PRASA. Sebastian Szymański w notesie Jerzego Brzęczka
Weszło

PRASA. Sebastian Szymański w notesie Jerzego Brzęczka

Wtorkowa prasa to przede wszystkim podgrzewanie atmosfery przed startem fazy grupowej Ligi Mistrzów. Jest też kilka materiałów ligowych.

PRZEGLĄD SPORTOWY

Ronaldo (ten prawdziwy) jako ambasador Ligi Mistrzów w rozmowie z Michałem Polem uważa, że Real Madryt i Barcelona w tych rozgrywkach wyprzedzają resztę o dwie długości.

Naprawdę uważa pan, że Real może wygrać Champions League po raz czwarty z rzędu? Bez Cristiano Ronaldo?

Ronaldo: To bardzo dobre pytanie. Myślę, że Real ma wielką szansę kontynuować pisanie historii futbolu. Nie jest łatwo wygrać Champions League trzy razy z rzędu. Z pięciu ostatnich finałów Real wygrał cztery. Nadal ma bardzo silny i zmotywowany zespół. Ma piłkarzy, którzy wiedzą, jak się gra w rundzie pucharowej. Kto ma większe doświadczenie od nich w wygrywaniu? Dlaczego więc mieliby przestać się liczyć?

Czy to było zaskoczenie, że pana przyjaciel Zinedine Zidane tak świetnie poradził sobie w roli trenera? W pierwszej pracy od razu odniósł sukces, jakiego nie udało się Realowi osiągnąć nawet w waszych galaktycznych czasach?

Ronaldo: Owszem, byłem zaskoczony, ale w pozytywnym sensie. To wielkie wyzwanie wygrać z Realem Ligę Mistrzów, ale żeby trzy razy z rzędu? No, ale świetnie znam Zizou, wiem, jakim jest wspaniałym człowiekiem i menedżerem. Okazało się, że jako trener ma równie wysokie umiejętności co jako zawodnik. To był najlepszy piłkarz, z jakim grałem w karierze. Jako trener pokazał równie wielki talent. Nie mam nawet pojęcia, czy ktokolwiek dokonał czegoś takiego przed nim. Bardziej niż odniesionym sukcesem zaskoczył mnie odejściem z Realu. Ale szanuję jego decyzję, każdy ma swoją motywację, każdy stawia przed sobą jakieś cele. On uznał, że swoje osiągnął, jest ambitny, ruszył szukać kolejnych.

Real bez Cristiano Ronaldo! Spodziewał się pan, że Portugalczyk może odejść do Juventusu?

Ronaldo: Nie wiem, czy jest ktoś na świecie, kogo nie zdziwił ten transfer. Ale rozumiem go. Skoro poczuł potrzebę zmiany, to miał wszelkie prawo, żeby jej dokonać. To wyjątkowy zawodnik, nie tylko o wybitnych umiejętnościach, ale i o mentalności zwycięzcy. Najwyraźniej, żeby ją podtrzymać, uznał, że potrzebuje nowych wyzwań, nowej motywacji. Jak każdy fan Realu, jestem mu wdzięczny za to, co zrobił dla klubu i życzę mu szczęścia.

Liga Mistrzów to oczywiście grube miliony do wzięcia. W tym sezonie triumfator LM może otrzymać nawet 130 mln euro, co byłoby rekordem rozgrywek.

ps1

Zapowiedzi wtorkowej Ligi Mistrzów.

ps2

Relacja z meczu w Sosnowcu, kończącego kolejkę Ekstraklasy. A także echa meczu Legia – Lech, w którym pokazał się Sebastian Szymański i wpadł do notesu selekcjonera Jerzego Brzęczka.

Kiedy Szymański dowiedział się, w której stolicy przyjdzie mu kontynuować karierę, wreszcie mógł skupić się na piłce. W meczu z Lechem był jednym z najlepszych piłkarzy na boisku i udowodnił, że może powoli aspirować do gry w pierwszej reprezentacji. Jeśli utrzyma formę. W końcówce minionego sezonu zaimponował byłemu selekcjonerowi Adamowi Nawałce, który zaprosił go na przedmundialowe przygotowania. Teraz zaczyna punktować u Brzęczka, który pozytywnie, ale ostrożnie wypowiada się o 19-letnim zawodniku. – Sebastian na pewno ma papiery na bardzo dobrego zawodnika, tylko musi trzymać równy, wysoki poziom. Mam go w swoim notesie i uważnie się przyglądam. Na razie chyba jeszcze oddamy go Czesiowi Michniewiczowi, ale nie wykluczam, że szybko przyjdzie jego czas. Musi ciężko pracować – powiedział nam Brzęczek, który był na niedzielnym meczu w Warszawie ze swoim asystentem Tomaszem Mazurkiewiczem.

