post Avatar

Opublikowane 20.07.2018 09:11 przez

redakcja

Za nami mundial. Rozgrywki, w których hitowe mecze wbijają w fotel. Turniej, w którym biorą udział zawodnicy, którzy potrafią grać w piłkę. Mistrzostwa generujące obrazki, które błyskawicznie roznoszą się po całym świecie i to nie dlatego, że ktoś się potknął na piłce albo wbiegł na murawę i przerwał mecz. Coś, co interesowało całą Polskę i cały świat. Coś, na co aż chciało się patrzeć i żyć tym z dnia na dzień. 

Czas się wreszcie odchamić.

Każdy wie, że mundial z piłką ma niewiele wspólnego. Co to za piłka, w której strzały wpadają do bramki? W której gorszy fragment meczu ma mniej niż osiemdziesiąt minut? W której najlepsi piłkarze wracają do najlepszych klubów, gdzie grają o trofea, a nie o uniknięcie wpierdolu w Armenii? W której nie ma centrostrzałów? Uderzeń w aut? Pustych stadionów? Kibiców, którym odbiera rozum? Drużyn, które startują z ligą, a potrzebują jeszcze ośmiu wzmocnień? Co to za piłka, w której emocje są większe niż na grzybach?

Jeśli podobała wam się końcówka meczu Polska – Japonia, uspokajamy – tak teraz będzie co tydzień!

Jeśli podobał wam się mecz Lecha Poznań z Gandzasacośtam, uspokajamy – tak teraz będzie co tydzień!

Ale wiecie co? W sumie to się cieszymy. Oczywiście nie zapomnieliśmy o niedoskonałościach naszych piłkarzy, mimo że od końca ubiegłego sezonu minęły równe dwa miesiące. To jest jednak taki dzień, w którym przymykamy na nie oko. Zawsze uwielbiamy ten wielki moment, w którym wraca najlepsza liga świata. Od rana – cytując naszego redakcyjnego Lorda Koksa – zęby swędzą i kuśka dyga, gdy wraca polska Bundesliga. Odliczamy godziny do osiemnastej. Spodziewamy się… sami nie wiemy czego. Mimo to czujemy podekscytowanie. I co? I dostajemy paździerz poprawiony za chwilę kolejnym, a na drugi i trzeci dzień znów następnymi. Po takim maratonie uświadamiamy sobie, jak będą wyglądać nasze weekendy w najbliższych miesiącach.

Ale kurcze – jak my to kochamy!

Jaki to będzie sezon? Jak zwykle – cholera wie. Logika nakazywałaby zakładać, że będzie to sezon jednej prędkości, bo rywale Legii – która w zeszłej edycji była słaba jak nigdy i której taki rok nie musi się wcale powtórzyć – poruszają się po rynku transferowym jakby za wszelką cenę chcieli wypisać się z gry o poważne cele. Legia z kolei po raz kolejny pokazała na rynku swoją moc i wyciągnęła najlepszego piłkarza ligi. Lech? Jedynym sukcesem jest póki co pogonienie Barkhrotha. Jaga? Zgarnęła czołowego piłkarza pierwszej ligi (Machaj) i z poważnych wzmocnień to byłoby na tyle. Górnik? Bez Kądziora i Kurzawy wcale nie musi powtarzać tak dobrego sezonu. Wisła Płock? Straciła lidera. Wisła Kraków? Z wielkimi problemami. Korona? Bez piłkarzy. Lechia? Bez szaleństw. Zagłębie? Identycznie. Mamy wrażenie, że tak słabego okna nie było od lat. Jeśli gdzieś mamy upatrywać niewymuszonych pozytywów, to głównie w Cracovii i Śląsku.

Z drugiej strony wcale nie zdziwimy się, jeśli w walkę o mistrzostwo włączy się – na przykład – Zagłębie Sosnowiec, a sezon, który zapowiada się jeszcze gorzej niż poprzedni, okaże się sztosem, jaki będziemy wspominać przez lata. I to jest najpiękniejsze w tej lidze – nieprzewidywalność. Jeśli spytacie nas, jaki to będzie sezon, bez wahania udzielimy odpowiedzi – nie wiemy.

Wiemy tylko jedno – że dziś wieczorem przykuwamy się do telewizorów. Najpierw dostaniemy starcie Miedzi z Pogonią, wieczorem mecz Jaga – Lechia. Mój Boże, co tu się będzie działo!

Fot. FotoPyK

Opublikowane 20.07.2018 09:11 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 67
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
LordInfamous
LordInfamous

Smiać się. Jak najbardziej
Wszak C+ tak pięknie opakował ekstraklase w złote sreberko, że co roku każdy fan oczekuje od swojej drużyny co najmniej fazy grupowej
A potem zdziwienie. No ale jak to? Mołdawia? Armenia? Gdzie to kurwa w ogóle leży?
Ja nie wiem, jakim chujem w 38 mln kraju mistrz Polski gra w LM raz na 20 lat, to jest piłkarska anomalia

Cześć i chwała Szatanowi

AsafaPowell
AsafaPowell

Cały nasz futbol jest teraz tak pięknie opakowany. A poziom jest naprawdę dramatyczny, w latach 90. Była korupcja, tragiczna infrastruktura itd. A poziom drużyn Ekstraklasy wyższy. Co do C+, to brakuje już powoli słów na to, jak tam cukierkowo przedstawiają jedna z najgorszych lig w Europie. Dlatego wole posłuchać sto razy Stana czy Kowala, niż Węgrzyna czy innego Marciniaka, którzy robią z Cetnarskiego czy Stilica czy innego Majewskiego gwiazdy…

