„Zostałem zdradzony przez piłkarzy”. Mourinho eksplodował

redakcja

Autor:redakcja

15 grudnia 2015, 19:25 • 2 min czytania

Porażka z Leicester, która umożliwiła „Lisom” ponowne wskoczenie na fotel lidera, a Chelsea zepchnęła tuż nad strefę spadkową. Mistrzowie Anglii są raptem punkt nad kreską – niepojęte. Presji nie wytrzymał już Mourinho, który wczoraj eksplodował: „Moja praca została zdradzona przez piłkarzy”. Komentarz tak ostry, że chyba sam von Heesen na taki by się nie odważył. A to był dopiero początek – oberwało się nawet chłopcom od podawania piłek, których określił per „disgrace to the Premier League”.

„Zostałem zdradzony przez piłkarzy”. Mourinho eksplodował
Reklama

We wczorajszych wypowiedziach Mourinho na każdym kroku możemy natrafić na potencjalną minę, która w pełni wybuchnie dopiero za kulisami szatni. Gdy Jose mówi, że jako piłkarz dawałby z siebie więcej, niejeden zawodnik w duchu go wyśmieje – chłopie, ty nie wiesz o czym mówisz, w piłkę grałeś tylko ze swoim psem w ogródku.

Jakie znalazł wytłumaczenie dla tak tragicznej sytuacji Chelsea? Otóż najwyraźniej rok temu wykonał wspaniałą pracę, wyduszając z zawodników więcej, niż w sobie mają, co właśnie udowadniają. To jawne odzieranie swoich boiskowych żołnierzy z zasług, publiczna zjebka poziom – Trapattoni. Żaden gwiazdor o przerośniętym ego, a takimi zaludniane są szatnie największych klubów Europy, nie puści takich słów płazem. Opieprz opieprzem, ale w opinii niejednego to będzie kradzież. Kradzież zasług i wkładu w sukces.

Reklama

Wreszcie dochodzimy do zdrady. Cytat żywcem: „Moja praca została zdradzona. Przygotowywałem ich cztery dni do tego meczu. Zidentyfikowałem cztery sposoby, w które Leicester najczęściej strzela bramki, a wczoraj i tak właśnie po dwóch z nich padły gole”. 

To jest tak ciężki kaliber wystrzelony publicznie, że trudno sobie wyobrażać, jak ta szatnia ma jeszcze funkcjonować pod jego sterami. Mourinho, dawniej utożsamiany między innymi właśnie z tym, że piłkarze skoczyliby za nim w ogień, że wszelkie problemy rozwiązuje za zamkniętymi drzwiami, a graczy potrafi kryć, brać trochę winy na siebie, tym razem zmienił front o sto osiemdziesiąt stopni. Mourinho może mówić, że chce pozostać na stołku trenera Chelsea (z drugiej strony: co ma mówić?), ale wybaczcie: według nas tak radykalna zmiana wygląda, jakby już miał tego wszystkiego sam dość.

Osobliwy sposób wyciągania białej flagi, ale tak to czytamy.

Najnowsze

Reklama

Anglia

Anglia

Duże wzmocnienie Manchesteru City. Transfer na ostatniej prostej

Braian Wilma
2
Duże wzmocnienie Manchesteru City. Transfer na ostatniej prostej
Anglia

Trener Chelsea zorganizował spotkanie. Chodziło o… mycie rąk

Maciej Piętak
1
Trener Chelsea zorganizował spotkanie. Chodziło o… mycie rąk
Anglia

Oficjalnie: Pomocnik odchodzi z Chelsea. Pozostanie w Anglii

Maciej Piętak
0
Oficjalnie: Pomocnik odchodzi z Chelsea. Pozostanie w Anglii
Reklama
Reklama