Sam zawodnik Legii uważa, że on i drużyna wracają na właściwe tory.

Panu najbardziej odpowiada pozycja numer dziesięć – zaraz za napastnikiem.

Sebastian Szymański: Tam czuję się najlepiej, trener też o tym wie. Z Lechem zaliczyłem asystę, zanim podałem Dominikowi Nagy’owi dwa albo trzy razy dotknąłem piłkę – czekałem na odpowiedni moment, na pozycji pokazał się także Carlitos, ale wybrałem inaczej i… dobrze wyszło. Liczę na więcej asyst w tym sezonie, sądzę, że wracamy do odpowiedniej formy.

Grało wam się inaczej niż przed przerwą na reprezentację?

Sebastian Szymański: Wynik to jedno, a styl – co innego. Widać, że dwa tygodnie treningów pomogło drużynie, choć niektórzy – w tym ja – wyjechaliśmy na zgrupowania różnych reprezentacji. Zagrałem w młodzieżówce, ale także ćwiczyłem. Dla mnie występy z orłem na piersi to coś wyjątkowego. Słyszałem, że koledzy mocno pracowali w ostatnich dniach i to było widać.

ps3

Szefowie Śląska Wrocław nadal wierzą w Tadeusza Pawłowskiego, mimo że ten nie wygrał od siedmiu kolejek, a teraz dostał 0:4 od Zagłębia Lubin.

– To nie jest kategoria wiary, tylko obiektywnej oceny sytuacji. Wiem, ile pracy wykonał trener Pawłowski i z jakim zaangażowaniem. Wcześniej przecież mieliśmy bardzo dobre mecze, których niestety nie wygrywaliśmy. Do Lubina jechaliśmy na spotkanie z jedną z czołowych drużyn ligi, ale przede wszystkim na starcie derbowe. I dlatego porażka jest wyjątkowo dotkliwa i trudno o niej zapomnieć. Oczywiście liczyłem, że po dwutygodniowej przerwie na reprezentację nastąpi nasz przełom punktowy w lidze. Nie chodziło jednak, żeby w czasie tych przygotowań trener dokręcał śrubę, bo ona już wcześniej była dokręcona. Tutaj bardziej się liczy aspekt psychologiczny niż fizyczny. A teraz potrzebujemy po prostu zwycięstwa – przekonuje prezes.

ps4

Sylwetka Aleksandyra Kolewa z Arki Gdynia. Jego ojciec z powodu kontuzji kolana zakończył granie w piłkę, on miał więcej szczęścia.

ps5

SUPER EXPRESS

Żadnych przełomowych rzeczy. Na jednej stronie zapowiedź fazy grupowej Ligi Mistrzów pod kątem Polaków, zwłaszcza Piotra Zielińskiego.

Zieliński z Fiorentiną zapisał się w historii. To był jego 158 występ w lidze włoskiej. W ten sposób wysunął się na pierwsze miejsce wśród naszych rodaków. Prześcignął prezesa PZPN Zbigniewa Bońka, który do tej pory prowadził w tej klasyfikacji. Szef naszego związku ma w dorobku 157 gier, które rozegrał w latach 1982-88 w barwach Juventusu Turyn i Romy. Co jeszcze łączy go z Bońkiem? Występuje z numerem 20. Czy pójdzie ślady „Zibiego” i tak jak on odniesie sukces w europejskich pucharach?

Polacy są drugą najskuteczniejszą zagraniczną nacją na początku sezonu Serie A.

Najskuteczniejsi, co oczywiste, są Włosi – 31 bramek (211 zawodników w lidze). Polacy uzbierali już 10 trafień (Piątek 4, Zieliński i Stępiński po 2, Milik i Kownacki po 1), a w lidze gra ich 17. Tyle samo bramek zdobyli Argentyńczycy, ale ich w Serie A jest o dziesięciu więcej niż Polaków. Kolejne miejsce na liście strzelców zajmują Francuzi (7) i Chorwaci (5).

se1

Jeszcze parę słów o przełamaniu Cristiano Ronaldo w Juventusie.

se2

GAZETA WYBORCZA

Dariusz Wołowski o tym, że wyścig Cristiano Ronaldo z Messim się nie skończył.

Królewski klub przystępuje do obrony trofeum bez największej legendy rozgrywek. Co nie znaczy, że wyścig Ronaldo z Messim dobiegł końca.