FalszywyProfil
FalszywyProfil

lata 90. jako „złote lata” polskiej piłki i wysoki poziom ekstraklasy. Koń by się uśmiał 🙂 od razu widać, ze jesteś młodzież. Albo kibic Legii, który mierzy poziom ligi poziomem Legii

LordInfamous
LordInfamous

Wiesz, ja ich po części rozumiem, że skoro mają płacone za określoną prace to przecież nie będą zniechęcać na antenie do oglądania ligi, z której się pośrednio utrzymują(np poprzez abonament)
Natomiast przydałaby się merytoryczna krytyka a nie głaskanie każdego 24 letniego talentu, który prosto kopnie piłkę
Najlepszy w tym jest Szymkowiak, który wysyła za granice byle pomocnika potrafiacego przedrzeć się przez środek pola Sadencji

Fort Czerniakowski
Fort Czerniakowski

C+ ratuje co się da, płacą ciężkie miliony a potem sięgają wyżyn profesjonalizmu, żeby tę ligę atrakcyjnie sprzedać widzom. Nie można mieć pretensji do kogoś, że dobrze wykonuje swoja pracę.
Tak a’propos lat 90. to pamiętam kiedy TVP jeszcze ligę pokazywała. na antenie królowały zwroty „ligowa młócka”, „ligowa szarzyzna”, pamiętam kiedy na TVP2 transmitowano 2. połowę jednego meczu… i to był koniec.
To, że telewizja obecnie wyprzedziła o kilka długości piłkarskich decydentów i ich podopiecznych to nie wina telewizji tylko jebanych dyletantów z klubów i centrali

LordInfamous
LordInfamous

Do tego przeżeranie przez kluby środków z praw telewizyjnych
Pamiętam jak Twarowski żałował, że na początku nie zawarli obowiązku przeznaczania 5% z praw TV na infrastrukturę

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Młócka młócką, pastwiska i betony zamiast trybun i oświetlenia – swoją drogą, ale jakoś wtedy problemów z goleniem ogórów w rundach eliminacyjnych pucharów – nie było, bo piłkarze mieli przynajmniej jaja gdy padało hasło „puchary”!

emperor
emperor

ale kompletnie nie wiem jak przy takich sumach C+ dalej sie ten biznes opłaca. Nawet jeśli jest szerszy dostęp w kablówkach. A teraz znowu licytacja, nie zdziwi mnie jak z mocnym wejściem TVP. „Liga wraca do publicznej telewizji” – jakbym był Kur…skim, to by to zrobił w roku wyborczym.

Nie stawiałbym achów i ochów lidze lat 90. technicznie piłkarze mogli być trochę lepiej wyszkoleni, bo się jeszcze załapali na system szkolenia schyłkowego PRL, ale biegali głupio – i po boisku i po górach – a na tych filmach widać, ile mieli przestrzeni. Jak mało umieli np. stoperzy w fazie tuż po zakazie podań do bramkarza.

KUBA97
KUBA97

Dlatego słucham weszło FM jak leci ekstraklasa. Np Mieciu i Gapinski- i nagle da się przeżyć z polską liga. 🙂

SamiecAlfa
SamiecAlfa

To jest pakowanie gówna w złote sreberko. Wygląda pięknie, wywiady na środku boiska, dziennikarki z cycami pod brodą, a potem bach bach Karabach i odpadamy z pucharów gdzieś na kazaskim stepie. Na pocieszenie: najbliższe eurowpierdole szykują się tuż przy naszej granicy, na podróży się zaoszczędzi 🙂

KrystynaRonaldo
KrystynaRonaldo

„Złote sreberko” – Tak powinno nazywać się trofeum Ekstraklasy.

Aarladin
Aarladin

Brak baz treningowych, a przede wszystkim w zimie, nasz kwiat młodzieży zapada w melanż, a takie kraje np. Chorwacja czy Urugwaj mogą kopać w piłkę każdego dnia. Pewnie później idzie mentalność i przygotowanie fizyczne. A co Ty robiłeś na WF, owszem coś robiłeś, ale na pewno nie formę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Aarladin
Aarladin

Tak to prawda, kochamy naszą ekstraklasę, nie mogę doczekać się wieczoru, jak spotkamy się z kolegami przy piwku, w końcu będziemy mogli pośmiać, bo w odróżnieniu od naszej reprezentacji na mundialu, to dwie drużyny będą uprawiać piłkę kopaną.

Bergen
Bergen

Smiac sie hahaha.
Ja bym tylko prosil aby dziennikarze nie podniecali sie za kazdym razem gdy ktos kopnie prosto pilke.Widzialem wiele spotkan w tej smiesznej lidze i bylo naprawde kilka godnych uwagi sytuacji.Jednak tak jak gazety i tv przedstawia ta lige to jest majstersztyk.Sluchajac was mozna odniesc wrazenie ze mamy wspaniala lige.Coz, niestety ta liga jest do dupy, mamy przeplacone gwiazdy i wieczne poltalenty.Mamy tez wiele innych problemow ale az palce bola.Zamiast patrzec lepiej cos poczytac. Ale musze sie zgodzic ze ogladajac na tych patalachow przy piwku to naprawde mozna sie posmiac.

