post Avatar

Opublikowane 10.07.2019 21:49 przez

redakcja

Nie wiemy ile razy pisaliśmy w poprzednim sezonie, że „w Piaście najlepsi byli Valencia, Parzyszek i Czerwiński”, ale przypuszczamy, że wielokrotnie. Natomiast bardzo rzadko byliśmy zmuszeni do tego, by przyjechać się po Patryku Dziczku. A ten dziś z BATE zagrał katastrofalnie, powinien wylecieć z boiska, a na koniec odstawił jeszcze szopkę przy ławce rezerwowych. Natomiast na szczęście gliwiczan wspomniana trójka trzymała wysoki poziom.

Frantisek Plach 6

Przy golu bez większych szans – nie jest van der Saarem ze szczytu formy, by mieć sprężyny w kolanach i reagować na takie strzały. Jego winy tu nie widzimy. Poza tym nie musiał się jakoś strasznie narobić, ale wywiązał się ze swoich obowiązków nieźle. W pierwszej połowie kasował wrzutki w okolice pola bramkowe, po przerwie bez problemów wyciągnął ten anemiczny strzał z rzutu wolnego. Na plusik sparowanie tego centro-strzału z lewej flanki w ostatniej sekundzie spotkania.

Marcin Pietrowski 5

Taki klasyczny występ Pietrowskiego, czyli nieźle w rozegraniu, gdzie szukał podań do środka czy wzdłuż linii, w defensywie poprawnie, acz z drobnymi błędami. Nie były to może klopsy na miarę odcinki prądu u Dziczka, natomiast zwłaszcza w głowie utkwił nam ten faul z ostatniej minuty, który zaśmierdział golem dla BATE.

Uros Korun 6

Zdecydowanie mniej aktywny z duetu stoperów, ale czy można mu coś zarzucić? Wygrał kilka pojedynków w powietrzu, nie zaliczył żadnego kompromitującego wyjścia w porzeczki, całkiem przyzwoicie wyglądał z piłką przy nodze. Wstrzymujemy konie, nie okrzykujemy go „nowym Sedlarem”, natomiast nie był dziś też zapalnikiem, o którego drżelibyśmy od pierwszych minut.

Jakub Czerwiński 7

Jeśli napastnicy mieli możliwość zbanowania jednego z rywali (myk znany z gierek internetowych), to przypuszczamy, że każdy rywal Piasta usuwałby z boiska Czerwińskiego. Granie przeciwko niemu musi być przyjemnością porównywalną ze zjazdem gołą dupą po nieoheblowanej desce do miski pełnej spirytusu. Świetnie grał na wyprzedzenie, kasował rywali już przy linii środkowej, zablokował ten groźny atak BATE z pierwszej połowie po stracie Konczkowskiego. Gdyby jeszcze wykorzystał tę sytuację po rzucie rożnym w pierwszej połowie, to dostałby „dziewiątkę”, tytuł honorowego obywatela Gliwic i klucze do bramy miasta.

Mikkel Kirksekov 4

Duńczyk jak nie Duńczyk. Ani nie posyłał tych swoich ciętych wrzutek, ani z wolnego nie przycerował po okienku, ani nie gonił za rywalami jak wściekły. Kompletnie go dziś nie poznawaliśmy. No i ten pościg za Stasewiczem przy golu dla BATE… Ostatni raz tak ambitny rajd widzieliśmy, gdy sprzed nosa odjeżdżał nam tramwaj, a następny mieliśmy za półtorej minuty.

Patryk Dziczek 3

Ciesz się chłopaku, że po zejściu z boiska usiadłeś na ławce, a nie musiałeś zejść do szatni. I przyłóż sobie do czoła coś chłodnego, bo chyba przegrzały ci się styki. Po pierwsze – Dziczek powinien zjechać do bazy za drugą żółtą kartkę. I o ile przy pierwszej ratował jeszcze się po stracie Hateleya, o tyle drugą dostałby za swoje gapiostwo, gdy zachciało mu się być jak Sergio Busquets przed własnym polem karnym. Po drugie – skandaliczne zachowanie wobec Fornalika po zejściu z boiska. Po trzecie – występ im. Radosława Murawskiego na połowie przeciwnika, czyli „jeśli mam piłkę na 30. metrze, to se uderzę, może wpadnie”.