– Rozpaczał jak dziecko, które właśnie straciło matkę. Był zupełnie sam, usiadłem obok i przez chwilę płakaliśmy razem – specjalista od przygotowania fizycznego reprezentacji Argentyny opowiada, jak Messi przeżywa porażki. Ukojenie znajdował w klubie, pierwszy raz Ligę Mistrzów z Barceloną wygrał jako 18-latek. Finał z Arsenalem opuścił z powodu kontuzji, ale po zwycięstwie jego wielki idol Ronaldinho zaciągnął go na murawę, by wziął udział w dekoracji. Wydawało się, że te rozgrywki są dla Messiego stworzone. W 2009 roku w finale z Manchesterem United przyćmił Cristiano Ronaldo. Odebrał mu Złotą Piłkę, a w czterech następnych sezonach był królem strzelców Ligi Mistrzów. Gdy wydawało się, że historię będzie pisał samotnie, nastąpił wielki kontratak Portugalczyka.

Od sezonu 2012-13 nigdy się nie zdarzyło, by ktoś strzelił więcej bramek w Champions League niż CR7. 82 gole w sześciu ostatnich edycjach LM to wynik kosmiczny, bez którego czterech triumfów Realu Madryt by nie było. Biografowie Ronaldo podkreślali, że wyścig z Messim stał się jego obsesją. Miliony kibiców śledziły pojedynek geniusza z chorobliwie ambitnym pracusiem, w którym ten starszy i skromniej obdarowany przez naturę coraz częściej występował w roli zwycięzcy.

gw1

Rafał Stec o znakomitym początku polskich strzelców w Serie A.

gw2

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (41)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Tomasz Chajto
Schalke 04 Gelsenkirchen

Szymański może i ma to coś, ale fizycznie przypominany dziecko z 6 klasy podstawówki, nie ma szans by w poważnej lidze na zachodzie sobie dał radę, pamiętam gdy ja wyjeżdżałem do Niemiec, byłem silny jak tur, a w barze to 3 gości na raz z bańki tłukłem, także Sebastian musi troszkę przypakować, może jakieś treningi u hardkorowego koksa by się przydały, on na pewno ma jakieś witaminki które pozwolą Sebastianowi urosnąć!

pep pep

Na pewno już jest masywniejszy od gwiazdy MS Takeshiego Inui (waży o ok2 kg mniej od Szymańskiego ), a przecież Szymański ma rezerwy w przygotowaniu fizycznym

Heerooy

Kto jest managerem Szymańskiego, że wszyscy go tak za uszy ciągną? Na razie nie był w stanie zagrać dwóch dobrych meczów z rzędu, a w tych dobrych najczęściej miewa kilka dobrych zagrań, a potem znika. Nie przeczę, ma potencjał na dobrego zawodnika europejskiego formatu, ale musi w końcu przypakować (Lewy też był szczypiorkiem, ale ciężka praca dała efekt) i ustabilizować formę na przynajmniej kilka spotkań – wtedy rzeczywiście można rozpatrywać go w kontekście kadry. Na chwilę obecną, z polskiej ligi i środkowych pomocników na powołanie zasługuje jedynie Kort, choć on byłby dopiero 4 w hierarchii po Zielińskim, Klichu i Linettym na pozycję 8/10.

jeremy

Dawno o Bieliku nic nie pisaki a on też rozwija się w zaskakującym tempie. Menadżer przysnął czy nawet on stracił nadzieję?

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Stellar Group – David Mannasseh, stad to pompowanie.

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

Teraz to już nie przelewki – do świetnego strzału w boczną siatkę doszła znakomita asysta … to już najwyższy czas !!!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dejwid Ildefons dzbankowiak
prezes bałwanów i pierwsza beksalala na Weszło

Na największego dzbana na Weszło już nie musimy szukać. :)

Zrzut ekranu (619.png
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

2.png
1.png
dejwid Ildefons dzbankowiak
prezes bałwanów i pierwsza beksalala na Weszło

Janek Dawidowiak – buhahaha chyba sam te konto założyłeś dzbanie.
To szykuj się bo tego to ci nie będzie odpuszczone. :)

Zrzut ekranu (625.png
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dejwid Ildefons dzbankowiak
prezes bałwanów i pierwsza beksalala na Weszło

jankowiak możesz mi skoczyć – chyba wiesz gdzie? Czekam więc niecierpliwie – może adres jeszcze ci podać byś trafił. Nie masz pojęcia kogo ty śmieciu straszysz. To w takim razie jak straszysz to ci ja obiecuję – znajdę cię.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

2018-09-18 12_05_11-Lech pomylił Łazienkowską z HBO i zagrał na stojaka - weszlo.com.png
dejwid Ildefons dzbankowiak
prezes bałwanów i pierwsza beksalala na Weszło

