się co dziwić, bo przecież „górnicy” atakowali, mieli inicjatywę i prowadzili do przerwy.

sport1

Tylko w czterech meczach 30. kolejki będzie VAR, co wzbudza kontrowersje.

„Mistrzostwo Polski i spadek decydować się będą w późniejszych siedmiu kolejkach. W weekend decydować się przecież będzie podział” – pisali zdziwieni kibice i trudno nie przyznać im choć części racji. Oczywiście można znaleźć argumenty za i przeciw każdemu spotkaniu w najbliższej kolejce, bo na swój sposób każdy punkt wciąż ma spore znaczenie i nikt nie wie, co wydarzy się po 37 kolejkach. Przemawiają do nas głosy mówiące o pewnej niesprawiedliwości i przekonaniu, że lepszym rozwiązaniem byłby całkowity brak VAR-u, w myśl „albo wszyscy, albo nikt”. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłby system wideoweryfikacji na każdym stadionie i do tego powinni dążyć w PZPN-ie i w Lotto Ekstraklasie.

sport2

Jacek Paszulewicz zastąpił Radosława Mroczkowskiego w Widzewie Łódź.

W Widzewie wymaga się więcej niż gdzie indziej, o czym powinien pamiętać Jacek Paszulewicz, który w poniedziałek przyjechał do Kątów Rybackich. W środę ma poprowadzić łodzian w Elblągu, a jego oficjalna prezentacja planowana jest dopiero na czwartek, a więc już po debiucie. Będzie to jego trzecia samodzielna posada w seniorskiej piłce, w której na trenerską markę musi sobie jeszcze zapracować. Dwie poprzednie próby były nieudane: Olimpię Grudziądz zostawił rok temu w strefie spadkowej I ligi i jego następcy nie udało się już uratować drużyny przed degradacją. Podobnie było ostatnio z GKS-ie Katowice, który zostawił na miejscu spadkowym (8 pkt w 10 meczach). Wydaje się, że i Widzew, i sam Paszulewicz stawiają teraz wszystko na jedną kartę, a stawką jest zarówno los drużyny (nikt w Łodzi nie wyobraża sobie, by Widzew nie awansował na zaplecze ekstraklasy), jak i jego trenerska kariera, która na razie sprowadza się do popularnego określenia: trener dobry, ale ma jedną wadę – brak wyników.

sport3

SUPER EXPRESS

Nic odkrywczego.

GAZETA WYBORCZA

Cztery drużyny w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów, nienotowane sukcesy młodzieży i wzlot narodowego zespołu wyczekiwany od prawie trzech dekad. Anglicy wreszcie zapanują nad futbolem?

Wszystkie wielkie angielskie firmy, w tym czwórkę ćwierćfinalistów LM, prowadzą dziś obcokrajowcy. Pep Guardiola (Manchester City), Jürgen Klopp (Liverpool) i Mauricio Pochettino (Tottenham) odciskają na tamtejszej piłce piętno. Dołącza do nich Norweg Ole Gunnar Solskjaer, który dwie dekady temu w legendarnym finale LM zdobył zwycięską bramkę dla Manchesteru Utd. w starciu z Bayernem. Futbolem z Wysp zawładnęła obca myśl szkoleniowa. Ale nie tylko. Także piłkarze z różnych stron świata. W tym sezonie Premier League spędzili oni na boiskach aż 64,9 proc. czasu. Większy wpływ na rozgrywki obcokrajowcy mają tylko w Turcji i na Cyprze. Można by myśleć, że Anglicy pozwolili się podbić reszcie świata. A jednak nie. Oni raczej wykorzystują to, co najlepsze, dzięki olbrzymim pieniądzom generowanym przez Premier League. Rekordowe kontrakty telewizyjne, w dodatku sprawiedliwiej dzielone niż w innych wielkich ligach, pozwoliły zatrudniać gwiazdy. Ekonomicznie z Anglikami mogą konkurować Barcelona, Real Madryt, PSG, Juventus, a Bayern już z wielkim trudem. Gra o futbolowy rynek odbywa się pod hasłem „Anglia kontra reszta Europy”.

gw1

Fot. FotoPyk

Opublikowane 09.04.2019 08:20 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Włochy
24.01.2021

Hołd dla polskiej szkoły bramkarzy na włoskiej ziemi

Wojciech Szczęsny plasuje się w ścisłej czołówce bramkarzy świata. Może w trójce, może w piątce, trudno to zmierzyć. Na pewno to top topów i jest to jasne jak słońce na niebie podczas bezchmurnego dnia. I w sumie za rzadko to doceniamy. A wpływ jaki ma na Juventus jest serio olbrzymi. Kilka interwencji w meczu z […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Piątek będzie miał nowego trenera. Dziesiątego od czasu wyjazdu za granicę

