post Avatar

Opublikowane 09.02.2013 10:04 przez

admin

Dziennikarz śledczy, który od lat bada proceder ustawiania spotkań piłkarskich. Niedoszły aktor, który w ostatnich latach, zamiast grać u Spielbierga, leciał do Azji zbierać materiał. Ryzykował życiem, spotykał ludzi, dyrygujących piłkarskich biznesem, którzy od przemocy nie stronią. Kilka dni po szokującej dla wielu konferencji Europolu zadzwoniliśmy do Declana Hilla. W rozmowie z Weszło Hill mówi o ustawionym meczu Debreczyn – Fiorentina, o tajemniczym Danie Tanie, który jest szefem całej mafii, i o współpracownikach Seppa Blattera, których być może niedługo zobaczymy w kajdankach. To pierwszy jego wywiad od prawie roku dla polskich mediów.

Jak ci teraz powiem, że to, co na konferencji przekazał Europol, to nic nowego, to…
To się zdenerwuję. Po tej konferencji widziałem taką narrację w wielu mediach. Pisanie w stylu: „nic takiego, korupcja była, jest i będzie, kto miał wiedzieć, to wiedział”.

Sam napisałem, że tak naprawdę nie są to jakieś nowe informacje.
No właśnie. Ale teksty tego typu sugerują, że sprawa nie jest tak poważna. A jest. Bardzo. Przez ostatnie lata uważnie ją śledzę, znam wielu z tych policjantów. To wspaniali ludzie, którzy z pasją wykonują swoją robotę. Mogę cię o tym zapewnić. Zresztą nawet ja jedną liczbą jestem zaszokowany.

Jaką?
150. Powiedziano, że tyle spotkań międzypaństwowych ustawiono przez ostatnie dwa lata w Afryce, Azji i Ameryce Łacińskiej. Przecież tu chodzi o mecze reprezentacji, których jest dużo mniej niż klubów! Policzyłem sobie to wszystko i wiesz co mi wyszło? Ł»e w tych regionach był w takim razie średnio jeden taki ustawiony mecz w tygodniu. To straszna statystyka.

Równie straszne jest to, że szef tej całej mafii wciąż jest na wolności. Siedzi w swojej singapurskiej willi, mimo że policjanci wiedzą, że nazywa się Dan Tan, znają jego adres a nawet numer telefonu. I wystawili za nim list gończy, który notorycznie jest olewany przez singapurskie władze.
I co ciekawe te władze co chwila zmieniają powód, dla którego nie mogą go aresztować. Raz mówią o tym, że list gończy jest źle skonstruowany. Potem nagle okazuje się, że jednak brakuje dowodów. Jestem przekonany, że ktoś wysoko postawiony go w Singapurze kryje. Możesz też napisać, że jakby jednak udało się go aresztować i postawić w Europie przed sądem, to na pewno w Singapurze poleciałaby głowa kogoś z establishmentu.

Śmierć?
Miałem raczej na myśli utratę posady (śmiech). Aż tak źle nie jest.

Ale nie powiesz mi, że ci ludzie – Dan Tan i jego współpracownicy – nie są niebezpieczni.
Odpowiem inaczej. Załóżmy, że mamy piłkarza i współpracownicy Dana Tana robią do niego podchody. Chcą go namówić na sprzedanie meczu, mówią, że jego zespół ma przegrać dwoma golami lub wyżej. I teraz taki piłkarz o razu mówi im: „Nie, nic z tych rzeczy”. Raczej nic mu się nie stanie, dadzą mu spokój. Wybiorą innego. Ale jeśli taki zawodnik powie: „Tak, jasne, zrobię to”, a potem nagle ze wszystkiego się wycofuje, to wtedy w wielu przypadkach pojawiała się przemoc.