Kurt Rolson
Kurt Rolson

Nie śmieję się ani nie płaczę. Ja się po prostu cieszę, że w końcu wraca ligowa młócka. To naprawdę barwna i nieprzewidywalna liga 🙂 Jej ułomności w ogóle mi nie przeszkadzają.

szroter
szroter

wczoraj mieliśmy superkurfa aperitif do pierwszej przekąski 😀 pomijając nasze sukcesy :P…. w końcu awansowała drużyna z Armenii! (Pjunik i to z Vardarem), obudzili się Łotysze którzy ostatnimi nic nie grali… Luksemburg już regularnie klepie awanse (zarówno Łotwa jak i Luksemburg awans wczoraj dwie drużyny, tyle co my!), jest jeden morał…nie ma już słabych drużyn… co gorsza – GONIĄ NAS! xD

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Jeśli już nie dogonili, przynajmniej zdecydowanej większości 🙂

szroter
szroter

w skali – wielkość kraju/liczba piłkarzy oraz … zarobki, ambicje i plany 😉 to na pewno nas dogonili… kiedyś polskie drużyny może nie były bogatsze, stadiony się sypały, nie było tyle szrotu…tfu gwiazd z zagranicy 😉 ale jak nawet te około 20 lat temu Polonia, Wisła czy Amica jechała na Maltę czy do Walii to się pykało po 7 bramek w dwumeczu w ramach przygotowań do sezonu… dziś… jest walka o życie :/
popatrzmy jeszcze na zestawienie wczorajszych par – tam wiele drużyn nie ma, które są jakimiś potentatami – na siłę wymienię: FC Kopenhaga, Maribor, AIK Sztokholm? większość pozostałych przeciętny redaktor przeciętnego portalu 😉 pewnie nie potrafi sklasyfikować … w takim otoczeniu zostaliśmy, w takiej dupie jesteśmy…

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Może jeszcze Maccabi Tel Awiw cz Maribor – bym dorzucił 🙂
Jesteśmy w dupie i nic tego nie zmieni. Obejrzałem większe fragmenty dzisiejszych 2 meczów ekstraklasy i moje oczy żygają….
Cieszę się że idę jutro na weselę i sobotę z ligą sobie odpuszczę. Czasem lepiej popatrzeć na suche wyniki na flashscorze niż oglądać te popłuczyny.

FalszywyProfil
FalszywyProfil

akurat mecze mundialu to przypominały w większości mecze ekstraklasy (tzw. mecze walki). Nawet wasz naczelny o ich niskim poziomie pisał. Weźcie wreszcie ustalcie jakąś jedną linię

koster
koster

„mecze mundialu to przypominały w większości mecze ekstraklasy ”
O kurwa co ty ćpasz ??? XD

FalszywyProfil
FalszywyProfil

pewnie, taka ekstraklasa w jeszcze lepszym opakowaniu i na wyższym poziomie drwalstwa. Akurat tu zgadzam się z prezesem weszlo, że dziś piłka reprezentacyjna to mnóstwo przypadkowości.

technojezus
technojezus

Kocham Ekstraklase

kiedy wraca.jpg
Aarladin
Aarladin

Oczywiście jak zawsze przed startem ekstraklasy Legia jest tak mocna, że naszą ligę rozniesie, a do LM wejdzie w palcem w d…, a pozostałem kluby w ogóle nic nie zrobiły, zobaczymy jak w tym roku okażą się realia, Carlitos pewnie rozpiję się.

czoper
czoper

Szkoda, że nie ma Sandecji.

koster
koster

„Śmiać się czy płakać?”
Po prostu pierdolić. Mieć wyjebane, mieć głęboko w dupie ekstraklasę oraz ekstraklasowe ekipy. Nie być debilem. Bo naprawdę nie wiem kto jest bardziej żałosny – czy banda półamatorów rozpasanych niebotycznymi gażami, czy też debile, którzy napędzają cały ten idiotyczny bajzel czyli wy, kibice.
Poprzez oglądalność, a więc poprzez kupowanie abonamentów, napędzanie sponsorów, biletów, gadżetów itp.
Mieć to w dupie, to może płace zrównają się z poziomem jaki prezentuje liga.
Po stadionach miał być boom, miało byc więcej kasy, a więc więcej piłkarskiej jakości poprzez transfery i kształcenie młodzików. Nic takiego się nie wydarzyło. Pensje i wygląd idą w górę, a paradoksalnie jakość piłkarska leci na łeb co wczoraj udowodniła elita „walcząca” w europie.
Zrobić to co zrobiłem ja wiele lat temu – pierdolić, ewentualnie odpalić livescore co pare kolejek i to wszystko. Jeśli miałbym ochotę pooglądać fiutbol jaki prezentuje ekstraklasa to idę posiedziec na ławeczce przy meczyku A klasy w którejś wsi. Klimat lepszy i nie czuję się oszukany że miało być ekstra a tu takie gówno.
A jesli chcę pooglądać prawdziwą piłkę to odpalę w weekend eleven lub w tygodniu LM.
#zaoraćekstraklase

lparafiniuk
lparafiniuk

311707870 Zapraszam! Ku sławie, szacunie na dzielni i uznaniu rodziny !

Aarladin
Aarladin

Może nie mamy kasy na transfery, może piłeczka nie chodzi od nóżki do nóżki, ale w tej ekstraklasie najlepsze nie przewidywalność. Nudził się mi powoli mundial, nic nie działo się spektakularnego a u nas poezja, centrostrzały, kiksy, zmarnowałem 200, prostopadłe podania.