Gdy Krzysztof Piątek wyjeżdżał z polskiej ligi, pewnie miał świadomość, że pozna wiele nowych osób. To normalne przy zmianie środowiska, a dla niektórych ludzi pewnie i ekscytujące. Natomiast Piątek chyba wolałby te nowe znajomości… ograniczyć. Niedługo bowiem będzie problem, by jego wszystkich zagranicznych trenerów zmieścić do jednego autobusu. Piszemy o tym, bo Hertha Berlin poinformowała, […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nowy selekcjoner kotem w worku? To nie nowość

Dobrzy selekcjonerzy nie zawsze rodzą się z wielkich sukcesów trenerskich. To teza, z którą polecamy oswoić się kibicom z marszu strzelającym do Paulo Sousy. Jasne, kariera Portugalczyka do rewelacyjnych nie należy, ot, mamy do czynienia ze szkoleniowcem, który jednym butem potrafił namalować sukces, by za chwilę drugim zostawić ślad porażki. Mówimy również o człowieku bez […]
24.01.2021
Anglia
24.01.2021

Harvey Elliott – dzieciak, który może zbawić Liverpool

Od czasów Raheema Sterlinga Liverpool nie wychował piłkarsko żadnego elektryzującego publikę zawodnika. Dojrzewali obrońcy, dojrzewali pomocnicy, ale gracze stricte ofensywni zawsze byli owocami czyjeś pracy. Wydaje się jednak, że niedługo nadejdzie kres tej pięcioletniej posuchy. W 2019 roku na boiskach Premier League zadebiutował Harvey Elliott. Wszedł na dwie minuty w starciu Fulham z Wolverhampton Wanderers, […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Lewandowski po rekord, United po awans

Niedziela dla fanów piłki nożnej zapowiada się kapitalnie. Przed nami dwa szlagierowe pojedynki – Schalke kontra Bayern oraz Liverpool kontra Manchester United. Jedni walczą o ligowe punkty, drudzy o awans w Pucharze Anglii. Sprawdziliśmy więc ofertę naszych kumpli, żeby wiedzieć, co warto dziś obstawić i mamy dla was kilka podpowiedzi. Schalke 04 Gelsenkirchen – Bayern […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nigdy nie trenowałem tak ciężko jak u Hyballi. To zaprocentuje w meczach

– Każdy trener ma swoją taktykę i pomysł na grę. Trener Hyballa ma swój. I w tej taktyce, niestety, trzeba bardzo dużo biegać. Możemy sobie pomóc tym, że będziemy zasuwać na treningach, robić na nich dużo kilometrów i będzie wysoka intensywność. To wszystko, czego trener wymaga od nas, ma swoją przekładnię. Jeśli robimy na treningu […]
24.01.2021
Niemcy
24.01.2021

Pogromy, zwroty akcji, dramaty. 10 najbardziej szalonych starć Schalke z Bayernem

Kiedy na początku bieżącego sezonu ligowego Bayern Monachium powiózł Schalke 04 aż 8:0, pewne wydawały się dwie rzeczy. Po pierwsze, że ekipa z Gelsenkirchen będzie miała duże problemy z utrzymaniem się w Bundeslidze. Po drugie, że monachijczycy nie będą mieli żadnych problemów z obroną mistrzowskiego tytułu. No i jak na razie wszystko przebiega zgodnie z […]
24.01.2021
Anglia
24.01.2021

Derby Anglii dowodem na to, że nic w futbolu nie jest wieczne

Zaledwie tydzień po ostatnim meczu Manchesteru United z Liverpoolem, czeka nas powtórka. Podopieczni Jurgena Kloppa przyjadą na Old Trafford w ramach kolejnej rundy Pucharu Anglii. Nie będzie to jednak zwyczajny mecz, bo pierwszy raz od dawien dawna to nie oni będą faworytami.  Gdy w minioną niedzielę oba kluby wybiegały na murawę podczas meczu Premier League, […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Freebet 25 PLN na wszystkie ligi z TOP 5 w TOTALbet!

W TOTALbet czeka nas kolejny weekend z promocjami w tle! Tym razem ten legalny polski bukmacher ma dla nas darmowe zakłady. Freebety 25 PLN czekają na każdego, kto obstawi mecze czołowych lig w Europie – Premier League, Ligue 1, La Ligi, Bundesligi oraz Serie A. Jak odebrać nagrodę? Sprawdźcie! ZAREJESTRUJ SIĘ Z NASZEGO LINKU I […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Futbol Totalny – 60 PLN bonusu na Serie A!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na włoską Serie A. W weekend czeka więc na nas 60 PLN bonusu za typowanie […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Coraz więcej Polaków w Turcji – obstaw Super Ligę bez ryzyka w Totolotku!