Wiem, że leciałeś parę razy do Azji, kiedy pisałeś książkę. Miałeś okazję poznać osobiście Dana Tana?
(Chwila zastanowienia) To trudne pytanie, bo w grę wchodzą tu też kwestie prawne. Ale mogę ci na pewno powiedzieć, że on jest istotną częścią osób, które pod zmienionym imieniem pojawiają się w książce. Ł»e kilka razy był w tym samym pokoju, w którym ja przebywałem. Poza tym w książce jest taki fragment, jak Stephen Appiah, kapitan reprezentacji Ghany, mówi o takim towarzyskim, sympatycznym grubasku, który kręcił się koło niego i kolegów, jednocześnie coś proponując. Tym człowiekiem był Dan Tan.

Wróćmy do konferencji. Mówisz, że ciebie zaszokowało 150 spotkań międzynarodowych, a najwięcej chyba mówi się o rozgrywanym w Anglii ustawionym meczu Ligi Mistrzów. Wiele osób uważa, że to mecz Chelsea – Barcelona i te niepodyktowane karne.
Pytasz mnie, czy wiem coś o tym meczu?

Tak, czy to może być prawda.
Mam taki zwyczaj, że nigdy nie komentuję spotkań, w przypadku których nie mam dowodów. Dlatego następne pytanie proszę.

To jeszcze dwa mecze: Dinamo Zagrzeb – Lyon?
Jak wyżej. Choć to, co działo się na boisku, rzeczywiście jest podejrzane.

Liverpool – Debreczyn?
Też nie mam dowodów. Ale jak pytasz o Debreczyn, to ustawiony był mecz Ligi Mistrzów Węgrów z Fiorentiną. Przyznała się do tego grupa Chorwatów podczas procesu w Bochum. W marcu 2011 roku na swoim blogu opublikowałem listę 46 meczów, które ustawili. Liechtenstein – Finlandia w eliminacjach mistrzostw świata, mecz Szwajcaria – Gruzja do lat 21, spotkania Ligi Europy, do tego mecze w lidze niemieckiej, szwajcarskiej, tureckiej, węgierskiej, belgijskiej i austriackiej. A, i jeszcze po meczu w słoweńskiej i chorwackiej. Trochę tego jest. A i tak obawiam się, że to tylko wierzchołek góry lodowej. Tak jak teraz z tym, o czym mówi Europol.

Sepp Blatter powiedział po niedawnej konferencji, że nie dziwi go skala zjawiska. Dodał też, że FIFA wiedziała o wielu tych przypadkach i z nimi walczyła.
Nonsens. FIFA i Interpol to organy, które dużo mówią, ale nic lub niewiele w tej sprawie robią. Zobacz, teraz była ta konferencja, świetna okazja, by powiedzieć to wprost. Rzucić mediom hasło: „Szef tej mafii azjatyckiej nazywa się Dan Tan, wszystko o nim wiemy, tylko nie możemy przekonać singapurskich władz, by go aresztowały”. I media by to podchwyciły. A tak pewnie o Tanie po raz pierwszy wielu ludzi dowie się z tej naszej rozmowy.

FIFA nie działa, bo?
Ze strachu. Myślę, że oni boją się tego, że Dan Tan zostanie aresztowany, zacznie sypać, opowiadać jak było i nagle wybuchnie skandal, bo okaże się, że wielu wysoko postawionych działaczy jest w to zamieszanych. Nie mówię, że zaraz będą aresztowania w głównej siedzibie, że wyprowadzą Blattera w kajdankach. Ale jego bliskich współpracowników, ludzi którzy głosowali na niego? Kto wie.

Mocne słowa.
Ale spójrz na to realnie. Wróćmy do tych strasznych 150 meczów międzypaństwowych w Azji, Afryce i Ameryce Łacińskiej. Myślisz, że Dan Tan i jego ludzie mogliby to wszystko ustawić bez żadnej pomocy ze strony oficjeli i federacji? Przecież to niemożliwe. No, dobrze, prawie niemożliwe.

Podobno miałeś ostatnio jakieś dziwne przygody z wywiadami dla singapurskich mediów.
To przebiegało według bardzo podobnego schematu. Zainteresowanie, potem „panie Hill, panie Hill, czy uda się porozmawiać?”, potem to nagrywaliśmy, ktoś mi nawet mówił, że jesteśmy na żywo, ale na końcu i tak nic się nie ukazywało. Ktoś to ucinał, wyrzucał do kosza.