TomAas
TomAas

Teraz bedzie miesiąc narzekania że słabo nam idzie w pucharach i liga jest słaba. Później bedzie miesiąc zapominania i milczenia. A później… ho ho ho poziom ligi sie podnosi, jesteśmy coraz lepsi, och jacy to my jesteśmy fantastyczni, rozwijamy się! Co tak mało kasy za te prawa telewizyjne? Halo, robimy nowy kanał, chcemy miliard, przeciez poziom ligi sie podnosi

Turbokoń
Turbokoń

Chetnie bym sie dowiedzial, jaki jest deal w tym sezonie odnosnie sponsora Ekstraklasy…

Bednar19951
Bednar19951

Nareszcie! Ta liga jest jak tania wódka albo ruskie fajki. Nie dobre to, wykrzywia mordę i śmierdzi ale i tak rąbiesz nałogowo. Do tego uczysz się cieszyć z małych rzeczy. Każde zagranie noszące znamiona przynajmniej znośnych umiejętności piłkarskich wywołuje szczery uśmiech na twarzy, kiedy masz już obejrzane te 15 meczów w sezonie. 😉

theczarek
theczarek

jak Ty palisz ruskie fajki i pijesz tanią wódkę to nie znaczy, że inni tak robią. eklapa to nie tylko menele na trybunach, naprawdę.

glitch3179
glitch3179

to będzie ciężki na sezon dla Legii. Po zwolnieniu Klafurica a potem Nawałki trzeba być będzie gdzieś w marcu na gwałt szukać kolejnego trenera. Nie wiem, może Janek Urban przyjdzie z pomocą. Jeśli znajdzie się jeden zespół który postawi się Legii mistrzostwa nie będzie.

theczarek
theczarek

a ja obstawiam, że będzie wyjątkowo łatwy a Klaf na złość wszystkim zdobędzie kolejne MP.

lubie mezo
lubie mezo

Jak jeszcze rozumiem Weszło, że oglądają tę ligę smieszności (bo dostają hajs za zdawanie relacji), a także potrafię pojąć powody kierujące kibicami udającymi się na stadion (powiedzmy atmosferka), tak kibiców zasiadających przed telewizorami już totalnie nie czaje. W dobie śmiesznie wręcz łatwej dostępności do najlepszych lig świata oglądać ligę na poziomie Armenii i Mołdawii, niesamowite zjawisko. I to wcale nie jest was mało!

XardasKSP
XardasKSP

Wyjasnie: Chodzi oto ze w Polsce wiekszosc kibicow ma to gleboko gdzies czy wygra Real, Barcelona, Chelsea, Man United, Man City, Inter, Milan, PSG czy Monaco. Bo nikogo ani ziebi ani grzeje kto w jakims tam kraju jest Mistrzem. Nawet jesli galaktycznie gra w pilke.

A w Polsce wiadomo cala radosc polega na tym ze w wiekszosci meczow ktos chcialby aby jakas druzyna wygrala albo zeby przegrala. I nawet jak nie ma wlasnej druzyny w Ekstraklasie, to zawsze przeciez mozna sie cieszyc jak wygra Cracovia albo jak wygra trener Stokowiec albo jak przegra CWKS czy GTS 😀

A ze kopanina, no coz lepsza kopanina gdzie interesuje cie wynik niz galaktyczny football gdzie masz gleboko gdzies jaki bedzie wynik meczu (cos jak Belgia – Francja na mundialu czy Portugalia – Francja na Euro „a kogo obchodzi kto to wygra” dobrze ze Chorwaci Slowianie doszli az do finalu bo bylo chociaz komu kibicowac)

Kolo
Kolo

No dokładnie tak jest. Co mi z tego ja sobie leżę i widzę jak Ronaldo wpakuje bramkę nawet z połowy boiska, to mi się nawet powieka nie podniesie, a jak są ostatnie minuty gdzie Górnik wygrywa i nawet jakby się kopał po czole to mam ogryzione wszystkie pazury. Takie emocje dla każdego zawsze może wywołać tylko jedna swoja lokalna drużyna nikt inny 🙂

Hivth
Hivth

I cały wywód i mnożenie przykładów – że „polski kibic” ma w dupie kto wygra w innej lidze, „polski kibic” ma w dupie kto wygra w meczach innych reprezentacji, psu w dupę, bo na samym końcu pojawiają się kompletnie nieracjonalnie Chorwaci. Kibicowanie Chorwacji to jak kibicowanie Manchesterowi czy innemu Schalke. Gdzie tu różnica?

XardasKSP
XardasKSP

Chorwacja = Slowianie nasi (skoro ci calkiem nasi poza jednym Euro to za kazdym razem daja nam kolejna czesc sztuki Dziady do obejrzenia). Jak graja inne kraje na mundialu czy na Euro to zawsze kibicuje wszystkim Slowianskim druzyna. No i oczywiscie zeby szkopy przegraly 😀

Wlasnie oto mi chodzilo ze jak graja druzyny gdzie nam zalezy kto wygra albo kto przegra to ogladamy i sie emocjonujemy. A jak mamy wyrabane (bo nie mam ani sympatii ani antypatii dla np. takiej Francji czy Belgii) to malo nas emocjonuje mecz nawet jak cudownie graja.

PS. Jak graja w Europucharach druzyny z innych Slowianskich krajow a czasem nawet tylko ze wschodu to tez lubie czasem zobaczyc jak ogrywaja jakis „och ach super klub z zachodu”.

Pan Stanisław rocznik '33
Pan Stanisław rocznik '33

Ha. Dokładnie, nie trzeba wcale mieć nawet tam swojego przedstawiciela. Najlepszym przykładem jest mój teść. Sympatyzuje on drużynie z drugiego końca Polski tylko dlatego, że gra u nich gość, który jest wychowankiem klubu z jego mieścinki. Ja swojego przedstawiciela w eKlapie mam, który na dodatek ma nie po drodze z sympatią teścia… i emocje gotowe 😀

theczarek
theczarek

Xardas ci to pieknie opisał. mało kogo z kibiców obchodzą jakieś inne ligi. naprawdę co mnie obchodzi wieczna wojna między Madrytem a Barceloną. ani ziębi, ani grzeje.
także chyba chodzi o emocje. jak ktoś interesuje się piłką pod względem jakości, wybierze LM czy premier league, jak chodzi mu w piłce o emocje, wybierze eklapę, która jakości piłkarskiej ma mało, ale emocji dostarcza bardzo dużo, również dzięki swojej nieprzewidywalności (no może poza paroma faktami, jak tym, kto ligę wygra (Legia) i kto będzie największym przegranym (Lech) bo to wiadomo od dawna z góry).