Damian Kądzior i Jakub Szumski powiększyli ostatnio naszą kolonię w lidze tureckiej. Na dziś liczba Polaków grających w Super Lig oraz na jej zapleczu jest już dwucyfrowa. Legalny bukmacher Totolotek postanowił to uczcić, dlatego w weekend spotkania tureckiej ekstraklasy zagramy bez ryzyka! W ramach promocji „Lucky Loser” za nietrafiony kupon zgarniemy bonus. ZGARNIJ BONUS DLA […]
24.01.2021
Włochy
24.01.2021

Fiorentina 1998/99. Eksplozja, kontuzja, karnawał i niespełnione marzenie o scudetto

7 lutego 1999 roku. Fiorentina, prowadząca w Serie A po dziewiętnastu ligowych kolejkach, podejmuje przed własną publicznością Milan. Drugi w tabeli włoskiej ekstraklasy. Spotkanie kończy się bezbramkowym remisem. Czyli  w miarę przyzwoitym rezultatem, patrząc z perspektywy ekipy z Florencji. Mimo to, gospodarze z murawy zeszli z minami tak nachmurzonymi, jak gdyby dopiero co przerżnęli 0:5. […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nie będę mamił opowieściami o pięknym i cudownym futbolu

Jak to się stało, że do szatni Podbeskidzia wrócił uśmiech? Dlaczego wolał nie konsultować się z Krzysztofem Brede? Skąd decyzja o odstrzeleniu kilku zawodników w zimowym oknie transferowym? Na ile jego poprzednia kadencja w Bielsku-Białej miała wpływ na to, że ponownie dostał pracę w klubie? Jaki jest jego pomysł na poprawę wyników Podbeskidzia i dlaczego […]
24.01.2021
Inne sporty
24.01.2021

Rok temu król wrócił. Dziś król upadł. McGregor pokonany!

Conor McGregor był zdecydowanym faworytem starcia z Dustinem Poirierem. Conor McGregor miał dziś zapewnić sobie miejsce w walce o pas kategorii lekkiej. Conor McGregor miał znów przynieść UFC miliony w pojedynku o mistrzostwo. Nic z tego nie wyszło – Poirier wziął rewanż za porażkę sprzed ponad sześciu lat i w drugiej rundzie mocnymi ciosami rzucił […]
24.01.2021
Weszło
23.01.2021

Milik przypomniał sobie, że gra w piłkę. Szkoda, że reszta Marsylii o tym zapomniała

Pamiętacie jeszcze, jak Krzysztof Piątek trafiał do Milanu, Rossoneri bili rekordy oglądalności w telewizji, a wszyscy nagle zaczęli się fascynować Serie A? Debiut Arkadiusza Milika w Marsylii sprawił, że mamy małe deja vu. Tyle że sam zainteresowany raczej nie będzie go wspominał dobrze. Nieco ponad 30 minut, które dostał od Andre Villasa-Boasa, okazało się zbyt wysoko […]
23.01.2021
Hiszpania
23.01.2021

Real rozsierdzony, kibic zadowolony

Jeśli można w jakikolwiek sposób próbować zmyć plamę na śnieżnobiałej królewskiej koszulce – to w taki sposób jak dzisiaj. Real Madryt świeżo po pucharowej wtopie pojechał do Kraju Basków i przynajmniej częściowo zrehabilitował się w oczach kibiców. Rozwścieczony i rozdrażniony Real rzucił się na to biedne Alaves z taką zaciekłością, że w przerwie było już […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Kiedyś ten moment musiał nadejść: porażka Milanu po bardzo słabej grze

Zero argumentów. AC Milan dzisiaj ugościł u siebie Atalantę Bergamo po królewsku, z tradycyjnym hasłem „nie zdejmujcie butów” oraz oprowadzeniem przyjezdnych po wszystkich pokojach. Tak słabego meczu lider Serie A w tym sezonie jeszcze nie zagrał, a z drugiej strony – Atalanta potwierdziła, że niepowodzenia z pierwszej części ligi były wypadkiem przy pracy, a może […]
23.01.2021
Inne sporty
23.01.2021

Dzień drugich miejsc. Skoczkowie w Lahti, Maliszewska na gdańskim lodzie

Za każdym razem czegoś brakuje. W Zakopanem zadecydował jeden skok Andrzeja Stękały. Dziś Stękała latał znakomicie, ale w swojej pierwszej próbie gorzej zaprezentował się Dawid Kubacki. I ostatecznie nasi skoczkowie przegrali w konkursie drużynowym z Norwegami. Również druga była Natalia Maliszewska w mistrzostwach Europy w rywalizacji na 500 metrów  – swoim koronnym dystansie.  Znów jeden […]
23.01.2021