Zapomniałeś że ja też mam screeny z fotami Krawczyka a Szeligi dzbanie piękne dowody masz powyżej. A tego mam multum i nawet już od dłuższego czasu dzięki komuś z weszło twoje IP dzbanie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dejwid Ildefons dzbankowiak
prezes bałwanów i pierwsza beksalala na Weszło

Obiecuję ci jankowiak – bardzo szybko się doigrasz. Nawet nie ruszę się z Pruszkowa a ciebie czeka sąd ostateczny. Lataj i minusuj dalej póki możesz przeszczepami władać. I na tym skończyłem jakąkolwiek polemikę z tobą dzbanie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły
Borki Apartments F.C.

„Polacy są drugą najskuteczniejszą zagraniczną nacją na początku sezonu Serie A” – a potem pojadą chłopaki na jakieś mistrzostwa i znów dostaną w dupę od Senegalczyków, Kolumbii czy innego Luksemburga. Pompowanie balona czas zacząć. 3, 2, 1…

KUBA97

Kapustka też miał być gwiazdą,przyszłością reprezentacji itd.
Więc z tym Szymańskim bym się wstrzymał z takimi tekstami :-)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Szynkers88

Kapustka jednak pokazał więcej od Szymańskiego wyjeżdżając z Polski, miał powtarzalność w świetnych asystach, zagrał fajnie w kadrze, a jednak chyba to przygotowanie fizyczne nie pozwoliło mu się przebić. To jasny znak dla Szymańskiego nad czym musi pracować. Piątek wyjechał z ligi jako „kawał chłopa” i teraz nie ma problemów nawet w Serie A.

Borubar
Pogoń Szczecin

No to już byłby przekręt stulecia. Nawet jak się Boniek uparł, żeby nie powołać Mierzejewskiego, to w tej naszej lidze jest sporo lepszych na pozycję Szymańskiego. Choćby Kort, ale on nie ma pleców u tzw. influencerów, więc pewnie odpada…

kielbasadogory

Jak na ironię we wczorajszej Misji Futbol panowie, chyba Borek konkretnie, chwalili Korta i umieścili go w jedenastce tygodnia 😉

skynet

W tej smiesznej lidze wystarczy 3 tazy prosto kopnac pilke i droga do kadry sie otwiera.

P.S. wyobraza ktos sobie Szymanskiego walczacego w srodku pola z Pogba, albo innym duzym murzynem? Byloby jak z ta blondynka na kanapie i czarnymi panami za nia…

FalszywyProfil

nie, to dotyczy tylko piłkarzy Legii, czasem Lecha. Innych nigdy tak szybko nie chwalą i nie promuja

Szynkers88

Oczywiście, gdy patrzy się na Szymańskiego, to nasuwa się pytanie, jak on w ogóle może grać na takim poziomie z tym „ciałkiem”. Ale piłka nożna to nie kulturystyka. Jak tak śledzi się jego karierę, to przebiega ona wzorowo. Przebił się w Legii, grał świetnie w Młodzieżowej Lidze Mistrzów przeciwko najlepszym rówieśnikom, poprowadził Legię wraz z Niezgodą do tytułu (fajny duet, bo Szymański do szybkiego Niezgody może grać prostopadłe piłki), a teraz zaliczył mega asystę. To nie jest gracz, który raz coś pokazał, on pokazuje talent i jakość co pewien czas. Zobaczymy jak się rozwinie, ale budowanie na siłę masy, nie ma sensu, bo może stracić swoje piłkarskie atuty, jak szybkość i wydolność. Porównanie śmieszne, ale coś wnosi: kiedyś pogrywałem z takim patyczakiem, który za grosz nie miał techniki gry, ale był chudy i mega wybiegany – nie lubiłem grać przeciwko niemu, jak grał na obronie, bo zawsze gdzieś tę nogę wstawił, otaczał mnie niczym pszczeli rój. Szymański też tak gra w defensywie, biega, cofa się, doskakuje do rywala, może nie przejmie sam piłki, ale gdzieś ją wybije, szybko odda. Pewnie, że musi obrosnąć w mięśnie. Może warto, żeby pogadał z Piszczkiem, który w Borussi zrobił pod tym względem ogromny skok jakościowy, a wyjeżdżając z Polski był bardzo szczupły. Mam nadzieję, że w Legii, ktoś to pilotuje, bo jeżeli Szymański rozsądnie nabierze masy, to Legia może rzeczywiście zarobić na nim te 7 milionów.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Chemical

Ale ty jesteś ułomny. Ilu 17 latków (tyle lat miał Szymański, gdy grał w UYL) OD DAWNA gra niby w drużynach seniorskich? Tylko jakieś niesamowite talenty w stylu Mbappe czy Donnaruma w tym wieku już grali w pierwszych drużynach z poziomu przeciwników Legii w UYL 16/17.
A to pierdolenie o bocznej siatce już się nudne zaczyna, bo jakby młodziki z waszych drużyn walili takie bramki jak Szymański z Koroną albo Górnikiem w rundzie finałowej, to byście chyba gacie musieli prać.