Kierowniku
Kierowniku

Ekstraklapa jest jak dobry serial, pojedyncze odcinki moze nie powalaja, ale wciąż czekasz na kolejny. Nieoczekiwane zwroty akcji, tragedie glownych bohaterow i sporo dobrego humoru.
Dla mnie liga to przede wszystkim powrót na stadion, nareszcie! Nie ma klimatu, ktory moze sie równać z dniem meczowym.

theczarek
theczarek

a komu kibicujesz? w sensie normalnie się pytam bez złośliwości a z ciekawości.

Kierowniku
Kierowniku

Mieszkam we Wrocławiu, wiec w zasadzie wyboru nie mam, ale w ciagu sezonu kręcę się po Polsce. Nie w grupach zorganizowanych i nie na mecze Ślaska, po prostu lubię stadionowy klimat.

Koszałek
Koszałek

Mi wystarczą skróty na #ekstraklasaboners

MarioWMG
MarioWMG

Ja pierdole, człowiek co roku myśli ze cos się zmieniło w polskiej piłce a co roku „obsrajchuje w koszulkach” z ekstraklapy serwują nam ten sam poziom czyli żaden. Za co te kurwy biorą pieniądze?! Dużo nie brakło do kompromitacji Lecha, kurwa prawie ich wyeliminowała drużyna z Armenii która ma budżet wielkości rocznej pensji Gytkjaera!!! A Górnik to samo… powinnin się jebnąć w pierś i powiedzieć , że są jebanymi miernotami, potrafiąc raz na jakiś czas kopnąć prosto szmaciankę. I repra i całą liga człapie, tzw. „stojanov”, jakoś to będzie.. Jakby zawodnicy płacili za przegrane mecze to może by te kurwy cos grały, a tak frajerów sobie robią z kibiców co roku! Jaka liga taka reprezentacja. Odpuszczają puchary bo się musza skupić na lidze. Skupia się na lidze aby awansować do pucharów. Szambo.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Lech jakby wczoraj odpadł z tym Gandżasarem, albo Górnik z tą Zarią, to by przebili chyba te wszystkie Stjarnany, Levadie, Vetry, Fylkiry czy Cementarnice – z ostatnich 20 lat 😀

Korniszon
Korniszon

Ja rozumiem, że sobie żartujesz, ale dla tych co nie wiedzą, to te pseudokluby skupiają się na lidze tylko po to, by wyhaczyć jak największe siano za miejsce w tabeli. Mecze w Europie to tylko niechciany dodatek 😉 Wychodzą z założenia, że na faze grupową i wyżej i tak są za słabi to od razu zbierają wpierdol na dzień dobry i zostaje Extraklapa w której za 1 miejsce jest z 5mln, za trzecie z 2,5mln, a może już więcej, nie wiem dokładnie. No, a za mecze pierwszych rund eliminacyjnych Ligi Europy to po 200-300tyś. to komu by się chciało biegać czy wydawać setki tysięcy zł na wzmocnienia które nie zapewniają sukcesu w Europie i nie wiadomo czy się zwrócą… hehe Ot… cała logika piłki nożnej w pigułce.

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura

W skrócie:
1. Legia odjedzie wszystkim na 1-2 pkty do odrobienia;
2. pozostali czołowi pretendenci zrezygnują z gry w eliminacjach do kwalifikacji ligi europy i pp, żeby skupić się na lidze,
3. Pojawi się zapewne jakiś młody, 29-letni talent, którego żurnaliści wepchną Jureczkowi do kadry.
4. Lecha oszukają sędziowie,
5. Któryś z beniaminków okaże się czarnym koniem grającym piękny futbol pod okiem kolejnej eksplodującej gwiazdy polskiej myśli szkoleniowej (niestety pod koniec powalczy o spadek)
6. Pierwsza zmiana trenera już za 3-4 tygodnie.
7. Kaziu Węgrzyn by to puścił, tam tylko drwal złamał lekko nóżkę jakiemuś leszczowi co próbował się kiwać.
8. Probierz wyjaśni na przykładzie skrobania uklejki, że już prawie wygrają puchar maja na stadionie z frekwencją 27 osób + stewardzi.

theczarek
theczarek

9. w Białymstoku dalej na samoloty będą wołać ŁOOOOOOO a kibiców Legii nie wpuszczą, chyba że ci zostawią odzież przed stadionem.
10. Lech na 3-4 kolejki zdobędzie apogeum formy ogrywając po 1-0 zamykajacych peleton, dzięki czemu prezes lecha będzie mógł w końcu wrócić do retoryki, jak to Lech odjechał już reszcie ligi.
11. Legia „nie ma już słabych drużyn” Warszawa będzie regularnie dawać powody do biesiad, tańców i hulańców połowie Polski przegrywając z najgorszymi outsiderami ligi mecze na wyjazdach jak i u siebie, co nie przeszkodzi jej oczywiście zdobyć tytuł.
12. Wiecznie młody Niezgoda pójdzie w ślady Kuchego i zostanie już na zawsze „gwiazdą” Legii, bo niby taki dobry a nikt go nie będzie chciał kupić; bo za dobry żeby oddać do Nowej Zelandii, a za słaby, żeby na nim zarobić.
13. Probierz po urwaniu w pierwszych 3 kolejkach 7 punktów zacznie snuć wizje na kogo za rok trafi w 4 rundzie eliminacji LM i że Legia przy nich to popierdółka a w ogóle to gdyby nie legijni sędziowie, to on by już teraz w LM był ze swoją Craxą.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MiLow
MiLow