Powiedz, tak szczerze – chce ci się w ogóle z tym walczyć?
Oczywiście, bo to jest rak, jak guz, który jak najszybciej trzeba wyciąć.

A nie boisz się szybkich nawrotów, takich, które będzie się trudniej leczyć? Pytam, bo zobacz – teraz piłkarz, by ustawić wynik, nie potrzebuje kolegi z innej drużyny. Są zakłady bukmacherskie, telefony komórkowe, Internet. Wszystko na całym świecie można załatwić w mgnieniu oka. Jest łatwiej.
Mówisz teraz poważnie?

Tak.
No dobrze, to ja na takiej zasadzie zapytam cię tak – Polska, twój kraj, zawsze miała wrogów, nie? Rosja przez wiele lat chciał was najechać, podbić, obojętnie. I czy te wszystkie niebezpieczeństwa powodowały, że należało kompletnie zrezygnować z armii? Nie, to byłaby głupota, a do tego trochę prowadzi rozumowanie, które mi przytoczyłeś.

Czyli wieczna walka?
Nie wiem czy wieczna. Ale tak, zgadzam się, jest bardzo możliwe, że po aresztowaniu Dana Tana ustawianie spotkań powróci, a jego centrum będzie gdzie indziej. Ale my musimy walczyć. Musimy dbać o czystość sportu. Sport jest teraz takim pomieszczeniem, które ma szeroko otwarte okna. I w którym drzwi, póki co, się nie domykają.

Rozmawiał: JAKUB RADOMSKI

Opublikowane 09.02.2013 10:04 przez

admin

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
12.08.2020

Andrea Pirlo, czyli zagadka dla analityków. Co wiemy o nowym trenerze Juventusu?

– Andrea Pirlo jako trener? Jedną rzecz wiemy na pewno. W garniturze i pod krawatem będzie wyglądał świetnie – tak „Il Foglio”, w nieco szyderczy sposób, recenzuje powierzenie mistrzowi świata z 2006 roku sterów Juventusu. Szyderczo, ale zarazem szczerze. Bo co można powiedzieć o trenerze, którzy jeszcze nigdy nikogo nie trenował? Który nie zastosował ani […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Champions League?

No i nadszedł dzień, w którym widać już metę kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Siedem meczów w Lizbonie i będzie po sprawie – w wyjątkowych okolicznościach ktoś dopisze sobie do CV spore osiągnięcie. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was quiz piłkarski. Zadanie polega na wymienieniu podstawowych jedenastek zwycięzców ostatnich dziesięciu finałów Champions League.  Łatwe? No to […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

PRASA. Chaos z badaniami, ale wkrótce mają być wytyczne na wzór UEFA

Środowa prasa to ciąg dalszy zamieszania związanego z tym, jak kluby mają się badać przed nowym sezonem, zapowiedź meczu PSG z Atalantą, echa postawy Wisły Kraków ws. podziału pieniędzy z praw transmisyjnych, Waldemar Sobota mówiący o swoim powrocie i Dawid Janczyk kolejny raz próbujący wrócić na dłużej do grania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zespół Medyczny PZPN przyznaje, […]
12.08.2020
Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Śląsk reaguje na głupotę. I brawo!

Trochę zżymaliśmy się w ostatnich dniach na zachowanie klubów, które lekko zgłupiały w związku z koronawirusem. Były proste błędy ludzkie, był brak zdrowego rozsądku, były braki w kompetencjach. Ale skoro krytykujemy, to warto też pochwalić, bo nie wszyscy temat mają w nosie. Śląsk Wroclaw bardzo poważnie podszedł do naszych wczorajszych doniesień i odsunął od treningów […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Odejście Jóźwiaka – nie „czy”, a „kiedy”. Co z Sykorą, Moderem i Klupsiem?

