Renato „nie ma to jak w domu” Sanches show
Weszło

Renato „nie ma to jak w domu” Sanches show

Nie wiemy, co siedziało w głowie Niko Kovaca, gdy posyłał do gry Renato Sanchesa, ale musimy mu oddać, że trafił w dziesiątkę. A przecież była to decyzja o tyle niepopularna, że Sanches od dłuższego czasu – czyli od dwóch lat, po tym jak zamienił Benfikę na Bayern za 35 milionów euro – nie gra kompletnie nic. Z czasów, gdy zdobywał nagrodę Golden Boya dla najlepszego młodzieżowca Euro pozostały mu tylko nostalgiczne wspomnienia. Bo przepadł w Bayernie, bo nie ogarnął na wypożyczeniu w Swansea (w dużej mierze przez kontuzje), bo w końcu nie pojechał na mundial. Ale dziś pokazał klasę, choć był to dla niego dopiero pierwszy mecz w tym sezonie.

Wcześniej nie wystąpił w Pucharze Niemiec, próżno było szukać go w Superpucharze. Nawet w lidze dwukrotnie znalazł się na trybunach, dopiero ostatnio usiadł na ławce. A teraz – zupełnie niespodziewanie – Niko Kovać dał mu szansę od pierwszej minuty, a Portugalczyk odpłacił się za powierzone zaufanie. Przy okazji pokazując, że nie ma to jak w domu. To przecież w Benfice się wypromował, to w końcu jako zawodnik lizbończyków jechał na tak udane dla siebie mistrzostwa Europy dwa lata temu.

Gdzieś to jednak wszystko brutalnie wyhamowało, a wielkie pieniądze, które za niego zapłacono, okazały się zmorą. Zmorą, która do niego powracała przy każdej okazji, gdy ktoś wypominał mu niespełnione oczekiwania. Jakkolwiek spojrzeć, jest to jednak wciąż młody chłopak – zaledwie 21-letni – na którego zrzucono ogromną presję i który sobie z nią najzwyczajniej w świecie nie poradził. Kto wie, czy przez ten czas jednak nie okrzepł. Kto wie, ile nauczył go nieudany pobyt w Swansea i wcześniejsze odbicie się od Bawarczyków.

Żeby wystawić mu miarodajną ocenę, trzeba jeszcze poczekać. To nie działa tak, że po jednym występie będzie noszony na rękach. Nie, swoją wartość w tak wielkim klubie musi potwierdzić jeszcze kilka razy. Jednak dzięki tak dobremu występowi jak dzisiaj, niewątpliwie zapracował na kolejne szanse. Także w lidze, także z bardziej wymagającymi rywalami niż Benfika.

Co takiego zrobił? Ano okazał się bardzo ważny w przypadku pierwszej bramki, i kluczowy jeżeli chodzi o drugie trafienie, którego był autorem. Swoją drogą zdobył pierwszą bramkę od czasu… meczu z Polską na Euro 2016. Ale po kolei. Generalnie udowodnił, że potrafi świetnie dynamizować akcje. Przy pierwszym trafieniu przyśpieszył, zagrał na lewą stronę do Ribery’ego, a ten odegrał do wbiegającego na obieg Alaby. Później poszło dośrodkowanie, przyjęcie „Lewego” połączone z perfekcyjnym minięciem rywala balansem ciała i wypracowaniem sobie czystej sytuacji strzeleckiej. No i na koniec formalność – cyk, pewny strzał i prowadzenie Bayernu.

To był początek, dziesiąta minuta. Z kolei mecz zabito kilka minut po przerwie. Znów dynamiczna akcja Sanchesa, który tym razem przebiegł kilkadziesiąt metrów, zagrał do Lewandowskiego, a ten następnie rozrzucił piłkę na lewą stronę, do Ribery’ego. Francuz odegrał do Jamesa, który wystawił piłkę Portugalczykowi. No i Sanches z kilku metrów podwyższył prowadzenie swojego zespołu, przy okazji zapewniając sobie pewnie kilka kolejnych szans w następnych meczach.

Jak najbardziej zasłużonych zresztą. Odblokował się, teraz czekamy na konkrety w kolejnych spotkaniach. Przy okazji – absolutnie nie odbieramy zasług innym ofensywnym zawodnikom Bayernu, przede wszystkim aktywnym skrzydłowym, ale Portugalczyk był dziś wyjątkowo dynamiczny i zasłużył na osobne wyróżnienie.

Generalnie Bayern wygrał pewnie, miał jeszcze kilka sytuacji, między innymi dwie okazje jeden na jeden Robbena, który jednak raz zszedł na – uwaga – prawą nogę, więc nic dziwnego, że nie podwyższył prowadzenia, a w samej końcówce uderzył wprost w bramkarza. Benfika starał się odgryzać, ale w ciągu całego spotkania miała może dwie godne zapamiętania sytuacje. Cóż, na Bayern to za mało. Zdecydowanie za mało.

Benfica – Bayer 0:2

0:1 Lewandowski 10′

0:2 Sanches 54′

Fot. NewsPix.pl

KOMENTARZE (5)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
14mistrz14 !
Legia the best Polish sports club1️⃣4️⃣?1️⃣9️⃣?the best fans in the world❗️

Jesli trener jest kumaty, to robi taki manewr.
Trener Bayernu jest kumaty i wystawił go w pierwszej 11.
Trafny wybór,gol trochę szczęśliwy( dużo nie brakło aby nie trafił), ale pozamiatał mecz.
To był najtrudniejszy mecz Bayernu w tej grupie, wygrali 2:0, teraz zostały spacerki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

BlueGemini

A w jakiej lidze gra Benficia? 😉

Tekker
Fiorentina

Fajnie widzieć znów w akcji tego chłopaka, oby tylko głowa u niego wytrzymała. Bardzo ciekawy typ środkowego pomocnika – bardzo dynamiczne wejścia, świetne warunki fizyczne (coś a la Mane w Liverpoolu, ale do gry w środku). Jak poprawi grę kombinacyjną i ustabilizuje formę to będzie kocurem. Trzeba pamiętać, że on ma dopiero 21 lat i nadal będą się zdarzać wahania formy (a my takie wahania potrafimy jeszcze wybaczać ‚młodemu’ 24-letniemu Zielińskiemu).

Widać, że Sanchez potrzebował takiego meczu i dostał idealne warunki – pokazać się w Lidze Mistrzów przeciwko klubowi, który go wychował i wypromował. Zachowanie kibiców Benfiki po golu – klasa.

MeaCulpa

o Lewandowski w Bayerze 😉 . Poprawcie literówkę w rezultacie na samym końcu.

wpDiscuz

INNE SPORTY

04.09.2019 LODZ ATLAS ARENA SIATKOWKA KOBIET CEV MISTRZOSTWA EUROPY 2019 KOBIET W SIATKOWCE  ( VOLLEYBALL WOMEN'S ,  EUROPEAN CHAMPIONSHIP CEV EUROVOLLEY 2019 WOMEN ) MECZ  WLOCHY - ROSJA (GAME ITALY - RUSSIA )
NZ   RADOSC ZWYCIESTWO EGONU PAOLA OGEC , ORRO ALESSIA 
FOTO JAKUB PIASECKI / CYFRASPORTT / NEWSPIX.PL
---
Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl 
mail us: info@newspix.pl
call us: 0048 022 23 22 222
---
Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland
17 listopada, 16:59