Nieważne jaka, ale nasza i za to ją kochamy 🙂 przynajmniej jest o czym gadać i z czego się pośmiać 😉

El Pistolero
El Pistolero

Super napisane.

bitex
bitex

Żuczek Gnojarz
Mieszka w kupie i z niej żyje. Ale na nią narzeka stale

Murphy
Murphy

Pozostaje płakać ze śmiechu. No bo co pozostaje.
Ekstraklasa jest jak drag marnej jakości, euforia będzie ale skutki uboczne jeszcze gorsze. A na do dobrej heroiny dostępu specjalnie nie masz. Realnego.
A jesteś na głodzie.

To jest ciągle wielkie gówno opakowane w błyszczący telewizyjny papierek.

Mixu
Mixu

Śmiać się. 5% piłkarzy ekstraklasy można w ogóle nazwać piłkarzami. Reszta to pierdolone kaleki albo półmózgi. Ewentualnie leserzy którzy chcą tylko lansować się i dupczyć blachary. Poziom tragiczny, szambo europejskiej piłki. Gdybym nie kibicował Wisełce to bym nawet nie spojrzał na tą szpotawą tanią kurwę jaką jest ekstraklasa.

RuudVanGol
RuudVanGol

I bardzo dobrze, że Canal+ to tak opakował. Umówmy się bowiem (koorwa, jak ja kocham ten zwrot!) taki np. Kazek, zapewnia więcej emocjii niż wszystkie „hitowe” mecze razem wzięte. Gdyby nie Canal, to już chyba w ogóle nie dało by się tego oglądać. Masochizm też ma swoje granice.
Ja osobiście najbardziej się cieszę na tutejsze komentarze. Będzie Urikides i Gino – oni i jeszcze paru innych, udowadniają, że nawet wśród nas, kibiców, kiboli (niepotrzebne skreślić) są ludzie z ilorazem inteligencji godnym homo sapiens. Będzie Buszewska, którą rozumie, nie jak w przypadku nieodżałowanego Pawka – górne 3%, a górne 0,01%. Będą prawicowe matołki, które nie oglądają TVNu, i w ogóle raz sierpem raz młotem, oni potrafią zapodać wątek polityczny, nawetw komentarzach do artykułu o kontuzji kierownika drużyny z Sieradza.
Niech się zacznie!

Taiczo
Taiczo

Fenomenu ekstraklasy nie da się zrozumieć!!! To trzeba przeżyć i poczuć, aby chujowość tych rozgrywek nie wypaliła zdrowego rozsądku bo w tej lidze go po prostu nie ma.
Ale jest i pozytyw przeważnie pierwsze 4-5 kolejek są całkiem znośne później jednak zaczyna się traumatyczno-patetyczne gówno.

Pawel_Jumper
Pawel_Jumper

Smutno mi trochę, ale czuję, że wyleczyłem się ostatecznie z ekstraklasy. W żartach najgorsza jest powtarzalność, a tutaj niestety od lat jest ta sama jebana puenta klepana do usranej śmierci. Prezesi oszukują piłkarzy, piłkarze oszukują kibiców, kibice oszukują głównie siebie. Kiedyś nawet lubiłem ten masochizm, ale kurwa, ile można 😀


Przede wszystkim: jak żyć, gdy Kiełb poszedł do 1 ligi?
Kto będzie cudownie strzelał a’la Ronaldo 25 metrów nad poprzeczką z wolnego?
Kto będzie robił spalonego w sytuacji 2 vs bramkarz?
Kto będzie dryblował w kontrze, aż cała drużyna przeciwnika zdąży truchtem wrócić pod swoją bramkę?
Jacek, bez Ciebie wszystko to chuj.


Skończyła się dla mnie piękna przygoda. Nie zapomnę jej nigdy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KrystynaRonaldo
KrystynaRonaldo

Zaczynamy z wysokiego C!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bobek90
Bobek90

Jestem pewien że gdyby C+ podpisując pierwszy kontrakt zażądał że 20% kwoty z telewizji ma być przeznaczone przez kluby na szkolenie i infrastrukturę, i tego konsekwentnie się trzymał w kolejnych latach, to dzisiaj mistrz Polski grałby w Lidze Mistrzów bez potrzeby kwalifikacji. Niestety, zamiast organicznej pracy nad swoim głównym produktem, wybrał piar, czyli opakowywanie gówna w sreberko.

gryf01
gryf01

Byłoby fajnie przeczytać waszą opinię na temat jaki to będzie sezon. To, że nie wiecie to akurat jest oczywiste. Nikt nie wie. Ale jako portal piłkarski moglibyście wrzucić jakąś prognozę.