Oczywiście nie mówię, że Szymański jest już ukształtowanym piłkarzem, ale ciśnięcie po chłopaku i odmawianie mu talentu to przejaw debilizmu i ignorancji.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

W Europie wyplulo prawie 200 grajkow z 1 poziomu rozgrywkowego w wieku 18-20 lat.
Dokladajac 2 poziom rozgrywkowy z krajow gdzie poziom szkolenia jest wyzszy to robia sie ponad 300 setki. Trudno uznac Szymanskiego za jakis megatalent. Ot jeden z kilku setek mlodych zdolnych. Jak sie nie przebije w ciagu 2 nastepnych sezonow do topowej ligii to raczej skonczy jak inny swego czasu pompowany zawodnik Legii – Wolski, ktorego klub opierdolil po jednym udanym sezonie w podobnym wieku. A Wolski prezentowal sie w Eklapie zdecydowanie lepiej od Szymanskiego.

Chemical

Wolski przepadł, bo jego genialni agenci wypchali go za granicę bezpośrednio po półrocznej kontuzji.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

A co to ma do rzeczy? Zyro zaczal swietnie to drwal go skasowal i wlasciwie po chlopaku. Milik mial duzo gorsze kontuzje i patrz dal rade.
Wolski nie zachwyca w Eklapie, a przeciez dziadkuem jeszcze nie jest i moglby powalczyc o wyjazd do lepszej ligii.

Chemical

Szynkers88
Zajebisty wpis i 100% racji. Sam dokładnie te same myśli w głowie miałem od paru tygodni, jak wysrywy tych wszystkich ‚ekspertów’ czytałem. ‚Znaffcy’ myślą, że są geniuszami i jak powiedzą, żeby Szymański przypakował, to znaleźli rozwiązanie problemu. To jakaś kompletna bzdura, Szymański nigdy nie będzie piłkarzem, którego atutem będą warunki fizyczne i nie będzie tym wygrywał pojedynków. Właśnie odwrotnie – powinien skupić się na tym, jak być jeszcze szybszym i zwinniejszym tak, żeby swoimi naturalnymi atutami te pojedynki wygrywać.

piotrz

Gość zagrał jedno Jedno JEDNO 11111 prostopadle podanie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Chemical

Widać jak się znasz. Gdyby Legia nie miała Szymańskiego pod koniec zeszłego sezonu to by gówno zdobyli, a nie Mistrzostwo Polski. Ale teraz miał beznadziejny okres, jak zresztą cała Legia, więc psy takie jak ty szczekają.

Ssa Pento

Brzęczek się musi jeszcze nauczyć że opieranie kadry o piłkarzy z PL ligi, szczególnie jeśli mówimy o zawodnikach którzy ledwo się wyróżniają to droga do tęgich wpierdoli. Już lepiej niegrającego nigdzie Kubę trzymać na boisku niż wpuszczać nieudaczników z eklapy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WieslawWojnar

O, Matołek! I można bez wyzwisk coś napisać? Ach, w opisie zapomniałeś dorzucić Stjarnan, Żalgiris, Levadia, Karabach, Valerenga… Ale to na pewno przeoczenie, przecież jesteś obiektywny jak mało kto!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

lupi45

Panowie, pojebało was chyba. To jest przegląd prasy, a nie artykuł o Szymanskim. Jest tu wiele ciekawszych tematów. Co z tego że Brzeczek ma w notesie Szymańskiego. On tam ma 100 nazwisk zapewne. Ale weszło musiało dac zdjęcie Szymańskiego, bo chłopak jest z Legii. Od razu jest więcej wejść i komentarzy. Przecież zrobili to specjalnie, a Wy to lykacie. Ważniejsze jest np to że siatkarze grają, rusza LM . Ciągle tylko teksty że musi fizycznie się poprawić, to chyba normalne. Trzymajmy kciuki za siatkarzy, zostawmy dziś piłkę kopana. Czołem

nippon

Ale ten Brzeczek zaplusowal u Weszlo. com tekstem ze zostawia Szymanskiego pod skrzydlami kadry Cześka… wiem, wiem…ban

wpDiscuz