Kuba dał Wiśle nie tylko pieniądze, ale i rozgłos na cały świat
Weszło

Kuba dał Wiśle nie tylko pieniądze, ale i rozgłos na cały świat

Piłkarz, który wraca do swojego byłego klubu, deklaruje grę za darmo, a także sam wspomaga budżet bardzo pokaźną kwotą to historia bez precedensu w światowej piłce. Nic więc dziwnego, że powrót Jakuba Błaszczykowskiego do Wisły obił się szerokim echem na całej futbolowej planecie.

Tak naprawdę można się dziś zastanawiać, co jest dla Wisły bardziej wartościowe – sam przelew od Błaszczykowskiego, opiewający na 1,3 miliona złotych, czy jednak pozytywny szum, który dzięki temu zrobił się wokół klubu, i który był Białej Gwieździe potrzebny jak powietrze. Światowe media momentalnie zrelacjonowały tę niespotykaną historię. Zobaczcie zresztą sami, poniżej tylko mała próbka tego szumu:

Jak widać, sprawa błyskawicznie wyszła poza Europę, zahaczając niemal o wszystkie kontynenty. Liczba wzmianek o Kubie i Wiśle rośnie w zastraszającym tempie i coraz więcej oczu patrzy na tę historię oraz jest żywo zainteresowane jej finałem. I tak, jak wcześniej – wobec oczywistych wizerunkowych obciążeń – inwestowanie w Wisłę, czy nawet samo pokazywanie się w jej otoczeniu, było w pewien sposób ryzykowne, tak wielkoduszny gest piłkarza odwrócił sytuację o 180 stopni. Dziś ratowanie Wisły ramię w ramię z Błaszczykowskim to niemal gwarantowane ocieplenie wizerunku i PR-owo kapitalne zagranie.

Jakkolwiek spojrzeć, Błaszczykowski już teraz został wielką legendą Białej Gwiazdy i – w zależności od dalszych wydarzeń – decydować się będzie jedynie skala tej wielkości.

Fot. Newspix

KOMENTARZE (9)