Konik-Polny
Konik-Polny

Kilka (nie)celnych uwag:
1. Czy gdyby weszlo przestało pisać o Ekstraklasie, to miałoby tylu użyszkodników co teraz?
2. Podczas meczu półfinałowego MŚ od 12 000 do 20 000 ludzi oglądało mecz Legii w pucharach. Więc, jednak ktoś jara się.
3. Czy weszlo płaci za możliwość prowadzenia relacji radiowych (chociaż na podstawie obrazu z TV) z Ekstraklasy?
4. Jakie macie szanse, że co tydzień będziecie na stadionach „magików”? I czy przypadkiem nie będziecie wyglądać tam jak chińscy turyści na angielskich stadionach? Odbierając miejsca miejscowym – ceny biletów.
5. A te mega gwiazdy nie zarabiają „w jeszcze większy chuj” pieniędzy? Czy tam nie brakuje jarania się byle talentem? Który dostaje jeszcze większy „odjeb”?
6. Kiedyś (10-11 lat temu) oglądałem wszystkie mecze ligi francuskiej. Uwierzcie mi nie wszystkie stały na takim poziomie jak PSG -Monaco.
7. Jeśli zaorzemy polskie kluby, to gdzie będą grały Nasze dzieci? W skomercjanolizowanych szkółkach zachodnich gigantów?
8. Jeszcze tego nie czujemy, ale za chwilę wszyscy obudzą się z ręką w nocniku. Mam tu na myśli pieniądze, które psują piłkę. Badania wskazują, że oglądalność LM i PL w Europie spada (nie pamiętam %), więc za chwilę ktoś powie „sprawdzam” dlaczego wydaje tyle kasy…
Pozdrawiam

Belser
Belser

Gdyby nie E-klasa to ten portal nie miałby racji bytu. Lepiej szanujcie to co daje wam pieniążki weszłowskie parówy.

Weszło
30.09.2020

Samuraj z kawą ze Starbucksa i trzema szamponami, czyli czasy Morioki w Śląsku

Cesarskie przywitanie we Wrocławiu. Gasnący samochód wymieniony na automat. Problemy z minusowymi temperaturami i zachwyt nad złotą polską jesienią. Kawa ze Starbucksa i nieintegrowanie się z kolegami z zespołu. Ani słowa po polsku i po angielsku. Trzy szampony do włosów. Przedwcześnie zakończy spływ kajakowy. Rozmowy z Rumakiem, ciężkie treningi u Urbana. Przebłyski i rozczarowania. Status […]
30.09.2020
Blogi i felietony
30.09.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Są piłkarze i trenerzy, którzy traktują klub jak miejsce pracy. Są też tacy, którzy natychmiast zaczynają się identyfikować z lokalną społecznością, niemalże tatuując sobie klubowy herb na ramieniu. Istnieją tacy, którzy po jednej rundzie w Wiśle Kraków już nigdy nie spojrzą na ofertę z Cracovii, są też tacy, którzy wręcz kolekcjonują w życiorysie derbowych rywali. […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Bartosz Śpiączka: redemption. Od trzech spadków do objawienia I ligi

Bartosz Śpiączka. Kojarzycie? Tak, to ten gość, który swego czasu został bohaterem jednego z najgorszych transferów w historii Bruk-Bet Termaliki Nieciecza. Po spadku z Ekstraklasy był jednym z najlepiej opłacanych zawodników nie tyle „Słoników”, co chyba nawet w historii rozgrywek I ligi. Zakończyło się to jedną bramką i transferem do GKS-u Katowice, a w konsekwencji […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Tomasz Kędziora. Miał być na wylocie z Dynama, jest w Lidze Mistrzów

Pół roku temu miał być na wylocie z Dynama Kijów, a samo Dynamo wpadło w lekki dołek, z którego wygrzebać miała je rewolucja. Dziś Tomasz Kędziora jako podstawowy zawodnik swojego zespołu wita się z Ligą Mistrzów, ukraińska ekipa wraca do niej po czterech latach nieobecności – w ostatniej rundzie eliminacji ogoliła Gent kolejno 2:1 i […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Węgrzy w Lidze Mistrzów, startując zza naszych pleców. Jak do tego doszło?

Jak na dziś wygląda stan węgierskiej piłki? Moglibyście się zdziwić. Węgrzy do europejskich pucharów startowali z 33. pozycji w rankingu UEFA. To znaczy, że my śmialiśmy się, że sąsiadujemy z Liechtensteinem, natomiast oni oglądali jego plecy. Ale wkrótce to my będziemy dreptać za Węgrami, próbując dotrzymać im kroku. Bo oni właśnie zaczynają trzeci rok z […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Zasłużenie, proszę pana, zasłużenie. Petrasek w reprezentacji Czech

Mamy wrażenie, że ostatnio trwa coś w stylu miesięcy miodowych Rakowa i bardzo fajnie, częstochowianie zasłużyli na to od A do Z. Są w czubie tabeli, grają ciekawą i poukładaną piłkę, porobili naprawdę porządne transfery, zaskoczyli interesującą akcją rekrutacyjną. A dzisiaj dowiedzieliśmy się, że Tomas Petrasek dostał powołanie do reprezentacji Czech. Jak na tak paskudny […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

ŁKS taki dobry czy liga taka słaba?

Łódzki Klub Sportowy mniej więcej rok temu zastanawiał się, jakim cudem można przegrać osiem spotkań z rzędu, gdy początek przygody z Ekstraklasą był tak przyjemny. Łodzianie pokazali się z niezłej strony w trzech meczach, resztę ligi spędzili spoglądając, na ile punktów odjechała już przedostatnia z ekip. Dziś? Dziś ŁKS wygrał pięć pierwszych starć na poziomie […]
30.09.2020
Weszło Extra
30.09.2020

Bach, bach, Karabach. Siedmiominutowa weryfikacja polskiego futbolu

W czwartek Legia Warszawa zmierzy się z Karabachem Agdam w ramach czwartej rundy eliminacji do Ligi Europy. Dziś nikt o zdrowych zmysłach oczywiście nie zlekceważy mistrzów Azerbejdżanu. Przeciwnie – znajdzie się wielu, którzy upatrują w nich faworytów konfrontacji z „Wojskowymi”. Karabach regularnie występuje w fazie grupowej LE, ma za sobą również epizod w Champions League. […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