Tom Hateley 5

Za przytomne rozgrywanie, dyktowanie tempa gry (zwłaszcza do przerwy), świetnie bite stałe fragmenty gry – siódemka murowana. To był Hateley, którego znamy z zeszłego sezonu – bardzo dobry łącznik defensywy z atakiem. A jeśli chodzi o grę w obronie – maksymalnie trzy, może nawet dwa. Za co? Ano za to, że to on odpowiadał za wbiegającego w pole karne Draguna przy golu wyrównującym. I też za te dwie-trzy straty, które śmierdziały groźnymi kontrami. Jedną z nich kasował Dziczek – na żółtą kartkę, która mogła zamienić się w czerwoną.

Martin Konczkowski 5

Dużo serducha włożył w ten mecz, bo nie można mu odmówić tego, że na prawej flance wybiegał tyle, ile powinien. Pomagał Pietrowskiemu pod własną bramką, oskrzydlał każdy atak gliwiczan. Natomiast mamy wrażenie, że zagrał zdecydowanie zbyt zachowawczo. Ile razy wykorzystał swój atut dobrego dośrodkowania w biegu? A przecież Parzyszek kilkukrotnie pokazał, że jest w stanie poprzepychać się z rywalami w walce o górną piłkę. Na minus przy Konczkowskim też ta strata pod własną bramką, która skończyła się najgroźniejszą akcją BATE przed przerwą.

Jorge Felix 6

Podobało nam się to, że próbował stwarzać przewagę wchodząc w drybling przeciwko dwóm rywalom. Czasami wyszło, czasami nie, ale próbował. Nie był aż tak widoczny, jak Valencia, dlatego też dostał od niego niższą notę. Plusik za udział przy bramce, bo to jego strzał pod nos Parzyszka odbił bramkarz

Joel Valencia 7

Główny kreator gry gliwiczan. Jeśli ktoś nie bał się ryzyka, to właśnie on. Z polotem wchodził w pojedynki z rywalami, starał się rozgrywać stwarzać przewagę na skrzydłach, szukał niekonwencjonalnych rozwiązań. Zostawił na boisku dużo zdrowia – utkwiła nam w głowach taka akcja z końcówki meczu, gdy BATE atakowało prawym skrzydłem, tam do pressingu wyskoczył Valencia, więc Białorusini odwrócili akcję, ruszyli lewą flanką, a tam znów deptał im po piętach Ekwadorczyk. No i też nie można zapomnieć o tym, że to on był główny autorem tej akcji bramkowej Parzyszka.

Piotr Parzyszek 7

– Ej, weszlaki, nie rzucicie banalnym bon-motem?

– My nie rzucimy?

Zatem – napastnika rozlicza się z bramek, a Parzyszek dzisiaj jedną strzelił, choć sytuacji na strzelenie miał… No, tak z pół. A że strzelił, to każdy widzi – nawet jeśli oglądał mecz na Livescorze. Natomiast chcielibyśmy zwrócić uwagę na coś innego. Mnóstwo akcji Piasta wyglądało tak, że gliwiczanie rozgrywali sobie piłkę gdzieś w kole środkowym, Dziczek z Hateleyem nabijali sobie podania, wreszcie Parzyszek schodził gdzieś na 25. metr od bramki, zgrywał na klepkę gdzieś do skrzydła i akcja nabierała rumieńców. Zatem duży plus za gola i równie okazały plus za udział przy kreowaniu szans.

Patryk Sokołowski 3

Oj, widać było po tej zmianie, jak wiele Piastowi dawał Tomasz Jodłowiec. Gdyby „Jodła” był dziś na ławce, to po prostu wskoczyłby w buty Dziczka i dał gościom trochę spokoju. A Sokołowski był chyba jeszcze bardziej zdenerwowany niż Fornalik wpuszczający go na boisko. Biegający zapalnik.

Dani Aquino i Gerard Badia grali za krótko, by ich ocenić.

Opublikowane 10.07.2019 21:49 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
08.07.2020

Milan znów był wielki. A przynajmniej przez sześć minut, w ciągu których sprał Juve

Rollercoaster, jaki zafundowali nam dzisiaj piłkarze Milanu i Juventusu, przypomniał najlepsze lata Serie A i klasyków między tymi ekipami. Po pierwszej połowie chcieliśmy pochwalić Rossonerich za skuteczne murowanie własnego pola karnego. Po ośmiu minutach drugiej części gry już wiedzieliśmy, że na pewno tego nie zrobimy, bo defensywa Milanu zawaliła dwa gole. A po nieco ponad […]
08.07.2020
Weszło
07.07.2020