Dziwne są to tygodnie dla fanów Lecha Poznań. Z jednej strony – do klubu przyszło już czterech piłkarzy, dwóch z nich jest naprawdę obiecujących. Ale z drugiej strony – wątpliwości kibiców budzi fakt, że za żadnego Kolejorz nie musiał płacić. Kasa w kontekście poznaniaków jest dość ważna, bo jest kluczowym czynnikiem wpływającym dla to, że […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Michniewicz: Niektórzy w wieku Kapustki marzą o wyjeździe, on już wraca z bagażem doświadczeń

– U nas graliśmy w ustawieniu bez skrzydłowych, 4-3-1-2, grał jednego ze środkowych pomocników, czasem dziesiątkę, pod napastnikami. Grywał też jako skrzydłowy, ale ja bym go widział w środku. Ma świetny przegląd pola, bardzo dużo widzi, swobodnie operuje piłką, fajnie się z piłką w tłoku obraca. U trenera Nawałki grał na skrzydle, ale chyba trochę […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Zmęczeni średniactwem. Pogoń chce czegoś więcej

Pogoń Szczecin to niechlubny fenomen. Mają siódme miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, przed Widzewem Łódź, Śląskiem Wrocław, Cracovią. Rozegrali w elicie aż czterdzieści osiem sezonów. Od lat sześćdziesiątych może z przerwami, ale w każdej dekadzie zaznaczając swoją obecność w polskiej piłce. Przy tym NIGDY NIC nie wygrali na najwyższym szczeblu. Tyle lat, ani jednego […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Tworek: Nie możemy być jak ćmy, które parzą się lecąc do światła

Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy jako zespół… braku wiary. Braku wiary z zewnątrz. Celem Warty przed startem sezonu absolutnie nie był awans, a przed decydującymi barażami eksperci rzadko kiedy stawiali na piłkarzy trenera Piotra Tworka. Mimo że to oni przystępowali do nich jako trzecia siła pierwszej ligi. Wiary za to nie brakowało w zespole. I […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

COVID-19 także w pierwszej lidze. Sandecja Nowy Sącz już w izolacji

Wygląda na to, że koronawirus w polskiej piłce rozsiadł się wygodnie w fotelu i zapina pasy. Po serii zachorowań w Ekstraklasie, która dotknęła już czterech klubów – a nawet pięciu, bo zakażenie, choć dzięki ostrożności klubu w mniejszym stopniu, dotknęło także Górnika Zabrze – przyszedł czas na jej zaplecze. Pierwszoligowcy zgodnie z zaleceniami Komisji Medycznej […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Sytuacja niecodzienna: mistrz porządnie dozbrojony

Artur Boruc z AFC Bournemouth. Bartosz Kapustka z Leicester City. Josip Juranović z Hajduka Split. Dwaj solidni ligowcy, Filip Mladenović z Lechii Gdańsk i Rafael Lopes z Cracovii. A to wszystko przy bardzo nieznacznych, może nawet symbolicznych osłabieniach – bo jeśli chodzi o kluczowych piłkarzy, sprzedany został jedynie Radosław Majecki. Legia Warszawa w tym okienku […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Piłkarz totalny. O pierwszym sezonie Ronaldo w Interze

Inter chce wygrywać Scudetto i Ligę Mistrzów, ale w starym odpowiedniku Ligi Europy, Pucharze UEFA, też ma zacne tradycje. W latach dziewięćdziesiątych wygrywał go trzykrotnie, ostatni raz z Ronaldo w składzie. Ronaldo, który był wówczas zdecydowanie najlepszym piłkarzem na świecie, Ronaldo, który przenosząc się do Nerazzurri drugi raz bił transferowy rekord świata, Ronaldo, nie tylko […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Polski mecz nie był tylko sloganem. Szymański i Augustyniak wchodzą z buta w sezon w Rosji

Takie rozpoczęcia sezonu to my lubimy. Pierwsza kolejka ligi rosyjskiej jeszcze się nie skończyła, a Sebastian Szymański już zdołał wyrównać swój wynik w klasyfikacji kanadyjskiej z poprzedniego sezonu. Jak do tego doszło? Otóż mecz Dynama Moskwa z Uralem Jekaterynburg okazał się „polski” nie tylko ze względu na samą obecność na murawie naszych graczy. Szymański, a […]
11.08.2020