PRASA. Lech i Legia walczą o dużą kasę

W środowej prasie m.in. temat pieniędzy dla Lecha i Legii, rozmowa z Jakubem Rzeźniczakiem o Karabachu, kryzysy w Piaście i Podbeskidziu i Włodzimierz Lubański opowiadający o Charleroi.  PRZEGLĄD SPORTOWY Polskie kluby za awans do Ligi Europy dostaną 25–45 milionów złotych. A potem mogą zarobić jeszcze więcej. Za sam awans UEFA zapłaci 2,92 miliona euro. Do […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

„Nie może się powtórzyć, że Korona kończy rok ze stratami i zastanawiamy się, czy będzie dalej istnieć”

Wczoraj odbyło się walne zgromadzenie akcjonariuszy Korony Kielce. Kibice liczyli na to, że dokona się zapowiadane od długich tygodni przejęcie klubu przez miasto. Nic z tych rzeczy, Korona jest nadal w rękach Hundsdörferów, zarząd pozostał w niezmienionym składzie na kolejną kadencję (Zając wciąż prezesem…), a jedyną zmianą jest powołanie do Rady Nadzorczej klubu cieszącego się […]
30.09.2020
Anglia
29.09.2020

Tottenham wytrzymał ciśnienie

Wybaczcie, że tak ordynarnie, już w tytule, no ale musieliśmy jakoś nawiązać do tej sytuacji. Nieczęsto na tym poziomie zdarza się, by stoper po prostu zbiegł sobie do szatni. Nie wiemy do końca po co, ale się domyślamy. Było tak: Eric Dier zszedł z boiska prosto do tunelu. Za nim pofrunął z desperackim okrzykiem Jose […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Arka Gdynia nie przebiła tyskiego muru, a sama przeciekała

W minionej kolejce za sprawą Arki Gdynia pierwsze punkty w tym sezonie I ligi straciła Termalica, a dziś dla odmiany za sprawą GKS-u Tychy to Arka przypomniała sobie, jak to jest schodzić z boiska pokonanym. Goście wreszcie rozegrali mecz, po którym trudno się do czegoś mocniej przyczepić. Gdyby tyszan prowadził Adam Nawałka, na pomeczowej konferencji […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Klasyka kina sztuk walki. Widzew w dziesiątkę wyszarpał remis

Czterdzieści jeden fauli, siedem żółtych kartek, czerwo w piętnastej minucie. Jeśli lubicie piękny futbol, joga bonito w stylu Ronaldinho, to raczej nie zabijajcie się o VHS z nagraniem meczu Widzew – Zagłębie Sosnowiec. Ale jeśli w waszym idealnym meczu znajdziecie miejsce na akcenty rodem z gry „Franko”, w dodatku podlane dużą dozą cwaniactwa, to już […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Co w środę na antenie naszego radia? Między innymi trener Jana Błachowicza!

Środę na antenie WeszłoFM zaczniemy bardzo intensywnie. Już około 7:30 odwiedzi nas Robert Złotkowski, trener Jana Błachowicza, z którym porozmawiamy o ostatniej walce naszego mistrza, kulisach wizyty w Stanach oraz o planach na kolejne tygodnie. W „Dwójce bez Sternika” nie zabraknie też omówienia wtorkowych meczów eliminacyjnych Ligi Mistrzów oraz zapowiedzi tego, co czeka nas w […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków Częstochowa i nierówne starcie z VAR-em

Meczów w tej kolejce było mniej. Legia nie grała. Zatem siłą rzeczy kontrowersji mamy do omówienia mniej, bo ostatnio co mamy do czynienia z jakimś błędem sędziowskim, to ma on miejsce w meczach z udziałem mistrzów Polski. Ale w piątej kolejce tytuł zespołu najbardziej pokrzywdzonej drużyny trafia do rąk Rakowa Częstochowa.  I tak po prawdzie […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Odkrycia? Panie, na razie wieje nudą

Za nami kolejna przeciętna seria gier, gdy mówimy o występach młodzieżowców. Niby można to zrzucać na karb tego, że cztery drużyny nie miały okazji zaprezentować swoich umiejętności, a wśród nich znalazł się Lech Poznań, który młodymi piłkarzami stoi, ale patrząc na całość tego sezonu, problem chyba jest trochę głębszy. Czekamy na odkrycia i choć oczywiście […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Kozacy i badziewiacy. W końcu sporo jakości ze strony beniaminków. Większości…

Śmialiśmy się trochę, odrobinę przez łzy, że na pierwsze zwycięstwo któregoś z beniaminków przyjdzie nam poczekać do szóstej kolejki, gdy Podbeskidzie Bielsko-Biała zagra ze Stalą Mielec. A i w tym meczu remisem śmierdzi przecież na kilometr. Wywinęły nam jednak psikusa drużyna Warty Poznań i ekipa prowadzona przez Dariusza Skrzypczaka. Szczególnie w drugim przypadku wygrana z […]
29.09.2020
Bukmacherka
29.09.2020

Zakłady długoterminowe – czym są i gdzie grać?

Zakłady długoterminowe to takie, na których rozliczenie musimy dłużej poczekać. Jest to związane rodzajem postawionego zakładu, gdyż tutaj typujemy np. zdobywcę mistrzostwa kraju lub zwycięzcę Ligi Mistrzów jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek. Do rozstrzygnięcia zakładu długoterminowego potrzebny jest czas, gdyż możemy zgadywać, że ktoś zajmie miejsce w określonym przedziale tabeli na koniec sezonu lub typować króla […]
29.09.2020