20 wniosków po Cracovia – Legia

Cracovia awansowała do finału Pucharu Polski w sposób spektakularny. Jakie wnioski można wyciągnąć po meczu z Legią Warszawa?  1. Jak podaje Wojciech Frączek, tylko raz Legia doznała dotkliwszej porażki w Pucharze Polski – miało to miejsce w sezonie 2000/01, gdy Zagłębie Lubin wygrało z nią w ćwierćfinale aż 4:0. 2. Cracovia dała zdecydowanie więcej z […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Morderczy wysiłek Pawła Stolarskiego

Dla Pawła Stolarskiego to arcywyczerpujący sezon. Od października obrońca Legii zaliczył aż 277 minut. Suche minuty nie do końca oddają to, jak intensywne są to dla niego rozgrywki, najdobitniej oddaje je bilans z Transfermarkt: Aż sami zaczynamy odczuwać zakwasy. Istna orka. Obóz z niedźwiedziami u Czerczesowa przy tym, co przeżył w tym sezonie Stolarski, to […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Cracovia wybiła Legii dublet z głowy

Widać było, że w dzisiejszym półfinale Totolotek Pucharu Polski zmierzyły się ze sobą drużyny, dla których ewentualny awans do finału rozgrywek miał zupełnie inne znaczenie. Inny wymiar. Dla Cracovii zwycięstwo w pucharze to w tym momencie kwestia absolutnie kluczowa. Prawdopodobnie jedyna szansa na uratowanie rozczarowującego sezonu. Dla Legii? Miły, prestiżowy, ale tylko dodatek do ligi. […]
07.07.2020
Kanał Sportowy
07.07.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski odpowiadają na pytania od widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM. Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim.
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kto w Ekstraklasie odchodzi od archaicznej „szóstki”?

Na całym świecie od kilku dobrych lat trwa zwrot w budowaniu środka pola. Coraz mocniej odchodzi się od gry z klasycznym defensywnym pomocnikiem. Pod tym pojęciem rozumiemy typowego walczaka – ma doskoczyć do rywala, odebrać piłkę, oddać ją do najbliższego. I najlepiej, gdyby nie zapędzał się do przodu. Jak to wygląda w Ekstraklasie? Zasadniczo w […]
07.07.2020
Inne sporty
07.07.2020

Pół miliarda dla Pata. Fenomen gwiazdy NFL

Wyobraź sobie, że masz 24 lata na karku, niedawno opuściłeś uczelnię, a już jesteś ustawiony na całe życie. To może powiedzieć o sobie Patrick Mahomes, choć „ustawiony” nie oddaje w pełni fortuny, jaka wpadnie w jego ręce. W ciągu najbliższych dziesięciu lat ten chłopak może zarobić… ponad pół miliarda dolarów. Serio. I co najlepsze, w […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Trzy (!) weryfikacje wyników. Pokrzywdzeni piłkarze Legii, Jagiellonii i Śląska

O panie, takiej kolejki nie mieliśmy już dawno. Przez błędy sędziów musimy zweryfikować wyniki aż trzech meczów. I to nie starć o pietruszkę, a o puchary czy medale. W miniony weekend arbitrzy skrzywdzili piłkarzy Legii Warszawa, Jagiellonii Białystok i Śląska Wrocław. Do tego jeszcze pod górkę miała Cracovia, ale mimo pomyłki sędziego i tak ograła […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

„Pitbull” na Camp Nou. Jak Edgar Davids podźwignął Barcelonę z kolan

Charakterystyczne okulary, ekscentryczne stroje, nietypowa fryzura. Edgar Davids na przełomie wieków był jednym z najbardziej rozchwytywanych piłkarzy wśród wszelkiej maści marketingowców. Przede wszystkim jednak cieszył się reputacją doskonałego środkowego pomocnika. Louis van Gaal nazywał go „Pitbullem”, z kolei Marcello Lippi określił go „jednoosobowym silnikiem drużyny”. Davids faktycznie zasłynął przede wszystkim jako zawodnik Ajaksu oraz Juventusu. […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„To wy, Polacy, robicie tu gnój!”. Jak zarządzana jest Olimpia Grudziądz?

