Jak zostać najlepszym fryzjerem? (3) Dobrze, że Ekstraklasa przyśpiesza…

Piotr Tomasik

01 marca 2016, 13:33 • 2 min czytania

Jak zostać najlepszym fryzjerem? (3) Dobrze, że Ekstraklasa przyśpiesza…

Moja defensywa zdobyła łącznie mniej punktów niż rezerwowy Lasza Dwali. Druga linia nie potrafiła nazbierać więcej oczek niż Michał Mak, kolejny rezerwowy. Co tu dużo mówić – poprzednia kolejka to tragedia i to taka, którą zafundowałem sobie na własne życzenie. Dobrze, że Ekstraklasa przyśpiesza i piłkarze po raz kolejny na boisko wybiegną już dzisiaj. Będzie szansa, by zapomnieć i się odegrać. 

Reklama

Mogę się pocieszać jedynie tym, że udało mi się podjąć chociaż dwie dobre decyzje – lepszy rydz niż nic. Sprawdziły się moje przeczucia co do Sierpiny, a mianowicie to, że uda mu się wysoką formę przekuć w liczby (z Górnikiem Łęczna zaliczył asystę), a także co do Ondraska – przy tylu okazjach musiał w końcu coś ustrzelić. Banku nie rozbili, ale trochę podratowali moją sytuację.

ulstae

Reklama

Transfery. Najchętniej wyrzuciłbym połowę składu, ale chyba nie ma co narażać i tak miernego dorobku punktowego na kolejne straty. Czyli znów dwie roszady.

Sprzedaję Adama Gyurcso, kupuję Michała Kucharczyka. Tak jak pisałem w piątek – mecz z Termaliką był ostatnią szansą dla węgierskiego skrzydłowego na pozostanie w moim składzie, ale koncertowo ją spartolił. Sam przyklepałem ocenę „2” dla niego, nie miałem przy tym żadnych wątpliwości. W jego miejsce Kucharczyk, który odpoczywał sobie, gdy jego koledzy odprawiali Ruch, więc powinien błysnąć na tle osłabionej brakiem Kupczaka i Sołdeckiego drużyny z Niecieczy.

Sprzedaję Jakuba Czerwińskiego, kupuję Adama Mójtę. Trzy pierwsze mecze pokazały, że Pogoni ciężko będzie obronić tytuł drużyny tracącej najmniej bramek, a przed nią ciężki wyjazd do Białegostoku. Mójta? Wiadomo – liczę asysty, a i czystego konta w starciu z Górnikiem Łęczna też wykluczyć nie można. No chyba, że Jakub Świeczok przedłuży show…

ul new

Tak, wiem – trzymanie w składzie trzech zawodników Cracovii, która na wyjazdach radzi sobie ostatnio średnio, to spore ryzyko. Liczyłem, że drużyna Jacka Zielińskiego do walki o przełamanie złej passy przystąpi jako ekipa, która w poprzedniej kolejce gładko pokonała Zagłębie, no i się przeliczyłem. Cóż, pozostaje wierzyć w łut szczęścia.

Pamiętacie o zmianach w swoich składach – macie czas do 17.45. 

Najnowsze

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
5
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama
Reklama