23 czerwca. Krzysztof Stanowski podaje informację, że Jacek Trzeciak nie jest już trenerem Olimpii Grudziądz. Olimpia szybciutko zaprzecza i prosi o niepowielanie nieprawdziwych informacji. Zapewnia, że Trzeciak nigdzie się nie wybiera. 29 czerwca. Olimpia przekazuje informację, że kontrakt z trenerem został rozwiązany za porozumieniem stron. Czyżby kolejny przykład, że gdy klub zapewnia o zaufaniu do […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Arka mówi „do widzenia”, ale nie mówi „żegnajcie”

Jeszcze dwa miesiące temu nie byliśmy pewni, czy Arka Gdynia w ogóle będzie miała kim grać we wznowionych, post-pandemicznych rozgrywkach. 6 maja Michał Nalepa podzielił się z nami swoimi obawami dotyczącymi dalszego istnienia klubu. Pensji nie ma. Właściciele wycofani. Miasto wstrzymało środki. Kibice ruszyli na wojnę z zarządem. Wydawało się, że pod znakiem zapytania stoi […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Boguski szuka gola. Od dwudziestu miesięcy…

Wisła Kraków zastanawia się nad przedłużeniem o kolejny rok kontraktu z Rafałem Boguskim (przynajmniej według TVP Sport). Z jednej strony trochę tego nie rozumiemy, bo naszym zdaniem 36-latek daje coś tej drużynie już naprawdę od wielkiego dzwonu – przykładem mecz z Górnikiem w przedostatniej kolejce, ale no właśnie, ostatni raz na podobnym poziomie chłop zagrał […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Dariusz Sztylka: Namawiam Waldka Sobotę na powrót do Śląska

Prawdopodobne odejście Przemysława Płachety, transfery Mateusza Praszelika i Rafała Makowskiego, zainteresowanie Waldemarem Sobotą, ocena Erika Exposito, trener Lavicka, budowanie zespołu, a nie zbioru indywidualności. Mniej więcej te tematy poruszyliśmy w rozmowie z Dariuszem Sztylką, dyrektorem sportowym Śląska Wrocław we wczorajszych Weszłopolskich. Zachęcamy do wysłuchania całej audycji i przeczytania zapisu rozmowy z człowiekiem, który odpowiada za […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

Mój wąs to panegiryk dla dziadka i lat siedemdziesiątych

Chińskie bajki. Muzeum Albertina w Wiedniu. Dziennikarstwo w erze Tony’ego Blaire’a. Podcast o Złotej Piłce w odniesieniu do Oscarów. Śpiew mew. Mickiewicz. Noszenie lamp na planie filmowym. Wyobrażenie Lubina po grze w Gorky 17. Wąs jako panegiryk. Numerologia. Efekt motyla. Sztuka. Poezja. Dziennikarstwo. Muzyka. Film. Jewgienij Baszkirow zdecydowanie nie jest banalnym rozmówcą. Prawdopodobnie żaden piłkarz […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Jóźwiak znów zrobił różnicę. Sobociński też, ale w drugą stronę

Runda wiosenna w Ekstraklasie miała należeć do Kamila Jóźwiaka. Żadną tajemnicą było to, że dla skrzydłowego Lecha będą to ostatnie miesiące w naszej lidze, więc pozostawało mu potwierdzić, że na wyjazd jego gotowy i oczywiście przekonać do swoich umiejętności jak najlepszy klub. Czy to się udało? Okoliczności rozgrywania tej rundy są tak wyjątkowe, że odpowiedź […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Czy Legii odbije się czkawką wystawienie podstawowego składu na Lecha?

Trzeba przyznać, że Aleksandar Vuković zaskoczył nas przy okazji starcia z Lechem, bo właściwie w ogóle nie rotował składem i kogo miał najlepszego pod ręką, rzucił do walki. I teraz, skoro wiemy, że poniósł porażkę, mecz z Cracovią w półfinale Pucharu Polski ma jeszcze większą wagę. Jeśli bowiem Legia nie wejdzie do finału, będzie się […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„Można wziąć dobrych zawodników, z których nie złoży się dobrej drużyny”

Raków Częstochowa wzmacniał się w kończącym się sezonie mądrze. Byli gracze tacy jak Tudor, którzy z miejsca stawali się czołowymi postaciami ligi, było zaufanie do młodych graczy, jak Piątkowskiego czy Mikołajewskiego. Paweł Tomczyk w grudniu minionego roku objął stanowisko szefa skautów Rakowa, a przed nim pierwsze „autorskie” okienko. Jakie wyzwania stawia praca skauta? Na czym […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„To były trudne tygodnie. Ale nie pękałem”

– To były trudne tygodnie. Wiedziałem, że może być ciężko o miejsce w składzie, ale nie wyobrażałem sobie, żebym się nie załapał do dwudziestki. Jednak trener Slaven Bilić w obu przypadkach, gdy nie zabrał mnie na mecz, rozmawiał ze mną i powiedział, że ma ciężki wybór i za jego decyzjami nie kryje się nic innego, […]
07.07.2020